W bagnie

Tłumaczenie: Jacek Godek
Cykl: Erlendur Sveinsson (tom 3) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,74 (929 ocen i 122 opinie) Zobacz oceny
10
26
9
56
8
131
7
352
6
232
5
90
4
22
3
19
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mýrin
data wydania
ISBN
9788328027237
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

Ponury, przykry Reykjavik i okrutne morderstwo – najsłynniejszy kryminał Indriðasona! Rok 2001, Reykjavik – ciemna jesień, niepogoda. krótkie dni. Wszystko zaczyna się od morderstwa. Ciało niejakiego Holberga znaleziono w jego mieszkaniu w suterenie. Miał około siedemdziesięciu lat i żył samotnie. Zginął uderzony w głowę ciężką szklaną popielniczką. Czy to kolejna typowa islandzka zbrodnia?...

Ponury, przykry Reykjavik i okrutne morderstwo – najsłynniejszy kryminał Indriðasona!
Rok 2001, Reykjavik – ciemna jesień, niepogoda. krótkie dni. Wszystko zaczyna się od morderstwa. Ciało niejakiego Holberga znaleziono w jego mieszkaniu w suterenie. Miał około siedemdziesięciu lat i żył samotnie. Zginął uderzony w głowę ciężką szklaną popielniczką. Czy to kolejna typowa islandzka zbrodnia? Można by sądzić, że Holberg jest przypadkową ofiarą, gdyby nie zagadkowe zdanie, zapisane na kartce i pozostawione przy ciele.
Erlendur Sveinsson, niemłody, doświadczony policjant z Reykjaviku, musi poznać przeszłość ofiary i razem ze współpracownikami rozpoczyna żmudne śledztwo. Odkopuje bolesne historie sprzed czterdziestu lat i w nich szuka wyjaśnienia zbrodni. Skąd wzięła się czarno-biała fotografia dziecięcego grobu, znaleziona w biurku Holberga? Czy ze sprawą mają związek badania genetyczne prowadzone na Islandii? Co się stało ze znajomym ofiary, który zaginął bez wieści przed laty? Mając na głowie córkę narkomankę, która spodziewa się dziecka, i borykając się z kłopotami zdrowotnymi, Erlendur z uporem zmierza ku niepojętej prawdzie.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/w-bagnie.html

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/w-bagnie.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 719
kismetka | 2017-04-10
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 11 marca 2017

Islandię pokochałam od pierwszego dnia pobytu na tej magicznej wyspie. To, że tam wrócę, to więcej niż pewne, tym bardziej cieszy mnie, że teraz mogę tam wracać przez książki.

Reykjavik, główne miejsce wydarzeń kryminału „W bagnie”. Mroczne, tajemnicze miasto. Grozy dodają krótkie, deszczowe, ponure dni.

„W bagnie” to całkiem zgrabnie pokazane społeczeństwo współczesnej Islandii. Pamiętam jak przed wyruszeniem na tą uroczą wyspę czytałam o niej trochę i zaintrygowała mnie informacja o aplikacji na telefony komórkowe, która została stworzona by młodzi Islandczycy łatwo mogli sprawdzić, czy Ci, z którymi randkują są z nimi skoligaceni czy nie… Śmiałam się wtedy z tego, ale problem nie jest błahy. Islandczycy są dość znacząco odizolowani od reszty świata, ich populacja jest niewielka (ok. 330 tysięcy). Chcąc nie chcąc, wiele rzeczy, w tym również ‘wymiana materiału genetycznego’ dzieje się we własnym sosie… Powodowało to częstsze pojawianie się chorób genetycznych, w związku z tym badania genetyczne i zapobieganie chorobom o takim podłożu mocno rozwinęły się na Islandii w ostatnich latach. Nawiązanie właśnie do badań genetycznych pojawiło się w fabule „W bagnie”. To zawsze na plus, że faktyczne problemy stają się tłem społecznym książki. Poza genetyką, powieść porusza też problem gwałtu, radzenia sobie z nim, późniejszego życia kobiet dotkniętych gwałtem.

Główny bohater na całe szczęście nie posiada super-mocy i nie rozwiązuje mrocznych tajemnic tylko za pomocą swej doskonałości – to lubię. Śledztwo prowadzone jest rozsądnie, logicznie, dość typowo. Sama zbrodnia też nie jest specjalnie wymyślna – jej powody są mocno ludzkie. Nie ma tu makabry, nie ma nadto zaskakujących zwrotów akcji, psychopatów i pościgów policyjnych. Pod tym względem „W bagnie” przypomina klasyczny kryminał, w którym wszystko opiera się na wykorzystaniu szarych komórek i instynktu detektywistycznego w prowadzonym śledztwie.

Śledztwo prowadzi Erlendur Sveinsson, doświadczony policjant, którego poznajemy również prywatnie – a jego życie nie należy do bajkowych sielanek. Poza własnymi problemami zdrowotnymi, zmartwień przysparza mu też córka, Eva Lind – narkomanka, która właśnie dowiaduje się, że jest w ciąży. Z byłą żoną Erlendur nie utrzymuje kontaktów, podobnie z synem. Dlaczego życie Erlendura tak się potoczyło? Tego nie wiemy. „W bagnie” jest bowiem trzecią książką z cyklu o Erlendurze, pierwszą natomiast przetłumaczoną na polski. Być może kolejne tomy rzucą więcej światła na życie policjanta, bo to, że po nie sięgnę, jest pewne. Wam również polecam.

http://tak-sobie-czytam.blogspot.com/2017/04/w-bagnie-arnaldur-indriason-172017.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Siła dobra. Świat oczami Dalajlamy

Dziennikarz naukowy towarzyszący Dalajlamie w czasie wielu podróży opisał system wartości i nauki moralne tego niezwykłego człowieka. Chodzi o skutec...

zgłoś błąd zgłoś błąd