Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwór cierni i róż

Tłumaczenie: Jakub Radzimiński
Cykl: Dwór cierni i róż (tom 1)
Wydawnictwo: Uroboros
8,07 (2642 ocen i 417 opinii) Zobacz oceny
10
578
9
591
8
637
7
441
6
216
5
97
4
30
3
34
2
12
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Court of Thorns and Roses
data wydania
ISBN
9788328021419
liczba stron
524
język
polski
dodała
primrose

Autorka bestsellerowej serii Szklany Tron powraca z porywającą opowieścią o miłości, która jest w stanie pokonać nienawiść i uprzedzenia! Idealna lektura dla fanów George. R.R. Martina! Co może powstać z połączenia baśni o Pięknej i Bestii oraz legend o czarodziejskich istotach? Dziewiętnastoletnia Feyre jest łowczynią – musi polować, by wykarmić i utrzymać rodzinę. Podczas srogiej zimy...

Autorka bestsellerowej serii Szklany Tron powraca z porywającą opowieścią o miłości, która jest w stanie pokonać nienawiść i uprzedzenia!
Idealna lektura dla fanów George. R.R. Martina! Co może powstać z połączenia baśni o Pięknej i Bestii oraz legend o czarodziejskich istotach?
Dziewiętnastoletnia Feyre jest łowczynią – musi polować, by wykarmić i utrzymać rodzinę. Podczas srogiej zimy zapuszcza się w poszukiwaniu zwierzyny coraz dalej, w pobliże muru, który oddziela ludzkie ziemie od Prythian – krainy zamieszkanej przez czarodziejskie istoty. To rasa obdarzonych magią i śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń, która przed wiekami panowała nad światem.
Kiedy podczas polowania Feyre zabija ogromnego wilka, nie wie, że tak naprawdę strzela do faerie. Wkrótce w drzwiach jej chaty staje pochodzący z Wysokiego Rodu Tamlin, w postaci złowrogiej bestii, żądając zadośćuczynienia za ten czyn. Feyre musi wybrać – albo zginie w nierównej walce, albo uda się razem z Tamlinem do Prythian i spędzi tam resztę swoich dni.
Pozornie dzieli ich wszystko – wiek, pochodzenie, ale przede wszystkim nienawiść, która przez wieki narosła między ich rasami. Jednak tak naprawdę są do siebie podobni o wiele bardziej, niż im się wydaje. Czy Feyre będzie w stanie pokonać swój strach i uprzedzenia?
Pełna namiętności i pasji, romantyczna, brutalna i okrutna. Jedno jest pewne: Dwór cierni i róż to z pewnością nie cukierkowa baśń w stylu Disneya…

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/dwor-cierni-i-roz.html

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/dwor-cierni-i-roz.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 308
avis | 2017-05-03
Przeczytana: 03 maja 2017

Jako miłośniczka fantastyki wszelakiej maści musiałam sięgnąć po tę pozycję, okrzykniętą mianem bestsellera roku. Zostałam również zachęcona bardzo dobrą serią Maas "Szklany tron", co pozwoliło mi przypuszczać, że DCiR będzie tak samo urzekający. Może autorka powtórzy sukces pierwszej serii?
Tymczasem moje przepełnione goryczą serce pękło i zastanawiam się, czy ta książka to nie jest czasem jakiś przykry żart.

Już dawno nie byłam tak zdegustowana powieścią. Rzadko mi się zdarza ten stan, gdy moje wysokie oczekiwania rozwiewają się jak poranna mgła. Doprawdy, oczekiwałam czegoś świeżego i głęboko wierzyłam, że Maas temu podoła. Oddałabym swoją duszę dla kolejnej książki. W tym momencie zostałabym bestialsko oszukana.

Dziewiętnastoletnia Feyra, jedyna żywicielka rodziny, która (kto by się spodziewał!) biegle włada łukiem, dzień w dzień prowadzi walkę o przetrwanie. Jej ojciec nie jest w stanie zapewnić dobrobyt córkom, a dwie starsze siostry Feyry nie mają najmniejszej ochoty jej pomagać. Przecież główna bohaterka nie może mieć tak łatwo, o nie!
Gdy dziewczyna zabija w lesie gigantycznego wilka, zjawia się w chacie monstrum, żądające życia za życie. Feyra zostaje zabrana do Dworu Wiosny i... od tego momentu zaczyna się udręka.

Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Porażka.

Nie obserwujemy walki dziewczyny z okrutnymi fae, które pozbawiły zwykłych śmiertelników godnego życia. Chociaż Feyra na początku żywi do nich mdłą nienawiść, to de facto wystarczyło jedno maślane spojrzenie Tamlina, fae, który zabrał ją z chaty, by rozpoczął się romans, co mnie kompletnie zgorszyło. Pierwszoosobowa narracja w niczym nie pomagała, tylko sprawiała, że coraz bardziej przestawałam lubić główną bohaterkę. Jej zachowanie było irracjonalne. Ogólnie rzecz biorąc, nasza kochana dwójka została wykreowana fatalnie. Jedynie postacie drugoplanowe ratowały sytuację, gdy miałam ochotę rzucić książką o ścianę.
Akcja wlecze się niemiłosiernie, a gdyby to ode mnie zależało, to zostawiłabym jedynie połowę treści, usuwając przy okazji niebywale uciążliwe wewnętrzne monologi Feyry.

Przyznaję, koniec wybronił sens całej powieści i to o włos, jednak mojego rozczarowania nie da się tak łatwo złagodzić. Nie wiem, czy tak łatwo pozbędę się uprzedzeń do tej serii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fałszywy pocałunek

Książka, od której nie oczekiwałam praktycznie niczego. Książka, która śmierdziała schematami na kilometr. Książka, w której absolutnie się zakochałam...

zgłoś błąd zgłoś błąd