Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Elantris

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Cykl: Elantris (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
8,03 (2191 ocen i 241 opinii) Zobacz oceny
10
302
9
533
8
668
7
432
6
175
5
48
4
16
3
12
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Elantris
data wydania
ISBN
9788374806671
liczba stron
660
słowa kluczowe
fantasy
język
polski
dodał
Jimu

Elantris - gigantyczne, piękne, dosłownie promienne miasto, zamieszkane przez istoty wykorzystujące swoje potężne zdolności magiczne, by pomagać ludowi Arelonu. Każda z tych boskich istot była jednak kiedyś zwykłym człowiekiem, dopóki nie dotknęła jej tajemnicza, odmieniająca moc Shaod. A potem, dziesięć lat temu, magia zawiodła. Elantryjczycy stali się zniszczonymi, słabymi, podobnymi do...

Elantris - gigantyczne, piękne, dosłownie promienne miasto, zamieszkane przez istoty wykorzystujące swoje potężne zdolności magiczne, by pomagać ludowi Arelonu. Każda z tych boskich istot była jednak kiedyś zwykłym człowiekiem, dopóki nie dotknęła jej tajemnicza, odmieniająca moc Shaod. A potem, dziesięć lat temu, magia zawiodła. Elantryjczycy stali się zniszczonymi, słabymi, podobnymi do trędowatych istotami, a samo Elantris okryło się mrokiem, brudem i popadło w ruinę. Shaod stał się przekleństwem. Nowa stolica Arelonu, Kae, przycupnęła w cieniu Elantris, a jej mieszkańcy ze wszystkich sił ją ignorowali. Księżniczka Sarene z Ted przybywa do Kae, by zawrzeć polityczne małżeństwo z księciem korony Raodenem. Sądząc z korespondencji, mogła się spodziewać, że odnajdzie miłość. Dowiaduje się jednak, że Raoden nie żyje, a ona uważana jest za wdowę po nim...

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2016

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 555
Anna | 2017-05-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 11 maja 2017

Ktoś niedawno poradził mi, żeby przygodę z Sandersonem zacząć od tej książki. I miał rację. Absolutną. Dzięki tej książce pokochasz Sandersona, facet jest niesamowity.
Za serce pochwyciła mnie już przedmowa, w której przytoczone zostały słowa samego autora, twierdzącego, że fantasy może być o wszystkim, o czym tylko zechcemy. I myślę, że w tym tkwi siła zarówno jego dzieła, jak i literatury fantasy w ogóle.
Pierwszą tego oznaką był fakt, iż towarzyszem głównej bohaterki okazała się "kula światła o wielkości melona". Pomyślałam sobie wówczas, że Sanderson naprawdę stosuje się do tej zasady, wszystko jest w fantasy możliwe. Bo dlaczego by nie? Im dalej tym częściej przypomniałam sobie tą zasadę, chyba jeszcze nikt, żaden autor, nie zrobił na mnie takiego wrażenia, zwyczajnie wprowadzając do książki wszystko (bo wszystko w fantasy jest możliwe) i jednocześnie tak precyzyjnie konstruując świat, intrygę, polityczne gierki, no i oczywiście bohaterów. Każdy nich wyróżnia się konkretną cechą, przez co ich zapamiętanie nie stwarza problemu. Nie wspominając (no dobrze, muszę wspomnieć!) o trojgu głównych bohaterów, każdy z nich jest świetnie przedstawiany, nieprzewidywalny i o wyrazistych cechach, w Raodenie można się zakochać, Sarene to mój ulubiony typ bohaterki, zaś Hrathen nie jest tym, kim wydaje się być na początku książki, przez co sympatia do tej postaci też rośnie.
Zarówno wspomniana już polityka, jak i magiczny system oparty na Aonach zostały przez autora wyłożone w sposób szczegółowy, drobiazgowy i zrozumiały, jeśli pojawiały się wątpliwości autor natychmiast je rozwiewał, jakby czytając w myślach.
Książka nie tylko przedstawia historię miasta, jego upadku i tego konsekwencji. Ma ponadto wyraźne przesłanie i zawiera uniwersalne prawdy o ludziach i ich relacjach, co w moim przekonaniu czyni ją doskonałą. Bo ileż napisano już książek z gatunku "sztuka dla samej sztuki".
"Elantris" zasługuje na dokładną analizę, strona po stronie. Nie jest to jednak pełnoprawna recenzja, a ja już mam pracę magisterską napisaną.
Jak dobrze, że to dopiero początek przygody z Brandonem, czuję, że przede mną wspaniałe kilka miesięcy czytania jego książek. Mogę śmiało stwierdzić, że Sanderson zajął pierwsze miejsce w moim osobistym rankingu fantasy, miejsce do tej pory zajmowane przez Martina.
Polecam, polecam, z całą stanowczością!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ambasadorowie

Mój pierwszy raz z Henry Jamesem...delektuję się epoką i powolnie budowaną fabułą, a diabeł tkwi w szczegółach. Spotkanie dwóch skrajnych światów : Pa...

zgłoś błąd zgłoś błąd