Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Układ

Tłumaczenie: Anna Mackiewicz
Cykl: Off-Campus (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,11 (2836 ocen i 333 opinie) Zobacz oceny
10
640
9
538
8
755
7
528
6
241
5
92
4
18
3
11
2
6
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Deal
data wydania
ISBN
9788377858592
liczba stron
464
język
polski
dodała
Patricia

Ona ma właśnie pójść na pewien układ z niegrzecznym studentem… Hannah Wells w końcu znalazła chłopaka, który rozbudził jej namiętność. Wydaje się, że ta dziewczyna jest pewna siebie w każdym aspekcie życia… ale jeśli chodzi o seks i uwodzenie okazuje się, że ciągnie za sobą dotkliwy bagaż doświadczeń. Żeby zwrócić uwagę swojego wybranka, będzie musiała porzucić kokon bezpieczeństwa i...

Ona ma właśnie pójść na pewien układ z niegrzecznym studentem…

Hannah Wells w końcu znalazła chłopaka, który rozbudził jej namiętność. Wydaje się, że ta dziewczyna jest pewna siebie w każdym aspekcie życia… ale jeśli chodzi o seks i uwodzenie okazuje się, że ciągnie za sobą dotkliwy bagaż doświadczeń. Żeby zwrócić uwagę swojego wybranka, będzie musiała porzucić kokon bezpieczeństwa i sprawić, by to on się nią zainteresował. By osiągnąć swój cel, gotowa jest pójść na pewien układ i w zamian za udzielenie korków nieznośnemu, wkurzającemu i zadufanemu w sobie kapitanowi drużyny hokejowej, idzie na fałszywa randkę…

On dla kariery sportowej ma zamiar przyjąć od pewnej dziewczyny niemoralną propozycję…

Garrett Graham od zawsze marzył o zawodowej karierze w hokeju, ale gdy średnia jego ocen gwałtownie spada, wszystko na co tak ciężko pracował do tej pory, staje pod znakiem zapytania. Decyduje się pomóc pewnej brunetce z ciętym językiem wzbudzić zazdrość w innym chłopaku, bo w zamian za to może zabezpieczyć swoją pozycję w drużynie. Ale jeden nieoczekiwany pocałunek rozpala żar dwojga ciał i Garrett szybko uświadamia sobie, że udawanie nie wchodzi w grę. Musi teraz przekonać Hannah, że mężczyzna o którym marzy, wygląda dokładnie tak jak on…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2016

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Karolina książek: 124

Gdzie iskry lecą

Miliony księgarni, miliony bibliotek, a w nich miliony książek, od których aż uginają się półki sięgających sufitu regałów. Do tego jeszcze niezliczone zasoby wirtualnych, różnogatunkowych dóbr. I jak tu się obronić, jak wybić? Co zrobić, by wkupić się w łaski wymagającego czytelnika, który dziś wybierać i przebierać może, ile dusza zapragnie? Zasadniczo, drogi są dwie. Pierwsza: zapuścić się w najodleglejszy, najbardziej szalony zakątek wyobraźni, który przerazić potrafi nawet nas samych, i wymyślić coś, na co jakimś cudem nikt do tej pory jeszcze nie wpadł. Druga: sięgnąć po motywy w literaturze znane i wykorzystywane, lecz okrasić je tak dużą ilością pisarskiego talentu, uroku oraz inteligencji, że czytelnikowi wcale ta powtarzalność przeszkadzać nie będzie.

Elle Kennedy w „Układzie” zdecydowała się podążyć drogą numer dwa, udowadniając, że wcale nie jest to ścieżka na skróty i przy jej pomocy stworzyć można pozycję, która skradnie serca naprawdę szerokiemu gronu odbiorców. Nie ma co owijać w bawełnę: New Adult schematami stoi. On - przystojny, pewny siebie, może mieć każdą na jedno skinienie palca. Ona - nieśmiała, najczęściej woląca pozostać w cieniu. Oboje niosący bagaż trudnych doświadczeń z przeszłości. „Układ” również w te ramy można z łatwością wpasować. Jest wtórnie, a z drugiej strony mimo wszystko magnetyzująco. Bo z polotem i pisarską konsekwencją. Z lekkością w momentach, które lekkości potrzebują i emocjonalnym napięciem w pozostałych. Iskry lecą aż miło.

