Książka roku 2016
w kategorii:
Fantastyka Młodzieżowa
2 748 głosów
Powiększ
6,47 (11770 ocen i 1498 opinii) Zobacz oceny
10
824
9
743
8
1 662
7
2 775
6
2 676
5
1 548
4
651
3
503
2
231
1
157
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Harry Potter and the Cursed Child
data wydania
ISBN
9788380082281
liczba stron
368
język
polski

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka młodzieżowa. Harry Potter nigdy nie miał łatwego życia, a tym bardziej teraz, gdy jest przepracowanym urzędnikiem Ministerstwa Magii, mężem oraz ojcem trójki dzieci w wieku szkolnym. Podczas gdy Harry zmaga się z natrętnie powracającymi widmami przeszłości, jego najmłodszy syn Albus musi zmierzyć się z...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka młodzieżowa.
Harry Potter nigdy nie miał łatwego życia, a tym bardziej teraz, gdy jest przepracowanym urzędnikiem Ministerstwa Magii, mężem oraz ojcem trójki dzieci w wieku szkolnym.

Podczas gdy Harry zmaga się z natrętnie powracającymi widmami przeszłości, jego najmłodszy syn Albus musi zmierzyć się z rodzinnym dziedzictwem, które nigdy nie było jego własnym wyborem. Gdy przyszłość zaczyna złowróżbnie przypominać przeszłość, ojciec i syn muszą stawić czoło niewygodnej prawdzie: że ciemność nadchodzi czasem z zupełnie niespodziewanej strony.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 904
osiempalcow | 2017-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Czytając nową część Harry'ego, o ile można to tak nazwać, miałam mieszane uczucia. Najpierw spodobała mi się fabuła, motyw z przenoszeniem się w czasie jest ciekawy, a alternatywne rzeczywistości pokazane przekonująco. Fajnie, że pojawił się Snape. Z drugiej strony sam pomysł, by Voldemort miał dziecko, jest moim zdaniem zupełnie nietrafiony. Voldek był przecież postacią całkowicie opętaną żądzą władzy i potęgi, którą nie chciał się z nikim dzielić - nie miał przyjaciół, tylko sługi, nikogo nie kochał, zamordował własnego ojca itd. To, że nie był zdolny do pozytywnych uczuć jeszcze nie wyklucza utrzymywania kontaktów seksualnych, jednak wydaje mi się, że Voldemort nie mógł być tym po prostu zainteresowany, był jakby "ponad" tym. Bellatrix go uwielbiała, to fakt, i na pewno zrobiłaby dla niego wszystko, jednak wątpię, by Voldek kogoś do siebie tak blisko dopuścił. No i gdyby już spłodził potomka, to na pewno nie chciałby podzielić się z nim władzą.
Dalej: główni bohaterowie. Albus i Scorpius nie są źli, ale te ich dialogi, wypełnione zapewnieniami o wielkiej przyjaźni co 5 stron, to już gruba przesada. Dzieciaki się tak nie zachowują. W HP nigdy nie było nic takiego, dopiero jakieś zdawkowe wyznania w późniejszym wieku, a bohaterowie byli raczej pokazywani przez swoje czyny, a nie słowa. Rozumiem, że to teatr, ale sztuka nie musi być przegadana - to, co najważniejsze, mogłoby rozgrywać się w didaskaliach. No i plan czternastoletniego Scorpiusa - poślubienie Rose też trochę naciągany. Ale ok, są pewnie tacy ludzie. Gorzej ze starszym Malfoyem, który nagle awansował na "Draco" i w sumie zaczyna się jakoś kumplować z Harrym i resztą. W HP była pokazywana ta iskierka dobra, która się w nim tli, no i może się zmienił pod wpływem małżeństwa z dobrą kobietą, ale tak czy siak, jego gadka o własnych uczuciach itp. wciąż do tego bohatera nie pasuje. W ogóle wszyscy bohaterowie oprócz tych jednoznacznie dobrych są do porzygu porządni, nawet Snape ujawnia jakieś uczucia, co kompletnie do niego nie pasuje. Ron i Hermiona bardziej wiarygodni, Ginny także, z Harrym nieco gorzej (czemu w sumie nie został aurorem, tylko tkwi w ministerstwie)? Bo powód, że nie skończył szkoły w obliczu jego dokonań raczej nie może być wzięty pod uwagę. Kolejny problem: do kogo w zasadzie skierowana jest ta sztuka? Wydaje się, że do nastolatków, bo jest sporo przygód, ale przede wszystkim problem relacji pomiędzy ojcem a synem. Podany jednak mocno nieporadnie, mimo wszystko raczej z perspektywy ojca, to on w gruncie rzeczy jest mądrzejszy. No i na pierwszy plan wybija się ten kryzys Harry'ego i Malfoya, który raczej średnio interesuje nastolatków. Temat HP wydoroślał, i to chyba za bardzo. Dla dorosłych będzie to z kolei zbyt infantylne. Może spodobałoby się ludziom wychowanym na HP, którzy teraz mają po 40-45 lat, ale takich jeszcze nie ma. Ogólnie scenariusz nie powala, choć jakaś ta przyjemność z czytania jest. Jednak stare części znacznie lepsze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzeczy najmniejsze

Napiszę tylko dwie rzeczy. 1. Pan Kisielewski ciekawie przygląda się z okładki tej książki. 2. Najbardziej podobały mi się dwa fragmenty: "[...]...

zgłoś błąd zgłoś błąd