Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Misery

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Seria: Stephen King
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,66 (10163 ocen i 757 opinii) Zobacz oceny
10
956
9
1 831
8
2 867
7
2 852
6
1 009
5
442
4
96
3
88
2
9
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Misery
data wydania
ISBN
9788376486130
liczba stron
368
język
polski

Paul Sheldon jest autorem poczytnych tandetnych romansideł. Jego cykl o Misery Chastain zdobył ogromną popularność. Autor miał jednak już dość swojej bohaterki i w ostatniej powieści ją uśmiercił. Teraz postanowił zająć się pisaniem poważniejszych książek. Pewnego razu podczas zamieci śnieżnej jadąc po pijanemu samochodem uległ poważnemu wypadkowi. Odzyskał przytomność dopiero w stojącym na...

Paul Sheldon jest autorem poczytnych tandetnych romansideł. Jego cykl o Misery Chastain zdobył ogromną popularność. Autor miał jednak już dość swojej bohaterki i w ostatniej powieści ją uśmiercił. Teraz postanowił zająć się pisaniem poważniejszych książek. Pewnego razu podczas zamieci śnieżnej jadąc po pijanemu samochodem uległ poważnemu wypadkowi. Odzyskał przytomność dopiero w stojącym na odludziu domu Annie Wilkes, byłej pielęgniarki uwielbiającej jego książki o Misery. Pobyt w domu Annie zamienia się w prawdziwy koszmar, gdy kobieta wraca z miasta z ostatnią książką Paula...

Powieść została zekranizowana w 1990 roku, zaś Kathy Bates za rolę przerażającej Annie otrzymała nagrodę Oscara.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Misery-p-2816-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1888

Chyba każdy przynajmniej raz w życiu słyszał o Stephenie Kingu – czy to o jego książkach czy też o filmach na podstawie jego książek. Ten amerykański pisarz głównie literatury grozy (ale nie tylko) o olbrzymim dorobku literackim i rekordowej ilości ekranizacji swoich dzieł często jest określany mianem „Króla Horroru”. Niebezpodstawnie, ma bowiem na swoim koncie kilkanaście pozycji z tego gatunku, które już lata temu zyskały status „kultowych”. Tym razem mowa będzie o książce nie do końca typowej dla tego autora, ponieważ jest to thriller psychologiczny. Mowa oczywiście o „Misery”.

Przeczytałam ją w kilka godzin, bo nie mogłam/nie chciałam się od niej oderwać (w nocy za to miałam różne dziwne sny).

Fabuła przedstawia się dosyć prosto: głównym bohaterem jest popularny pisarz Paul Sheldon, który stworzył poczytną serię romansów niezbyt wysokich lotów o Misery Chastain, co zapewniło mu sławę i bogactwo (jest to pewien smaczek, ponieważ postać Paula można interpretować jako samego Stephena Kinga). Paul, o dziwo, nienawidzi swojej bohaterki i w ostatniej swej książce uśmierca ją. Chce wreszcie zająć się pisaniem powieści ambitnych. W związku z tym na rauszu wskakuje do wynajętego samochodu i postanawia przejechać przez Góry Skaliste do Nowego Jorku. Niestety po drodze, w górach ma bardzo poważny wypadek. Odnajduje go i zabiera do swojego domu, gdzie otacza specyficzną opieką, Annie Wilkes – była pielęgniarka, osoba niestabilna psychicznie, najbardziej oddana wielbicielka postaci Misery. Czujecie kłopoty? Jeśli tak, to się nie mylicie – kłopoty się zaczną i nie będą błahe, kiedy w ręce Annie wpadnie w końcu ostatni tom o Misery.

Paul wpada w pułapkę. Próbując wyzdrowieć po wypadku a także walcząc z uzależnieniem od narkotyków, którymi faszeruje go Annie, za wszelką cenę stara się przeżyć, dopóki ktoś go nie odnajdzie i uratuje. A Annie ma opracowany system kar (powiedzmy, że niekoniecznie zgodny z konwencją genewską).

Powieść jest klaustrofobiczna, ale nie dziwota skoro akcja dzieje się w zasadzie tylko w domu Annie Wilkes, a głównie w jej gościnnej sypialni, gdzie przebywa Paul przez większość czasu przykuty do łóżka. Trzeba przyznać autorowi, że pomimo braku urozmaicenia w kwestiach lokalizacji, to nie przeszkadza. A wręcz buduje klimat i niesamowite napięcie.

Stephen King bardzo skupił się na realistycznym odmalowaniu psychiki swoich bohaterów. Przez całą fabułę obserwujemy jak zmieniają się poglądy Paula i jak bardzo staje się on psychicznym wrakiem człowieka dzięki „opiece” panny Wilkes. Śledzimy też jak Annie coraz mocniej osuwa się w szaleństwo. Trzeba również oddać Kingowi, że świetnie umie zagłębić się w psychikę osoby cierpiącej na chorobę afektywną dwubiegunową z ciężkimi epizodami depresji i psychozy (kiedyś nazywano tą przypadłość psychozą maniakalno – depresyjną i takie sformułowanie znajdziecie w książce).

Autor również dosyć ciekawie przedstawił proces twórczy - powstawanie powieści w dość ekstremalnych warunkach. Dzięki temu można przekonać się, że pisanie polega głównie na samodyscyplinie i wytężonej pracy, więc przy odrobinie pomysłowości prawie każdy może zostać pisarzem.

Trzyma w napięciu do ostatniej strony. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan Lodowego Ogrodu - tom I

Vuko Drakkainen,Ulf okazał się człowiekiem takiego jakiego lubię najbardziej. Pełen zalet i wad, twardy, wyrazisty ale zarówno sprawiedliwy i o odbry...

zgłoś błąd zgłoś błąd