Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pani Birmy

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
8,5 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788301184353
liczba stron
706
język
polski
dodał
mistermagius

Pani Birmy to pierwsza biografia Suu Kyi w języku polskim. Opierając się na dwóch rozmowach przeprowadzonych z działaczką oraz na bogatym materiale źródłowym, Autor pokazuje, że Suu Kyi zawsze była politykiem, i udowadnia, że właśnie przez pryzmat polityczny należy ją oceniać. Jego tezy idą w poprzek dominującej narracji o Suu Kyi na świecie.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.pwn.pl/Pani-Birmy,129302664,p.html

źródło okładki: http://ksiegarnia.pwn.pl/Pani-Birmy,129302664,p.html

Brak materiałów.
książek: 175
Petroniusz | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane, historia, 2017
Przeczytana: 2017 rok

Lady – pani Birmy, laureatka pokojowej nagrody Nobla, niestrudzona bojowniczka o demokratyczną Birmę. Myślę że mało kto w Birmie wie choć tyle na temat Aung San Suu Kyi. Przyznam ze sam do tej pory wiedziałem niewiele więcej a gross mojej wiedzy bazował na fabularnym filmie „Lady” z 2011. Myślę też że mało kogo w Polsce będzie obchodzić jakaś odległa Birma.

A szkoda – bo naprawdę warto.

W biografiach tych ważnych i wielkich lubię poznawać jak dochodzili do odkrycia swojej drogi, w jaki sposób potem nią szli, jak podejmowali decyzje ważne już nie tylko dla swojego życia, ale i wielu innych.
Pan Michał Lubina wywiązuje się ze swojego zadania, jest to praca politologiczna i Autor koncentruje się na aspektach politycznych życia swojej bohaterki. Wbrew pozorom nie ucieka od informacji z życia prywatnego, jest ich jednak całkiem sporo i widać że Autor dużo wie na ten temat. Dzięki temu zastrzeżeniu, nie musi jednak nadmiernie eksplorować tego wątku, rozstrzygać różnego rodzaju wątpliwości, tylko koncentrować się na polityce.

Co ważne, Autor nie utracił dystansu do swojej bohaterki, ba jest wręcz momentami bardzo do niej krytyczny (choć gdy jest taka potrzeba, wyraża się z uznaniem), to znakomita sprawa, gdyż Autor omija w ten sposób jeden z najważniejszych problemów tego typu książek. Muszę powiedzieć że dzięki temu praca ta jest bardzo wyważona i miałem poczucie naprawdę pełnego obrazu tej postaci. Tak naprawdę niepełny.

Aung San Suu Kyi żyje a historia demokratyzacji Birmy właśnie się odbywa. Autor swoją pracę dociągnąć do 2015 r. a książka została wydana przed wyborami z jesieni tamtego roku. Jej partia rzeczywiście wygrała wybory, ale nadal musi rządzić w porozumieniu z generałami. Wyszło przy okazji wiele problemów które Autor sygnalizował w swojej pracy (np. problem z prześladowaniami muzułmańskich Rohingja, którym nawet „Pani Birmy” za bardzo nie może i nie chce pomóc). To mocno uwiarygadnia analizy Autora książki.

W książce odnalazłem także sporo paraleli jak mogła wyglądać Polska droga do wolności po 1989 r. (droga Birmy zaczęła się w 1988 r.) i że wcale nie jest oczywiste że wolność i demokracja muszą zwyciężyć, wcale nie muszą, a druga strona może strzelać do ludzi i łamać opór i tak przez kilkadziesiąt lat. To uświadamia jak wiele osiągnęliśmy od tamtego czasu jako kraj. I jak dobrze że obie strony były skłonne wtedy (w latach ‘89-‘91) do kompromisu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gracz

Świetny , wciągający romans .Narrator w pierwszej osobie ,a okazuje że tych osób jest trzy ,i każda z tych osób pisze o sobie i swoich odczuc...

zgłoś błąd zgłoś błąd