Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wielkie kłamstewka

Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,51 (348 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
40
8
110
7
101
6
48
5
11
4
3
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Little Lies
data wydania
ISBN
9788380690677
liczba stron
496
język
polski
dodała
Ag2S

Kolejna bestsellerowa powieść autorki. Zbrodnia? Nieszczęśliwy wypadek? A może zwyczajny wybryk? Wiadomo tylko, że ktoś nie żyje. Trzy kobiety – nieśmiała, skryta i przebojowa spotykają się któregoś dnia, kiedy ich dzieci idą do przedszkola. Nie wiedzą, że pozornie drobna zmiana przewróci ich życie do góry nogami, a sielska rzeczywistość na przedmieściach Sydney to jedynie pozory. „Wielkie...

Kolejna bestsellerowa powieść autorki.

Zbrodnia? Nieszczęśliwy wypadek? A może zwyczajny wybryk?
Wiadomo tylko, że ktoś nie żyje.

Trzy kobiety – nieśmiała, skryta i przebojowa spotykają się któregoś dnia, kiedy ich dzieci idą do przedszkola. Nie wiedzą, że pozornie drobna zmiana przewróci ich życie do góry nogami, a sielska rzeczywistość na przedmieściach Sydney to jedynie pozory. „Wielkie kłamstewka” to opowieść o byłych mężach i drugich żonach, matkach i córkach oraz burzach w szklance wody, a także niebezpiecznych kłamstwach, w których trwamy, by doczekać jutra. Żyjemy, żeby kłamać, czy kłamiemy, żeby żyć? Oto jest pytanie.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1937
_Agnieszka_ | 2015-12-24
Przeczytana: 24 grudnia 2015

„Żyjemy, żeby kłamać, czy kłamiemy, żeby żyć?”

Kłamstwo — czyli przekazywanie informacji niezgodnych ze stanem faktycznym — to zabrzmi potwornie, ale bez niego trudno byłoby żyć. Kłamiemy niemalże codziennie z różnych powodów, często błahych, jednakże niejednokrotnie wielu z nas oszukuje w przypadku poważniejszych kwestii. Czasem wyłącznie po to, aby nie narazić kogoś na przykrość i cierpienie, nierzadko ze strachu bądź w obawie o spokój czy życie innych, ale wielu korzysta z kłamstwa, aby manipulować, dominować, szantażować tylko po to, aby osiągnąć zamierzony cel, z którego można czerpać niemałe zyski. Czy kłamstwo bywa nieszkodliwe, czy jednak zawsze niesie za sobą przykre konsekwencje?

Sięgając po książkę „Wielkie kłamstewka” byłam przekonana, że ta publikacja absolutnie mnie nie rozczaruje, gdyż polecały mi ją osoby, którym zwyczajnie ufam w kwestii doboru lektur. A jednak miałam chwilę zwątpienia. Jednakże muszę się przyznać, że z powodu nadmiaru obowiązków sięgałam po nią wyłącznie nocą, byłam zmęczona i nie umiałam się w pełni skoncentrować na lekturze, i tylko dlatego ta powieść nie pochłonęła mojej uwagi od samego początku. Dziwnym sposobem zupełnie nie mogłam się w niej początkowo odnaleźć. Jednakowoż czytając rozdział za rozdziałem, zauważyłam, że błędne było moje pierwsze wrażenie bowiem zupełnie niepostrzeżenie, zaczęłam wtapiać się w to kuriozalne, wykreowane przez autorkę środowisko obłudnych kobiet z dobrego domu, dla których liczy się wyłącznie nieskazitelna opinia społeczna, bez względu na to, czy pokrywa się ona ze stanem faktycznym. Najważniejsze, żeby dobrze zaprezentować siebie i swoje dzieci w lokalnej społeczności tak, aby inni mogli wyłącznie zazdrościć, czy podziwiać.

Cóż, gdyby się głębiej nad tym zastanowić... czyż każdy z nas nie pragnie być postrzeganym wyłącznie w pozytywny i nienaganny sposób? Być w pełni aprobowanym przez lokalne społeczeństwo? Byłoby idealnie, ale czy warto dążyć do tego za wszelką cenę? Zapewne lepiej zachować swój indywidualizm, prawdziwą osobowość i godność, ileż można udawać, kłamać i oszukiwać? W końcu nie bez kozery mówi się, że kłamstwo ma krótkie nogi i nie warto posługiwać się nim bez względu na konsekwencje, bo one prędzej czy później nas dopadną!

Ta książka opiera się przede wszystkim na losach trzech kobiet — kobiet, których osobowość jest bardzo niejednolita. Jane — jest bardzo nieśmiałą młodą kobietą, którą charakteryzuje niska samoocena i słabe poczucie własnej wartości, samotnie wychowuje synka imieniem Zyggy. Madeline — jest odważną i pewną siebie czterdziestoletnią kobietą, to prawdziwy wulkan energii — dąży przez życie z uniesioną głową, w dyskusji zawsze ma ostatnie słowo, jest żoną i matką trójki dzieci. Celeste — bardzo tajemnicza i spokojna, charakteryzuje ją subtelna uroda, wraz z przystojnym i majętnym mężem wychowują dwóch bliźniaczych chłopców. Każda z tych kobiet skrywa tajemnicę, która odbiła piętno na ich życiorysie, jednak mimo tego, że łączy je przyjaźń, nie zawsze potrafią szczerze i otwarcie rozmawiać o tym, co dla nich najbardziej bolesne i istotne.

Ta powieść idealnie obnaża także hermetyczne i często obłudne społeczeństwo małego miasta, gdzie większość ludzi rozpoznaje się na ulicy, nikt nie jest anonimowy, niemalże każdy zna historię swojego sąsiada, gdzie trwają ciągłe dyskusje na temat innych, i dosłownie każdy kłamie i skrywa sekrety, które bywają zaskakujące i mogą zupełnie zaburzyć życie innych mieszkańców.

Liane Moriarty stworzyła bardzo absorbującą powieść, która wchłania czytelnika niczym rozmokłe i grząskie bagno. Już na początku autorka serwuje nam informację o zbrodni podczas wieczorku integracyjnego zorganizowanego na terenie przedszkola, do którego uczęszczają pociechy bohaterów. Jednakże do samego końca nie wiadomo, kto i dlaczego zginął? Liane Moriraty w umiarkowany sposób serwuje czytelnikowi coraz więcej informacji, odkrywając tajemnice następnych bohaterów. Ta historia jest niczym swoista retrospekcja kolejnych wydarzeń, które niechybnie doprowadziły do tragedii. Autorka zastosowała narrację trzecioosobową, ukazując tę historię z perspektywy trzech bohaterek. To wielowątkowa, błyskotliwa i intrygująca opowieść, która zawiera doskonałe, nieprzerysowane i realne portrety psychologiczne wykreowanych postaci, zajmujące i wiarygodne tło społeczno-obyczajowe, znakomicie skonstruowaną intrygę, zupełnie pochłaniającą uwagę czytelnika oraz bardzo aktualne i ważne wątki, które skłaniają do wielu refleksji na temat otaczającej nas rzeczywistości. Wielką zaletą jest przenikająca karty niniejszej powieści nieustanna tajemnica, która zmusza czytelnika do stałej syntezy, powodując ciągłe napięcie i zniecierpliwienie, aby wreszcie rozwiązać zagadkę. Ta historia jest niczym puzzle, które czytelnik pomału układa, odkrywając kolejne niewygodne sekrety, natomiast obraz, który wyłania się po złożeniu wszystkich elementów, jest naprawdę zaskakujący. W tej książce nic nie jest takie, jakim się wydaje na początku, pełno tu niedomówień i pozorów.

Mimo początkowych problemów ostatecznie muszę przyznać, że książka niewątpliwie jest warta uwagi bowiem w pewnym momencie, zupełnie zaabsorbowała mój umysł i naprawdę trudno było mi ją odkładać na bok. To bardzo zręcznie napisana historia, która wyzwala szereg różnorodnych emocji, pozwala dostrzec w bohaterach ludzi, których mijamy na ulicy czy w windzie, niejeden czytelnik będzie mógł się identyfikować z bohaterami, bądź ich przeżyciami, czy nawet moralnymi dylematami. W mojej opinii ta książka jest ważnym i cennym głosem w kwestii problemów społecznych, zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych, dlatego z pełnym przekonaniem zachęcam do jej lektury!

„Dzieci są takie dziwne i nieprzewidywalne”.

http://nieterazwlasnieczytam.blogspot.com/2015/12/wielkie-kamstewka-liane-moriarty.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gorączka

Po wpisaniu w wyszukiwarce nazwiska Mary Mallon pojawia się długa lista wyników. "Tyfusowa Mary", jak określiły ją media, ma nawet własne ha...

zgłoś błąd zgłoś błąd