...

Miliony księgarni, miliony bibliotek, a w nich miliony książek, od których aż uginają się półki sięgających sufitu regałów. Do tego jeszcze niezliczone zasoby wirtualnych, różnogatunkowych dóbr. I jak tu się obronić, jak wybić? Co zrobić, by wkupić się w łaski wymagającego czytelnika, który dziś wybierać i przebierać może, ile dusza zapragnie? Zasadniczo, drogi są dwie. Pierwsza: zapuścić się w najodleglejszy, najbardziej szalony zakątek wyobraźni, który przerazić potrafi nawet nas samych, i wymyślić coś, na co jakimś cudem nikt do tej pory jeszcze nie wpadł. Druga: sięgnąć po motywy w literaturze znane i wykorzystywane, lecz okrasić je tak dużą ilością pisarskiego talentu, uroku oraz inteligencji, że czytelnikowi wcale ta powtarzalność przeszkadzać nie będzie.

Elle Kennedy w „Układzie” zdecydowała się podążyć drogą numer dwa, udowadniając, że wcale nie jest to ścieżka na skróty i przy jej pomocy stworzyć można pozycję, która skradnie serca naprawdę szerokiemu gronu odbiorców. Nie ma co owijać w bawełnę: New Adult schematami stoi. On - przystojny, pewny siebie, może mieć każdą na jedno skinienie palca. Ona - nieśmiała, najczęściej woląca pozostać w cieniu. Oboje niosący bagaż trudnych doświadczeń z przeszłości. „Układ” również w te ramy można z łatwością wpasować. Jest wtórnie, a z drugiej strony mimo wszystko magnetyzująco. Bo z polotem i pisarską konsekwencją. Z lekkością w momentach, które lekkości potrzebują i emocjonalnym napięciem w pozostałych. Iskry lecą aż miło.

Dla Garretta hokej to coś więcej niż pasja. Dla dobra drużyny i powalających wyników gotów jest zrobić naprawdę wiele. Kiedy niezaliczony egzamin z etyki obniża jego średnią do poziomu, który grozi wykluczeniem z gry, Garrett staje pod ścianą. Wybawienia upatruje w uzdolnionej studentce muzyki, Hannah, choć z początku nie wie nawet, że właśnie tak nazywa się jego ostatnia deska ratunku. Potrzebuje korepetycji. Większość dziewczyn na tę propozycję współpracy prawdopodobnie omdlałoby z zachwytu, lecz pech chce, że Hannah wydaje się jedyną odporną - a wręcz uczuloną - na urok Garretta. Kiedy ten jednak oferuje w zamian pomoc przy poznaniu osoby, na widok której miękną jej kolana, układ staje się zbyt atrakcyjny, aby go odrzucić. A później, wcielony w czyn, zaczyna żyć własnym życiem, zmuszając bohaterów do przemyślenia celów, które początkowo sobie wyznaczyli, oraz zdefiniowania łączącej ich relacji.

Jeśli Hannah i Garretta przenieść oczyma wyobraźni na kinowy ekran i posłużyć się żargonem służącym ocenie aktorsko-filmowych par, duet ten podsumować można jednym, krótkim zdaniem. Ależ między nimi jest chemia! Bucha na prawo i lewo od pierwszego zamienionego słowa, przez każdy kolejny etap ewoluującej znajomości. Kryje się w najkrótszej nawet wymianie zdań, później w każdym dotyku, pocałunku, zbliżeniu. I nieważne, że Hannah i Garrett bez żadnego wysiłku przerzucają się ciętymi ripostami, których wymyślenie w realnym świecie zajęłoby pewnie ze dwa dni. Chemię między nimi czuje się wtedy taką, że w tablicy Mendelejewa mogliby mieć własny pierwiastek.

Co najlepsze, Elle Kennedy nie poszła na łatwiznę, wpuszczając bohaterów w sidła bezkresnej miłości i pożądania od pierwszego wejrzenia. Wykreowane między nimi iskry podsyca bardzo różnymi emocjami, płynnie i bez pośpiechu przechodząc przez kolejne, coraz bardziej intensywne fazy rodzącej się relacji. Zaczyna się od interesu, raczej irytująco, niż przyjemnie. Kończy - namiętnie, ekscytująco i seksownie. Z przyjaźnią i oczywiście mnóstwem perturbacji między jednym końcem a drugim. Autorka swoich postaci nie oszczędza i zanim pozwoli zakosztować szczęścia, obojgu funduje sporo cierpienia, uciekając jednak od wyświechtanego schematu ofiara-wybawca. Hannah i Garrett są partnerami noszącymi w sobie równe pierwiastki obu tych ról. Mimo rodzinnych problemów czy traum z przeszłości, żadne nie zamyka się w czterech ścianach, nie traci motywacji i radości życia. Są silni, znają swoją wartość i zdecydowanie preferują działanie od siedzenia z założonymi rękami. Wbrew pozorom naprawdę wiele ich łączy. Może dlatego tworzą tak elektryzujący duet.

Całą historię poznajemy z dwóch perspektyw. W części rozdziałów autorka oddaje głos Hannah, w pozostałych przejmuje go Garrett. Kennedy doskonale poradziła sobie z wyodrębnieniem za pomocą narracji odmiennych charakterów i podkreślenia różnego sposobu myślenia obu płci. Naprawdę z łatwością zapomnieć można, że wszystkie rozdziały wyszły spod ręki jednej osoby. (W dodatku kobiety; wewnętrzne monologi Garretta kipią testosteronem!) Łączy je natomiast błyskotliwość, wyrazistość, spora dawka sarkazmu i poczucia humoru. Czytelnik, wiedząc o bohaterach nieco więcej niż oni o sobie nawzajem, wsiąka w fabułę bez reszty, z niecierpliwością wyczekując momentu, kiedy wszystkie emocje i sekrety wypłyną na światło dzienne.

Choć „Układ” opiera się na schemacie w literaturze New Adult bardzo popularnym, Elle Kennedy udało się wykrzesać z niego wszystko, co najlepsze. Aż do prawdziwych iskier. A gdzie iskry lecą, gdzie wyobraźnia rozgrzewa się do czerwoności, pewne mankamenty właściwie wybaczają się same.

Karolina Drabik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5550)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1131
Kasiek | 2016-02-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2016
Przeczytana: 29 lutego 2016

Świetna książka, wciągająca od pierwszej strony i utrzymująca zainteresowanie do ostatniej. Niby wszystko to już było. Znowu studenci, znowu życie w kampusie, znowu pierwsza miłość, znowu problemy z przeszłości, ale... No właśnie, ale jakże inaczej podane, a apetyt rósł w miarę jedzenia, tzn. czytania.
Nie jest to kolejna masowa historia pisana na szybko. Książka jest dopracowana w każdym szczególe, "dopięta na ostatni guzik". Fabuła - niby wąsko zarysowana, a jednak interesująca od początku do końca. Bohaterowie - idealnie nakreśleni pod każdym względem. Nie sposób nie polubić Garetta i nie pokochać Wellsy. Ich dialogi wywoływały uśmiech, zachowanie bawiło, a problemy wciągały. Nie zabrakło także poważnych refleksji dotyczących ich przeszłości, jednak autorka zachowała dystans i nie przesadziła z dramatyzmem. Ukazała wszystko w jaśniejszym świetle, dzięki czemu fabuła nie straciła swego lekkiego charakteru.
Książkę uważam za naprawdę bardzo dobrą. Nie znalazłam w niej nic, co by...

książek: 946
mclena | 2016-02-03
Przeczytana: 03 lutego 2016

"Sometimes people sneak up on you and suddenly you don’t know how you ever lived without them."

W sumie to nie wiem za bardzo co napisać. Kiedy brałam tę książkę byłam ogromnie przytłoczona nie tylko ogromem pozytywnych opinii ale także samą ilością opinii. Na goodreads.com jeśli książka ma jakieś 20tyś opinii to jest to już wystarczająco popularna książka, której nieprzeczytanie wiąże się niejako z bluźnierstwem. "Jak to nie czytałaś? Zwariowałaś? Musisz to przeczytać!" - coś w tym stylu. Tymczasem "The Deal" ma na dzień dzisiejszy (tj. 03/02/2016) blisko 45tyś.
Dobra, no to przeczytałam. I nie rozumiem o co tyle szumu. Książka porusza tematy juz tak wielokrotnie wałkowane w innych egzemplarzach, że w zasadzie brakuje tu jakiegoś extra elementu zaskoczenia. Jest bardzo przewidywalna i fabuła nie zasługuje na więcej niż siedem gwiazdek. ALE! Wykreowani bohaterowie są tak sympatyczni, że naprawdę bardzo trudno jest odłożyć książkę. Czyta się bardzo przyjemnie i chłonie sie...

książek: 363
Aleksandra | 2016-04-17
Przeczytana: 16 kwietnia 2016

Recenzja znajduje się także na moim blogu zperspektywyczytelnika.blogspot.com

Profesor Tolbert wykłada etykę filozoficzną. To jeden z tych przedmiotów, który studenci wybrali myśląc, że z jego zaliczeniem nie będzie problemu. Mylili się. Zwłaszcza Garrett Graham - niezaprzeczalny mistrz hokeja. Jego średnia spadła, co nie pozwala mu na dalszą grę, a przecież to było jego marzenie. Musi coś z tym zrobić.
O pomoc prosi Hannah, której imienia początkowo nie zna. Ta jednak, ku jego ogromnemu zdziwieniu, odmawia mu. Lecz Garrett się nie poddaje. I w końcu znajduje punkt, z który uderza. Zawierają układ.

Ta książka coś w sobie ma. Ale czy to wystarczy? Po przeczytaniu byłam pełna emocji, ale... były one bardzo skrajne.
Niemal każdy aspekt tej książki z jednej strony mi się podobał, a z drugiej irytował.

Chociażby bohaterowie. Hannah to taka zwykła cicha myszka, niewyróżniająca się z tłumu. Pomocna, skromna, mądra. Nagle zauważa ją Garrett - typowy bad boy, do którego wzdycha połowa...

książek: 2246
Emilja | 2016-02-09
Na półkach: Przeczytane, Romanse, 2016
Przeczytana: 08 lutego 2016

SUPER KSIĄŻKA!!!!
Młodzieżówka, niby jak wiele innych, a jednak całkiem inna!
Czyta się ją miło i szybko, wciąga od pierwszych stron!
Bohaterzy, świetnie dopracowani, zabawni, hardzi, wiele prześmiesznych dialogów.. ani Hannah ani Garrett nie irytują swoim zachowaniem, jak inni bohaterzy new adult.
Ta seria zapowiada się cudownie, jeszcze 3 części przed nami, gdzie bohaterami będą przyjaciele Garretta, także hokeiści :)

Seria "Off-Campus":
1. Układ (The Deal)
2. The Mistake
3. The Score
4. The Goal

książek: 1943
Książniczka | 2016-03-29

"Czasem ludzie wkradają się w twoje życie, i nagle nie masz pojęcia, jak mogłaś żyć bez nich."

To nie jest oryginalna powieść, nie znajdziemy w niej nic nowego - wręcz przeciwnie... Pełno tu schematów i motywów wykorzystanych już wiele razy: studenckie życie, gwałt i związana z nim trauma, najprzystojniejszy chłopak na uczelni, przemoc w rodzinie... Cały czas miałam natrętnie nasuwające się skojarzenie z "Zaczekaj na mnie" i "Tak blisko...", które to powieści należą do moich ulubionych i uważam, że są o wiele lepsze niż "Układ"...

Mimo to tę powieść czytało mi się z dość dużą przyjemnością. Autorka postawiła tutaj na humor i lekkość, a nie na dramatyzm, i uważam, że w tym przypadku wyszło to książce na dobre. Bohaterowie są przeuroczy i sympatyczni. Kilka razy nawet się wzruszyłam...

