Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Awaria małżeńska

Wydawnictwo: Filia
7,62 (1095 ocen i 283 opinie) Zobacz oceny
10
147
9
150
8
309
7
275
6
134
5
43
4
18
3
7
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380750654
liczba stron
376
słowa kluczowe
literatura polska,
język
polski
dodała
Ag2S

Jak wygląda dom bez żon? Pewnego dnia Mateusz i Sebastian, dwaj obcy
sobie faceci, stają się bliźniakami syjamskimi złączonymi wspólnym losem
tymczasowych samotnych ojców.
Tylko czy dadzą radę sprostać wyzwaniom?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

Brak materiałów.
książek: 392
Czas_na_Książki | 2016-02-03
Na półkach: Przeczytane, Od wydawnictw
Przeczytana: 02 lutego 2016

Już kilkukrotnie przekonałam się, że czytelnicy dobrze „wychodzą” na połączeniu ze sobą dwóch autorek w jednej książce Efekt synergii daje niezły zastrzyk emocji i dobrej zabawy. Podobnie jest w tym przypadku.
Magdalena Witkiewicz znana z książek poruszających serca kobiet, wzruszającymi fabułami i szczęśliwymi zakończeniami, historiami kobiet o różnej przeszłości i różnych perspektywach na przyszłość.
Natasza Socha, pisząca powieści, które potrafią bawić do łez – bo są tak prawdziwe, że aż bolą, aż bawią, aż..aż… poruszają do dna każdą czytelniczkę szczerością zawartą w fabule. W dobitny sposób autorka porusza sprawy dotyczące każdej z nas.
Jedna i druga pisarka, spełnia się w tym co robi, bo pisze sercem i to widać. Każda z nich tworzy o tym co dla niej jest ważne, w taki sposób w jaki konkretnie to widzi. Ale, każda z nich czyni powieści intrygujące, bo wszystkie te prace łączy jeden, wspólny, niebanalny, unikatowy element – jest nim KOBIETA.
I bum! Obie świetne autorki, wykorzystały swój talent w jednej powieści „Awaria małżeńska”. I to był strzał w dziesiątkę.

To komedia warta uwagi. Dwóch chwilowo samotnych ojców, w trudnych sytuacjach przed jakimi postawił ich los. Stoi przed nimi nie lada wyzwanie – muszą ogarnąć dom i rodzinę, zająć się dziećmi – tak aby one nie umarły z głodu, albo z przedawkowania fast foodów… a przy tym pilnować by dom się nie zawalił! Może warto też w tym całym ambarasie zaimponować Paniom domu, naprawić to i owo – i nie chodzi tu tylko o kran czy szafki, ale o coś więcej… ? Poza tym z książki każdy mężczyzna dowie się ważnych, niezwykle istotnych rzeczy – których wstyd nie wiedzieć: jak się wyłącza upierdliwie wrzeszczącego Ferbiego, dlaczego trzeba znać różne warianty przyrządzenia jajek na śniadanie, a i jeszcze kilka… z dziećmi trzeba odrabiać lekcje, iść na szczepienie, zająć je czymś… ach… i odebrać ze szkoły, przedszkola… ale zaraz – jaki to był adres, jaka szkoła?

Wszystkiemu pozornie winny jest jak zwykle biedny kot. Bidula nie dość, że rozjechana przez autobus to osądzona o całe nieszczęścia świata, wszystkie przesądy i fatum. Jednakże nic nie dzieje się przez przypadek. Kiedy kierowca autobusu próbuje nieudolnie uratować sierściucha pod kołami pojazdu, który prowadzi, uszczerbku na zdrowiu doznają m.in dwie, nieznane sobie dotąd kobiety. Przypadkiem, bądź nie – wylądują w tym samym szpitalu. Kiedy te, połamane zostają unieruchomione na dłuższy czas… chciał nie chciał, na nieszczęście ludzkości, i biednych dzieci… to mężczyzna musi zapanować nad domem.

„On nie da rady. Nie nakarmi ich, a jeśli w ogóle,to źle i niezdrowo, będą nosić bieliznę tak długo, aż im sama odpadnie z brudu.”

„Ku**a! Autobus! – przypomniała sobie nagle. Z prawej strony coś się poruszyło. – Dzień dobry. U mnie to samo. Ku**a i autobus – usłyszała osłabiony głos.”

Czy mężczyźni z tej powieści, Mateusz i Sebastian, zrujnują wszystko wokół siebie? A może w swojej nieporęczności, nieudolności, braku taktu, braku logiki w sprawach rodzinnych dadzą radę?! Myślę, że liczy się pozytywne nastawienie, którego im z pewnością nie brakuje. Bo choćby nie wiem, co – to muszą dać radę! Nie mają wyjścia.

Historia przepełniona jest prawdą, często gorzką i bolesną, jednak tak realną. Rzeczywistą w XXI wieku. Relacje kobiety i mężczyzny, i mężczyzny jako „gosposi domowej” zostały obnażone całkowicie, i słusznie. Po co ukrywać to, co jest tak oczywiste, z czym borykamy się każdego dnia, każda z nas. I faktem jest to, że najlepsza jest prawda – nawet jeśli niesie wraz z sobą cierpienie.
Pomimo tego, że książka jest dobrą komedią, nie można zapomnieć jakie morały pomiędzy wierszami przedstawia. Śmiało można zauważyć, że istotną rolę odgrywają dzieci i opieka nad nimi, aby się zająć latoroślami należy przewartościować swoje życie, ustalić nowe priorytety dla ich dobra i dobra całej rodziny. Przecież najważniejsze w życiu są właśnie one, rodzina, dla której się pracuje, dla której zarabia się pieniądze, aby wraz z nią spędzić czas, aby mieć do kogo wracać. I to pięknie Magdalena i Natasza ujęły w swojej powieści.
Pół żartem, pół serio, autorki przedstawiły prawdziwe oblicza małżeństwa, relacji damsko- męskich, rodzinnych. Przy tej lekturze można ubawić się do łez, jednak nie brak w niej głębi i istotnych prawd życiowych.
Jestem pod wrażeniem zgrania wspólnej pracy pisarskiej. Ta praca mnie bawi, urzeka, wciąga i zachęca … po więcej. :) Polecam serdecznie.

„Życie to nie wyścig, w którym gonimy idealną wizję samych siebie. To również wpadki, błędy, i drobne pomyłki. Warto pamiętać o jednym: nadmiar słodyczy potrafi w końcu zemdlić. Nadmiar doskonałości również”.

http://czasnaksiazki.pl/2016/02/03/awaria-malzenska-magdalena-witkiewicz-i-natasza-socha/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna Ameryki

Czytałam ją jak byłam w gimnazjum. Mam ją jeszcze gdzieś i uwielbiam do niej wracać. Lekka i przyjemna :)

zgłoś błąd zgłoś błąd