Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmierć nocy letniej

Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Cykl: Kod Szekspira (tom 3)
Wydawnictwo: Mira Wydawnictwo
6,5 (8 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
3
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Pale Companion
data wydania
ISBN
9788327614582
liczba stron
288
język
polski
dodał
HarperCollins

Anglia, 1601 rok. Zapowiadała się miła wyprawa na wieś. Kto nie chciałby uciec latem z dusznego, gorącego Londynu? Nick Revill, aktor i detektyw, ma wystąpić w sztuce Sen nocy letniej, która jest główną atrakcją na weselu w posiadłości lorda Elcombe'a. Mimo przygotowań do ślubu w sielskiej atmosferze wśród domowników lordowskiej rezydencji czuć napięcie. Potem zostaje znalezione ciało...

Anglia, 1601 rok. Zapowiadała się miła wyprawa na wieś. Kto nie chciałby uciec latem z dusznego, gorącego Londynu? Nick Revill, aktor i detektyw, ma wystąpić w sztuce Sen nocy letniej, która jest główną atrakcją na weselu w posiadłości lorda Elcombe'a. Mimo przygotowań do ślubu w sielskiej atmosferze wśród domowników lordowskiej rezydencji czuć napięcie. Potem zostaje znalezione ciało miejscowego dziwaka i błazna, który podobno znał wiele sekretów. Popełnił samobójstwo czy ktoś go uciszył?
Nick pomaga miejscowemu sędziemu pokoju, jednak śledztwo idzie jak po grudzie. Gdy ginie lord Elcombe, już nikt nie wątpi, że to morderstwo. Wszyscy są podejrzani, sprawa coraz bardziej się wikła. Urokliwa wieś okazuje się bardziej niebezpieczna niż Londyn...

 

źródło opisu: http://www.matras.pl/

źródło okładki: http://www.matras.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1105
Marta | 2015-10-27
Przeczytana: 25 października 2015

http://www.wachajac-ksiazki.pl/2015/10/philip-gooden-smierc-nocy-letniej.html

Do lektury Śmierci nocy letniej, w głównej mierze, przez zapowiedź wątku genialnego Williama Szekspira. Nie czytałam poprzednich części z serii, więc niektóre wydarzenia i postacie były mi obce, jak również sam główny bohater. Na początku trochę zasmucił mnie fakt, że ominęły mnie dwa pierwsze tomy, ale szybko mi przeszło, kiedy zagłębiłam się w dalsze przygody Nicka.

Zawód aktora nie był zbyt poważany i akceptowalny w przeszłości. To wiedziałam, ale mimo to, autor ubrał wszystko w humorystyczną wersję, którą ludzie chcieliby widzieć. Jestem świadoma, że nie tak wyglądały czasy, w których żyje nasz przesympatyczny bohater. Jestem oburzona, że autor nie okrył rąbkiem tajemnicy mordercy, który w tym kryminale miał istotną rolę do odegrania. Zrozumiałam, odkryłam, już na samym wstępie, po kilku stronach, kto był sprawcą całego zamieszania i nie było mi wcale z tym lepiej.

"- Uważa pan zatem, że miłość jest silniejsza od woli? - odezwał się. - Że działa niezależnie od tego, czego naprawdę pragniemy albo co chcemy zrobić? Hm?
- Zgadza się, milordzie.
- Ależ panie Revill, to tylko bajka.[...]"

Nicolas Revill, to specyficzny rodzaj bohatera. Hulaj dusza, ale zarazem człowiek, który ma własny cel i poglądy. Było dla mnie nie pojęte, że Gooden uwspółcześnił XVII-wieczną Anglię i zrobił z Nicka bohatera, którego pożądałabym w książce na warunkach teraźniejszych. Wiadomo, że czterysta lat temu nic nie było dziecinnie proste, było jeszcze gorzej niż teraz, a może pod pewnymi aspektami lepiej? Nie wiem, nie zagłębiam się tam głęboko w historię, ale co nieco, nasuwa się samo.

Nie spodobało mi się również to, że język nie był stylizowany. Nick mówił językiem codziennym, normalnym, XXI-wiecznym, czasem ewentualnie autorowi się przypomniało, że jednak to nie jest nasze stulecie i wypadałoby trochę zamieszać. I tak również czułam się, kiedy skończyłam już czytać - skołowana i zastanawiałam się, co właściwie czuję.

Jeśli byłby to współczesny kryminał, to byłabym zachwycona. Przymknęłabym oko na każde niuanse, niedociągnięcia, ale zapewne wiecie jakiego mam świra na punkcie Wielkiej Brytanii i przeszłości, więc jestem maksymalnie wyczulona (co zawdzięczam Sienkiewiczowi i mojej nauczycielce polskiego w gimnazjum). Więc jak zwykle polecam i nie polecam, ponieważ jest to niedobry kryminał, który rozśmieszył mnie wielokrotnie. Nick to dobry bohater, ale bardzo żałuję, że nie było więcej Williama Szekspira.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Testament

Chyba najbardziej przekombinowana część cyklu. Ja naprawdę rozumiem, że z racji obranej konwencji w książkach o Chyłce i Zordonie musi się sporo dziać...

zgłoś błąd zgłoś błąd