Rozwiązek

Tłumaczenie: Magdalena Nowak
Wydawnictwo: Ha!art
7,56 (16 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
2
7
5
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Divorcing
data wydania
ISBN
9788364057809
liczba stron
356
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
lapsus

To będzie opowieść o małżeństwie […]: o nieprawdziwym małżeństwie Rudolfa Landsmanna i Kamilli Ripper, pisana z perspektywy ich córki, jak również o jej własnym, zawartym kilka lat po zakończeniu drugiej wojny światowej, które miało być prawdziwe. Małżeństwo Sophie Landsmann i Ezry Blinda, młodego rabina i wykładowcy z Wiednia, który wypatrzył ją podczas zajęć, jest na swój sposób w równym...

To będzie opowieść o małżeństwie […]: o nieprawdziwym małżeństwie Rudolfa Landsmanna i Kamilli Ripper, pisana z perspektywy ich córki, jak również o jej własnym, zawartym kilka lat po zakończeniu drugiej wojny światowej, które miało być prawdziwe. Małżeństwo Sophie Landsmann i Ezry Blinda, młodego rabina i wykładowcy z Wiednia, który wypatrzył ją podczas zajęć, jest na swój sposób w równym stopniu zagadkowe, co małżeństwo jej babci: dwoje ludzi, niemal nieznajomych, wspólnie podejmuje zobowiązanie na całe życie, niepoprzedzone romansem ani zwyczajowymi zalotami, ani kolacją, ani randką w kinie. Nie padło między nimi jedno czułe słowo, nie pojawiła się żadna zażyłość. Małżeństwo zawarte z powodu kazania, które on wygłosił przed nią tamtego wieczora, gdy się poznali, i jeszcze następnego wieczora, gdy odpowiedziała na jego oświadczyny prośbą, by ją rozdziewiczył.

 

źródło opisu: ha.art.pl

źródło okładki: ha.art.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1703

Opowiedz mi o Susan

Samotność. To słowo nie pada prawdopodobnie w powieści Susan Taubes „Rozwiązek”. A może pada, ale jakby tam samotności nie było wcale. Właściwie jest to powieść o nieustannych tłumach ludzi dookoła, kochankach, miłości, dzieciach, podróżach. A jednak samotność jest uczuciem dominującym w tej powieści. Dziś, prawie pół wieku od momentu premiery, możemy przeczytać tę wyjątkową powieść w polskim przekładzie Magdaleny Nowak dzięki wydawnictwu Ha!art, wydawnictwa, które wydaje „wszystko, co się nie opłaca”, ale co warto przeczytać.

W przypadku powieści „Rozwiązek” słowo „warto” jest za słabe. „Rozwiązek” to powieść z trzewi, wyszarpana z bólu egzystencji i z piwnicy podświadomości, to rzecz absolutnie osobista, ale szczerość Taubes jest opowieścią, która dotyka każdego – nie w sensie doświadczenia, ale w sensie egzystencjalnych pytań, które stawia sobie autorka. „Rozwiązek” nie jest ekshibicjonistyczny, nie jest prowokacją ani rozliczeniem. „Rozwiązek” to intymna powieść o kobiecie w przełomowym momencie życia, powieść niedoceniona i nad tym chciałbym się tutaj zastanowić. Co spowodowało, że mimo doskonałej formy, narracyjnych urozmaiceń, urzekającego stylu, była to powieść niedostępna polskiemu czytelnikowi? Niedostępna do dziś.

Za mało feministyczna, za mało prowokacyjna, za mało żydowska, choć opis społeczności żydowskiej z okresu międzywojnia jest urzekający. Niby tematem głównym jest tutaj rozwód, tyle że cały czas miałem wrażenie, że rozwód nie jest właściwym problemem tej...

Samotność. To słowo nie pada prawdopodobnie w powieści Susan Taubes „Rozwiązek”. A może pada, ale jakby tam samotności nie było wcale. Właściwie jest to powieść o nieustannych tłumach ludzi dookoła, kochankach, miłości, dzieciach, podróżach. A jednak samotność jest uczuciem dominującym w tej powieści. Dziś, prawie pół wieku od momentu premiery, możemy przeczytać tę wyjątkową powieść w polskim przekładzie Magdaleny Nowak dzięki wydawnictwu Ha!art, wydawnictwa, które wydaje „wszystko, co się nie opłaca”, ale co warto przeczytać.

W przypadku powieści „Rozwiązek” słowo „warto” jest za słabe. „Rozwiązek” to powieść z trzewi, wyszarpana z bólu egzystencji i z piwnicy podświadomości, to rzecz absolutnie osobista, ale szczerość Taubes jest opowieścią, która dotyka każdego – nie w sensie doświadczenia, ale w sensie egzystencjalnych pytań, które stawia sobie autorka. „Rozwiązek” nie jest ekshibicjonistyczny, nie jest prowokacją ani rozliczeniem. „Rozwiązek” to intymna powieść o kobiecie w przełomowym momencie życia, powieść niedoceniona i nad tym chciałbym się tutaj zastanowić. Co spowodowało, że mimo doskonałej formy, narracyjnych urozmaiceń, urzekającego stylu, była to powieść niedostępna polskiemu czytelnikowi? Niedostępna do dziś.

Za mało feministyczna, za mało prowokacyjna, za mało żydowska, choć opis społeczności żydowskiej z okresu międzywojnia jest urzekający. Niby tematem głównym jest tutaj rozwód, tyle że cały czas miałem wrażenie, że rozwód nie jest właściwym problemem tej powieści. Problemem jest kobieta, która stoi w obliczu ważnej decyzji, podejmuje tę decyzję i okazuje się, że żaden z problemów nie został rozwiązany. Dlatego polski tytuł - „Rozwiązek” (ang. Divorcing) – pasuje tutaj doskonale. Dla bohaterki staje się oczywiste, że żadne działanie, nawet najbardziej radykalne, nie jest w stanie rozwiązać wewnętrznego, psychicznego supła. Wyciąga coraz to nowe sznurki z tego zasupłania, ale to tylko zaciska duchowe kłębowisko coraz bardziej.

Może dziwić podczas lektury, że jest to w dużej mierze powieść o miłości. O silnej więzi z ojcem, o poszukiwaniu miłości z mężczyznami, w końcu o miłości rodzicielskiej do dzieci. Ale też o braku miłości macierzyńskiej, o tym jak dziecko staje się nieświadomą konkurencją w walce o serce mężczyzny i targa potem tę traumę przez życie jak niewidzialne chomąto. Nad tymi poszczególnymi miłościami jest rozpostarta marionetkowa sieć, powodująca świadomość zniewolenia, jakby te miłości i ich brak wikłały nas coraz bardziej w stan niemożności. By owo zniewolenie zobrazować Taubes przywołuje obrazy przypominające „Proces” Kafki i miałem uczucie jakby duch tego wielkiego Żyda unosił się nieustannie nad powieścią amerykańskiej pisarki.

W moim osobistym odbiorze książka ta wyjątkowo mocno i prawdziwie ukazuje relacje ojciec-córka. W tym aspekcie, który przemawiał do mnie w bardzo osobisty sposób, możemy zobaczyć jak silne uczucie, miłość ojcowska, bierze udział w procesie wewnętrznego ubezwłasnowolnienia bohaterki. I nie ma tu odpowiedzi, co było nie tak, co było źle, ale cały czas pozostaje ten cień ojca, który ogranicza horyzont poznania bohaterki.

Susan Taubes popełniła samobójstwo wkrótce po wydaniu powieści. Miała 41 lat. I tak myślę, że ciężar tej powieści był zbyt ciężki, że ta książka, ta osobista prawda pociągnęła ją za sobą jak kamień w otchłań głębi Atlantyku. Ale dla tego ciężaru osobistego doświadczenia kobiety trzeba sięgnąć po „Rozwiązek”, po powieść, która wymyka się łatwym kwalifikacjom, powieść, która myli tropy, nie mówi wprost o czym jest naprawdę, bo prawda ta rozpięta jest między stronami książki i między biografią autorki.

Sławomir Domański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1450
BuchBuch | 2018-09-19
Na półkach: Przeczytane

Nie sposób czytać tej książki bez znajomości biografii autorki. Taubes swoje życie (bez specjalnych zmian i masek) podaje czytelnikowi poprzez historię Sophie, węgierskiej emigrantki, która w ostatniej chwili ucieka wraz z ojcem z Budapesztu, gdzie na dobre zagościli naziści.
Ojciec Susan Taubes (i powieściowej Sophie) był uznanym psychoanalitykiem, który po przeprowadzce za ocean dalej prężnie rozwijał swą karierę. Sama Susan/Sophie realizowała swoje ambicje wykładając historię i filozofię religii na uniwersytecie. Wychodzi ona za mąż za Ezrę Blinda (w rzeczywistości Jacoba Taubesa), swego nauczyciela filozofii. Małżeństwo zmienia całej jej życie, mąż traktuje ją jak tło dla własnego życia. Bycie cieniem dla człowieka, który taki stan rzeczy traktuje jako sytuację oczywistą i naturalną jest dla niej nie do zniesienia.
Dla kobiety wyzwolonej, znającej swą wartość, rozstanie to tylko kwestia czasu.
Susan Taubes bierze na warsztat codzienność, zarówno w wymiarze rodzinnym/prywatnym,...

książek: 613
wiesia | 2017-05-02
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 01 maja 2017

Bohaterka powieści, Sophie Blind, pisze książkę o swoim życiu. Co jest w nim naprawdę, co jest tylko wytworem wyobraźni, a co snem? W dodatku ta opowieść jest niekiedy pisana z pozycji martwej kobiety. Jej niezwykłość podkreśla to, iż Susan Taubes oparła ją na swoim życiu i kilka dni po premierze powieści popełniła samobójstwo w wieku 41 lat.

Nie zachowując chronologii, autorka odkrywa przed czytelnikiem swoje niełatwe dzieciństwo spędzone na Węgrzech w rodzinie żydowskich rabinów, talmudystów, psychoanalityków. Ojciec był wyznawcą Freuda i na córce przeprowadzał często swoje doświadczenia z psychoanalizy. Matka z kolei była praktycznie nieobecna w jej życiu. Ojciec z córką zdążyli opuścić Budapeszt praktycznie w przededniu II wojny światowej, wyemigrowali do Ameryki.

Historia rodziny ze strony ojca i matki zajmuje wiele miejsca w powieści, pokazując, jak żydowsko – węgierskie korzenie wpłynęły na Sophie, jak po latach życia w Ameryce wracała w myślach, w snach do 10 lat...

książek: 104
agata | 2017-02-22
Na półkach: Przeczytane

Rewelacyjna książka o samotności i traumach. Emocji dodaje fakt, że jest oparta na życiu autorki. Bardzo szczera i bolesna.

książek: 412
Inga | 2017-01-11
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 11 stycznia 2017

Mam z tą książka problem. Jej fragmenty zdecydowanie zasługują na ocenę wybitne. Inne wypadają chaotycznie i słabo.

Oniryczna powieść, w której nie do końca wiadomo, co jest wyśnione, a co się dzieje. Niczym zwierciadło opowiada o pisarce Żydówce, która pisze książkę o kobiecie, która jest martwa i jest napisana przez pisarkę i filozofkę, Żydówkę, która po premierze "Rozwiązku" popełniła samobójstwo. Takich odbić jest w niej więcej.

Wybitne są dla mnie opowieści o przodkach i opisy Węgier. Relacje erotyczne mnie irytowały.Ciekawe, co by na to powiedział ojciec bohaterki psychoanalityk? ;)

Na ocenę wybitne moim zdaniem zasługuje tłumaczenie Magdaleny Nowak.

książek: 955
czytankianki | 2016-04-28
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 23 kwietnia 2016

W przypadku książki, obojętnie, czy czytasz ją, czy piszesz, musisz być przebudzona. Nie ulega to żadnej wątpliwości. Właśnie dlatego pisanie książki tak bardzo podobało się Sophie. W książce znała swoje miejsce. Ponieważ – jakkolwiek byłaby zwodliwa i wieloznaczna – zawsze pozostawała książką. [s. 127]

Sophie Blind w świecie papierowym znała swoje miejsce, tymczasem we własnym życiu całkowicie się pogubiła. Być może miała dość dominującego męża i zapragnęła przygód, może wreszcie wybudziła się z marazmu i postanowiła zacząć żyć dla siebie. Susan Taubes nie daje jasnej odpowiedzi (pewną sugestią jest nazwisko bohaterki), raczej myli tropy i wysyła czytelnika bez mapy podróż w nieznane. Życie, fikcja i sny przenikają się w Rozwiązku tak płynnie, że nietrudno stracić orientację i pewność co do finału historii. A ten jest z gatunku być albo nie być.

Oprócz oryginalnej narracji w powieści pociąga również historia rodziny Sophie czyli węgierskich Żydów – talmudystów, psychoanalityków...

książek: 2249
Tania | 2016-03-07
Na półkach: Przeczytane, Chapeau bas!, 2016
Przeczytana: 06 marca 2016

Rozwiązłość w związku to „Rozwiązek”? Możemy przyjąć taką wersję tego słowa. Możemy też nim się zabawić i być może dla części z nas rozwiązek będzie małą opcją dużego rozwiązania: gorszą, niepoważną, byle jaką. Pół rozwiązaniem, półśrodkiem, a może brakiem rozwiązania, bo złe rozwiązanie wcale nie jest rozwiązaniem...

Susan Taubes w „Rozwiązku” napisała o sobie i swoim małżeństwie, o dzieciństwie, żydowskości bez poczucia przynależności. O wojnie, która choć nieobecna w jej życiu bezpośrednio, wywróciła je do góry nogi. O eksperymentach ojca psychoanalityka od wczesnego dzieciństwa praktykującego na jej psychice.
Zapisała swoje życie w formie fabuły, w trzeciej osobie. Ból istnienia i traumy skompensowała w Sophie Landsmann przypisując jej rolę alter ego. Trudną rolę wyzwolonej, a jednocześnie zniewolonej kobiety. Wyzwolonej ze środowiskowych norm, zniewolonej przez ludzi wokół niej. Niebanalnie i sensownie.

książek: 1703
lapsus | 2016-02-20
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 20 lutego 2016

Wyjątkowo piękna i smutna. Wnikliwa podróż przez głębinę osobistych doznań, piękna i nudy, smutków i radości, nieustannego dociekania o sensie miłości i odrzucenia. Absolutnie urzekająca powieść, której "nikt nie czyta", jak powiedziała Susan Sontag. Dziś mamy okazję ją poznać dzięki wydawnictwu Ha!art i tłumaczeniu Magdaleny Nowak.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd