Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

To nie twoja wina

Wydawnictwo: W.A.B.
6,75 (48 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
9
7
10
6
12
5
5
4
4
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328027398
liczba stron
352
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Historia lęku, który zabija rozsądek. Historia przyjaźni, która ocala. Patrycja łączy studia z pracą, by spełnić marzenie o wyprowadzce z akademika. Kiedy wreszcie wynajmuje pokój, zostaje brutalnie zgwałcona przez właściciela mieszkania, który zastrasza dziewczynę i przejmuje kontrolę nad jej życiem. Przerażający obraz tego, jak obezwładniająca potrafi być przemoc i jak bezbronna jej ofiara,...

Historia lęku, który zabija rozsądek. Historia przyjaźni, która ocala.
Patrycja łączy studia z pracą, by spełnić marzenie o wyprowadzce z akademika. Kiedy wreszcie wynajmuje pokój, zostaje brutalnie zgwałcona przez właściciela mieszkania, który zastrasza dziewczynę i przejmuje kontrolę nad jej życiem. Przerażający obraz tego, jak obezwładniająca potrafi być przemoc i jak bezbronna jej ofiara, a jednocześnie dająca nadzieję opowieść, że z każdej traumy można się wyzwolić.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/to-nie-twoja-wina.html

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/to-nie-twoja-wina.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (144)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5119
kajsa | 2016-08-26
Na półkach: Przeczytane w 2016
Przeczytana: 26 sierpnia 2016

Nazwisko autorki do niedawna było mi nieznane i myślę sobie,że taki stan rzeczy powinien trwać nadal.
Książka "To nie twoja wina" zwróciła moją uwagę okładką.Było coś takiego w twarzy kobiety znajdującej się na niej,że postanowiłam przeczytać opis.Gwałt,nękanie i molestowanie,samotność-zdecydowałam podjąć wyzwanie,mimo że wakacyjny czas nie sprzyja takim klimatom.
Uważam książkę za słabą i niedopracowaną,zarówno w warstwie fabularnej,jak i językowej(liczne błędy składniowe i zadziwiające konstrukcje słowne).
Temat,poważny i trudny został przedstawiony nieudolnie.Kaja Platowska stara się pokazać psychiczne konsekwencje gwałtu,izolację i zamknięcie się w sobie bohaterki oraz całkowite podporządkowanie się prześladowcy,z drugiej zaś strony nakłania ją do podejmowania wręcz irracjonalnych i bardzo niebezpiecznych działań nazwanych w książce Planem.
Po skończeniu powieści cały czas dręczy mnie pytanie - dlaczego Patrycja nie doprowadziła do prawdziwego ukarania sprawcy,tak by już nigdy...

książek: 8520
Agnieszka | 2016-10-03
Przeczytana: 03 października 2016

Pozory mylą ale w życiu trzeba radzić sobie samemu

Kochani,
dziś zapraszam Was do poruszenia bardzo trudnej i często przemilczanej tematyki gwałtu, o której bez wątpienia powinno mówić się bardzo głośno lecz niestety paraliżujący strach przed zemstą oprawców jak również obawa przed potępieniem społecznym powoduje, że kobiety decydują się przemilczeć krzywdę jaka je spotkała. Zastanówmy się zatem co te pozostawione samym sobie kobiety czują, co myślą jak każdego dnia walczą o to, by odzyskać swoje utracone dawne życie. Jeśli kiedykolwiek zadawaliście sobie te wszystkie pytania zachęcam Was do sięgnięcia po książkę Kai Płatowskiej „To nie twoja wina”. Autorka w swojej najnowszej powieści odpowiada na wszystkie rodzące się podczas lektury owego tytułu w głowie czytelników pytania.

Patrycja jest młodą studentką która podążając w ślad za swoimi marzeniami łączy naukę z pracą. Pragnąc się usamodzielnić wyprowadza się z akademika po to, by wynająć maleńki wymarzony pokoik od wysoko...

książek: 942
anetapzn | 2016-09-19
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 19 września 2016

To nie twoja wina opowiada historię, która może przydarzyć się każdej z nas. Można zmienić okoliczności, wiek bohaterki, miejsce zamieszkania, a i tak okaże się, iż Patrycją mogę kiedyś w przyszłości jeżeli będę miała wyjątkowego pecha, być ja lub któraś z was czytelniczki. Bowiem w tej historii nie chodzi o to kim jest główna bohaterka,a o to co ją spotkało.
Patrycja ma niewiele ponad 20 lat, przyjechała do stolicy z malutkiego miasteczka i postawiła sobie za punkt honoru skończyć studia, znaleźć pracę, a w trakcie nauki samej zarabiać na swoje utrzymanie. Ukochana mam, która została w rodzinnej miejscowości nie może jej pomóc, sama ledwo wiąże koniec z końcem.
Patrycję poznajemy w momencie, gdy rozpoczyna III rok studiów, ma pracę w pizzerii i szuka samodzielnego pokoju do wynajęcia. Nie wie, że to ostatnie będzie pokojem w piekle, które zgotuje jej oprawca. Wraz z przeprowadzką Patrycja staje się ofiarą bezwzględnego człowieka, który pastwi się nad nią psychicznie i fizycznie,...

książek: 2267
Dona | 2017-03-27
Na półkach: 2017
Przeczytana: 16 marca 2017

„To nie Twoja wina” to druga książka autorki, którą przeczytałam i tak jak pierwsza wywarła na mnie duże wrażenie. Temat gwałtu i nękania psychicznego, bólu i cierpienia głównej bohaterki stanowi motyw przewodni tej powieści.
Patrycja, dwudziestoletnia studentka, dziewczyna z małego miasteczka, wychowywana przez samotną matkę stara się samodzielnie o swoje utrzymanie. Uczy się, pracuje i stara się częściowo wspomóc matkę i dużo młodszego brata. Na trzecim roku studiów podejmuje decyzje wynajęcia pokoju. Wprowadzając się do swojego wymarzonego „azylu” ,nie spodziewa się, iż życie może stać się dla niej koszmarem. Właściciel mieszkania jak się okazuje jest człowiekiem o dwóch obliczach. Przykładny prawnik, mąż i ojciec a jednocześnie bezwzględny oprawca, dopuszczający się nękania psychicznego i gwałtu. Zjawia się regularnie i poddaje dziewczynę haniebnym metodom zastraszania, powodując tym w niej wyniszczający i paraliżujący lęk, oraz pozornie akceptację bólu i cierpienia.
Jak...

książek: 603
Luna | 2016-08-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 sierpnia 2016

Ile razy zastanawiałeś/aś się - słuchając chociażby informacji w radiu czy telewizji - dlaczego ofiara nie zgłosiła przestępstwa na policji? Dlaczego zamknęła się we własnym świecie i nikomu nie zaufała, nawet najbliższym? W takich sytuacjach myśli krążą wokół słów: naiwna, bezmyślna, może nie w pełni władz umysłowych...
Myślę, że w tej książce znajdziesz wyjaśnienie tego paradoksu, które z pozoru jest proste, ale wymaga złożonych odpowiedzi, nakładających się zmiennych dewastujących zdrowy rozsądek, który w sytuacji zagrożenia wyparowuje. Na horyzoncie zostaje tylko prześladowca, który niczym mgła spowija wszelkie myśli i niweczy każde możliwe próby ratunku. Spadasz z równi pochyłej, tracisz radość życia, gubisz własne „ja” zostajesz obdarty z godności.

„Wtedy, tamtego pierwszego wieczoru, tak bardzo pragnęła, żeby ktoś stanął obok niej i powiedział: masz prawo się ratować, masz prawo być słaba, to on jest zły.
Ale głos w jej głowie skandował coś zupełnie innego.”

Autorka...

książek: 249
Monika | 2016-09-13
Na półkach: 2016

Przyznam, że po przeczytaniu ostatniej strony powieści powiedziałam tylko "wow". Jestem pod wrażeniem tematu jaki został poruszony w tej książce, tym, że są ludzie skłonni do zadawania tak ogromnego bólu innym, szczególnie bezbronnym kobietom. One zastraszane, boją się o rodzinę, o to, że wszyscy dowiedzą się o ich wstydliwych tajemnicach, o tym, co robi z nimi oprawca.
Powieść jest bardzo dramatyczna, przepełniona lękiem, strachem i niekończącym się bólem bohaterki o kolejny dzień. Postanawia ona jednak walczyć o siebie, o swoje życie, swoją przyszłość, dzięki czemu wygrywa tą nierówną walkę o siebie!
Jestem świadoma fikcji literackiej, jednak pomimo to cały czas nie mogę wyjść z podziwu, bo wierzę, że są kobiety, które są na tyle silne by zawalczyć o siebie w rzeczywistym życiu. warto dodać, że ważna jest i została również w książce podkreślona siła przyjaźni, która jest ważna, która pomaga człowiekowi w trudnych momentach, tylko trzeba próbować się otworzyć.

książek: 1249
Kinga | 2017-10-13
Na półkach: 52/2017
Przeczytana: 13 października 2017

To pierwsza książka Pani Platowskiej, po którą sięgnęłam. Zaintrygował mnie krótki opis z okładki "Historia lęku, który zabija rozsądek. Historia przyjaźni, która ocalała."
Po przeczytaniu informacji o książce na okładce sądziłam, że wiem czego się spodziewać...
A jednak... Przeżycia głównej bohaterki walnęły mnie centralnie między oczy. Długo jeszcze, po przeczytaniu ostatnich słów, nie mogłam się otrząsnąć....
Bo przecież to nieludzkie, żeby jeden człowiek zgotował drugiemu takie piekło na ziemi. Nie jesteśmy samotną wyspą... Zawsze otaczają nas ludzie, ci bliżsi i ci dalsi, którzy powinni coś zauważyć....
A jednak... Okazuje się, że jesteśmy kruchymi istotami, które potrafią uwierzyć we wszystko...
Tak właśnie dzieje się z Patrycją, główną bohaterką. Po brutalnych gwałtach i szantażach, zastraszana i ogarnięta wyrzutami sumienia dziewczyna odcina się od najbliższych. Bo przecież na pewno czymś sprowokowała swojego oprawcę. Bo to jej wina, że spotyka ją tak straszny los...
Czy...

książek: 440
karolina94 | 2016-10-22
Na półkach: Przeczytane

Patrycja prowadzi spokojne i poukładane życie, studiuje administrację, pracuje na swoje utrzymanie oraz pomaga matce samotnie wychowującej jej brata. Po dwóch latach rezygnuje z akademika na rzecz swojego pokoju w wynajmowanym mieszkaniu. Wszytko co ma być początkiem czegoś nowego i lepszego okazuje się koszmarem. Właściciel mieszkania gwałci ją i zastrasza. Co zrobi Patrycja? Więcej na moim blogu : http://czytanienaprawdeuzaleznia.blogspot.com/2016/10/to-nie-twoja-wina-kaja-platowska.html Serdecznie zapraszam!

książek: 519
Wielbicielka-książek | 2016-12-28
Na półkach: Przeczytane

"To nie twoja wina" to powieść, na którą trafiłam zupełnie przypadkowo, przeglądając ofertę jednej z księgarń internetowych. Wcześniej nie słyszałam niestety ani o samej autorce - Kai Platowskiej, ani tym bardziej o jej twórczości i napisanych przez nią powieściach. Teraz, będąc po lekturze jej najnowszej książki, wiem, że sięgnę po kolejne jej autorstwa, bowiem porusza w nich niewątpliwie trudne i bolesne zagadnienia, o których zdecydowanie trzeba głośno rozmawiać i prowadzić dyskusje, nawet jeśli dany problem czy dramatyczna sytuacja (w tym przypadku gwałt) osobiście nas nie dotyczy. Największym błędem jest unikanie tematu i tłumaczenie, że nie ma sensu mówić o czymś i poświęcać czemuś czas i uwagę, skoro to nie my doświadczyliśmy zła i okrucieństwa. A to całkowicie błędne i egoistyczne myślenie. Zapraszam na recenzję.

Kaja Platowska (ur. w 1984 roku w Jeleniej Górze) - z wykształcenia i zamiłowania pedagog w zakresie poradnictwa rodzinnego, mediator w sprawach cywilnych,...

książek: 2
kasioolka | 2017-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 września 2017

Książka jest napisana tak, że bardzo szybko się ją czyta, mnie to zajęło dwa wieczory. Temat jest trudny i mało przyjemny, mało kto chętnie o takich rzeczach nawet myśli ale historia Patrycji pokazuje, że gwałt i przemoc się zdarzają, że to nie jest wina ofiary i nie należy się poddawać. Nie do końca podobało mi się zakończenie, liczyłam na ukaranie sprawcy ale fakt, że Patrycja wyrwała się ze spirali strachu i przemocy w którą Dębski ją wciągnął i tak jest krzepiąca. Pewne rzeczy mi sie pasowały, np jakim cudem dziewczyna była bita i duszona i nikt nie zauważył śladów przynajmniej na szyi albo jakim cudem nigdy nie wylądowała w szpitalu bo z opisów przemocy która ją spotkała pomyślałabym, że przeciętna osoba nie podniesie się z podłogi po takim pobiciu. Tym niemniej uważam, że książka jest warta uwagi nawet mimo kilku niedociągnięć.

zobacz kolejne z 134 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd