W służbie III Rzeszy. Wspomnienia nastoletniego żołnierza obrony przeciwlotniczej 1943-1945

Tłumaczenie: Radosław Kot
Seria: Byliśmy żołnierzami
Wydawnictwo: Rebis
6,72 (29 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
0
7
11
6
13
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Flakhelfer to Grenadier
data wydania
ISBN
9788378188650
liczba stron
280
język
polski
dodał
Pawel Kurach

Wspomnienia nastoletniego żołnierza obrony przeciwlotniczej 1943–1945 W zestawieniu portalu War History Online jedna z pięciu najlepszych książek 2014 r. W styczniu 1943 roku Adolf Hitler podjął decyzję o skierowaniu uczniów szkół średnich z roczników 1926 i 1927 do służby w oddziałach obrony przeciwlotniczej na terenie Niemiec. Flakhelferami, czyli żołnierzami służby pomocniczej artylerii...

Wspomnienia nastoletniego żołnierza obrony przeciwlotniczej 1943–1945
W zestawieniu portalu War History Online jedna z pięciu najlepszych książek 2014 r.
W styczniu 1943 roku Adolf Hitler podjął decyzję o skierowaniu uczniów szkół średnich z roczników 1926 i 1927 do służby w oddziałach obrony przeciwlotniczej na terenie Niemiec. Flakhelferami, czyli żołnierzami służby pomocniczej artylerii przeciwlotniczej, zostało około 200 tysięcy szesnasto- czy niekiedy nawet piętnastolatków. Dzięki zaangażowaniu Flakhelferów było możliwe oddelegowanie na front około 120 tysięcy żołnierzy naziemnych lotnictwa - co odpowiadało dziesięciu dywizjom polowym Luftwaffe.

Flakhelferem został także Karl Heinz Schlesier, wówczas uczeń gimnazjum w Düsseldorfie. Wcielony do wojska mimo antynazistowskich poglądów, służył w Nadrenii i Zagłębiu Ruhry, w rejonach, które doświadczyły najcięższych bombardowań przeprowadzonych przez aliantów. W swoich wspomnieniach opisuje tak działanie hitlerowskiej machiny wojennej, jak i nastroje panujące wśród mieszkańców systematycznie niszczonych miast. Schlesier obsługiwał armaty wraz z rosyjskimi jeńcami, był świadkiem niewolniczej pracy jeńców w fabrykach, umawiał się na pierwsze randki wśród ruin, a podczas przepustek często spędzał wiele godzin z rodzicami w prowizorycznym bunkrze. W końcu, po kilkunastu miesiącach, został przeniesiony do Służby Pracy Rzeszy, a później do sił lądowych. Na początku 1945 roku zupełnie nieprzygotowany trafił na front przebiegający niedaleko rodzinnego domu.

Te unikatowe wspomnienia przejmująco oddają odczucia i poglądy nastolatka rzuconego w wir wojennej służby. Stanowią także rarytas dla miłośników militariów, ukazując szczegóły funkcjonowania lekkich i ciężkich baterii przeciwlotniczych.

Ta książka wyjaśnia, dlaczego do walki powoływani są dzieci-żołnierze: z desperacji i konieczności. Niemcy były na kolanach, ale walczyły nadal i potrzebowały na froncie każdego żołnierza, a takie dzieci jak autor miały wypełniać ich funkcje na zapleczu, w „bezpieczniejszych” rolach. Kiedy czytamy tę książkę, uświadamiamy sobie, jak niebezpiecznie było w niemieckich miastach, gdy naloty RAF i USAF codziennie siały spustoszenie i chaos. Düsseldorf Schlesiera nie był wyjątkiem, i jego wspomnienia ukazują przerażenie i cierpienie ludzi na krawędzi upadku, tak jakby to było wczoraj. (…) Nie będziecie chcieli przegapić ani słowa w tej szczerej do bólu relacji. Są tu zarazem chwile doniosłe, poczucie straty, ale także humor i przyjaźń w miejscu, w którym trudno byłoby ich oczekiwać. Zdecydowanie polecam wszystkim zainteresowanym II wojną światową, ale szukającym innego na nią spojrzenia.
- Phil Hodges, War History Online
Doskonała książka, która daje wgląd w wojenne przeżycia niemieckiego chłopca
- „Everyone’s War: The Journal of the Second World War Experience Centre”

 

źródło opisu: https://www.rebis.com.pl/pl/book-w-sluzbie-iii-rze...(?)

źródło okładki: https://www.rebis.com.pl/pl/book-w-sluzbie-iii-rze...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2018-01-18
Przeczytana: 18 stycznia 2018

Do książki podszedłem z chęcią poznania szczegółów pracy i działania artylerii przeciwlotniczej, ale się zawiodłem. Na szczęście książka i bez tego okazała się bardzo dobra, nie mamy tutaj specjalnie opisanego działania, pracy, taktyki czy efektywności obrony przeciwlotniczej, są to głównie wspomnienia autora a jako, że artyleria to chyba najbardziej monotonna i nudna część działań wojennych, ponad setka wystrzałów z działa 88mm podczas ~30min nalotu i tak prawie codziennie.

