Pamiętnik narkomanki

Okładka książki Pamiętnik narkomanki
Barbara Rosiek Wydawnictwo: Mawit Druk biografia, autobiografia, pamiętnik
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Mawit Druk
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1985-06-01
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788392246985
Tagi:
narkotyki toksykomania uzależnienie dziennik narkomania
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
3
3

Na półkach:

Naprawdę świetna książka. Czytałam ją jeszcze jako nastolatka i bardzo mi się podobała ;)

Naprawdę świetna książka. Czytałam ją jeszcze jako nastolatka i bardzo mi się podobała ;)

Pokaż mimo to

0
avatar
86
49

Na półkach:

Czytałam ją jako nastolatka i uważam, że jest bardzo ważną pozycją. Nigdy nie ciągnęło mnie do takich używek, a "Pamiętnik narkomanki" czy dzieci z dworca ZOO tylko upewniły mnie w przekonaniu, że narkotyki to świństwo. Dlatego, mimo jej ciężaru i przygnębiającego obrazu, uważam, że nastolatkowie powinni ją przeczytać, żeby wiedzieć, czemu nie nie warto pakować się w takie uzależnienia.
Oczywiście trudno jakoś rzeczowo tę książkę ocenić, bo jest ona w sumie pamiętnikiem dziewczyny uzależnionej. Pamiętam, że wtedy ta historia bardzo mnie wciągnęła, zmusiła do refleksji, zastanowienia się nad tym, czy warto tak niszczyć sobie życie. Nie można napisać, że brakuje w niej akcji, bo to jest po prostu opis czyjegoś życia, a nie fikcja literacka, a to jednak wpływa na treść. Uważam, że książka była dobra i pouczająca.

Czytałam ją jako nastolatka i uważam, że jest bardzo ważną pozycją. Nigdy nie ciągnęło mnie do takich używek, a "Pamiętnik narkomanki" czy dzieci z dworca ZOO tylko upewniły mnie w przekonaniu, że narkotyki to świństwo. Dlatego, mimo jej ciężaru i przygnębiającego obrazu, uważam, że nastolatkowie powinni ją przeczytać, żeby wiedzieć, czemu nie nie warto pakować się w takie...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
345
48

Na półkach:

Książka poruszająca temat narkomanii. Opisana o autentyczne wydarzenia i życie Pani Barbary. Bardzo wciąga, ukazuje trud z jakim trzeba się zmagać.

Książka poruszająca temat narkomanii. Opisana o autentyczne wydarzenia i życie Pani Barbary. Bardzo wciąga, ukazuje trud z jakim trzeba się zmagać.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
834
68

Na półkach:

za późno

DNF

zmagałam się z tą książką od listopada, ale wynudziła mnie przeogromnie. myślałam, że spróbuje ją dokończyć; od samego początku czytało się ją ciężko, nie wciągała mnie ani nie budziła wielkich emocji
to nie moja pierwsza (ani pewnie też nie ostatnia) książka, jaką przeczytałam o narkotykach, więc nie mógł zadziałać efekt szoku, gdy po raz pierwszy spotyka się z tematyką narkotyków w literaturze - pierwsze spotkanie zresztą (My, dzieci z dworca ZOO) wywołało znacznie większy szok, zarówno przy pierwszym spotkaniu, jak i w powrocie w dorosłym życiu.
nikt nie musi mi mówić, że narkotyki są złe, a kompot wymyślili studenci z Politechniki Gdańskiej

brak tu sentymentu do czasów czy momentu wydania, to nie jest książka mojej młodości czy dzieciństwa - więc to nie ratuje tej książki, zarazem nie powoduje zakłamania oceny.

ciężko ocenić czyjś styl pisania dziennika - jednak gdy taki zostaje wydany, trzeba wziąć za to odpowiedzialność - redakcje, poprawki, co zostaje, co wyrzucamy. nie ma tak, że pierwszy manuskrypt idzie bezkrytycznie do druku. a tu mam takie wrażenie - niby coś się dzieje, a jednak nic.
może gdybym była świeższa w temacie, to ta książka miałaby większy wpływ na mnie, wywołała większy szok - ale niestety, pewne rzeczy powszednieją w czasie, niezależnie jak złe czy szokujące mogłyby się zdawać.

stawiam, że gdybym nie wyczytała, że druga część książki jest jeszcze nudniejsza, to może próbowałabym skończyć. jednak trzeba wiedzieć, kiedy czytanie nie sprawia już radości, a czyta się jak szkolną lekturę.

trzeba pamiętać, że oceniam książkę, a nie czyjeś życie - patrzę na to trochę przez palce, jak coś pomiędzy fikcją literacką, a biografią - bardziej chodzi mi o styl, jak i to, co w niej się znalazło. decydując się na publikację, trzeba być gotowym, że nie każdy pokocha daną książkę.

za późno

DNF

zmagałam się z tą książką od listopada, ale wynudziła mnie przeogromnie. myślałam, że spróbuje ją dokończyć; od samego początku czytało się ją ciężko, nie wciągała mnie ani nie budziła wielkich emocji
to nie moja pierwsza (ani pewnie też nie ostatnia) książka, jaką przeczytałam o narkotykach, więc nie mógł zadziałać efekt szoku, gdy po raz pierwszy spotyka...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
64
28

Na półkach:

"Świata nie da się zmienić, ale zawsze można zmienić siebie." - Barbara Rosiek

Książka trafiła w moje ręce, gdy byłam w wielu 15 lat, dostałam ją od Mamy - to była i jest jej ulubioną książka. Słuchałam z zaciekawieniem jak opowiada mi co się w niej dzieje. Wiele rzeczy były dla mnie nowe i nie do zrozumienia.
Po latach rozumiem o co tak naprawdę w niej chodziło.

Jak można ocenić książkę z literatury faktu? Nie sposób. A szczególnie w wypadku, gdy jest to autobiografia Autorki.
To ona opisuje w nim co czuła, co widziała. Była przy tym wszystkim.
Książka to oczywiście pamiętnik pisany poszególnymi dniami. Wchodzimy w świat w którym wielu z nas nigdy nie było i (jak sądzę) nie będzie. Poznajemy świat osób uzależnionych od narkotyków. W życiu autorki nagle wszystko wywraca się do góry nogami. Zmienia się wszystko... Góruje uzależnienie...
Historia w krótkich słowach opisująca jak dołączenie do grupy uzależnionych zmienia własne życie.
Czytało się tą książkę z zadumą i refleksją: jak to można zmienić wszystko za jednym pstryknięciem palcami i jak to jest będąc jedną osobą z tego grona.

Polecam!

"Świata nie da się zmienić, ale zawsze można zmienić siebie." - Barbara Rosiek

Książka trafiła w moje ręce, gdy byłam w wielu 15 lat, dostałam ją od Mamy - to była i jest jej ulubioną książka. Słuchałam z zaciekawieniem jak opowiada mi co się w niej dzieje. Wiele rzeczy były dla mnie nowe i nie do zrozumienia.
Po latach rozumiem o co tak naprawdę w niej chodziło.

Jak...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
2257
16

Na półkach: , ,

Z tą historią zapoznałam się, słuchając audiobooka. Nie wiem, co jest gorsze sama historia, czy lektorka która czytała en utwór. Dla mnie strasznie nudna była ta pozycja, a szkoda. Czułam się jakbym czytała książkę która była pisana na siłę.

Z tą historią zapoznałam się, słuchając audiobooka. Nie wiem, co jest gorsze sama historia, czy lektorka która czytała en utwór. Dla mnie strasznie nudna była ta pozycja, a szkoda. Czułam się jakbym czytała książkę która była pisana na siłę.

Pokaż mimo to

0
avatar
166
21

Na półkach:

Ciężka lektura. Są momenty, gdzie ciężko przebrnąć przez stronę, trzeba wrócić zdanie lub dwa, zatrzymać się albo wręcz zamknąć książkę. Warto przebrnąć. Mimo ciężaru...wciąga. Chcesz więcej. Hmmm....
Lektura, do której można wracać mimo jej wagi.

Ciężka lektura. Są momenty, gdzie ciężko przebrnąć przez stronę, trzeba wrócić zdanie lub dwa, zatrzymać się albo wręcz zamknąć książkę. Warto przebrnąć. Mimo ciężaru...wciąga. Chcesz więcej. Hmmm....
Lektura, do której można wracać mimo jej wagi.

Pokaż mimo to

2
avatar
2002
1988

Na półkach: ,

Podczas lektury książka wywoływała we mnie skrajne emocje.
Być może z powodu tego, że na pewno nie jestem czytelnikiem czy raczej targetem, do którego książka jest skierowana.

W czasach mojej 'chmurnej i durnej' piliśmy wino z jabłek i nikt nie myślał o narkotykach. Zdarzali się czasem kretyni wąchający Tri, ale to były wyjątki.
Stąd też pierwsza część książki byłe przeze mnie przyjmowana beznamiętnie.
Oczywiście zdumiewać musiał początek 'znajomości' z majką, ale może młodzi ludzie właśnie tak zaczynali. Wplecione w treść fragmenty poezji Ginsberga mogą sugerować skąd w ogóle wzięło się zainteresowanie Basi wydumaną 'podróżą w kosmos'.
Wszystkie późniejsze wzloty (bardzo rzadkie) i upadki (co chwila) to już była naturalna konsekwencja dokonanego wyboru.

Druga część i opowieść o stanach psychicznych bohaterki zmusza do zadania sobie pytania, kim są ludzie pracujący w szpitalach psychiatrycznych.
Czy bohaterka żyjąca w dwóch światach, walcząca nieustannie z własnymi demonami jest odpowiednią osobą do leczenia innych ?
Zupełnie zadziwił mnie fakt, że można przez lata ćpać, w tym przypadku do końca czerwca a parę dni później iść i zdać egzamin na psychologię.
Momentami to wszystko wydaje się jakieś wydumane, wręcz nierealne.

Rozważania bohaterki a właściwie jej nieustanny płacz nad sobą budzi jednak ogromne współczucie. Samotność w jej sytuacji musi być prawdziwym przekleństwem.

Nie bardzo mogłem też zrozumieć zupełnie różne podejście i opinie wyrażone w późniejszej książce autorki 'Byłam schizofreniczką'.
Te dwie książki po prostu do siebie nie pasują, nie współgrają ze sobą.

Książka dobra, ale przeznaczona dla młodzieży i jej rodziców.

6/10.

Podczas lektury książka wywoływała we mnie skrajne emocje.
Być może z powodu tego, że na pewno nie jestem czytelnikiem czy raczej targetem, do którego książka jest skierowana.

W czasach mojej 'chmurnej i durnej' piliśmy wino z jabłek i nikt nie myślał o narkotykach. Zdarzali się czasem kretyni wąchający Tri, ale to były wyjątki.
Stąd też pierwsza część książki byłe przeze...

więcej Pokaż mimo to

208
avatar
13
13

Na półkach:

Czytałam tę książkę dawno temu i wróciłam do niej po raz kolejny. Warto ją przeczytać, bo zawiera wiele ciekawych przesłań dotyczących życia.

Czytałam tę książkę dawno temu i wróciłam do niej po raz kolejny. Warto ją przeczytać, bo zawiera wiele ciekawych przesłań dotyczących życia.

Pokaż mimo to

1
avatar
1
1

Na półkach:

Książka pokazuje jak samotność i brak akceptacji może prowadzić do zniszczenia sobie życia. Główna bohaterka z tych właśnie powodów popada w narkomanię. "Pamiętnik narkomanki" w świetny sposób obrazuje jak słaba jest osoba uzależniona i jak łatwą ją zmanipulować. Główna bohaterka jako osoba właśnie uzależniona jest gotowa zrobić wszystko, aby zdobyć towar. Książka mówi o ważnym w dzisiejszych czasach problemie uzależnień i uważam, że opisuje go w sposób doskonały.

Książka pokazuje jak samotność i brak akceptacji może prowadzić do zniszczenia sobie życia. Główna bohaterka z tych właśnie powodów popada w narkomanię. "Pamiętnik narkomanki" w świetny sposób obrazuje jak słaba jest osoba uzależniona i jak łatwą ją zmanipulować. Główna bohaterka jako osoba właśnie uzależniona jest gotowa zrobić wszystko, aby zdobyć towar. Książka mówi o...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Barbara Rosiek Pamiętnik narkomanki Zobacz więcej
Barbara Rosiek Pamiętnik narkomanki Zobacz więcej
Barbara Rosiek Pamiętnik narkomanki Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd