Podróż do Transylwanii

Tłumaczenie: Iwona Tsanev
Cykl: Drongo (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
4,67 (24 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
3
6
5
5
3
4
4
3
2
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Поездка в Трансильванию
data wydania
ISBN
9788378188773
liczba stron
264
język
polski

Jego powieści przetłumaczono na dwadzieścia siedem języków, a ich łączny nakład przewyższył dwadzieścia cztery miliony egzemplarzy. Drongo, światowej sławy ekspert do spraw przestępczości, przyjeżdża na międzynarodową konferencję do Rumunii. Już na drugi dzień dowiaduje się, że kilku uczestników kongresu otrzymało listy z pogróżkami. Anonimowy nadawca ostrzegł ich przed niebezpieczeństwem...

Jego powieści przetłumaczono na dwadzieścia siedem języków, a ich łączny nakład przewyższył dwadzieścia cztery miliony egzemplarzy.

Drongo, światowej sławy ekspert do spraw przestępczości, przyjeżdża na międzynarodową konferencję do Rumunii. Już na drugi dzień dowiaduje się, że kilku uczestników kongresu otrzymało listy z pogróżkami. Anonimowy nadawca ostrzegł ich przed niebezpieczeństwem związanym z duchem hrabiego Drakuli. Prawie wszyscy, w tym również Drongo, uznają to za głupi żart. Gdy jednak niespodziewanie giną dwie osoby, ekspert zmienia zdanie i rozpoczyna dochodzenie…

Czingiz Abdułłajew, azerbejdżański pisarz i publicysta, urodził się w 1959 roku w Baku. Po ukończeniu studiów prawniczych podjął pracę w Ministerstwie Obrony ZSRR, potem jako oficer sił specjalnych działał m.in. w Polsce, Niemczech, Angoli i Afganistanie. Był dwukrotnie ranny, za służbę został wyróżniony orderami Lenina, Czerwonego Sztandaru i Czerwonej Gwiazdy. W latach 80. rozpoczął karierę pisarską. Tworzy po rosyjsku i azerbejdżańsku. Napisał ponad 190 powieści, wiele opowiadań i artykułów oraz 60 scenariuszy. Jego książki, przetłumaczone na 30 języków i wydane m.in. w USA, Chinach, Izraelu i Albanii, rozeszły się w łącznym nakładzie 28,5 miliona egzemplarzy. Amerykański dziennik „The Christian Science Monitor” uznał Abdułłajewa za jednego z najlepszych współczesnych twórców powieści detektywistycznych. Podróż do Transylwanii należy do składającego się z ponad 100 powieści cyklu o przygodach superagenta Drongo.

 

źródło opisu: Rebis

źródło okładki: https://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (15)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 38
Łukasz | 2018-10-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2018

Dobrze się bawiłem - prosta krótka i przyjemna lektura

książek: 3661
czytamcałyczas | 2018-09-01
Na półkach: Przeczytane

OKŁADKA
FAJNA

SKĄD
MOJA

FABUŁA

rUMUMIA ,są ludzie.Twoje ginie,śledztwo

Moja opinia

bardzo dobra,wręcz świetna powieść.Od razu mi się spodobała.
Mamy tu Rumunię,bardzo dobrze opisaną.Te historie o miastach tego kraju.
Bardzo mi się podobały,rówież to.Fragmenty,jak Polacy nie lubili Żydów.
Mamy,tu dużo bohaterów.Ale,ten murzyn Gordon.To taka nijaka postać.
Sam Drongo,to postać bardzo ciekawa.Dobry śledczy z niego.
Wątek kryminalny,bardzo mi się podoba.
Jestm zacwycony.

książek: 166
Magdalena | 2018-05-10
Na półkach: Przeczytane

Taki sobie kryminał

książek: 18
Natalia | 2018-04-14
Na półkach: Przeczytane

Tę książkę można opisać jednym słowem - NUDNA. Po przeczytaniu recenzji z tyłu książki zapowiadało się na super lekturę. Niestety ta książka działa jak lek na sen. Nie polecam.

książek: 36
Martyna | 2017-09-19
Na półkach: Przeczytane

Nie, nie, nie... próbowałam przeczytać tą książkę przynajmniej 3 razy niestety każda próba skończyła się tak samo.
Nudna jak flaki z olejem, ból głowy gwarantowany.
Nie polecam!

książek: 54
Dar | 2016-12-07
Na półkach: Przeczytane, Kryminalne, Świat
Przeczytana: 29 listopada 2016

Całkiem niezła książka, która potrafi umilić wieczór. Smaczku dodaje fakt, że brzmi to bardzo rzeczywiście. ;)

książek: 862
reptar | 2016-06-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo, bardzo naiwne. Wnioskowanie na poziomie Reksia. Iks jest przecież niewinny (każdy się tego domyśli!), skoro sam pomógł znaleźć broń. Itp.

Osobnym mankamentem tej książki jest to, że bohaterowie przemawiają zamiast mówić – takie przydługie, wielolinijkowe dygresje, zupełnie nieprzystające do tempa sytuacji i nie przerywane przez nic i przez nikogo. Znajdują trupa, deliberują o marginaliach, potem dla odmiany zastanawiają się, czy może gość jeszcze żyje... Morderstwo czy nie, jak jest czas na wyłuszczenie, ile uniwersytetów przyznało doktorat honoris causa jednemu z profesorów, trup czeka, aż skończą. Albo tak: Drongo zatrzymuje nieznajomego, nie żeby na spacerku, pogwarzyć, tylko podejrzanego szemranego typa, a ten ma czas, żeby wygłosić: „Chwała Bogu, a ja myślałem, że to rumuńska policja albo jeszcze gorzej, że amerykańska. A ty, jak się okazuje, jesteś Rosjaninem. Jak już trafisz w łapy glin, to za nic cię nie wypuszczą. Nawet jak wezmą kasę”. Normalnie jeden taki...

książek: 545
NerwSłowa | 2016-06-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 czerwca 2016

Kryminał egzotyczny, czyli coś nowego. Przynajmniej - w teorii. W praktyce dostajemy bohaterów o najwyżej jednej cesze i bzdety quasihistoryczne o sytuacji Żydów w Polsce podczas drugiej wojny światowej. Lepiej sięgnąć po twórczość Akunina.

A jeżeli potrzebujemy dokładniejszego wytłumaczenia, co z tą książką jest nie tak, zapraszam na Nerw Słowa:

http://nerwslowa.blogspot.com/2016/06/ksiazka-dziwna-egzotyka-czyli-czingiz.html

książek: 1490
miete | 2016-05-23
Na półkach: Przeczytane

Napisane przez rosyjskiego sołdata popłuczyny po Agacie Christie. Czemu się tak wyzłośliwiłam już na samy wstępie? Abstrahując od tego, że ta mini powieść jest słabiutka i kompletnie wtórna autor skutecznie zniechęcił mnie do siebie biorąc w obronę nie kogo innego jak tylko samego Stalina. W mojej opinii naprawdę trzeba być homo sovieticusem żeby w banalnej powiastce służącą li i tylko rozrywce usprawiedliwiać zbrodniarza jakim był Stalin.
Zatem przyznaję uprzedziłam się do autora już na samy wstępie ale czytając tą powieść próbowałam oceniać ją w miarę obiektywnie i oddzielić to " dzieło" od postaci autora.
Niestety jakich zabiegów bym się nie podejmowała za każdym razem wychodziło mi, że to twórczość dość pośledniego gatunku. Konstrukcja powieści żywcem ściągnięta z Agaty Christie bez jakichkolwiek odświeżających, nowatorskich rozwiązań przy czym o ile Agata Christie tworzyła dogłębne podbudowane dużą znajomości psychologii postaci bohaterów o tyle bohaterowie Pan Abdułłajewa...

książek: 690
Mecha_Kulturacja | 2016-05-22
Na półkach: Przeczytane

http://mechaniczna-kulturacja.blogspot.com/2016/05/podroz-do-transylwanii-czingiz-abduajew.html

Czingiz Abdułłajew to azerbejdżański pisarz i publicysta. Pracował w Ministerstwie Obrony ZSRR. Jako oficer sił specjalnych działał w Polsce, Niemczech, Angoli i Afganistanie. Karierę literacką rozpoczął w latach osiemdziesiątych. Jest autorem ponad 190 powieści oraz wielu opowiadań, artykułów i scenariuszy filmowych. Jego książki przetłumaczono na 30 języków. Teraz za sprawą Domu Wydawniczego Rebis, jego twórczość trafiła także na nasz rodzimy rynek. Podróż do Transylwanii jest jedną z ponad 100 powieści detektywistycznych należących do cyklu o przygodach superagenta Drongo.


Jest on światowej sławy ekspertem do spraw przestępczości. Zostaje zaproszony do Rumuni, na międzynarodową konferencję, aby wraz z innymi ekspertami ocenić, czy Rumunia może wstąpić do strefy Shengen. Już na drugi dzień okazuje się, że kilku z uczestników otrzymało listy z pogróżkami. Nikt nie bierze tego jednak...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd