Książka Roku 2018

Dzika bestia

Tłumaczenie: Andrzej Flisek
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,49 (49 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
5
7
9
6
10
5
10
4
8
3
4
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El mundo de afuera
data wydania
ISBN
9788380694217
liczba stron
376
słowa kluczowe
Andrzej Flisek
język
polski
dodała
Ag2S

„Każdego popołudnia sterczę pod ogrodzeniem w nadziei, że zjawi się znowu. Czekam na nią do szóstej, licząc, że wyjdzie do lasu. Ale nie ujrzałem jej już nigdy więcej, choćby wyglądającej przez okno. Czasem słyszę jakieś gwizdy i wtedy ogarnia mnie wzruszenie, bo myślę, że to znak od niej, ale gwizd oddala się, niknie gdzieś między drzewami i dochodzi z coraz to innego miejsca.” Izolda...

„Każdego popołudnia sterczę pod ogrodzeniem w nadziei, że zjawi się znowu. Czekam na nią do szóstej, licząc, że wyjdzie do lasu. Ale nie ujrzałem jej już nigdy więcej, choćby wyglądającej przez okno. Czasem słyszę jakieś gwizdy i wtedy ogarnia mnie wzruszenie, bo myślę, że to znak od niej, ale gwizd oddala się, niknie gdzieś między drzewami i dochodzi z coraz to innego miejsca.”

Izolda mieszka w dziwacznym i zarazem fascynującym zamku, zupełnie nieprzystającym do miasta Medellín, nad którym góruje. Przytłoczona nierealnością otaczającego ją świata ucieka od samotności w gęstwinę zamkowego lasu. Do środka, przez gałęzie drzew rosnących wokół zamku wkradają się niepostrzeżenie zagrożenia świata zewnętrznego. Stopniując napięcie, Jorge Franco kreuje w swojej powieści mroczną baśń, która przeradza się w obłąkańczą historię pewnego porwania. Zarówno w twierdzy jak i poza nią, miłość, „ta dzika bestia”, przybiera postać obsesji, uzurpuje sobie prawo do sprawowania kontroli nad drugim człowiekiem, rozpala żądzę zemsty i można się od niej uwolnić jedynie akceptując śmierć jako przeznaczenie.

Powieść zdobyła Nagrodę Wydawnictwa Alfaguara w 2014.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
VenusInFur książek: 2615

Zakładnicy miłości, zakładnicy śmierci

Jorge Franco Ramos to dla polskiego czytelnika dość enigmatyczne nazwisko, mimo iż jest to pisarz o ugruntowanej i uhonorowanej wieloma literackimi nagrodami pozycji wśród prozaików Ameryki Południowej. Jego wypracowanym w najdrobniejszym szczególe stylem tworzenia zachwyca się Tomasz Pindel, a swoim następcą okrzyknął go Gabriel Garcia Márquez. Nasza, polska, perspektywa poznania Franco poprzez jego prozę jest niezwykle okrojona, gdyż do tej pory ukazały się tylko dwa przekłady książek tego kolumbijskiego autora: „Rosario Tijeras” w 2005 roku oraz „Paraiso Travel” wydanej w rok później przez Czarne. Ten czytelniczy niedosyt uzupełnia najnowsza powieść Franco – „Dzika bestia” – która od początku sierpnia gości w naszych księgarniach. Trochę w niej uroku i niesamowitości niczym z „Labiryntu fauna” del Toro, trochę surowości i psychologizmu jak z Faulknera.

„Dzika bestia” opowiada historię porwania don Diego, kolumbijskiego germanofila, który podziwia opery Wagnera. Zakochuje się w Dicie, Niemce, dla której buduje zamek w Medellín. Owa ekscentryczna budowla staje się więzieniem dla ich córki, Izoldy. Odizolowana od świata zewnętrznego dziewczyna tworzy dla siebie wyimaginowane życie w lasach otaczających jej dom. Izolda jest adorowana przez ojca, który pragnie za wszelką cenę chronić ją przed światem na zewnątrz zamku oraz przez mającego na jej punkcie obsesję porywacza don Diega. Na pierwszym, powieściowym planie wyeksponowana została historia uprowadzenia, poprzez którą...

Jorge Franco Ramos to dla polskiego czytelnika dość enigmatyczne nazwisko, mimo iż jest to pisarz o ugruntowanej i uhonorowanej wieloma literackimi nagrodami pozycji wśród prozaików Ameryki Południowej. Jego wypracowanym w najdrobniejszym szczególe stylem tworzenia zachwyca się Tomasz Pindel, a swoim następcą okrzyknął go Gabriel Garcia Márquez. Nasza, polska, perspektywa poznania Franco poprzez jego prozę jest niezwykle okrojona, gdyż do tej pory ukazały się tylko dwa przekłady książek tego kolumbijskiego autora: „Rosario Tijeras” w 2005 roku oraz „Paraiso Travel” wydanej w rok później przez Czarne. Ten czytelniczy niedosyt uzupełnia najnowsza powieść Franco – „Dzika bestia” – która od początku sierpnia gości w naszych księgarniach. Trochę w niej uroku i niesamowitości niczym z „Labiryntu fauna” del Toro, trochę surowości i psychologizmu jak z Faulknera.

„Dzika bestia” opowiada historię porwania don Diego, kolumbijskiego germanofila, który podziwia opery Wagnera. Zakochuje się w Dicie, Niemce, dla której buduje zamek w Medellín. Owa ekscentryczna budowla staje się więzieniem dla ich córki, Izoldy. Odizolowana od świata zewnętrznego dziewczyna tworzy dla siebie wyimaginowane życie w lasach otaczających jej dom. Izolda jest adorowana przez ojca, który pragnie za wszelką cenę chronić ją przed światem na zewnątrz zamku oraz przez mającego na jej punkcie obsesję porywacza don Diega. Na pierwszym, powieściowym planie wyeksponowana została historia uprowadzenia, poprzez którą – na zasadzie równoległych opowieści i retrospekcji – autor tworzy obraz przeszłości. Przy różnych okazjach Franco podkreśla, że życie i śmierć Izoldy oraz sprawa porwania jej ojca, które w powieści doprowadzają do destrukcyjnych konsekwencji zarówno dla don Diego, jak i „Małpy” Riascosa (porywacza), są oparte na prawdziwych wydarzeniach, będących zapowiedzią przemocy eksplodującej w mieście Medellín w 1970 roku, która przyniosła kres bardziej pokojowych i niewinnych czasów doświadczonych przez samego autora w okresie spędzonego tam dzieciństwa.

Styl Franco odzwierciedla jego kształcenie się w zakresie produkcji filmowej. „Dzika bestia” to powieść bardzo wizualna i umiejętnie wykorzystująca retrospekcje. Jest to także przykład prozy konstruującej, rozwijającej jednocześnie różne aspekty opowiadanej historii, nieustannie utrzymującej wysoki poziom niepewności oraz gwarantującej udział czytelnika w procesie budowania opowieści z poszarpanej nieciągłością czasową narracji. „Dzika bestia” to nie tylko brawurowa historia porwania bogatego Kolumbijczyka przez miejscowego przestępcę o szemranej przeszłości i niedwuznacznej orientacji seksualnej. Franco porusza w subtelny, powściągliwy, acz czytelny sposób kwestie żałoby, różnic w wartościach moralnych między dwoma odległymi krajami, pokoleniowych rozwarstwień; pojawia się duch dzieciństwa, koloryt powojennych Niemiec, naturalistycznie odmalowany półświatek. Jury przyznające Nagrodę Alfaguara rozpoznało w „Dzikiej bestii” idiomatyczne poczucie humoru autora, doceniło mieszaninę fantazji i rzeczywistości wmontowaną w niemal liryczną narrację. Tak, to najbardziej punktuje w tej powieści.

Jorge Franco pokazał, jak tworzy się skomplikowaną w swej prostocie prozę. „Dzika bestia” to coś więcej niż mroczna baśń dla dorosłych. Jak napisał wydawca na okładce książki, miłość – tytułowa dzika bestia i motyw przewodni powieści – przybiera tu postać obsesji, uzurpuje sobie prawo do sprawowania kontroli nad drugim człowiekiem, rozpala żądzę zemsty. Można się od niej uwolnić, jedynie akceptując śmierć jako przeznaczenie. To skomplikowanie uczuć bohaterów dało w rezultacie narrację głęboką, przemyślaną, ale bez zbędnego patosu.

Justyna Anna Zanik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (263)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 861
Fantasy-Bestiarium | 2016-10-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

„Dzika bestia” jest książką opartą na autentycznych wydarzeniach, Jorge Franco wraz ze swoją rodziną był świadkiem pewnych tragicznych wydarzeń, które stały się inspiracją do napisania tej książki. Wydarzenia mające miejsce w Kolumbii 1971 roku odcisnęły mocne piętno na autorze, zmuszając go poniekąd do napisania tej powieści. Jest to mroczna opowieść, gdzie miłość i liczne obsesje mieszają się ze strachem i grozą. Tajemnicza Kolumbia czaruje tajemniczością i pochłania czytelnika od pierwszej do ostatniej strony.

Jorge Franco maluje przed nami osobliwą opowieść, opowiada historię pewnego porwania bogatego i znanego Kolumbijczyka. Porywaczem okazuje się miejscowy przestępca, którego przeszłość jest równie tajemnicza, jak orientacja seksualna. Niepewność oraz liczne intrygi towarzyszą nam przez cały czas czytania, trzymając w napięciu, aż do samego końca. Książka pokazuje jak poczucie władzy, kontroli nad drugom osobom potrafi działać destruktywnie na człowieka. Rozpalając drzemiące...

książek: 1884

"(...)po lekturze „Dzikiej bestii” czuję jedynie rozczarowanie. Nie tego się po niej spodziewałam. Pragnęłam akcji, napięcia i brutalności rodem z filmów Quentina Tarantino, a także przerażającej bajkowości znanej z baśni braci Grimm – które to przecież na wstępie mi obiecywano. Tymczasem otrzymałam coś, co nadawać się może jako środek nasenny. Na mnie działał idealnie – ziewałam na morgi, a oczy same zamykały się raz za razem. Szkoda, naprawdę…"

Całość recenzji dostępna na moim blogu, na który Was serdecznie zapraszam: http://magicznyswiatksiazki.pl/dzika-bestia-jorge-franco/

książek: 617
Megajra | 2016-08-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 sierpnia 2016

Realizm magiczny – te dwa słowa wystarczą, by skłonić mnie do lektury. Bo nie ma nic bardziej kuszącego od mieszanki tego, co szare i zwyczajne z tym, co potrafi zmienić życie w piękną (bądź straszną) baśń. Za to kocham Garcíe Márqueza, tym urzekł mnie Rushdie i to właśnie skusiło mnie do sięgnięcia po świeżo wydaną powieść Franco.


Don Diego został porwany. Uprowadzono go w biały dzień niedaleko miejsca zamieszkania. Dlaczego? Oczywiście dla pieniędzy – mężczyzna jest przecież bogaty. Na tyle bogaty, by pozwolić sobie na budowę bajecznego zamku dla kobiety swojego życia. To jednak tylko część historii, którą rozsnuwa przed nami Franco. Cała reszta kryje się w nieprzyjaznej, przeciekającej chacie, lesie otaczającym zamek i umyśle zakochanego szaleńca.


"Jest to jeden z tych Kolumbijskich autorów, który może być moim następcą" – takie zdanie, wygłoszone przez noblistę Gabriela Garcíe Márqueza, czyha na nas już na okładce Dzikiej bestii. Jak więc miałam nie nastawiać się na czysty...

książek: 1025
neuromance | 2019-01-05
Przeczytana: 02 stycznia 2019

„Dzika bestia”, napisana przez Jorge Franco, to dziwna, mroczna i egzotyczna powieść.

W kolumbijskim Medellin mieszka don Diego – miejscowy bogacz, filantrop i arystokrata. Jego życiową fanaberią stało się wybudowanie zamku: Diego ma kompleks Europy i marzy mu się rezydencja jak z osiemnastego wieku, choć mamy lata sześćdziesiąte. Miłośnik Wagnera poślubia nawet Niemkę; ich córka Izolda wychowuje się w zamku w całkowitym odosobnieniu, gdyż rodzice drżą o jej bezpieczeństwo. Niestety, zakazany owoc w postaci pięknej dziewczyny o nieprzeciętnej osobowości tym bardziej kusi „zwykłych śmiertelników”...

Gabriel Garcia Marquez nazwał Franco swoim następcą i faktycznie, powrót do realizmu magicznego dawnych mistrzów jest tu widoczny – ale Franco jest dużo bardziej naturalistyczny w opisach, bardziej złowrogi, ba – niekiedy wręcz turpistyczny. Nie ma tu słońca Kolumbii i latynoskiego poczucia humoru, pod tym względem książka jest niemiecka jak część jej bohaterów, a baśniowość historii...

książek: 946
Senyera | 2016-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 września 2016

O powieści Jorge Franco można powiedzieć naprawdę wiele dobrych słów. Zacznę może od tego, że czyta się ją wyśmienicie! Czytelnik zatapia się w lekturze do tego stopnia, że przestaje zwracać uwagę na tykanie zegara i upływające godziny. Sprytnie dozowane napięcie, rozłożone na wiele wątków które wzajemnie się przenikają, splata ciekawą siateczkę, przez którą obserwujemy losy Don Diega i jego rodziny. Autor nie tylko potrafił utkać wciągającą fabułę, ale także stworzył realistyczne opisy miejsc i życia swoich bohaterów, przez co cała historia nabiera jeszcze więcej barw.

Nie można jednak zapominać o tym, że „Dzika bestia” jest przede wszystkim thrillerem, w którym nierzadko pojawiać się będą dantejskie sceny i dialogi z niezbyt wyszukanym słownictwem. Jednakże pan Franco potrafił przedstawić czytelnikowi na pozór oklepany temat – porwanie – w zupełnie nowy, odrobinę baśniowy i surrealistyczny sposób.

książek: 375
Izabela | 2016-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok

Życie to nie bajka. Nawet jeśli zamieszkamy w zamku w nadziei na ukrycie się przed złem całego świata, życie zaśmieje się z naszego naiwnego planu. Spodziewałam się czegoś nieco innego po Dzikiej Bestii, ale to nie znaczy że się zawiodłam. Liczyłam na więcej magii i baśniowych elementów. Mimo to szybko przestawiłam się na tragiczną historię o nieprzystających do rzeczywistości pragnieniach, chciwości i samotności.

Lata 70., kolumbijskie miasteczko Medellin, w którym przestępczość rośnie w szybkim tempie. Na uboczu stoi wyjątkowy zamek, w którym mieszka Don Diego wraz z żoną Ditą i córką Izoldą. Mężczyzna zostaje uprowadzony przez grupę przestępców, na czele których stoi Małpa. Don Diega i Małpę, chociaż dzieli prawie wszystko, łączy miłość do Izoldy. Dziwna relacja między oprawcą a ofiarą buduje napięcie.

Tym, co wypełnia całą powieść jest postać Izoldy. Samotnej dziewczynki, która pod okiem rodziców, lokaja i opiekunki spędza swoje dni w zamku. Odcięta od rówieśników i...

książek: 3090
nellanna | 2017-03-14
Na półkach: Przeczytane

Dziwaczna historia, której nie dałam rady zmęczyć do końca, napisana przyzwoicie tylko nie wiem za bardzo o czym.

książek: 1032

Zapraszam na blog -> https://witchmargoczyta.blogspot.com
Od samego początku, nie byłam przekonana do tego tytułu. A gdy, wzięłam się w końcu za nią, niestety pożałowałam tego. Przeczytałam ją do końca, bo był to prezent od mojego chłopaka. Ale gdybym mogła, od razu po paru stronach, bym zakończyła z nią przygodę.

Izolda, bo to o niej ta powieść, gdzie czeka gdzieś tam na swojego księcia z bajki. Jednakże, sama postanawia wziąć, sprawy w swoje ręce. Walcząc z samą sobą i swoim strachem, w końcu opuszcza swoje więzienie w którym, nie czuła się nigdy za dobrze.

To chyba, najkrótszy wpis na tym blogu, jaki umieszczę na temat tej książki, bo naprawdę nic, ale to nic nie trzyma się kupy w tej historii. Jest napisana w sposób pragmatyczny, niby na początku wszystko układa się w jedną całość, gdy nagle autor zaczyna zmieniać koncepcje. Bez przerwy wątki się ze sobą mieszają, przez co nie wiadomo, kiedy coś się zaczęło, a kiedy skończyło. Miałam wrażenie, że autor chciał wcisnąć,...

książek: 1175
anetapzn | 2016-09-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 września 2016

Dzika bestia, to książka oparta na autentycznym wydarzeniu, które miało miejsce w Kolumbii w 1971 roku. Franco, którego rodzina była bez mała świadkiem dramatycznych wydarzeń, uczynił z niej opowieść, w której z pozoru nic do siebie nie pasuje.
Jest to to powieść na równi opowiadająca o miłości, obsesji, co ponurej i dla nas dziwnej Kolumbii, o fascynacji muzyką lat 50. i 60. XX wieku.
W tej opowieści mamy sporo elementów zaczerpniętych z innych książek, typów literatury. Jest więc porwanie, jest dziedziczka wymykająca się z zamku i tańcząca wśród drzew, jest architekt, który w stolicy Kolumbii projektuje tajemniczy zamek, jest miłość w najróżniejszych jej przejawach, jest samotność, a także tęsknota.
To tylko kilka przykładów klocków, z których kolumbijski pisarz poskładał swoją opowieść. Czy owe klocki do siebie pasują, czy stworzyły porywającą całość? To już inna kwestia.
Główną osią książki jest porwanie Diego Echevarria Misas, germanofila, bogacza, ekscentryka. Wokół tego...

książek: 348

,,Dzika Bestia" autorstwa pana Franco nie jest do końca typowym trailerem. Bo mimo, że mamy śledztwo, porwanie to jednak pojawia się motyw baśniowości. Historia dziejąca się na kartach powieści opisywana jest w sposób baśniowy mimo, że dzieje się po II wojnie światowej.
Ciekawe połączenie kryminału i baśniowości. Książkę czyta się szybko. Uwielbiam kiedy zastosowany jest sposób narracji polegający na przeplataniu teraźniejszości z przeszłością.
Postacie są bardzo dobrze wykreowane i nieschematyczne.
Ciężko wybrać głównego bohatera. Równie dobrze może być to Małpa albo don Diego. Ale wszystko się kręci wokół Izoldy. Dziewczynki uwięzionej pod okiem czujnej guwernantki. Co przywodzi mi na myśl księżniczkę uwięziona w wierzy.

Polecam. Mimo, że daleko mu do moich ulubionych trailerów to ciekawa pozycja. I nietypowa. Poza tym to bardzo dobra książka.

zobacz kolejne z 253 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd