Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sowietstany. Podróż po Turkmenistanie, Kazachstanie, Tadżykistanie, Kirgistanie i Uzbekistanie

Seria: Terra incognita
Wydawnictwo: W.A.B.
7,33 (92 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
26
7
33
6
12
5
5
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sovjetistan
data wydania
ISBN
9788328027862
liczba stron
512
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Piękno i absurdy najdalszych zakątków byłego ZSRR. Weź głęboki oddech i zanurz się w rzeczywistości byłych republik radzieckich: Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu, Turkmenistanu i Uzbekistanu. Jakie ślady pozostawił ZSRR w ludziach tam żyjących, w miastach, w przyrodzie? Czy coś przetrwało z pierwotnej kultury tych ziem? Kilkumiesięczna podróż Eriki Fatland po „sowietstanach” pozwoliła jej...

Piękno i absurdy najdalszych zakątków byłego ZSRR.
Weź głęboki oddech i zanurz się w rzeczywistości byłych republik radzieckich: Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu, Turkmenistanu i Uzbekistanu. Jakie ślady pozostawił ZSRR w ludziach tam żyjących, w miastach, w przyrodzie? Czy coś przetrwało z pierwotnej kultury tych ziem? Kilkumiesięczna podróż Eriki Fatland po „sowietstanach” pozwoliła jej na doświadczenie tych miejsc w sposób wyjątkowy. Reporterka spacerowała brzegiem nieistniejącego Jeziora Aralskiego, odwiedziła rekordowej wielkości meczet (nieczynny z powodu braku prądu) oraz znajdujące się pośrodku pustyni jedno z największych muzeów rosyjskiej sztuki współczesnej, chodziła po poligonie atomowym, uczestniczyła w obowiązkowych turkmeńskich wyścigach konnych, kilku weselach i jednej sesji terapeutycznej u kazachskiej znachorki – a ponadto odbyła dziesiątki, setki rozmów z mieszkańcami tych terenów. W jej relacji marmurowym miastom towarzyszą wioski złożone z kilku lepianek, bogactwu surowców naturalnych – ubóstwo mieszkańców, a ściszony głos obywateli krytykujących politykę państwa jest wyraźnym znakiem tego, że jakikolwiek sprzeciw wobec władzy może być niebezpieczny. Poruszający reportaż o krajach, których mieszkańcy mimo uzyskania niepodległości nadal tęsknią za byciem częścią Imperium.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1086
filipinka | 2016-06-02
Przeczytana: 02 czerwca 2016

“Prawie połowa Turkmenów w Azji Środkowej mieszka poza Turkmenistanem, wielu z nich w Afganistanie oraz Iranie. W Afganistanie żyje więcej Tadżyków niż w Tadżykistanie, w Samarkandzie i Bucharze zaś, które leżą w Uzbekistanie, głównym językiem jest tadżycki. Uzbecy stanowią jedną szóstą ludności Kirgistanu i co najmniej jedną piątą Tadżykistanu”. (str. 390)

Ten fragment w telegraficznym skrócie opisuje etniczny kocioł Azji Centralnej. Wygląda on tak, jakby granice pomiędzy krajami wyznaczał przysłowiowy pijany zając. Nie wiem, czy Stalin zabierając się do tego zadania znajdował się w stanie jakiejś pomoroczności jasnej, z całą pewnością jednak, nie zadbał jakoś przesadnie o to, by linie podziału pokrywały się choć trochę z podziałem etnicznym. Być może był to celowy zabieg, a może po prostu to ćwiczenie przerosło sławnego Józefa.

Do lektury nastawiona byłam trochę sceptycznie. Wydawało mi się, że tak młoda reporterka (ur. w 1983 r.) nie będzie w stanie zrozumieć radzieckiego ducha wciąż pokutującego w Stanach Azji Centralnej. Moje obawy były jednak kompletnie nieuzasadnione. I mimo że o tym regionie czytam dużo i co nieco widziałam na włąsne oczy, to wciąż autorka potrafiła mnie zaskoczyć nieznanymi dotąd faktami (np. o mniejszości narodowej zamieszkującej dolinę Jagnobu w Tadżykistanie i posługującej się językiem jagnobijskim wywodzącym się podobno bezpośrednio ze starożytnego języka sogdyjskiego, czy wiele ciekawych informacji o Turkmenistanie, który wciąż odwraca się plecami od turystów).

A po lekturze, taka mała refleksja, która nie daje mi spokoju. Jak długo te kraje będą w stanie opierać się radykalnemu islamowi? Czy tak długo, jak długo rządzić nimi będą dotychczasowi dyktatorzy?....

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowieść podręcznej

Przerażająco aktualna, świetnie napisana. Musiałam sobie robić przerwy w czytaniu, gdyż nie jest to lektura na jeden, czy nawet dwa wieczory. Podoba m...

zgłoś błąd zgłoś błąd