Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czcij ojca swego

Wydawnictwo: Smak Słowa
7,78 (37 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
11
7
9
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364846656
liczba stron
312
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

„Czcij ojca swego” to gorzka i poruszająca opowieść o zranionym dzieciństwie oraz młodości, która zawsze żywi nadzieję na lepsze jutro. Na kartach swojej powieści Ela Sidi kreśli sugestywne emocjonalnie krajobrazy, których tłem jest rzeczywistość PRL – wprawdzie widziana z perspektywy dziecka, lecz pozbawiona infantylizmu i sentymentalnego idealizowania. Odważny styl autorki intryguje...

„Czcij ojca swego” to gorzka i poruszająca opowieść o zranionym dzieciństwie oraz młodości, która zawsze żywi nadzieję na lepsze jutro. Na kartach swojej powieści Ela Sidi kreśli sugestywne emocjonalnie krajobrazy, których tłem jest rzeczywistość PRL – wprawdzie widziana z perspektywy dziecka, lecz pozbawiona infantylizmu i sentymentalnego idealizowania.

Odważny styl autorki intryguje przenikliwością oraz intensywnością odczuć. W surowych dekoracjach Polski przełomu lat 70. i 80. XX wieku toczy się życie wychowywanej przez ojca-alkoholika Ani. Dziewczynka doświadcza okrucieństwa ze strony najbliższego człowieka, ale dziecięca mądrość i wrażliwość pomagają jej budować własny świat, którego fundamentem staje się miłość. Historia bolesna, lecz niepozbawiona optymizmu, bo choć dziewczynka cierpi i nienawidzi za doznawane krzywdy to zarazem bezwarunkowo kocha i uczy się wybaczać.

„Czcij ojca swego” to powieść z gatunku tych, które są tak prawdziwe i mocne, że mogło je napisać tylko życie. I choć konfrontuje czytelników z ciemną stroną ludzkiej natury, to jednocześnie przypomina, że karta ludzkiego losu zawsze może się odwrócić.

 

źródło opisu: http://www.smakslowa.pl/z,16,pl,czcij_ojca_swego.html

źródło okładki: http://www.smakslowa.pl/z,16,pl,czcij_ojca_swego.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bogdan książek: 1120

Dziewczyna z sąsiedztwa

Jeszcze do niedawna nazwisko Eli Sidi nic mi nie mówiło. Nie słyszałem o żadnej z jej wcześniejszych książek, nie natrafiłem też na prowadzony przez nią blog „Gojka z Izraela”. Zainteresowałem się dopiero jej najnowszą książką, „Czcij ojca swego”, przede wszystkim z racji tematyki: powieść opowiada o dramatycznych kolejach losu córki alkoholika, rozgrywających się w realiach późnego PRL-u. Narratorką jest Ania, początkowo siedmioletnia, która relacjonuje kolejne lata swego życia. Narracja jest prowadzona w pierwszej osobie, w czasie teraźniejszym, co pozwala czytelnikowi z najbliższej odległości śledzić perypetie tej postaci.

Dziecięcy narrator w literaturze niedziecięcej to zabieg spotykany dość rzadko. Dzieje się tak być może dlatego, że tego rodzaju konwencja stawia przed autorem szczególne wyzwania. Jedno z nich to język narracji. Musi on być na tyle prosty, aby był psychologicznie wiarygodny, przekazując przy tym, jak na prozę artystyczną przystało, całe bogactwo zdarzeń, emocji, refleksji. Bez wątpienia niełatwa to sztuka, ale gdy wszystkie elementy zagrają prawidłowo, otrzymujemy książki wybitne, jak „Życie przed sobą” Ajara czy „Paddy Clarke Ha! Ha! Ha!” Doyle'a (nagroda Bookera z 1993 roku). Dobrze znając i wysoko ceniąc te powieści uważam, że „Czcij ojca swego” można postawić w tym samym szeregu, i to nie tylko z racji przekonująco prowadzonej, pierwszoosobowej narracji dziecięcej bohaterki.

Powieść Eli Sidi to literatura wysokiej klasy, pozbawiona tanich,...

Jeszcze do niedawna nazwisko Eli Sidi nic mi nie mówiło. Nie słyszałem o żadnej z jej wcześniejszych książek, nie natrafiłem też na prowadzony przez nią blog „Gojka z Izraela”. Zainteresowałem się dopiero jej najnowszą książką, „Czcij ojca swego”, przede wszystkim z racji tematyki: powieść opowiada o dramatycznych kolejach losu córki alkoholika, rozgrywających się w realiach późnego PRL-u. Narratorką jest Ania, początkowo siedmioletnia, która relacjonuje kolejne lata swego życia. Narracja jest prowadzona w pierwszej osobie, w czasie teraźniejszym, co pozwala czytelnikowi z najbliższej odległości śledzić perypetie tej postaci.

Dziecięcy narrator w literaturze niedziecięcej to zabieg spotykany dość rzadko. Dzieje się tak być może dlatego, że tego rodzaju konwencja stawia przed autorem szczególne wyzwania. Jedno z nich to język narracji. Musi on być na tyle prosty, aby był psychologicznie wiarygodny, przekazując przy tym, jak na prozę artystyczną przystało, całe bogactwo zdarzeń, emocji, refleksji. Bez wątpienia niełatwa to sztuka, ale gdy wszystkie elementy zagrają prawidłowo, otrzymujemy książki wybitne, jak „Życie przed sobą” Ajara czy „Paddy Clarke Ha! Ha! Ha!” Doyle'a (nagroda Bookera z 1993 roku). Dobrze znając i wysoko ceniąc te powieści uważam, że „Czcij ojca swego” można postawić w tym samym szeregu, i to nie tylko z racji przekonująco prowadzonej, pierwszoosobowej narracji dziecięcej bohaterki.

Powieść Eli Sidi to literatura wysokiej klasy, pozbawiona tanich, emocjonalnych chwytów, o które przy tej tematyce byłoby szczególnie łatwo. Prostota, zwięzłość i klarowność tej prozy przekładają się na jej niezwykłą sugestywność, zarówno w odniesieniu do opisywanych wydarzeń, jak też przeżyć głównej bohaterki. Pod tym względem "Czcij..." przypomina „Inną duszę” Łukasza Orbitowskiego (będącą, w moim osobistym rankingu, książką roku 2015). Poza analogiami stylistycznymi występują tu również podobieństwa fabularne, jak choćby niezwykle celnie i poruszająco sportretowana postać ojca - alkoholika, okazjonalnie czarującego, jednak najczęściej żałosnego lub groźnego.

Przeczytanie tak znakomitej powieści nieznanego wcześniej autora to wyjątkowo przyjemna niespodzianka, potwierdzająca, że warto stawiać nie tylko na to, co sprawdzone. „Czcij ojca swego” wydało niewielkie wydawnictwo Smak Słowa, na którego ofertę na pewno zwrócę baczniejszą uwagę. Książka została wydana bardzo starannie; nie mam żadnych zastrzeżeń do strony edytorskiej, a mroczna, minimalistyczna okładka trafnie sygnalizuje temat i klimat powieści. Drobnym zgrzytem jest jedynie cukierkowe zdjęcie autorki („odmłodzonej” o jakieś 20 lat). Byłej modelce Eli Sidi można jednak wybaczyć tę odrobinę próżności, zwłaszcza że idzie ona w parze z tak imponującym talentem prozatorskim.

Bogusław Karpowicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (189)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1937

„Dlaczego ludzie, których kocham, odchodzą? Co zemną jest nie tak? Może jestem jak zepsuta zabawka, którą ludzie bawią się wtedy, gdy nie mają innej?”

Czcij ojca swego Eli Sidi to publikacja, o której szalenie trudno pisać, niełatwo poddawać ją również ocenie. Ta książka pozostawia, głęboki ślad w psychice czytelnika bowiem ukazuje historię małej bezbronnej dziewczynki, krzywdzonej przez ludzi, którzy powinni stanowić dla niej oparcie, być fundamentem, pozwalającym czerpać pozytywne wzorce. Tymczasem wprowadzają chaos i cierpienie, burząc spokój w beztroskim świecie małego dziecka.

Ela Sidi — urodziła się w 1965 roku. Polska pisarka mieszkająca w Izraelu, tłumaczka języka hebrajskiego, autorka bloga Gojka z Izraela. Ceniona publicystka, nominowana do Nagrody PAP i uhonorowana w 2014 roku laurem "Grand Press". Jej głośny bestseller Izrael oswojony, znalazł się na liście książek nominowanych do Nagrody im. Beaty Pawlak. Ela Sidi będzie gościem festiwalu Literacki Sopot, który...

książek: 360
wasilka | 2016-08-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 sierpnia 2016

Dziecko jest w każdym z nas. A co, jeśli to dziecko zostało kiedyś skrzywdzone? Co, jeśli zalęknione, smutne, rozpaczliwie pragnące ciepła i zainteresowania wciąż w nas tkwi? Mimo że jesteśmy dorośli, wciąż czujemy ciężar traumatycznych wydarzeń z przeszłości. Poczucie winy, bezsilności, osamotnienia, odrzucenia nie pozwalają nam prawidłowo funkcjonować i po prostu żyć szczęśliwie, bez "spłacania rat za dzieciństwo". To bardzo trudne i delikatne zagadnienia. Można na nie spojrzeć z perspektywy terapeutów, psychologów i pracowników pomocy społecznej. Można także spróbować opowiedzieć o tym z punktu widzenia dziecka. Tak, jak uczyniła to pisarka Ela Sidi w książce "Czcij ojca swego".
Tegoroczna premiera jest poprawionym i uzupełnionym wydaniem powieści "Biała cisza", którą ponad pięć lat temu debiutowała autorka znanego w Polsce bloga "Gojka z Izraela". Kiedy w 2014 roku oswajałam wraz z Elą Sidi Izrael czytając "Izrael oswojony" umknęło mojej uwadze, że pisarka ma w swoim dorobku...

książek: 230
Justyna | 2016-08-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 21 sierpnia 2016

Czcij ojca swego, to historia Ani – małej dziewczynki która w swoim życiu doświadczyła przemocy ze strony ojca – alkoholika i macochy Jadwigi. Sfrustrowanej bitej żony. Tłem do opowieści dziewczynki jest PRL-owska rzeczywistość widziana oczami dziecka. Autorka pozbawiając narracje sentymentalnego idealizowania, stworzyła poruszającą i wzruszającą historię dziecka wołającego o pomoc. Mimo, że Ania życie miała ciężkie, to nie brak jej optymizmu. Wierzy, że jeszcze wszystko się ułoży i będzie dobrze. Przecież ojciec kiedyś przestanie pić i bić. Ta dziecinna naiwność łapie za serce. Ela Sidi stworzyła powieść tak mocną, „bezwstydną” i prawdziwą, że mogło napisać ją tylko życie. Czcij ojca swego to swego rodzaju konfrontacja czytelnika z ciemną, ponurą stroną życia dzieci w rodzinach patologicznych. Jednocześnie przypomina, że wszystko może się odwrócić. Nie przeniknione są ludzkie losy. Ela Sidi autorka bloga „Gojka z Izraela”, uhonorowana w 2014 roku laurem „Grang Press”. Jej...

książek: 1089
Caroline | 2016-09-17
Przeczytana: 11 września 2016

ZAWSZE SZANUJ RODZICÓW

Ania to drugie dziecko w mieszkającej na Śląsku w czasach PRL-u rodzinie. Dzieciństwo dziewczynki nigdy nie było piękne i pozbawione problemów, jednak wszystko zmienia się wraz ze śmiercią matki. Razem ze starszym bratem Adamem zostają zdani na łaskę i niełaskę ojca alkoholika, który nie stroni od przemocy. Czy jednak mimo okrucieństwa doznanego ze strony najbliższych uda się rodzeństwu wyjść na prostą?

O książce po raz pierwszy dowiedziałam się kilka dni po premierze, czytając przypadkowo znalezioną recenzję Kingi. Miała ona decydujący wpływ na to, że od razu zapragnęłam poznać tą historię. Spodobał mi się nie tylko opis fabuły, ale zafascynował mnie już sam tytuł. „Czcij ojca swego” nawiązuje bowiem w pewien sposób do czwartego przykazania bożego, które mówi o nakazie szanowania rodziców.

„Jego z resztą nie tylko nie szanuję, ale często nienawidzę. Nie mogę już znieść jego ordynarnych wyzwisk, obsikanych spodni rzuconych byle gdzie, krzyków i płaczu....

książek: 119
MocnoSubiektywna | 2016-08-29
Na półkach: Przeczytane

Nie jestem mistrzem blogosfery- nie znam większości poczytnych blogów, zaglądam tylko na parę wybranych które naprawdę mnie interesują. Nazwisko autorki nie mówiło mi kompletnie nic, a już na pewno nie podejrzewałabym jej o prowadzenie bloga. Mówi Wam coś Gojka z Izraela? Taką właśnie nosi nazwę blog prowadzony przez Elę Sidi (swoją drogą jest szalenie interesujący!).


Nie wiem jak zacząć. Przez chwilę po prostu siedziałam, wpatrzona w swoje notatki, z kompletną pustką w głowie. Jak właściwie zacząć pisać o czymś tak pięknym i brutalnym jednocześnie? Jak opisać morze niewypowiedzianych słów i emocji? Czy istnieje sposób by oddać cudowność historii tak smutnej i urzekającej, jak tylko historia opowiedziana oczami dziecka może być?

Ela Sidi ukazuje nam świat widziany oczami Anki- małej dziewczynki, która bardzo wcześnie straciła najwspanialszą osobę w swoim życiu. Gdy zmarła jej mama, życie dziewczynki toczyło się dalej, jednak daleko mu do idylli. Z jej wspomnień wyłania się obraz...

książek: 159
Nina | 2016-09-25
Przeczytana: 18 sierpnia 2016

Ela Sidi: Czcij Ojca Swego

Smutne życie dziewczynki w smutnym kraju, w którym brakowało wszystkiego oprócz wódki, mimo że kupować ją trzeba było na kartki, a w lokalach dostępna była dopiero po godzinie 13. Wódki, z którą nawet miłość nie potrafiła sobie poradzić. Opowieść przygnębiająca. Dobrze napisana.

Po Izraelu oswojonym Eli Sidi, ta książka jest sporym zaskoczeniem. Izrael, kraj do którego autorka wyjechała "za mężem", był przez nią oswajany z reporterską wnikliwością, ale jednak z pozycji przybysza z zewnątrz. I to na dodatek gojki, która musi pogodzić role obserwatora i członka kulturowo zupełnie nowej dla siebie rzeczywistości. W historii Ani, bohaterki jej drugiej książki, świat schyłkowego PRL-u jest wyrazisty i, szczególnie dla kogoś kto tamtych czasów nie pamięta, przerażający. Ale, jak w każdym dobrym dziele literackim, stanowi on tło, które wpływa lecz nigdy do końca nie determinuje losów i wyborów poszczególnych ludzi. Tak jest i w tej książce.

Ania, dziecko...

książek: 689
vicky222 | 2016-10-29
Przeczytana: 02 października 2016

„TEN BÓL ZAMIESZKAŁ WE MNIE,
PRZYLGNĄŁ DO MNIE JAK BRUD.
DOBRZE MNIE ZNA.”

Czarna okładka z obrazkiem zabawy dziecięcej robi wrażenie i wprowadza odpowiedni nastrój, gdyż książka Czcij ojca swego polskiej pisarki Eli Sidi nie należy do łatwych historii.

System rodzinny stanowi pierwsze doświadczenia człowieka, które kształtuje jego tożsamość osobową. Te doświadczenia mają wpływ na dalsze wybory – te świadome i te nieświadome. Rodzic jako pierwszy autorytet budują świat dziecka. Dlatego rozwój w bezpiecznym, pełnym miłości domu ma duże znaczenie na późniejsze funkcjonowanie w dorosłym życiu i daje umiejętności budowania poprawnych relacji z innymi.

„DLACZEGO LUDZIE, KTÓRYCH KOCHAM, ODCHODZĄ?
CO ZEMNĄ JEST NIE TAK?
MOŻE JESTEM JAK ZEPSUTA ZABAWKA,
KTÓRĄ LUDZIE BAWIĄ SIĘ WTEDY, GDY NIE MAJĄ INNEJ?”

Ania nie ma takiego szczęścia. Ania ma kilka lat, kiedy jej matka opuszcza świat. Ania zostaje z bratem i ojcem. Ani ojciec znajduje pocieszenie w alkoholu. Ania zaczyna się...

książek: 1172
Kinga | 2016-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2016

kingaczyta.blogspot.com

Czasy PRL-u. Sześcioletnia Ania i jej brat Adam po śmierci ukochanej matki, która wprowadzała ład i spokój w rodzinie, wychowywani są przez ojca alkoholika, który nie potrafi zapewnić swoim dzieciom ani godnego życia, ani odrobiny miłości. Funduje im za to ciągły strach, upokorzenie i ból...

Narratorkę książki, Anię, poznajemy, gdy dziewczynka chodzi do przedszkola, więc w przeważającej części patrzymy na punkt widzenia właśnie takiej małej, zagubionej w świecie osóbki. Trochę się bałam tego zabiegu, ale niepotrzebnie. Ania dopiero poznaje świat, pewne ludzkie zachowania są dla niej niezrozumiałe, inne są dla niej wartości, a w świecie dorosłych po prostu się gubi. Raz jest infantylnie i naiwnie, a raz smutno i poważnie, ale Ania, musząc radzić sobie sama, szybko dorasta. Jak dla mnie to świetnie poprowadzona narracja oczami dziecka. Taki zabieg ma jednak swoje wady, bo ciężko przez to poznać lepiej innych bohaterów, zrozumieć ich motywy, postępowanie....

książek: 948
KulturalnaArena | 2016-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2016

Cała recenzja: http://97books.blogspot.com/2016/08/87-czcij-ojca-swego-ela-sidi-premierowo.html

Czcij ojca swego to smutna i gorzka opowieść o utraconym dzieciństwie. Książkę pochłania się błyskawicznie, ponieważ nie sposób jest się od niej oderwać. Wzbudza wiele skrajnych emocji, a także zmusza do refleksji. To swoisty zapis koszmaru, w którym przyszło żyć kilkuletniej dziewczynce. To książka, które porusza wiele istotnych problemów obecnych nawet w dwudziestym pierwszym wieku. Opowiada o tym, jak trudno jest funkcjonować i godnie żyć w patologicznej rodzinie. To bardzo mądra i pouczająca, którą powinno przeczytać jak najwięcej osób. Dopiero gdy sami zapoznacie się z tą historią, zrozumiecie, jak trwały ślad może ona odcisnąć na psychice czytelnika.

książek: 370
Insane | 2016-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 sierpnia 2016

Czcij ojca swego to słodko-gorzka historia niełatwego życia w czasach PRL-u. Wzbudzająca wiele różnych emocji, wciąga czytelnika już od pierwszej strony. Autorka świetnie posługuje się barwnym językiem, a narracja z perspektywy małej Ani jest wykonana po mistrzowsku. To powieść o trudach oraz przykrościach jakie musi znieść dziecko wychowując się w niepełnej rodzinie, z niezdrowymi relacjami pomiędzy jej członkami. Zakończenie jest dwuznacznie – dla postaci może i po części szczęśliwe, ale dla czytelnika zostawiające niestety posmak goryczy. Myślę, że historię tę powinien przeczytać każdy rodzic, aby zdać sobie sprawę z tego, jak wiele dziecko rozumie z tego co dzieje się wokół niego. Z dość przygnębiającą i przejmującą zawartością, ale za to bardzo ważną i naprawdę nieźle napisaną. Niezapomniana lektura, nawet dla tak młodego człowieka jak ja.

Więcej na: http://przy-goracej-herbacie.blogspot.com/

zobacz kolejne z 179 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd