Niemartwi. Ciała wasze jak chleb

Wydawnictwo: Pascal
4,98 (50 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
4
7
5
6
12
5
13
4
6
3
4
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978837642606X
liczba stron
320
kategoria
horror
język
polski
dodała
karollllllla

Rok 2019. Nastąpiło nieuniknione, ale czy ktokolwiek mógł przypuszczać, że apokalipsa przybierze właśnie taki kształt? Michał Sander był lekarzem, ale od czterech lat żyje samotnie w Bieszczadach. Jego domem jest własnoręcznie zbudowana chata, a jedynym towarzyszem i przyjacielem biały wilk. W czasie polowania słyszy wstrząsający krzyk dziewczyny. Wiedziony ludzkim odruchem rzuca się na...

Rok 2019. Nastąpiło nieuniknione, ale czy ktokolwiek mógł przypuszczać, że apokalipsa przybierze właśnie taki kształt?

Michał Sander był lekarzem, ale od czterech lat żyje samotnie w Bieszczadach. Jego domem jest własnoręcznie zbudowana chata, a jedynym towarzyszem i przyjacielem biały wilk.

W czasie polowania słyszy wstrząsający krzyk dziewczyny. Wiedziony ludzkim odruchem rzuca się na pomoc wpadając w sam środek przerażającego i mrocznego obrzędu. Tym samy krzyżuje jednak plany bojówce walczącej z niemartwymi...

W tym czasie w Forcie Wilno detektyw Wiktor Strachowski prowadzi śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa. Jedną z ofiar jest mężczyzna z dziurą w głowie, drugą – żywy trup bez śladów jakiegokolwiek urazu mózgu...

Co czeka naszą cywilizację?
Czy uda się ocalić człowieczeństwo jakie znamy?
Czy przetrwamy?

 

źródło opisu: http://www.empik.com/niemartwi-ciala-wasze-jak-chl...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/niemartwi-ciala-wasze-jak-chl...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (15)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 143
obczytana | 2019-07-21
Na półkach: Przeczytane

Nie do końca umiem ocenić książkę.
Do pewnego momentu, fabularnie wszystko brzmiało całkiem dobrze.Założenie, że trupy najpierw wyżarły ogromną część ludzkości, a następnie przestały atakować i zaczęły sobie spacerować grzecznie między ludźmi? Brzmi całkiem intrygująco. Do tego dochodzi zgrupowanie, które chce się pozbyć trupów i uważa, że tylko ludzie mają prawo istnieć oraz tajna grupa, która szuka lekarstwa na zamianę w zombiaki. Tu pojawił się pierwszy zgrzyt. Autor stworzył Kult brata Ezechiela, który nie popiera zabijania zombiaków, a niektórzy członkowie nawet sami dają sie ugryźć. To już brzmi po prostu głupio. Trudno mi uwierzyć, że ludzi atakują nagle trupy i ktoś widzi, co dzieje się z ich bliskimi po śmierci, jak zostają zamordowani i odradzają się, jako obrzydliwe zombie, po czym... stwierdza, że to super, możliwa nieśmiertelność i warto być zombie.
Potem przestało mnie obchodzić co dzieje się u bohaterów. Akcja przestała się kręcić wokół zombie. Owszem, pojawiały się...

książek: 123
Maura | 2019-04-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dobra. Z dreszczykiem. Przeraża, bo osadzona w naszych realiach. Zastanawiasz się czy gdyby coś, to dasz radę czy cię zeżrą. Ale Wardziak ze swoją Infekcją był ciut lepszy. Nie mniej jednak wrócę do niej.

książek: 486
kaczusia | 2018-08-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2018

Bełkot!

książek: 4102
Jale | 2018-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 maja 2018

Wyjściowy pomysł, na którym oparta została powieść, był całkiem przyzwoity. Rozkręcająca się plaga zombie niespodziewanie ustaje i truposze zaczynają w pewnym sensie koegzystować z ocalałymi z plagi ludźmi. Podczas gdy ludzie uprawiają pola, truposze... no, snują się tam i siam, nie przejawiając ochoty do kąsania. Na ogół. Bo od czasu do czasu następują ataki, aczkolwiek rzadkie i szybko wygasające. Do kompletu dorzucone zostały z grubsza oficjalne jednostki wojskowe, zazwyczaj chroniące cywili, Pantery, czyli paramilitarne bojówki tępiące zombie, a także kult Ezechiela, nakłaniający ludzi do dobrowolnego stawania się truposzami. Poza ostatnim elementem, zakładającym, że ci, co ledwo wywalczyli ocalenie, teraz będą chętnie nadstawiać gardło truposzom, oraz bredniami o artystach filantropach dążących do zagłady ludzkości, wszystko tutaj z grubsza trzyma się kupy. Znośna jest też intryga, czyli śledztwo w sprawie dziwnego morderstwa w laboratorium, oraz poszukiwania zaginionego ojca....

książek: 52
LeeMiRoo | 2018-05-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie zniechęcając się niezbyt przychylnymi recenzjami na Goodreads tudzież Lubimy Czytać, całkowicie ulegając za to ciekawości, zakupiłam to intrygujące dzieło o zupełnie nieintrygującym tytule. Zombie postapo spod pióra polskich pisarzy wyszło w końcu niewiele. Niestety jednak poza faktem, że akcja rozgrywa się w naszym kraju, powieść nie oferuje niczego nowego. Na fabułę składają się historie kilku postaci, które śledzimy na przemian (prawie jak w filmie "To właśnie miłość"). Autor nie poświęcił wystarczającej uwagi różnicom wynikającym z wieku, wykształcenia oraz pozycji społecznej bohaterów, ci więc nie grzeszą zbytnio indywidualnością i gwarantuję Wam, że żadnego nie zapamiętacie na dłużej. Inspiracja "The Walking Dead" - w tym postacią Gubernatora - nadto obficie sączy się z każdej kolejnej strony, raz za razem wywołując potężne uczucie déjà vu. Trzy ostatnie rozdziały napawały mnie na chwilę nadzieją, że dla odmiany zombiarstwo nie zostanie potraktowane jako wynik "moralnego...

książek: 17
Ziachu | 2018-02-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W Piwnicy

książek: 2715
Chrisstofferr | 2017-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2017

Po otwarciu siódmej pieczęci, opierając się na Apokalipsie św. Jana, na Ziemi ma pojawić się 200 milionów jeźdźców, którzy uśmiercą 1/3 populacji ludzkiej. Ta wizja była jednak zbyt optymistyczna. Ziemię nawiedzili zombie, których zadaniem wydawałoby się jest wybicie w pień wszystkich ludzi, przy okazji zasilając swe szeregi nowymi rekrutami. To się nazywa Apokalipsa, przed którą nie ma odwrotu... choć nie do końca. Niemartwi przestają atakować i życie powoli wraca do normy. Ludzie muszą nauczyć się koegzystować z nowymi sąsiadami. Jednak istnieje grupa – Kult Brata Ezechiela – która namawia aby z nieprzymuszonej woli stać się nie martwymi. Są również Pantery – bojówki, które walczą o odzyskanie przez ludzi roli wiodącej. A także Rada Ludzkości, która „ogarnia” ludzkie sprawy w rozproszonych Fortach. I właśnie w tak wyglądającą sytuację pakuje się Michał, facet nieświadomy niczego co się dzieje na świecie. Ratując Lenę uruchomił tryby skomplikowanej machiny powiązań. I teraz musi...

książek: 74
uiopek | 2017-12-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 grudnia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Czytając książkę, oceniałem ją na jakieś 6/10. Ciekawe pomysły, taka niezła sensacyjna książka. Ale zakończenie jest tak dobre, że oceniam ksiązkę na 1. Nie można tak kończyć książek! Nic nie wiadomo, pare osób zmarło, co z resztą? Co z akcją? Co ze wszystkim o co chodziło? W trakcie akcji ksiązka się skończyła, a zapowiedzi drugiego tomu na ostatniej stronie nie było. Zakończenie gorsze niż outro western outlaw. Autor na galere powinien wiosłować wyjechać. Serdecznie nie polecam!! Można się ostro zdenerwować i zasmucić.

książek: 868
Adriana | 2016-08-17
Na półkach: Przeczytane

www.ujrzecslowa.pl

U mnie to zawsze tak jest, że albo jakiegoś gatunku długo nie czytam, a potem bum, jedna za drugą. Takie zachowanie zazwyczaj powoduje pewne problemy, ponieważ jeżeli dwie książki, czytane mniej więcej w tym samym momencie, są z tego samego gatunku, a nawet i mówią o tym samym, to nie ma możliwości, by obydwie spodobały się na takim samym poziomie. Jednak w książce Niemartwi. Ciała wasze jak chleb, problemów było zbyt wiele, by na nie przymknąć oko.

Po pierwsze, to nie jest książka, jakiej tak naprawdę spodziewałam się otrzymać. Przecież na okładce widać wyraźnie, że będą tu flaki i bezmózgie zombie, chociaż w przypadku tej książki powinnam ich nazwać niemartwymi (według mnie zombie, to zombie i nikt nie powinien ingerować w te nazewnictwo). Poniekąd to nie jest główny wątek w tej książce. I to jest największy, najbardziej rozczarowujący zawód z mojej strony. Każdy z nas wie jak wyglądają zombie, z czym możemy je zestawić i czego możemy się po nich spodziewać....

książek: 757
Książkomaniacy | 2016-08-08
Przeczytana: 02 sierpnia 2016

Rok 2019. Warszawa traci swój baśniowy urok i wszędzie panuje śmierć. Nikt nie spodziewał się tego, co miało nadejść.



Michał Sander był lekarzem, ale od czterech lat żyje samotnie w Bieszczadach. Jego domem jest własnoręcznie zbudowana chata, a jedynym towarzyszem i przyjacielem biały wilk.
W czasie polowania słyszy wstrząsający krzyk dziewczyny. Wiedziony ludzkim odruchem rzuca się na pomoc wpadając w sam środek przerażającego i mrocznego obrzędu. Tym samy krzyżuje jednak plany bojówce walczącej z niemartwymi...
W tym czasie w Forcie Wilno detektyw Wiktor Strachowski prowadzi śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa. Jedną z ofiar jest mężczyzna z dziurą w głowie, drugą – żywy trup bez śladów jakiegokolwiek urazu mózgu...

Opis:empik.com


Wizja apokalipsy jest dość dziwna, co czyni książkę nietuzinkową na tle innych książek o tej samej tematyce. Mimo wybuchy apokalipsy wszystko jest jakieś takie normalne, ponieważ nagle nieśmiertelni przestają atakować. Nikt tego nie rozumie...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd