Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zły

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
7,67 (3655 ocen i 379 opinii) Zobacz oceny
10
409
9
703
8
953
7
939
6
371
5
166
4
49
3
45
2
8
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377793367
liczba stron
760
język
polski
dodała
Ag2S

Książka – legenda. Najpoczytniejszy kryminał napisany w czasach PRL-u. A tak naprawdę niezwykle inteligentnie opis Polski Ludowej, przebrany w strój ni to kryminału, ni to romansu, ni to westernu. Zaczyna się od tajemniczych napadów. Z tym, że wszyscy atakowani – to bandziory. Ludowa milicja staje na głowie, by dostać jedynego sprawiedliwego, szeryfa bez twarzy, który sprawia, że ludzie...

Książka – legenda. Najpoczytniejszy kryminał napisany w czasach PRL-u. A tak naprawdę niezwykle inteligentnie opis Polski Ludowej, przebrany w strój ni to kryminału, ni to romansu, ni to westernu. Zaczyna się od tajemniczych napadów. Z tym, że wszyscy atakowani – to bandziory. Ludowa milicja staje na głowie, by dostać jedynego sprawiedliwego, szeryfa bez twarzy, który sprawia, że ludzie zaczynają się czuć bezpieczni. Podziemny światek Warszawy rusza na wojnę. Bohater ma tylko jeden znak rozpoznawczy, niezwykłe, świetliste spojrzenie. A dodatkowo w tle historia miłosna, której osią jest Marta Majewska, niechcący wciągnięta w przestępcze życie Warszawy.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 206
pannakac | 2015-12-23
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: grudzień 2015

Nie miałam żadnej trudności w wymyśleniu trzech słów, którymi można opisać tę powieść. "Sensacja po peerelowsku" to dość, by zacząć długi wywód o tym, jak na siedmiuset stronach dało się połączyć akcję, tajemnicę, wątek kryminalny, romans, przegląd przez wszystkie warstwy społeczne powojennej Warszawy, wartki rysunek Polski Ludowej, która buduje nowe na ruinach. Swoją notatkę o książce zaczęłam od podwójnie podkreślonego: "to nie do końca kryminał!", czego może nie czuć od pierwszych stron (ściśle sensacyjnych, trzymających w napięciu), ale co wychodzi na powierzchnię już kawałek dalej, niemal za rogiem. Reportażowe ujęcie Warszawy przez Tyrmanda przypomina nieco sposób pisania o niej w Lalce - i nie przestrzegam Was przed tym, ale namawiam do wskoczenia w tętniącą życiem stolicę lat pięćdziesiątych. To przegląd przez ówczesne relacje między ludźmi, opis miasta i społecznych praw, fabuła złożona z wielu mniejszych wątków, które sprawiły, że szybko poczułam się tak, jakbym doskonale znała każdą z opisywanych ulic, każdy z problemów, głównych tematów rozmów.

To nie do końca kryminał, a jednak nadal kryminał, który wciąga. Nie tak, jak krótka książeczka sensacyjna, zagadka z morderstwem lub kradzieżą błyskotek. Tu akcja rozciąga się powoli, ale w tak zaskakujący sposób - fabularnie i narracyjnie - że nie dość, że bawiłam się świetnie podczas lektury wątków i scen pobocznych, to jeszcze drżałam podczas każdej sceny akcji. Warszawa opisana przez Tyrmanda to z jednej strony miasto zaczynające tętnić prawdziwym życiem, pełne tramwajów, spieszących się ludzi, kawiarń, spotkań, kolejek, spraw do załatwienia. Z drugiej strony Tyrmand konstruuje historię w stylu noir. Opisuje ciemne uliczki, podejrzane lokalizacje, mroczne rozgrywki w kryminalnym półświatku. A na deser - tytułowy zły, człowiek-cień, tajemniczy wybawca, który, niczym Zorro, sam ustanawia sprawiedliwość i pokój. Rozmiar tej powieści ma prawo przerażać i być może przeraża. Rozumiem to, bo sama czytałam Złego powoli. Sposób napisania tej powieści sprawił jednak, że cały czas wiedziałam, gdzie jestem - łatwo wracało mi się w rytm tej książki, tak jak łatwo i naturalnie wchodzi się w nurt ulicy. To kawał dobrej prozy - narracyjnie mięsistej i świetnie doprawionej, fabularnie inteligentnej i nie zostawiającej czytelnika w tyle.

Pełna opinia: http://pannakac-pisze.blogspot.com/2015/12/zy-leopold-tyrmand.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak zawsze

Świetna, wciągająca powieść skłaniająca do reflekcji nas tym czym jest zawiązek, co jest w nim istotne ale też do zastanowiania nad historią Polski, m...

zgłoś błąd zgłoś błąd