Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wielkie kłamstewka

Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,53 (327 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
29
9
39
8
103
7
93
6
45
5
11
4
2
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Little Lies
data wydania
ISBN
9788380690677
liczba stron
496
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Kolejna bestsellerowa powieść autorki. Zbrodnia? Nieszczęśliwy wypadek? A może zwyczajny wybryk? Wiadomo tylko, że ktoś nie żyje. Trzy kobiety – nieśmiała, skryta i przebojowa spotykają się któregoś dnia, kiedy ich dzieci idą do przedszkola. Nie wiedzą, że pozornie drobna zmiana przewróci ich życie do góry nogami, a sielska rzeczywistość na przedmieściach Sydney to jedynie pozory. „Wielkie...

Kolejna bestsellerowa powieść autorki.

Zbrodnia? Nieszczęśliwy wypadek? A może zwyczajny wybryk?
Wiadomo tylko, że ktoś nie żyje.

Trzy kobiety – nieśmiała, skryta i przebojowa spotykają się któregoś dnia, kiedy ich dzieci idą do przedszkola. Nie wiedzą, że pozornie drobna zmiana przewróci ich życie do góry nogami, a sielska rzeczywistość na przedmieściach Sydney to jedynie pozory. „Wielkie kłamstewka” to opowieść o byłych mężach i drugich żonach, matkach i córkach oraz burzach w szklance wody, a także niebezpiecznych kłamstwach, w których trwamy, by doczekać jutra. Żyjemy, żeby kłamać, czy kłamiemy, żeby żyć? Oto jest pytanie.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 507
Magdalena | 2015-09-11
Na półkach: Przedpremierowo

"Wielkie kłamstewka" to powieść na miarę takich hitów wydawniczych klubu Kobiety to czytają, jak "W słusznej sprawie" Diane Chamberlain, "To, co zostało" Jodi Picoult czy "Sekretu mojego męża" autorstwa właśnie Liane Moriarty. Czterysta dziewięćdziesiąt sześć stron książki przeczytałam w jeden dzień, pomimo natłoku obowiązków i rzeczy do zrobienia. Czy mogłabym napisać lepszą rekomendację, niż to jedno krótkie zdanie? Uwielbiam takie powieści!

Madeline, Jane i Celeste pochodzą z zupełnie różnych bajek, a jednak odnajdują ze sobą wspólny język, kiedy ich dzieci idą do jednego przedszkola. Madeline ma córkę z poprzedniego związku i dwoje dzieci z obecnego małżeństwa. Próbuje poskładać swoją rodzinę, chociaż nadal przemawia przez nią żal do byłego męża. Jest zła na córkę, która zdaje się nie pamiętać o tych wszystkich latach, kiedy były zdane tylko na siebie, gdyż ojciec zostawił je, gdy Adeline była malutka. Jane ma dwadzieścia cztery lata i przeprowadza się na przedmieścia Sydney wraz z pięcioletnim synkiem, Ziggym. Młoda kobieta skrywa mroczną tajemnicę. Nikomu nie zdradziła tożsamości ojca swojego dziecka i związanej z nim historii. Celeste prowadzi dostatnie życie. Może sobie na to pozwolić. Jej mąż zarabia świetnie, a Celeste zajmuje się wychowaniem dwójki synów - bliźniaków oraz wydawaniem pieniędzy. Bardzo szybko jednak okazuje się, iż na idealnym obrazku znajduje się rysa. Co stało się na szkolnym wieczorku integracyjnym dla rodziców? Wiadomo tylko jedno. Ktoś nie żyje.

Liane Moriarty napisała wielowarstwową powieść obyczajową, dodatkowo wzbogaconą o fragmenty wywiadu, jaki z bohaterami przeprowadziła dziennikarka w związku z wydarzeniami na wieczorze integracyjnym. Moriarty udowadnia, iż jest autorką niezwykle sugestywną. Właściwie już od początku wiemy, że ktoś zginął. Nie wiemy jednak, dlaczego. Ba! Nie mamy nawet pojęcia, kto. Możemy się tylko domyślać. Wypowiedzi bohaterów rozpalają naszą wyobraźnię do czerwoności. Komentują rzeczywistość, która nie jest im obca, więc nie potrzebują mówić wprost o zdarzeniu. A my zachodzimy w głowę, co tam tak naprawdę się stało, łapiemy się zachłannie tych strzępów informacji i nie jesteśmy w stanie odłożyć lektury na półkę, dopóki jej nie skończymy. "Wielkie kłamstewka" to kapitalna powieść. Wciąga już od pierwszej strony i utrzymuje napięcie do ostatniego postawionego znaku.

"Wielkie kłamstewka" to opowieść o dokonywaniu wyborów pomiędzy mniejszym a większym złem. Autorka szczerze pisze o ludzkich skłonnościach do przemocy. To naturalne, że matka ma ochotę zrobić krzywdę dziecku, które bije jej syna czy córkę. Sęk jednak, by nauczyć się tłumić te odruchy. Dorosłe, dojrzałe osoby, które nie opanowały tej sztuki, mają problem. I właśnie o tych problemach jest ta powieść. To książka o sekretach, które nigdy nie ujrzały światła dziennego i różnych formach znęcania się nad drugim człowiekiem. Ale nie tylko. Moriarty porusza szeroki zakres wątków. Pisze o wychowaniu dzieci, rodzinie patchworkowej, samotnym macierzyństwie, małżeństwie i zdradzie. Obnaża fałsz swoich bohaterów, opisuje sposób, w jaki kreują swoje nieprawdziwe życie. A robi to w sposób absolutnie wybitny. Jeśli spodobała się wam jej poprzednia powieść, "Sekret mojego męża" jestem przekonana, że i "Wielkie kłamstewka" przypadną wam do gustu.

To jedna z lepszych propozycji klubu Kobiety to czytają w ostatnich miesiącach. Czyta się rewelacyjnie. To powieść obyczajowa, ale wciąga niczym dobry kryminał. W końcu - jest i trup. Moriarty spisała się na szóstkę. "Wielkie kłamstewka" to jedna z tych książek, które po zakończeniu pozostają w czytelniku na bardzo, bardzo długo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarny Pryzmat

Fantastyka w solidnym wydaniu. Ciekawie wykreowany świat, dość dogłębnie przedstawiany czytelnikowi już od pierwszych stron. Plusem oryginalny system...

zgłoś błąd zgłoś błąd