Dlatego znaczna część książki to różnego typu wspomnienia gdzie autor opisuje życie podczas wojny, co robił na przepustkach itp.
Większość książki to wspomnienia jako Flakhelfer, pod koniec mamy krótki epizod szkolenia aż w końcu zostania Grenadier-em i skończenia jako jeniec wojenny.

Nie są to typowe wspomnienia z frontu jakie można głównie przeczytać, co jest też dość ciekawe gdyż można poznać inną perspektywę z oczu młodego człowieka.

Bardzo polecam, zwłaszcza że autor zmarł w 2015 roku co tylko...

książek: 77
henio32 | 2017-12-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 grudnia 2017

Zacznę od tego , że książka ładnie wydana, biały papier, niewielka wkładka ze zdjęciami w środku. Książka liczy 7 rozdziałów i są to wspomnienia młodego chłopca od czerwca 43 do marca 45 /autor miał 16 lat gdy zaczynał służbę/, który zostaje przydzielony do obrony przeciwlotniczej rzeszy. Lwia część książki to opis życia codziennego na stanowisku kilku baterii p-lot rożnych kalibrów w obsłudze których brał czynny udział autor oraz oczywiście opisy walki jak i skutki bombardowań pobliskich miast.
Szósty rozdział to opis kariery frontowej bohatera w roli grenadiera. Nie nawalczył się za dużo bo jedynie 3 dni i jak sam wspomina wystrzelił całe dwa razy a więc nie za smoczo / na szczęście dla niego/.
Rozdział siódmy to niewola i powrót do domu.
Jak widać z powyższego opisu amatorzy krwawych relacji frontowych z dramatycznymi zmianami akcji nie mają czego szukać w tej książce. Można by pomyśleć , że pozycja ta jest mocno monotonna, ale to nie prawda. Autor pisze bardzo ciekawie opisując...

książek: 214
Karakalla | 2017-11-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2017

Jedna z lepszych książek zawierająca wspomnienia z II Wojny Światowej jakie czytałem. Sytuacja przedstawiona w sposób neutralny, bez widocznych politycznych sympatii autora. Godna uwagi.

książek: 4463
ryszpak | 2017-11-08
Przeczytana: 08 listopada 2017

Nastolatek trafia do baterii przeciwlotniczej broniącej Duesseldorfu. Jest Flakhelferem, ma teoretycznie tylko pomagać przy celowaniu i donoszeniu pocisków. Poznajemy cykl dobowy przy obsłudze słynnej "osiemdziesiątki ósemki". Cykl wyznaczany od alarmu do alarmu. Poznajemy skład obsługi baterii. Nie wiedziałem, że służyli tam jeńcy rosyjscy. I było ich całkiem sporo.
Autora wspomnień przenoszą następnie do baterii lekkich dział 20 mm przy fabryce w Huels. Następnie czeka go obóz RAD (Służba Pracy Rzeszy), później koszary, szkolenia i walka...
Co może drażnić - opisywanie alianckich nalotów na miasta jako "terrorystyczne". A jakie miały być? Jakoś NIemcy kilka lat wcześniej nie lecieli nad Brytanię bombardować fabryk i doków... Że o Warszawie nie wspomnę.
Obrona przeciwlotnicza to rzadki temat w literaturze wojennej. Przeważnie mamy do czynienia ze wspomnieniami żołnierzy pierwszej linii frontu, marynarzy czy lotników. Tym bardziej warto przeczytać. Czy wierzyć w nieświadomość, to...

książek: 210
kdk | 2017-10-03
Na półkach: Przeczytane

Wspomnienia młodego Niemca wnoszą nowe spojrzenie na wojnę oczyma drugiej strony, choć za dużo nie brał udziału w wojnie.

książek: 4315
eR_ | 2016-08-10
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 01 sierpnia 2016

II wojna światowa, to temat-rzeka.Na jej temat napisano tyle, ze każdy miłośnik, tego traumatycznego okresu, w naszej historii, powinien poczuć się usatysfakcjonowany.Są to nie tylko, niezliczone publikację, próbujące ukazać genezę wybuchu tego konfliktu, a także powieści osadzone, w tamtych czasach, oraz liczne pamiętniki i wspomnienia z tamtego okresu.

"W służbie III Rzeszy", to książka, należąca, właśnie do tej trzeciej kategorii.
Karl Heinz Schlesier, był młodym chłopakiem, uczniem gimnazjum, który mimo swoich antynazistowskich poglądów został siłą wcielony do obrony przeciwlotniczej.W swoich tekstach, opisuje nie tylko służbę, ale i przekazuje opinię miejscowej ludności, o aktualnym stanie, a także swoje przeżycia na froncie.Nie bawi się w tutaj w ubarwianie faktów, tylko opisuje wszystko, tak jak to widział i czuł.

Przede wszystkim jest to opowieść, o człowieku, który rzucony w wir wydarzeń, nawet wbrew własnej woli, stara się mimo wszystko przetrwać.Nie godzi się na...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd