Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnia noc w Tremore Beach

Tłumaczenie: Maria Mróz
Wydawnictwo: Czarna Owca
6,76 (215 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
12
8
43
7
76
6
43
5
24
4
8
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La última noche en Tremore Beach
data wydania
ISBN
9788380150362
liczba stron
392
język
polski
dodała
Ag2S

Kompozytor Peter Harper bardzo przeżywa rozwód. W poszukiwaniu wyjścia z życiowego impasu wynajmuje dom na odludnej plaży w Irlandii i w samotności próbuje odzyskać siły twórcze i kontrolę nad własnym życiem. Niespodziewanie zostaje rażony piorunem. Przeżywa, ale w jego głowie pojawiają się niepokojące myśli. Ich bohaterami są najbliższe mu osoby: dzieci, przyjaciele, a także niezwykła...

Kompozytor Peter Harper bardzo przeżywa rozwód. W poszukiwaniu wyjścia z życiowego impasu wynajmuje dom na odludnej plaży w Irlandii i w samotności próbuje odzyskać siły twórcze i kontrolę nad własnym życiem. Niespodziewanie zostaje rażony piorunem. Przeżywa, ale w jego głowie pojawiają się niepokojące myśli. Ich bohaterami są najbliższe mu osoby: dzieci, przyjaciele, a także niezwykła kobieta, Judie, która osiedliła się w sąsiedniej wsi. Makabryczne wizje stają się jeszcze bardziej niepokojące, kiedy Peter odkrywa, że zarówno przyjazne małżeństwo Leo i Marie, jak i Judie mają swoje tajemnice…

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3026
kaka84k | 2016-04-21
Przeczytana: 2016 rok

Świetna książka dawno tak dobrej nie czytałam.I już myślałam że w tym roku żadna powieść mnie nie zaskoczy. Choć zaczyna się niewinnie Peter kompozytor przeprowadza się do Irlandii gdzie szuka natchnienia. I pewnie nie było by tym nic dziwnego. Jednak niepokojące jest to że ten jego dom stoi na uboczu z dala od sąsiadów więc i tu odczuwa się nutę niebezpieczeństwa. Jak to w małych wioskach bywa wszyscy mieszkańcy się zaprzyjaźniają.Oczywiście i Peter poznaje nowych znajomych małżeństwo Leo i Marie oraz Judie w której się zakochuje.Którejś nocy Peter zostaje zaproszony do Leo i Marie i pewnie został by tam dłużej gdyby nie Laura kolejna z osób mieszkających na wyspie. Tak zamęczała swoimi pytaniami Petera ze ten postanowił jednak wracać już do domu. Gdy Peter wychodził od Leo zobaczył ogromną chmurę i ewidentnie było widać że zanosi się na potężną burzę. Tak chmura stała idealnie nad Kłem Billa miejscem gdzie Peter musiał przejechać aby dotrzeć do domu. Również w tym momencie Peter odczuł dziwne przeczucie i coś mu mówiło: "Peter nie wychodź z domu". Tym bardziej że owe przeczucia towarzyszyły rodzinie Harperów od pokoleń. Mimo złych przeczuć udał się w drogę powrotną do domu. I już by się wydawało ze jakoś uda się dotrzeć do domu pomimo złych przeczuć ,ale na drodze leżała wielka gałąź ,którą pasowało usunąć z drogi aby móc przejechać. Wysiadając z auta Peter dodał sobie otuchy słowami że piorun nie trafia dwa razy w to samo miejsce. Aż tej nocy... Peter został rażony piorunem i trafił do szpitala. Oczywiście cud że przeżył mimo to bez komplikacji się nie obeszło od tego czasu zaczął odczuwać dziwne bóle głowy oraz mieć dziwne wizje. Właśnie tu w momencie wizji napięcie rośnie odczuwa się ten chłodny wiatr, deszcz a nawet pukanie do drzwi. To tu nie wiadomo czego możemy się spodziewać. Autor idealnie wprowadza czytelnika w napięcie tym samy nie dając możliwości oderwania się od powieści.
Pewnie Peter jakoś by sobie poradził z tymi wizjami,ale wszystko się zmienia gdy przylatują do niego dzieci. Dodam iż każdy skrywa jakąś tajemnice i małżeństwo Leo i Marine a nawet Judie. I już by się mogło wydawać że Peter jest chory psychiczne i skończy na obserwacji psychiatrycznej gdyby nie ostatnia noc w Tremore Beach która przelała czarę goryczy.
Polecam wciągająca, trzymająca w napięciu ,świetnym językiem napisana.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Witajcie w Rosji

Najgorsza książka Glukhovskiego. Opowiadania może i mają ciekawe założenia, ale sprawiają wrażenie napisanych na kolanie albo lata temu.

zgłoś błąd zgłoś błąd