Związek Żydowskich Policjantów

Wydawnictwo: W.A.B.
6,97 (229 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
33
8
43
7
70
6
45
5
20
4
4
3
5
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Yiddish policemen's union
data wydania
ISBN
9788374145862
liczba stron
456
język
polski

Żydowscy wygnańcy z Europy ogarniętej II wojną światową osiedlili się na Alasce. W 1948 r. dołączyli do nich Żydzi, którzy przegrali walkę o Erec Israel i zostali wyrzuceni z Palestyny. Amerykański Kongres przyznał jednak Żydom prawa do Kolonii Sitka jedynie na 60 lat, który to termin właśnie upływa i niebawem alaskańscy Żydzi znów staną się bezdomni. Niektórzy policjanci być może zachowają...

Żydowscy wygnańcy z Europy ogarniętej II wojną światową osiedlili się na Alasce. W 1948 r. dołączyli do nich Żydzi, którzy przegrali walkę o Erec Israel i zostali wyrzuceni z Palestyny. Amerykański Kongres przyznał jednak Żydom prawa do Kolonii Sitka jedynie na 60 lat, który to termin właśnie upływa i niebawem alaskańscy Żydzi znów staną się bezdomni. Niektórzy policjanci być może zachowają swoje miejsca pracy, pod warunkiem, że nie będą się zbytnio przejmować swoją pracą. Na przykład tragicznie zmarłym Emanuelem Laskerem, który był wprawdzie genialnym szachistą, ale nie tym, który urodził się w 1868 r. Uparty Lansman podąża tropem fałszywego Laskera, a przy okazji także śladami starszego kolegi po fachu, Philipa Marlowe’a. Pije, pali, obrywa i filozofuje jak on; szachów wprawdzie nienawidzi, ale nienawiścią bardzo zbliżoną do miłości. Pozornie zwykłe śledztwo zatacza coraz szersze kręgi. Ze zmarłym związani są chasydzcy gangsterzy, byli i aktualni agenci rozmaitych służb wywiadowczych, a także mnóstwo zwykłych ludzi, którym nie odmówił swojego błogosławieństwa. Sprawdzając kolejne domysły, Landsman pakuje się w kabałę, z której naprawdę trudno ujść z życiem.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 266
Marta sans-H | 2017-03-22
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki

„Powieść tę napisano na komputerach Macintosh przy użyciu programów Devonthink Pro i Nissus Writer Express” w napisach końcowych sekrety kuchni zdradza Chabon.

Ciekawa sprawa, ta książka. Choć sama przedstawiona w niej sprawa już mniej. Z jednej strony wywołuje zachwyt nad poprowadzonymi tu brawurowo językiem oraz przekładem, bo mnogie jidyszyzmy i hebraizmy lepiej chyba współbrzmią z polszczyzną niż z angielskim (niewykluczone, że przemawia za mną stronniczość). Z drugiej nie angażuje, jest jakby sama dla siebie zamkniętym światem, nie chce się podobać. Wielokrotnie łapałam się na tym, że czytam, wzrok przeskakuje po linijkach, a jednak komunikat z treścią nie dochodzi do mózgu, i to nie z powodu jego skomplikowania (może czasem ktoś ma tak samo jak ja. Et tu, Czesławie?).

Na szkielecie kryminału – nadinteligetny detektyw z licznymi tendencyjnymi problemami, nieproszony, podejmuje się rozwikłania zagadki, o której prawda niewygodna jest dla większości powiązanych z nią stron – rozłożona i udrapowana jest warstwa jude-fantasy. I to na niej opiera się cała pokrętna zabawa. Satysfakcja zależna jest od poziomu oddania tematyce i chęci rzucenia się w wir. Faktycznie, Coenowi bracia zrobiliby z tego Film.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
A ja żem jej powiedziała...

Lekkie rozczarowanie. Trochę na jedno kopyto, co chwila poruszane te same tematy. Krótka lektura na dwa wieczorki.

zgłoś błąd zgłoś błąd