Czas Żniw

Tłumaczenie: Regina Kołek
Cykl: Czas Żniw (tom 1) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,96 (2626 ocen i 520 opinii) Zobacz oceny
10
459
9
583
8
691
7
490
6
247
5
74
4
38
3
23
2
8
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Bone Season
data wydania
ISBN
9788379240821
liczba stron
520
język
polski
dodał
Oskar Grzelak

Sajon. Nie ma bezpieczniejszego miejsca. „Może nie wiesz, ale Żniwa nazywane są też dobrymi zbiorami. Wciąż mówią tak na ulicach: Dobre Żniwa, Zbiory Obfitości. Rozumieją to jako odbieranie nagrody, podstawowy warunek ich negocjacji z Sajonem. Ludzie oczywiście postrzegają je inaczej. Dla nich są symbolem nieszczęścia. Oznaczają głód. Śmierć. Dlatego nazywają nas kosiarzami. Ponieważ pomagamy...

Sajon.
Nie ma bezpieczniejszego miejsca.

„Może nie wiesz, ale Żniwa nazywane są też dobrymi zbiorami. Wciąż mówią tak na ulicach: Dobre Żniwa, Zbiory Obfitości. Rozumieją to jako odbieranie nagrody, podstawowy warunek ich negocjacji z Sajonem. Ludzie oczywiście postrzegają je inaczej. Dla nich są symbolem nieszczęścia. Oznaczają głód. Śmierć. Dlatego nazywają nas kosiarzami. Ponieważ pomagamy prowadzić ludzi na śmierć”.

Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jej szefem jest Jaxon Hall, na którego zlecenie pozyskuje informacje, włamując się do ludzkich umysłów. Paige jest sennym wędrowcem i w świecie, w którym przyszło jej żyć, zdradą jest już sam fakt, że oddycha.

Pewnego dnia jej życie zmienia się na zawsze. Na skutek fatalnego splotu okoliczności zostaje przetransportowana do Oksfordu – tajemniczej kolonii karnej, której istnienie od dwustu lat utrzymywane jest w tajemnicy. Kontrolę nad nią sprawuje potężna, pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige trafia pod protektorat tajemniczego Naczelnika – staje się on jej panem i trenerem, jej naturalnym wrogiem. Jeśli Paige chce odzyskać wolność, musi poddać się zasadom panującym w miejscu, w którym została przeznaczona na śmierć.

Czas Żniw jest dziełem wyjątkowym. Samantha Shannon to młoda pisarka o ogromnych ambicjach i imponującej wyobraźni, która w swej debiutanckiej powieści stworzyła niezwykle sugestywną i inteligentnie skonstruowaną wizję świata.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sine Qua Non, 2013

źródło okładki: http://wydawnictwosqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1220

Zaświaty i totalitaryzm

Rok 1859. Na Ziemię przybywają Refaici, obca rasa istot. Zawierają pakt z rządem brytyjskim, w ramach, którego powstaje miejsce odosobnienia dla jasnowidzów, przekształcone z Oksfordu.

Rok 1901. Brytyjska monarchia zostaje obalona. Na jej miejsce powstaje republika. Jasnowidzenie staje sie przestępstwem.

Rok 1929. Republika przekształca się w Sajon. Totalitarne państwo zorganizowane wokół twierdz - zamkniętych miast. Narasta paranoiczny strach przed jasnowidzami.

Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Page Mahoney jest jednym z najpotężniejszych jasnowidzów. Jasnowidze to grupa ludzi, którzy potrafią nawiązać kontakt z zaświatami. Wśród nich są zwykli wróżbici, którzy przewidują przyszłość, ale są i tacy co mogą wykorzystać swoje zdolności do samoobrony lub nawet zrobienia krzywdy innemu człowiekowi. Page mieszka w Londynie, najważniejszej twierdzy Sajonu. Jest wysoko postawionym członkiem Stowarzyszenia, przestępczej organizacji, która czerpie zyski z mim-zbrodni, zakazanego przez prawo jasnowidzenia. Pewnego dnia przypadkiem wpada podczas rutynowej kontroli. Zostaje wywieziona do Oksfordu, gdzie zostanie poddana szkoleniu. Jeśli jej się nie powiedzie, może stracić coś więcej niż życie.

Samantha Shannon, autorka tej wizji, to absolwentka literatury na Oksfordzie. Ma zaledwie 22 lata, a powieść „Czas Żniw” to jej debiut powieściowy. Muszę przyznać, że sceptycznie podchodzę do książek napisanych przez tak młodych ludzi. Kiedy byłem w liceum wydawało mi się, że świetnie piszę. Dziś...

Rok 1859. Na Ziemię przybywają Refaici, obca rasa istot. Zawierają pakt z rządem brytyjskim, w ramach, którego powstaje miejsce odosobnienia dla jasnowidzów, przekształcone z Oksfordu.

Rok 1901. Brytyjska monarchia zostaje obalona. Na jej miejsce powstaje republika. Jasnowidzenie staje sie przestępstwem.

Rok 1929. Republika przekształca się w Sajon. Totalitarne państwo zorganizowane wokół twierdz - zamkniętych miast. Narasta paranoiczny strach przed jasnowidzami.

Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Page Mahoney jest jednym z najpotężniejszych jasnowidzów. Jasnowidze to grupa ludzi, którzy potrafią nawiązać kontakt z zaświatami. Wśród nich są zwykli wróżbici, którzy przewidują przyszłość, ale są i tacy co mogą wykorzystać swoje zdolności do samoobrony lub nawet zrobienia krzywdy innemu człowiekowi. Page mieszka w Londynie, najważniejszej twierdzy Sajonu. Jest wysoko postawionym członkiem Stowarzyszenia, przestępczej organizacji, która czerpie zyski z mim-zbrodni, zakazanego przez prawo jasnowidzenia. Pewnego dnia przypadkiem wpada podczas rutynowej kontroli. Zostaje wywieziona do Oksfordu, gdzie zostanie poddana szkoleniu. Jeśli jej się nie powiedzie, może stracić coś więcej niż życie.

Samantha Shannon, autorka tej wizji, to absolwentka literatury na Oksfordzie. Ma zaledwie 22 lata, a powieść „Czas Żniw” to jej debiut powieściowy. Muszę przyznać, że sceptycznie podchodzę do książek napisanych przez tak młodych ludzi. Kiedy byłem w liceum wydawało mi się, że świetnie piszę. Dziś na te próby patrzę z lekkim zażenowaniem. Jednak gdy zagłębiłem się w świat jasnowidzów i Sajonu kompletnie zapomniałem, że pisze to tak młoda osoba. Gdyby nie informacja na okładce, nawet bym tego nie podejrzewał.

Anglojęzyczni krytycy porównują pierwszą część serii (zaplanowanej na siedem tomów) do „Harry'ego Pottera” i „Igrzysk Śmierci”. Jednak każde takie porównanie ujmuje tej książce. Trudno mi powiedzieć, gdzie podobieństwo do książek J.K. Rowling. Może w podziale świata na „magicznych” jasnowidzów i „mugolskich” ślepców, jak o zwykłych ludziach mówią jasnowidze? Znacznie więcej tu z „Igrzysk Śmierci”. Mamy bohaterkę, młodą dziewczynę, wyrwaną z domu i rzuconą przez totalitarny rząd w ekstremalne warunki.

Jednak na tym podobieństwa się kończą. „Czas Żniw” czerpie z naprawdę wielu źródeł. Autorka robi to tak umiejętnie, że ani przez moment nie miałem wrażenia plagiatowania, choć niektóre inspiracje można zidentyfikować. Shannon obficie czerpie z mitów XIX-wiecznego londyńskiego półświatka, widać też, że czytała sporo o totalitaryzmie, państwie policyjnym i obozach pracy.

Kiedy bohaterką jest nastolatka, prowadząca w dodatku pierwszoosobową narrację, ryzykujemy popadnięcie w nadmierny melodramatyzm. Tu nie ma nic z tych rzeczy. Page to pragmatyczna dziewczyna, choć momentami bywa nieco naiwna. Uparcie trzyma się swoich przekonań, choć jest gotowa nagiąć je, by przeżyć. Pod tym względem faktycznie przypomina nieco Katniss z „Igrzysk Śmierci”. Może trochę za często autorka pozwala jej pogrążać się w introspekcjach, ale to rzecz gustu czytelnika - w żadnym wypadku nie mamy tu do czynienia z przydługimi rozterkami Belli Swan ze „Zmierzchu”.

Świat przedstawiony w „Czasie Żniw” jest bogaty i drobiazgowo dopracowany. Przez pierwszą połowę książki bardzo przydawały mi się obfite dodatki, takie jak słowniczek, mapa i dokładna klasyfikacja jasnowidzów, jednak z biegiem czasu czytelnik zaczyna rozumieć logikę otoczenia Page i specyficzne słownictwo powieści.

Na tym tle nieco blado wypadają bohaterowie. Poza Page i jej refaickim nadzorcą, reszta bohaterów jest dość płaska i jednowymiarowa. Jednak to dopiero początek, a autorka rzuciła kilka sugestii, które pozwalają się domyślić, że lekkie uproszczenie bohaterów spowodowane jest koniecznością wprowadzenia czytelnika w skomplikowany i oryginalny świat.

„Czas Żniw” to powieść wypełniona wciągającą akcją od pierwszej do ostatniej strony. Sama w sobie mogłaby przytłaczać nadmiarem bogactwa, jednak w perspektywie mamy jeszcze sześć tomów. Trudno sobie wyobrazić, w którą stronę potoczy się akcja, ale czekam z niecierpliwością na drugi tom. Shannon ustawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Jeśli wszystkie tomy będą trzymały ten poziom, seria ma szansę dorównać popularnością najlepiej sprzedającym się cyklom na świecie.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8091)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1238
boziaczek | 2014-02-01
Na półkach: Przeczytane

Uff... To chyba jedna z najtrudniejszych recenzji z jaką przyszło mi się zmierzyć... "Czas żniw" to książka trudna, która nie podaje czytelnikowi wszystkiego na tacy, to książka, która skłania do myślenia, ale moim zdaniem naprawdę warto.
Ciężko jest wciągnąć się i zrozumieć od razu świat jasnowidzów i duchów, w którym przyszło żyć głównej bohaterce Paige. Muszę przyznać, że połowę książki czytałam korzystając ze słowniczka z tyłu, ponieważ autorka używa wiele ciekawych, ale niezrozumiałych zupełnie terminów. Na szczęście wraz z upływem stron stajemy się częścią tego fantastycznego świata, który wykreowała nam autorka.
Oprócz złożonej wizji świata totalitarnego (dodajmy, że szczegółowo dopracowanej), bardzo podobali mi się bohaterowie. Nie można ich podzielić na dobrych i złych, nic nie jest ani białe, ani czarne, a sama Paige to dziewczyna odważna, która nie boi się wyrażać swojego zdania i walczyć o to, co uważa za słuszne, pomimo, że od początku skazana jest na porażkę....

książek: 3823

Nie będę się rozpisywać tylko napiszę krótko: WOW. Ta książka jest rewelacyjna. Tak mnie wciągnęła, że przeczytałam ją w dwa dni. Choć przyznaję fabuła już się powtarzała w innych książkach, ale i tak ma w sobie coś oryginalnego. Bardzo polubiłam główną bohaterkę, która od pocżątku wiedziała co ma zrobić po tym jak trafiła do Szeonelu I. Podobało mi się też to jak ona i Naczelnik krok po kroku zaczęli sobie ufać. Z niecierpliwością czekam na kontynuację.

książek: 360
Blue-eyedPassionate | 2017-11-04
Przeczytana: 04 listopada 2017

Samantha Shannon stworzyła niezwykle piękny, rozbudowany świat w "Czasie Żniw", gdzie żyją ludzie niewidzący jak i jasnowidzący - osoby obdarzone darem widzenia duchów, fragmentów przyszłości, aury drugiej osoby ich "krajobrazu" itd.
Im głębiej wchodzisz w ten świat i im więcej przeczytasz stron, tym coraz więcej ukazuje się nam odłamów jasnowidzenia, tym coraz więcej niezwykłych talentów i zawiłości historii podziemnego Sajonu i tajemniczej kolonii karnej.

Główną bohaterką jest Paige Mohoney dziewczyna posiadający bardzo rzadki dar jasnowidzenia, który wykorzystuje, aby ochronić siebie przed Sajonem, który uważa takie osoby jak ona za chorobę.
Splot niefortunnych wydarzeń sprawia, że Paige trafia do kolonii karnej, której przewodzi starożytna, nieśmiertelna rasa zwana Refaity. Paige musi dostosować się do nowych reguł, dyscypliny i niezrozumiałych motywów jej przełożonego Naczelnika, jednocześnie chroniąc tych, co zostali w Londynie. Czy jej się uda? Musicie przeczytać....

książek: 712
Meggie | 2014-03-31
Na półkach: Przeczytane

Książka Samanthy Shannon dostarcza wielu zróżnicowanych emocji i jest warta przeczytania, szczególnie przez miłośników fantastyki. To zupełnie odmienny i fascynujący świat, wypełniony zarówno magią jak i strachem.

Zapraszam do przeczytania całej opinii:
http://www.rpg.sztab.com/ksiazki,Samantha-Shannon---Czas-%C5%BBniw,4987.html

książek: 2141
Marta | 2013-10-19
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 02 października 2013

Miałam dwadzieścia sześć lat, kiedy moje życie się zmieniło. Zostałam Medium...

W momencie otwarcia książki porzuciłam bezpieczną maskę ślepca i w towarzystwie jasnowidzów przeniosłam się do Sajonu Londyn w roku 2059. Na własne oczy zobaczyłam jak funkcjonuje kryminalne podziemie Sajonu. Wróciłam, żeby was ostrzec! Nadchodzi Czas Żniw!
Funkcjonowanie nowego świata wyjaśniła mi Paige Mahoney, znana jako Blada Śniąca. Przez długi czas nie mogłam odnaleźć się w jej opowieści. Nie bardzo wiedziałam kto, jak i dlaczego. Jednak od samego początku było dla mnie jasne, że jasnowidze muszą się ukrywać. Jeśli posiadacie jakiś unikatowy talent wcale nie jesteście wyjątkowi. Dla władz jesteście niebezpieczni, dlatego jak najszybciej trzeba się was pozbyć. A już nie ma gorszego miejsca niż zlokalizowany w Oksfordzie Szeol I, czyli kolonia karna dla jasnowidzów, gdzie prym wiodą Refaici, pod przewodnictwem okrutnej i bezwzględnej władczyni krwi Nashiry.
Paige jest sennym wędrowcem. Talent,...

książek: 682
SeVIIen | 2017-07-11
Przeczytana: 11 lipca 2017

„Istnieje także - pomyślałam - poważne ryzyko, że wszystko to dzieje się tylko w mojej głowie.”

Sajon. Rok 2059. Paige Mahoney jest na pozór zwyczajną 19-latką pracującą w barze z tlenem. Jednak prawda jest całkowicie inna – dziewczyna jest jednym z najzdolniejszych jasnowidzów w kryminalnym podziemiu Sajonu. Jej profesja jest postrzegana jako coś złego, odrażającego. Paige włamuje się do ludzkich umysłów pozyskując potrzebne informacje, jest sennym wędrowcem. Wskutek niezbyt sprzyjających okoliczności trafia do Oksfordu – kolonii karnej, gdzie kontrolę sprawuje rasa Refaitów. Trafia pod protektorat tajemniczego Naczelnika, który staje się jej panem i trenerem, a równocześnie największym wrogiem…

Tak, tak – zachęcona pozytywnymi opiniami na portalu lubimyczytać sięgnęłam w końcu i ja po „Czas żniw”. Chciałabym powiedzieć, że mi się nie podobała. Chciałabym się wyłamać i stwierdzić, że nie ma w niej nic porywającego. Chciałabym móc napisać o niej coś nie do końca pozytywnego. Ale...

książek: 992
lacerta | 2015-07-08
Na półkach: Przeczytane, Niedokończone
Przeczytana: 07 lipca 2015

Obiecałam sobie, że przeczytam wziętą do ręki książkę do ostatniej strony. I szło mi całkiem nieźle, póki nie trafiłam na "Czas żniw". Na samą myśl, że mam dalej czytać tę książkę chce mi się płakać.
"Czas żniw" jest dla mnie strasznie nudną powieścią, w którą na dodatek ciężko się wgryźć. W pewnych momentach miałam wrażenie, że pominęłam jakieś ważne informacje, wyjaśniające pewne kwestie dotyczące świata stworzonego przez autorkę. Jeśli tworzy się nowy i skomplikowany świat powinno się ułatwić czytelnikowi zapoznanie z nim. Tutaj niestety tego nie ma.
Bohaterowie są nijacy. Pojawiają się i znikają jak królik w kapeluszu magika, wiemy o nich bardzo, bardzo mało. O dziwo o głównej bohaterce też wiemy niewiele. Chyba miała być buntowniczką, niestety dla mnie jest po prostu upartym osłem. I już węszę miłosny wątek - nie dziękuję.
Opisy są w porządku, chociaż czasami przydługie. Ale dialogi to istna katorga - bez emocji i sztywne.

Podsumowując, świat stworzony przez autorkę ani...

książek: 1372

“Czas Żniw” to jedna z tych książek, które bardzo chciałam posiadać na swojej półce, więc zakupiłam, przeczytałam i absolutnie nie żałuję, a wręcz mogę pokusić się o stwierdzenie, że jestem zachwycona i z całą pewnością pozytywnie zaskoczona.

Zacznę może od tego, że rzadko spotykałam się w literaturze tego typu z tak ciekawą główną bohaterką. Paige jest wysoką blondynką, co już było dla mnie nie lada zaskoczeniem, gdyż autorzy, jak zdążyłam zauważyć, preferują jednak dziewczęta o ciemnych włosach (Katniss Everdeen, Julia z trylogii Tahereh Mafi, Ruby z Mrocznych Umysłów, Risa Ward z Podzielonych, Teresa i Brenda z trylogii Dashnera). Dodatkowo jest to postać dość silna, z imponującym charakterem, przynajmniej jak dla mnie. Z przyjemnością śledziłam jej losy i myśli, dalekie od ckliwości, wydawała się zdecydowana, pewna siebie, momentami zagubiona, ale gotowa do działania i myśląca trzeźwo i skupiająca się na tym, co jest ważne, dlatego wydała mi się cholernie żywa i wiarygodna. A...

książek: 511
Aithusa22 | 2016-03-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2016
Przeczytana: 09 marca 2016

"Nadzieja to jedyna rzecz, która może jeszcze wszystkich nas ocalić."

Zanim sięgnęłam po tę książkę, przeleżała na mojej półce prawie rok. Byłam bardzo sceptycznie nastawiona do książki, która była zachwalana wszędzie i przez każdego. Martwiłam się, że może mi się nie spodobać i że jest przereklamowana. W końcu po wielokrotnych namowach mojej przyjaciółki- sięgnęłam po nią i nie żałuję.

Nie będę się rozwodzić nad tym, o czym jest "Czas żniw". Pewnie większość czytelników chociaż słyszała o tej pozycji i nie powiem nic nowego na jej temat. Ale poczułam ogromną potrzebę wylania swoich uczuć w opinii, więc oto jestem :P

Zacznę od tego, że Samantha Shannon wprowadza czytelnika w niezwykle wykreowany, szczegółowy i dokładny świat jasnowidzów w Londynie. Po otwarciu książki naszym oczom ukazuje się pierwsza, ważna pomocna dłoń czyli klasyfikacja jasnowidzów. Niektóre nazwy i specjalizacje są dość powszechne, więc nie miałam jakiegoś problemu z ich przyswojeniem. Schody zaczynają...

książek: 5203
Wkp | 2015-08-28
Przeczytana: 27 sierpnia 2015

KOŚCI ZOSTAŁY RZUCONE

Zawsze sceptycznie podchodzę do każdego tzw. międzynarodowego hitu literackiego. Zazwyczaj zresztą opierają się one na zasadzie „czytelnik-lubi-to-co-już-było”, nie starając się nawet wnosić niczego oryginalnego. Coś jednak sprawiło, że nie mogłem się oprzeć sięgnięciu po „The Bone Sesaon”, więc sięgnąłem, zacząłem czytać i… Wpadłem, a wszelki sceptycyzm rozwiał się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Rok 2059, Sajon Londyn. Paige Mahoney, dziewiętnastoletnia dziewczyna, nie jest wzorem cnót. Na życie zarabia w kryminalnym półświatku wykorzystując swoją moc sięgania do zaświatów, by włamywać się do ludzkich umysłów. Ale już samo posiadanie podobnych talentów to wyrok śmierci. W społeczeństwie pełnym zakazów, tego typu zdolności stanowią cel polowań. I oto pewnego dnia dochodzi do katastrofy – Paige, starając się nie zostać złapana, zabija jednego z funkcjonariuszy. W efekcie trafia do kolonii karnej, która od dwustu lat trzymana jest w ścisłej...

zobacz kolejne z 8081 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowa powieść Samanthy Shannon

Napisałam książkę. To jest... bardzo duża książka. Mam nadzieję, że lubicie ogromne książki. Tą wiadomością Samantha Shannon zaskoczyła swoich fanów na całym świecie. 24 kwietnia autorka ogłosiła, że napisała nową powieść. I nie, nie jest to kontynuacja serii „Czasu Żniw”.


więcej
Powieści młodzieżowe, po które warto sięgnąć

Wystarczy spojrzeć na półki w księgarniach, żeby dojść do wniosku, że najwięcej w ostatnim czasie wydawanych jest książek młodzieżowych. Jest to również literatura najbardziej niedoceniana, bo kojarzy się z niedojrzałą kiepsko napisaną pulpą. Nic bardziej mylnego. Tak jak w przypadku pozostałych gatunków literackich, tak i młodzieżówki potrafią zaskoczyć głębią czy pisarskim kunsztem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd