Szukając szczęścia

Wydawnictwo: Novae Res
7,15 (65 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
9
8
19
7
18
6
12
5
2
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379429998
liczba stron
240
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
PaniKa

W momencie gdy u malutkiej Dagusi zdiagnozowano zespół Pierre’a Robina, cały szczęśliwy świat Malwiny runął. Młoda niepracująca matka – opuszczona przez męża, samotnie wychowująca niepełnosprawną córkę – stara się jednak iść przez życie z podniesioną głową, ciesząc się z każdego dnia i kolejnych nowych umiejętności córki, w duchu licząc na uśmiech losu. Malwina codziennie na nowo odbudowuje w...

W momencie gdy u malutkiej Dagusi zdiagnozowano zespół Pierre’a Robina, cały szczęśliwy świat Malwiny runął. Młoda niepracująca matka – opuszczona przez męża, samotnie wychowująca niepełnosprawną córkę – stara się jednak iść przez życie z podniesioną głową, ciesząc się z każdego dnia i kolejnych nowych umiejętności córki, w duchu licząc na uśmiech losu.

Malwina codziennie na nowo odbudowuje w sobie chęć do życia i walki o lepsze jutro dla siebie i swojego dziecka, które przez wielu, w tym również przez własnego ojca, zostało odtrącone, a tym samym pozbawione miłości, troski i wsparcia, którego ze względu na swój stan zdrowia szczególnie potrzebuje.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://zaczytani.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 819
Paulina | 2016-01-06
Przeczytana: 03 stycznia 2016

„Szukając szczęścia” to już drugie moje spotkanie z twórczością Anety Krasińskiej. Niecały rok temu, miałam okazje zapoznać się z jej debiutancką powieścią „Finezją uczuć”, która miło mnie zaskoczyła. Dlatego, kiedy otrzymałam propozycję zrecenzowania tej powieści, nie wahałam się ani chwili. Nawet po raz kolejny nie czytałam opisu, aby nie wiedzieć, czego mogę się po niej spodziewać. I ten tytuł „Szukając szczęścia”, kto z nas nie chce odnaleźć swojego „szczęścia”? Może i gotowej recepty na to nie ma, ale warto się od czasu do czasu nad tym zastanowić. A w tedy może się okazać, że szczęście mamy na wyciągnięcie ręki.

Malwina nigdy nie spodziewała się, że w dniu narodzin swojej córeczki, cały jej świat legnie w gruzach. Zespół Pierre’a Robina, brzmiał jak wyrok. Pozostawiona sama sobie, stara się aby jej życie mimo wielu problemów, było normalne. Codziennie na nowo odbudowuje swoje życie, walczy i stara się nie poddawać. Walczy o lepsze jutro, dla siebie i dla córki, która potrzebuje dużo miłości, a przez tak wiele została odtrącona, nawet przez własnego ojca…
Czy Malwina znajdzie w sobie siłę?
Czy mimo wszystko znajdzie swoją receptę na szczęście?

Kiedy okazuje się, że za dziewięć miesięcy, powitamy na świecie nowego członka rodziny, nikt nie myśli o tym, a co jeśli dziecko będzie chore. Nikt nawet nie dopuszcza do siebie takiej myśli, tym bardziej, że przez cały okres ciąży, nikt nawet o tym nie wspomina. Żaden lekarz nic nie podejrzewa. Szczęście zamienia się w strach i walkę o życie ukochanego maleństwa. A w głowie pozostaje tylko jedno pytanie – dlaczego?
Zespół Pierre'a Robina to rzadki zespół wad wrodzonych, dotyczący przede wszystkim twarzoczaszki. Objawy charakteryzujące zespół to niedorozwój żuchwy, cofnięcie bródki ku tyłowi, mały lub olbrzymi język, zapadanie się języka ku tyłowi, częściowy rozszczep podniebienia wtórnego lub rzadko pierwotnego – który często współistnieje z zespołem, niedorozwój ucha zewnętrznego.


„Niedopowiedzenia niszczą każdy związek – odezwała się Malwina. – Też coś o tym wiem. Czasem lepiej, żeby bolało, ale chociaż masz świadomość sytuacji.”


Malwina miała idealne życie. Kochający mąż, dom, praca, a wkrótce na świat miało przyjść upragnione dziecko. Sielankę przerwała choroba córki. Od tej pory musiała radzić sobie sama i tylko jej ojciec był dla niej wsparciem. Wszyscy inni zaczęli się od niej oddalać. Stała się silna, choć w siebie nie wierzyła. Nie bała się szukać pomocy, ani rozmawiać z innymi. Jak postanowiła tak musiało być, duma nie pozwalała jej na ustępstwa. Każdy jej dzień to walka z przeciwnościami. Samotna matka bez pracy, nie ma łatwo w życiu, tym bardziej, że dziecko wymaga całodobowej opieki. A każda nowa czynność, którą jej córeczka się nauczyła, to ogromna radość, dzięki której nabierała nowej siły do walki.


„- Przejmujesz się tym? – Patrzyła na niego, próbując zrozumieć jego problem.
- Tak, bo kiedy najbardziej mi na tym zależy, to wszystko się sypie. – Mówiąc to, patrzył przed siebie.


„Szukając szczęścia” to pozycja, na jeden wieczór, od której nie mogłam się oderwać. Autorka przedstawiła całą historię w bardzo ciekawy sposób. Każdy rozdział to kolejny rok życia głównej bohaterki. Poznajemy najważniejsze wydarzenia, które wydarzyły się w jej życiu. Niestety, czasami brakowało mi w tym więcej szczegółów, przez co czułam niedosyt. Kolejną rzeczą, do której mogę się przyczepić to samo zakończenie, dla mnie jest zupełnie bajkowe. Mimo wszystko myślałam, że to zakończy się jakoś inaczej. Powieść zawiera w sobie wiele emocji, pragnień i nie spełnionych marzeń. Pokazuje jak bliscy ludzie mogą być podli, jak potrafią wbić nóż w plecy, kiedy ich najbardziej potrzebujemy. Jak to mówią „umiesz liczyć – licz na siebie”.

Porównując obie powieści autorki, widać jaki ogromny postęp zrobiła w swoich umiejętnościach. Jest wielka różnica, którą od razu widać. Bardziej skupiła się na szczegółach i dopracowaniu wszystkich elementów. Świetnie wykreowała swoich bohaterów, już nie wspominając o tym, jak zbudowała napięcie i rozbudzała ciekawość czytelnika. Jestem ciekawa, co zaprezentuje nam w swojej kolejnej książce. Jeżeli znów będzie tak pracować nad swoim warsztatem pisarskim, myślę, że to będzie genialna powieść. W szczególności, że autorka lubi poruszać trudne tematy. Najpierw miłość księdza do kobiety, teraz ciężka choroba. Oby tak dalej, a jeszcze nie raz usłyszymy o Anecie Krasińskiej. Trzymam za to kciuki.


Moja ocena: 7/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trup na plaży i inne sekrety rodzinne

Główna bohaterka, Magda Garstka miała nie łatwe życie. Gdy miała 3lata, zmarła jej mama, a 10 lat później tata. Opiekowała się nią ciotka, gdyż babcia...

zgłoś błąd zgłoś błąd