"Układ" to nie jest książka, do której będę wracać, ale na spędzenie miłego wieczoru jest idealna. Trudno się od niej oderwać i pozostawia po sobie dobry...

książek: 1067
Katarzyna | 2015-08-26
Przeczytana: 26 sierpnia 2015

Świetna książka, choć trochę się dłużyła.:)

Hannah studiuje muzykę. Jako jedna z nielicznych zalicza test z etyki. I wtedy pojawia się Garret. Oblał. Chce, by mu pomogła. Uczepił się jej jak rzep psiego ogona, łazi za nią, pisze sms, prosi, by była jego korepetytorką. Hannah zgadza się, gdy ten dowiaduje się o jej zauroczeniu pewnym futbolistą i mówi, że pomoże jej go zdobyć.
Tak zaczyna się dziwna przyjaźń między Garret'em a Hannah. No i wszystko jest super!:)
Tylko oboje mają swoje tajemnice. Ale razem są gotowi z nimi walczyć.

No cóż, liczyłam na lepsze rozwinięcie akcji typu zemsta na Panu A. za przeszłość Hannah. Ale trudno.

Polecam z całego serca.:)

książek: 1251

Tak wiem.........jestem nudna i monotematyczna, ale co ja na to poradzę, że życie na Kampusie przywołuje moje wspomnienia z lat studenckich :-)

I choć na Kampusie nigdy nie mieszkałam to właśnie dzięki takim książką jak "Układ" czuję, że przenoszę się w czasie.

Od pierwszych stron wpadłam jak śliwka w kompot.
Wiedziałam, że ta historia jest stworzona właśnie dla mnie.

Fabuła z tragedią w tle to coś co lubię najbardziej.

"Układ" Elle Kennedy napisana jest żywym, dosadnym językiem, a akcja utrzymuje odpowiednie tempo.
Bohaterowie przedstawieni w książce są wyraziści i charakterni, co podwyższa jeszcze bardziej jej walory.

Wiele zabawnych, pikantnych, ale i też wzruszających momentów.
No i jeszcze naprzemiennie prowadzona narracja przez głównych bohaterów to jak wisienka na torcie.

Gorąco polecam......nie tylko w gorące dni:-)

książek: 3648

Cudowna książka. Bardzo polubiłam Garretta. Ta książka przypomniała mi też czas kiedy oglądałam film o nastolatkach grających w hokeja i który pamiętam, że mi się podobał. Co do Hannah to były momenty, w których mnie wkurzała. Zwłaszcza pod koniec. Niby taka mądra a tak się dała załatwić. Naprawdę szybko i przyjemnie się czyta. Polecam !

książek: 0
| 2015-09-02

O matko!!! Ta książka jest fenomenem wśród, niekiedy nudnej, literatury NA! Nie spotkałam wcześniej aż tak dopracowanych postaci! Autorka musiała sporo czasu temu poświęcić, by je szlifować, docierać, żeby się stały takimi diamencikami w tej książce, by czytając ją uśmiech sam pojawiał się na twarzy... To się jej cholernie dobrze udało! Hannah i Garrett są idealnie dopracowani i dopasowani (do siebie oczywiście xD). Hannah, mimo że dziewczyna po przejściach (zamorduję Aarona i jego kumpli, gdy tylko ich spotkam!), nie traci poczucia humoru; owszem jest trochę bardziej ostrożna, stosuje różne środki zapobiegawcze (nie pije alkoholu w miejscach publicznych) i ma pewne problemy natury intymnej, aczkolwiek jej charakter jest silny, a gdy trzeba - zabawny! Jest asertywna, wykazuje się niesamowitą zdolnością do mówienia 'nie' - no bo kto odmawia korepetycji słynnej gwieździe hokeja, przystojniakowi jak talala, z dwadzieścia razy pod rząd?! Z kolei ten oto nasz bohater z okładki, Garrett...

książek: 952
tatiasza | 2016-08-20

Fajna książka, która wciąga od pierwszych stron. Głównymi bohaterami są młodzi ludzie, studenci. Obydwoje mają za sobą tragiczne przeżycia po których udaje im się stanąć na nogi i iść dalej... są przebojowi, hardzi, zabawni, wiedzą co w życiu jest ważne...
Książka bawi - uśmiałam się do łez - ale też powoduje, że łezka kręci się w oku.
Przeczytałam ją z przyjemnością:)

zobacz kolejne z 5540 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Trzynaście – tyle nowych tytułów pod naszym patronatem znajdziecie w tym tygodniu w księgarniach. Podpowiadamy, na jakie książki warto zwrócić uwagę w ciągu najbliższych dni. Polecamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd