Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Plama na suficie

Seria: Z zegarkiem
Wydawnictwo: W.A.B.
4,27 (33 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
3
6
6
5
7
4
4
3
6
2
1
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389291940
liczba stron
448
język
polski

Ponura willa na starym Grochowie skrywa tajemnicę podwójnego morderstwa sprzed ponad pół wieku. Do tego domu trafia Wanda, szukająca pracy w Warszawie. Niebawem w okolicy znika bez śladu młody mężczyzna, potem giną kolejni ludzie. Co łączy te wypadki? Jaki związek ze sprawą mają dziwaczni staruszkowie, mieszkańcy willi?

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (58)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 77
Baltazar | 2015-05-13
Na półkach: Przeczytane

Kupiłem tę książkę za kilka złotych na plażowej wyprzedaży i z bólem serca przyznaję że przepłaciłem. "Plama na suficie" ma "momenty", gdy zaczynamy się przejmować, gdy zaczynamy odczuwać jakieś emocje. Raz na kilkadziesiąt stron trafi się ta jedna która podnosi lekko ciśnienie i przyspiesza bicie serca. Ale co z tego. Ledwie uda się Zarembie zbudować zalążek napięcia, autor zaczyna znowu snuć historię, która jest opowiadana nie wiadomo po co i nie wiadomo dla kogo. W takich chwilach gdy autor niszczy potencjał własnej prozy "Plama na suficie" przestaje męczyć, a zaczyna denerwować.

Poza tym powieść Piotra Zaremby wlecze się, wlecze i wlecze. Nie byłem w stanie ani przekonać się do irytujących bądź antypatycznych bohaterów, nie byłem w stanie przejąć się opisywanymi wydarzeniami. Nawet desperacki twist polegający na uśmierceniu jednej ze zdawałoby się, kluczowych postaci, nie wniósł nic poza wielkim wzruszeniem ramion i uświadomieniem sobie, jak wielką obojętność wzbudza ta...

książek: 832
Roman Dłużniewski | 2016-11-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 listopada 2016

Dość zaskakująca pozycja w dorobku Zaremby. Na poły sensacja, na poły horror. Lubię jego styl więc książkę przeczytałem z przyjemnością.

książek: 88
va_faill | 2013-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 stycznia 2013

Jakimś cudem dobrnęłam do końca tej książki. Nie było to łatwe,książka w trakcie czytania niemiłosiernie się dłuży. Może gdyby była trochę krótsza lepiej by się ją czytało. Po jej przeczytaniu mam mieszane uczucia, ale na pewno nie sięgnę po nią po raz drugi.

książek: 2170
wiejskifilozof | 2011-09-21
Na półkach: Przeczytane

Męcząca była .

książek: 596
pia | 2012-09-20
Przeczytana: 20 września 2012

Piotr Zaremba ze swoją twarzą kujonka bardziej pasuje mi do szkolnych klimatów "Romansu licealnego" niż ćpających dwudziestolatków.

Nie wygląda mi to na powieść czterdziestolatka, jakoś nie pasuje. Pomysł - całkiem, ale potwornie skacze. Najpierw się wszystko powolutku ciągnie, a potem tąpnięcie i wielki zwrot, taki trochę nie wiadomo w jaki sposób, bo skąd na szczęście tak. Potem szybko następne tąpnięcie i zaraz po nim następne - znowu nie bardzo wiadomo, jak. Może to taki zamysł, ale skutek marny.

I książka wymaga też czytania na jeden raz. Przewija się wiele nazwisk, które potem się kojarzy z brzmienia, ale już nie z historii. Trzy tygodnie na czytanie to było za dużo.

Nie jest zła, ale ciężko wchodzi. Może potrzebuje swojego czasu.

książek: 75
Aleksandra | 2013-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 stycznia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Dobrnęłam do końca, ale akcja toczy się wolno, często urywa, trudno skojarzyć wszystkie nazwiska i charakterystyki licznych postaci. Na miano horroru na pewno nie zasługuje. Czułam się zdegustowana i urażna poprzez pokazanie mojej rodzinnej dzielnicy jako brudnego, siedliska zła, obskurnej meliniarni. Pokazany przez autora świat pełen jest pustych głupich nastolatków palących zioło, zdziwaczałych staruszków, wulgarnych dorosłych... Wyśmiewana jest prowincjonalna naiwność głównej bohaterki - choć bohaterka to za dużo powiedziane. Nawet nawane postaciom mało popularne imiona (niektóre się powtarzają) świadczą o odcięciu od realnego świata. Chętnie oddam tą książkę komuś kto chce się trochę podołować.

książek: 511
ej_anko | 2014-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 stycznia 2014

Początek dobry, zachęca do dalszego czytania, wciąga tajemnicą i powolnym łączeniem się wątków. Niestety mniej więcej od połowy jest coraz gorzej. Niby coś się dzieje, niby jest akcja, ale wieje nudą.
Dodatkowo zbyt dużo bohaterów, podobne imiona, łatwo się pogubić. Niejednokrotnie musiałam kartkować książkę, żeby sprawdzić kim jest dana osoba. Można było prościej i lepiej, ale przeczytać można w leniwe popołudnie.

książek: 143
Dyśka | 2013-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2013

Kiepska

książek: 2777
Meowth | 2016-02-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 481
Potisz | 2016-01-11
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 48 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd