Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z teściową za pan wróg

Wydawnictwo: Novae Res
6,51 (74 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
10
7
20
6
20
5
4
4
4
3
3
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379429035
liczba stron
308
język
polski
dodała
karollllllla

OLA STOI U PROGU SZCZĘŚCIA. PRZEKRACZA TEN PRÓG, A ZA NIM CZEKAJ NA NI TEŚCIOWIE! Czy dobre chęci z obu stron wystarczą, by życie małżonków i teściów popłynęło zgodnie i szczęśliwie? Jakie rafy na nich czekają? Co może okazać się barierą nie do pokonania? A wreszcie: jakie są konsekwencje zaniechań, błędów i złej woli? Autorka stara się odpowiedzieć na te pytania, ukazując losy pary młodych...

OLA STOI U PROGU SZCZĘŚCIA. PRZEKRACZA TEN PRÓG, A ZA NIM CZEKAJ NA NI TEŚCIOWIE!

Czy dobre chęci z obu stron wystarczą, by życie małżonków i teściów popłynęło zgodnie i szczęśliwie? Jakie rafy na nich czekają? Co może okazać się barierą nie do pokonania? A wreszcie: jakie są konsekwencje zaniechań, błędów i złej woli?

Autorka stara się odpowiedzieć na te pytania, ukazując losy pary młodych ludzi – Oli i Rafała. Nie są nikim wyjątkowym. W ich problemach wielu z nas znajdzie odbicie swoich własnych, bo stworzenie rodziny jest zadaniem skomplikowanym. Trzeba pogodzić marzenia, oczekiwania i potrzeby nie tylko tych dwojga, ale także ich najbliższych

 

źródło opisu: http://aros.pl/ksiazka/z-tesciowa-za-pan-wrog

źródło okładki: http://aros.pl/ksiazka/z-tesciowa-za-pan-wrog

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 483
KobieceRecenzje365 | 2015-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wspominałam już, że uwielbiam debiuty? Tym razem również zapraszam na recenzję powieści autorki, która dopiero zaczyna swoją literacką drogę. Czy to dobry start? O tym poniżej.

Olę i Rafała połączyła miłość, taka prawdziwa miłość od pierwszego wejrzenia. Od samego początku wiedzą też, że będą ze sobą na zawsze i założą szczęśliwą rodzinę. I tak właśnie się dzieje: Ola zachodzi w ciążę, para bierze ślub, a po dziewięciu miesiącach rodzi się mały Miłoszek. Wszystko byłoby pięknie gdyby nie TEŚCIOWA, która już przed ślubem młodych dawała Olce się we znaki.

"Przecież nie powiem mu, że nie da się z tym babsztylem wytrzymać, bo to jego matka - pomyślała, zdając sobie sprawę, że czym innym jest, jeżeli on sam komentuje zachowanie swoich rodziców, a czym innym słuchanie krytyki z jej ust."

Teściowa uprzykrza życie Oli w każdy możliwy sposób. Choć zdaniem teściowej, wszystko robione jest z myślą o synowej. Ciągłe niepotrzebne prezenty, wtykanie nosa w nie swoje sprawy, to dla naszej bohaterki codzienność. Rafał wie jaka jest jego matka, bo nie raz miał z nią zatargi, ale broni jej kiedy ma ku temu sposobność. Wszystko pogarsza się w czasie ciąży, gdy okazuje się, że Olka musi leżeć. Opiekę nad nią przejmuje nikt inny jak „ukochana” teściowa. Po porodzie nadchodzi apogeum całej sytuacji. Ola zamyka się w sobie, można by nawet rzec, że popada w depresję. Czy jest jakieś sensowne wyjście z tego wszystkiego?

Zabierając się za czytanie tej powieści byłam przekonana, że to literatura lekka, z dużą nutą humoru - typowa komedia. I choć nie brakuje w niej humoru, to ja zakwalifikowałabym ją raczej jako dramat. Ta książka opowiada nam o dramacie młodej, silnej kobiety, która zostaje stłamszona, zdeptana przez swoich teściów, w szczególności przez teściową. Jej bezradność względem ich zachowania jest wręcz namacalna, i choć zdaję sobie sprawę, że historia ta jest tylko fikcją literacką, to gdzieś w naszym wielkim świecie może właśnie jest taka „Ola”, której życie to piekło stworzone przez teściową ( niestety jestem wręcz przekonana, że w naszym społeczeństwie jest mnóstwo takich kobiet). I choć teściowa Oli chce podobno dobrze, to jej to w ogóle nie wychodzi. Nie pomagają ani groźby, ani prośby ze strony naszej bohaterki, ale jak to mówią: "Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane". Nic więcej Wam nie zdradzę, ale gwarantuję, że się na tej książce nie zawiedziecie, a zakończenie… Cóż, mnie zakończenie wgniotło w fotel.

"Byli czyści! Mogli zacząć zapisywać się od nowa. Nie mogli jednak przewidzieć, czy szczęśliwi dopiero będą, czy też już byli, nie wiedząc o tym."

Tej książki się nie czyta, tę książkę połyka się w całości i to w kilka godzin, gdyż nie można się od niej oderwać. I choć porusza ona dość specyficzny problem relacji z teściami, to nie można się przy niej nudzić. Świetna poprowadzona fabuła, dobre i ciekawe dialogi, pozwolą Wam oderwać się od rzeczywistości.
Również emocji nam tu nie zabraknie, a i łzy wzruszenia gwarantowane. Rozświetleniem ciężkiego życia naszej bohaterki są zabawne dialogi, które nadają temu wszystkiemu humoru oraz lekkości. Autorka przepięknie opisała relacje między Rafałem i Olą. Ich uczucie jest czyste, krystaliczne i piękne. Po prostu cudowny wątek miłosny łapiący nas czytelników za serce. Tylko czy tym razem miłość pokona wszystko?
Książka ta mnie zauroczyła i zafascynowała. Świetny debiut. W mojej pamięci pozostanie ona na długo. Polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res.

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 18.09.2015
Link do recenzji
http://kobiecerecenzje365.blogspot.com/2015/10/z-tesciowa-za-pan-wrog-izabela-milik.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajny agent

Nie ma szczęścia Conrad do polskich czytelników, ale nie ma również szczęścia do godnej notatki w polskojęzycznej Wikipedii i dlat...

zgłoś błąd zgłoś błąd