Z teściową za pan wróg

Okładka książki Z teściową za pan wróg
Izabela Milik Wydawnictwo: Novae Res literatura obyczajowa, romans
308 str. 5 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2015-09-18
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-18
Liczba stron:
308
Czas czytania
5 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379429035
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
115 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2181
1650

Na półkach:

Bardzo dziwna książka.
Widzimy Olę i Rafala, wspaniałą parę, która chce mieć szybko dziecko. Ale, ale, nie są parą, są trójkątem, z teściową w tle. 99 % książki jest zabawne, takie to typowe, mamusia się wtrąca, synek nie widzi zawsze problemu, a zgnębionej żony zawsze wysłucha przyjaciółka. A zakończenie? Kompletnie tutaj nie pasuje, jest zupełnie od czapy i pokazuje, że autor zupełnie nie wiedział jaką książkę pisał....

Bardzo dziwna książka.
Widzimy Olę i Rafala, wspaniałą parę, która chce mieć szybko dziecko. Ale, ale, nie są parą, są trójkątem, z teściową w tle. 99 % książki jest zabawne, takie to typowe, mamusia się wtrąca, synek nie widzi zawsze problemu, a zgnębionej żony zawsze wysłucha przyjaciółka. A zakończenie? Kompletnie tutaj nie pasuje, jest zupełnie od czapy i pokazuje, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
124
32

Na półkach: ,

Czasami czytam opinie czytających i ciekawią mnie słowa "ten bohater jest taki i siaki, dlatego książkę oceniam słabo". A może ten bohater właśnie miał taki być? Nie znaczy to przecież, że autor źle go przedstawił. Pamiętajmy, że w życiu spotykamy się z różnymi ludźmi, którzy popełniają błędy, zachowują się różnie. Wtedy opowieść jest zbliżona do prawdziwego życia.

W książce Izy jedynie nie zrozumiałam końcówki, ale w sumie, to książka była zjadliwa. Przedstawione jest w niej coś innego, nie jakiś kolejny schemat. Ludzie, nie bójcie się patrzeć na powieści okiem szarego człowieka i przyrównać fabułę do normalnego życia, bo są też właśnie takie teściowe, więc nie uważam, żeby książka była tak bardzo zła, bo ukazywała trochę odmienną teściową niż zawsze się ją przedstawia. Wydaje mi się, że ludzie przyjęli, że albo teściowa jest dobra albo bardzo zła. Tutaj Iza ugryzła temat z innej strony i pokazała nam teściową, która chce być pomocna na siłę. Myślę, że zrobiła to dobrze, prawda? Czy ktoś by wytrzymał z teściową, która zawsze musi wcisnąć swoje trzy grosze?
Ja jestem pozytywnie nastawiona do tej historii właśnie za pokazanie tej aż za dobrej teściowej ;)

Czasami czytam opinie czytających i ciekawią mnie słowa "ten bohater jest taki i siaki, dlatego książkę oceniam słabo". A może ten bohater właśnie miał taki być? Nie znaczy to przecież, że autor źle go przedstawił. Pamiętajmy, że w życiu spotykamy się z różnymi ludźmi, którzy popełniają błędy, zachowują się różnie. Wtedy opowieść jest zbliżona do prawdziwego życia.

W...

więcej Pokaż mimo to

avatar
284
158

Na półkach:

Potraktowałam te książkę z dużym dystansem - przeczytałam do posmiania i do pocringeowania - i oceniam ją jako dobrą.
Można się trochę rozerwać, miejscami jest trochę jajcarska, gdzie indziej irytująca, generalnie książka wzbudza jakieś emocje w czytelniku a to chyba tutaj jest najważniejsze. Ma zaskakujące zakończenie

Potraktowałam te książkę z dużym dystansem - przeczytałam do posmiania i do pocringeowania - i oceniam ją jako dobrą.
Można się trochę rozerwać, miejscami jest trochę jajcarska, gdzie indziej irytująca, generalnie książka wzbudza jakieś emocje w czytelniku a to chyba tutaj jest najważniejsze. Ma zaskakujące zakończenie

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1586
1571

Na półkach: ,

"Ta pępowina dawno powinna być odcięta!".

Destrukcyjny wymiar relacji, jaka może powstać pomiędzy synową, a teściową znam jedynie z opowieści znajomych, gdyż sama mam rewelacyjną drugą mamę, o której nie mogłabym powiedzieć złego słowa. Nie wyobrażam więc sobie takich sytuacji, jak opisane w tej książce i na szczęście mogę je przeżywać wyłącznie na kartach powieści.

Izabela Milik to z wykształcenia ekonomistka, urodzona w 1976 r. w Tychach. Autorka uważa, że jedno życie to za mało, dlatego pisze książki, aby móc je powielać w nieskończoność. "Z teściową za pan wróg" to jej debiut literacki wydany w 2015 r. Dwa lata później autorka w ręce czytelników oddała drugą książkę pt. "Reemisja".

Ola i Rafał zakochują się w sobie, i postanawiają założyć rodzinę. Kobieta sama nie zaznała w dzieciństwie miłości rodziców, więc teraz chętnie zamieszkuje w domu męża wraz z teściami. Sielanka nie trwa jednak zbyt długo, gdyż nadopiekuńcza teściowa, dzień po dniu tłamsi Olę. Gdy na świat przychodzi ich synek Miłosz, sytuacja zaostrza się, prowadząc do zupełnie nieprzewidywalnego finału.

Debiut Izabeli Milik traktuje o niezwykle ważnym, ale i dość popularnym temacie relacji synowa-teściowa. Autorka starała się w tej książce pokazać cały mechanizm takiej skomplikowanej zależności, który wpędzony w ruch, potrafi destrukcyjnie oddziaływać na stosunki pomiędzy małżonkami. Przykłady postawy mamy Rafała, która ingeruje niemal w każdą płaszczyznę życia młodego małżeństwa, kupuje nikomu niepotrzebne prezenty i o zgrozo, wtrąca się w wychowanie wnuka to patologiczne zachowania, wywołujące wiele oburzenia. Z drugiej strony autorka pokazała także skutki braku asertywności Oli, która w takim przypadku jest niezbędna.

Cała ta historia posiada dwoisty wymiar – zarówno komediowy i prześmiewczy, jak i w pewnym stopniu dramatyczny. Izabela Milik przedstawia bowiem dość stereotypowy obraz teściowej – wścibskiej jędzy, przekonanej o swojej racji, znanej nam często z powtarzanych dowcipów. Z drugiej jednak strony, wymiar dramatyczny objawia się w postępującej depresji Oli i jej zamykaniu się na świat. To połączenie pokazuje wymiar szkód, jakie może wywołać taka relacja.

Na uwagę z pewnością zasługuje zakończenie, które w mojej opinii zostało przez autorkę potraktowane zbyt przewrotnie, fundując czytelnikowi kompletne zaskoczenie. To swoiste "przekombinowanie fabularne" nie usatysfakcjonowało mojej osoby – jest według mnie zbyt wymyślne.

"Z teściową za pan wróg" to debiut, który można przeczytać w ciągu jednego wieczoru. Napisany w dobrym stylu, oddaje kwintesencję toksycznych relacji, jakie mogą pojawić się na linii synowa-teściowa. Nie rozumiem tylko, dlaczego okładka tej książki przywodzi na myśl powieść erotyczną. Jest według mnie marketingowo chybiona.

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

"Ta pępowina dawno powinna być odcięta!".

Destrukcyjny wymiar relacji, jaka może powstać pomiędzy synową, a teściową znam jedynie z opowieści znajomych, gdyż sama mam rewelacyjną drugą mamę, o której nie mogłabym powiedzieć złego słowa. Nie wyobrażam więc sobie takich sytuacji, jak opisane w tej książce i na szczęście mogę je przeżywać wyłącznie na kartach...

więcej Pokaż mimo to

avatar
519
167

Na półkach: ,

Z przykrością muszę stwierdzić, że jedyny plus tej książki to fakt, że szybko się ja czyta i niestety raczej nic poza tym. Teściowie to temat rzeka, ale to co zaserwowała autorka przypomina raczej literacką papkę. Jeżeli ktoś bardzo chce sam wyrobić sobie zdanie na temat tej książki to zapraszam do lektury, natomiast niezdecydowanym szczerze odradzam, na rynku jest sporo lepszych propozycji.

Z przykrością muszę stwierdzić, że jedyny plus tej książki to fakt, że szybko się ja czyta i niestety raczej nic poza tym. Teściowie to temat rzeka, ale to co zaserwowała autorka przypomina raczej literacką papkę. Jeżeli ktoś bardzo chce sam wyrobić sobie zdanie na temat tej książki to zapraszam do lektury, natomiast niezdecydowanym szczerze odradzam, na rynku jest sporo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
467
357

Na półkach: ,

Teściowie-temat rzeka,kiedyś spotkałam się z opinią że z teściami się żyje dobrze...albo wcale.Każdy z nas rozpoczynając nową drogę życia z ukochaną osobą,wchodzi w całkowicie nowe relacje z jego/jej rodziną.To że przed ślubem było wspaniale,kolorowo,ciepło,nie zawsze oznacza że po ślubie będzie tak samo.Nie raz się zdarza że jest gorzej i z chęcią wrócilibyśmy do czasów narzeczeństwa.Wszyscy słyszeliśmy przecież dowcipy i przyśpiewki o teściowych.

Ola i Rafał-zwyczajna młoda para, zakochana w sobie po uszy,planująca założenie rodziny i wspólną przyszłość.Mimo iż Rafał pracuje w innym mieście i para widuje się zazwyczaj w weekendy są szczęśliwi.Ola bardzo dobrze sie czuje w domu narzeczonego i nie rozumie postępowania Rafała wobec rodziców.Do czasu...
Nadopiekuńcza mama Rafała,na każdym kroku próbuje ingerować w ich plany.Jej irracjonalne zachowanie,obdarowywanie zbędnymi rzeczami doprowadza do coraz częstszych spięć na linii teściowa-synowa,które odbija się co raz bardziej na młodym małżeństwie.
Gdy na świat przychodzi mały Miłoszek,teściowa Oli dostaje wręcz "małpiego rozumu" na jego punkcie.Zasypuje dziecko zbędnymi prezentami,próbuje zdecydowanie wpłynąć na jego wychowanie.Żadne prośby grożby nie pomagają.Dochodzi do tego że Ola minimalizuje kontakty niemal do zera.
Ola ma dość, zamyka się w sobie popada w depresję.Nawet szczęśliwa nowina nie jest w stanie załagodzić istniejących sporów,niestety jest wręcz odwrotnie..

"Z teściową za pan wróg" jest to zdecydowanie jeden z lepszych debiutów jakie maiłam okazję przeczytać.Przyznaję zakończenie mnie zaskoczyło, ale nie czuję się jakoś szczególnie rozczarowana.
Lekki styl,fajnine wykreowane postacie, ciekawe dialogi, wartka akcja-wszystko to sprawiło że książkę przeczytałam w jeden dzień...i ciągle było mi mało.Chciałabym żebyście sięgneli po tę książkę ale przeczytajcie ją tak z przymrużeniem oka i pamiętajcie...MY TEŻ BĘDZIEMY KIEDYŚ TEŚCIOWYMI LUB TEŚCIAMI ;)

Teściowie-temat rzeka,kiedyś spotkałam się z opinią że z teściami się żyje dobrze...albo wcale.Każdy z nas rozpoczynając nową drogę życia z ukochaną osobą,wchodzi w całkowicie nowe relacje z jego/jej rodziną.To że przed ślubem było wspaniale,kolorowo,ciepło,nie zawsze oznacza że po ślubie będzie tak samo.Nie raz się zdarza że jest gorzej i z chęcią wrócilibyśmy do czasów...

więcej Pokaż mimo to

avatar

Bardzo dobra książka.Serdecznie się pośmiałam,popłakałam i zastanowiłam się nad własnym życiem.Polecam

Bardzo dobra książka.Serdecznie się pośmiałam,popłakałam i zastanowiłam się nad własnym życiem.Polecam

Pokaż mimo to

avatar
458
49

Na półkach:

Straszna książka,okropne relacje z teściową i to dziwne zakończenie. Tam chyba każdy ma nierówno pod sufitem...

Straszna książka,okropne relacje z teściową i to dziwne zakończenie. Tam chyba każdy ma nierówno pod sufitem...

Pokaż mimo to

avatar
382
61

Na półkach: ,

Bezsilność jest gorsza niż strach. Strach warunkuje nasze poczynania w kierunku walki lub ucieczki. Bezradność pozbawia nas sił i zabiera nadzieję. O tym jest książka. Świetna. Polecam

Bezsilność jest gorsza niż strach. Strach warunkuje nasze poczynania w kierunku walki lub ucieczki. Bezradność pozbawia nas sił i zabiera nadzieję. O tym jest książka. Świetna. Polecam

Pokaż mimo to

avatar
1110
1110

Na półkach:

Idealny związek. Dwoje ludzi, którzy zakochali się w sobie i pragną być razem. Po życia kres. Ale zbyt ładnie nie może być,prawda? Tak jak w zżyciu. Nigdy nie wiadomo, z której strony nadejdzie niespodziewany cios.
Ola i Rafał to zwyczajna, niczym nie wyróżniająca się para. Spotkali się przypadkowo. Ich związek rozwija się w ekspresowym tempie. Są szczęśliwi. Mimo, że oboje nie mają idealnych rodzin. Przeszłości. Ale pragną ciepłą, miłości i zrozumienia. Akceptacji. Choć Oli nie podoba się to, jak Rafał traktuje swoich rodziców. Ale ale. Jemu wolno a jej to już nie? O co chodzi? A o to, że ojciec jej narzeczonego to zawzięty i obleśny typ. A małżonka? Nie dość, ze zakupoholik ( w myśl zasady jak najwięcej i jak najtańsze). Na domiar złego ma tendencję do nadmiernej troski, która bywa mylona ze wścibstwem, nadopiekuńczością i chęcią zagłaskania (w odczuciu "ofiary" nawet na śmierć). Jak sobie poradzić z takimi osobami? Czy jest łatwo powiedzieć: nie? Dość? Jak zrobić to dyplomatycznie tak aby był i wilk syty i owca cała? Jak poradzić sobie z taką sytuacją?

W tej książce spotkałam się z sytuacją na pozór lekką i przyjemną. Fajna jest taka troska. W zasadzie obcych ludzi. Gdzie w zasadzie obcy człowiek traktowany jest jak własne dziecko. Wszystko dla jego dobra. Aby było mu dobrze. Był szczęśliwy. Ale gdzie jest ta cienka linia? Delikatna, niewidzialna, łatwa do zerwania. Niczym lont, któremu wystarczy iskra, by odpalić. Jak wiele jest w stanie znieść jedna osoba? Jej zdrowie psychiczne. Czy się to może zakończyć? Zrozumieniem? Spokojem? Konfliktem? Sprzeczką małżeńską? Rozwodem? Śmiercią? Wyjść jest wiele. Tylko od nas samych zależy, którą furtkę wybierzemy.

Okładka i tytuł mocno mnie zmyliły. Myślałam, że to gorący romans z nutką dowcipu. A tu szok. Bo fabuła poszła całkiem w inną stronę. Ta książka wciągnęła mnie od pierwszych stron. Wielokrotnie podczas czytania myślałam nad tym, jak ja bym się zachowała w takiej sytuacji, w jakiej znalazła się Ola. Pewnie byłabym bardziej stanowsza, dosadna. A z drugiej strony ten ktoś drugi też ma swoje uczucia. Ta historia skłania ku zastanowieniu się. Refleksji. Do zamyślenia się nad tym, że w każdej chwili coś może pójść nie tak. I co wtedy?

Polecam

Idealny związek. Dwoje ludzi, którzy zakochali się w sobie i pragną być razem. Po życia kres. Ale zbyt ładnie nie może być,prawda? Tak jak w zżyciu. Nigdy nie wiadomo, z której strony nadejdzie niespodziewany cios.
Ola i Rafał to zwyczajna, niczym nie wyróżniająca się para. Spotkali się przypadkowo. Ich związek rozwija się w ekspresowym tempie. Są szczęśliwi. Mimo, że...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Z teściową za pan wróg


Reklama
zgłoś błąd