Ostatnia noc w Tremore Beach

Okładka książki Ostatnia noc w Tremore Beach Mikel Santiago Patronat LC
Okładka książki Ostatnia noc w Tremore Beach
Mikel Santiago Wydawnictwo: Czarna Owca kryminał, sensacja, thriller
392 str. 6 godz. 32 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Tytuł oryginału:
La última noche en Tremore Beach
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Data wydania:
2016-01-13
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-13
Liczba stron:
392
Czas czytania
6 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380150362
Tłumacz:
Maria Mróz
Tagi:
Irlandia kompozytor koszmar literatura hiszpańska małżeństwo niebezpieczeństwo obsesja poszukiwanie sensu życia rozstanie samotność strach tajemnica thriller
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Oto nasz (prze)rażony bohater



932 55 94

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
283 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1247
687

Na półkach:

Czytałem jedną książkę tego autora już wcześniej, i tamta pozycja mnie nie zachwyciła, jak ta.
Bardzo fajna książka, z ciekawym tematem, z fajnymi bohaterami i co najważniejsze, z bardzo szybko płynącą akcją.
Zaskakująco ciekawa. Polecam zdecydowanie.

Czytałem jedną książkę tego autora już wcześniej, i tamta pozycja mnie nie zachwyciła, jak ta.
Bardzo fajna książka, z ciekawym tematem, z fajnymi bohaterami i co najważniejsze, z bardzo szybko płynącą akcją.
Zaskakująco ciekawa. Polecam zdecydowanie.

Pokaż mimo to

avatar
664
181

Na półkach: , ,

Trzymający w napięciu doskonały thriller, w którym główny bohater ma zdolność przewidywania przyszłości.

Trzymający w napięciu doskonały thriller, w którym główny bohater ma zdolność przewidywania przyszłości.

Pokaż mimo to

avatar
1125
682

Na półkach: , ,

Peter Harper jest kompozytorem, który wynajmuje dom w odludnym miejscu, aby dojść do siebie po trudnym rozwodzie. Zarówno miejsce jak i niezwykłe wydarzenia sprawią, że jego życie przewróci się do góry nogami.

„Ostatnia noc w Tremore Beach” bardzo mi się spodobała ze względu na klimat, jaki utkał Mikel Santiago – tajemnica, niepewność, zagrożenie, osaczenie. W pewnym momencie napięcie było niczym naprężona żyłka wędkarska, na której szamoce się ryba. Przełykasz ślinę i się zastanawiasz: Kto wygra, a kto przegra?

Powieść byłaby jeszcze bardziej udana, gdyby autor na końcu nie wyłożył wszystkich kart na stół. Gdyby zarówno główny bohater jak i czytelnik pozostali z domysłami i podejrzeniami odnośnie pewnych osób …

Peter Harper jest kompozytorem, który wynajmuje dom w odludnym miejscu, aby dojść do siebie po trudnym rozwodzie. Zarówno miejsce jak i niezwykłe wydarzenia sprawią, że jego życie przewróci się do góry nogami.

„Ostatnia noc w Tremore Beach” bardzo mi się spodobała ze względu na klimat, jaki utkał Mikel Santiago – tajemnica, niepewność, zagrożenie, osaczenie. W pewnym...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
880
200

Na półkach: , , ,

Pełen sekretów i tajemnic pobyt Petera w wynajętym domu na plaży w jednym z miasteczek Irlandii zaciekawił mnie. Dodatkowo towarzyszy niesamowitym zdarzeniom pogoda irlandzka, która odzwierciedla to, co się dzieje w głowie Petera; sztormy, burze. Ma on bowiem dar widzenia rzeczy z wyprzedzeniem; widzi niezwykłe rzeczy. Zanim nie trafił go piorun, nie miał za wiele sytuacji, w których ten dar się ujawniał. Zdarzało się to rzadko. W domu nad plażą chciał wypocząć po przeżyciach związanych z rozwodem i odzyskać wenę twórczą, był kompozytorem. Czy to możliwe żeby to się udało? Pewnej nocy, jego starsza przyjaciółka z sąsiedzkiego domu stuka do domu Petera i prosi go o pomoc. On wsiada w samochód i znajduje ją śpiącą w swoim domu. To pierwsza z tajemniczych scen. Powoli odkrywamy zaskakującą prawdę o sąsiadach i dziewczynie Petera. Często jesteśmy zaskoczeni następującymi po sobie wydarzeniami; i zastanawiamy się co jest prawdą, a co tylko dzieje się w głowie Petera. Mnie ten horror czy też thriller podobał się, czytałam z zaciekawieniem i współczułam głównemu bohaterowi.

Pełen sekretów i tajemnic pobyt Petera w wynajętym domu na plaży w jednym z miasteczek Irlandii zaciekawił mnie. Dodatkowo towarzyszy niesamowitym zdarzeniom pogoda irlandzka, która odzwierciedla to, co się dzieje w głowie Petera; sztormy, burze. Ma on bowiem dar widzenia rzeczy z wyprzedzeniem; widzi niezwykłe rzeczy. Zanim nie trafił go piorun, nie miał za wiele...

więcej Pokaż mimo to

avatar
165
165

Na półkach: ,

Na początek opis z okładki: "Mikel Santiago nazywany jest hiszpańskim Stephenem Kingiem." - nie ma brutalnych, mocnych, ohydnych opisów. King jest znany przede wszystkim z horrorów, a ta książka obok horroru nawet nie stała. Opisy są bardzo rozległe, ale nie tak obrazowe jak u mistrza grozy. Jedyne w czym autor przypomina mi p. Stephena to częste odbieganie od głównego tematu.

Zwykle po 100 str. książka niezależnie od grubości, chociaż minimalnie mnie wciąga. Tutaj tak się nie stało. Zamysł był w porządku, ale czuję się rozczarowana, być może przez sugestię podobieństwa do Stephena Kinga nastawiłam się na coś zupełnie innego. Szczerze mówiąc miałam 3 podejścia do tej książki, w końcu ją doczytałam do końca, ale nie polecam jej.

Na początek opis z okładki: "Mikel Santiago nazywany jest hiszpańskim Stephenem Kingiem." - nie ma brutalnych, mocnych, ohydnych opisów. King jest znany przede wszystkim z horrorów, a ta książka obok horroru nawet nie stała. Opisy są bardzo rozległe, ale nie tak obrazowe jak u mistrza grozy. Jedyne w czym autor przypomina mi p. Stephena to częste odbieganie od głównego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
532
503

Na półkach: ,

Osiem lat małżeństwa pęka jak mydlana bańka. Mrok ogarnia twoje życie i nic już zrobić nie możesz. Nie zatrzymasz miłości siłą, nie zmusisz jej, by nadal cię kochała, bo twoje miejsce zajął już ktoś inny. Dobrze wiesz, że tak naprawdę samego siebie nie można przymusić do pokochania innego człowieka. Myślałeś, że szczęście, które cię spotkało zostanie na zawsze z tobą. Głupcze, przecież my nieustanie się zmieniamy i nic nie jest trwałe. To, co ci zostało, to tylko chwile, które pamiętasz. Miłość trzeba pielęgnować, dbać o nią, by nie uschła. A ty wielki kompozytor światowej sławy, egocentryczny dupek, który żył tylko po to, by tworzyć, a później jedynie po to, aby podsycać swoją przeklętą próżność. „Byłem gównianym mężem i gównianym ojcem…”
Zagubiony w życiu artysta, któremu piekło rozwodu odebrało wenę twórczą wyjeżdża do Irlandii, by tam w wynajętym na odludziu domu w samotności odzyskać siły twórcze i pozbierać się po życiowych niepowodzeniach. Nie licząc pary sześćdziesięcioletnich sąsiadów jest właściwie sam w swojej samotni na irlandzkim wybrzeżu. Z czasem nawiązuje znajomość z Judie. Dziewczyna mieszka w sąsiedniej wsi i ma jakiś sekret, jakaś część jej życia była tym, o czym się nie mówi. Wymarzone odludne miejsce często nawiedzają burze i mocne wyładowania atmosferyczne. Podczas jednej z gwałtownej ulewy i gradobicia Peter zostaje rażony piorunem i traci przytomność. Świat po przebudzeniu nie jest już taki sam, mężczyzna skarży się na silne bóle głowy. „Widzę rzeczy, których nie ma”
"Ostatnia noc w Tremore Beach" to jeden z takich thrillerów, które uwielbiam, które sprawiają, że czas płynie szybciej i szybciej chcę czytać, by dowiedzieć się czy to faktycznie piorun popsuł coś w głowie mężczyzny? Autor zastosował tu przemyślany zabieg z narracją jednoosobową, a to z kolei znakomicie odzwierciedla myśli i uczucia głównego bohatera. Były chwile, kiedy zastanawiałem się czy Peter faktycznie zwariował? Ludzki umysł ciągle jest zagadką i wielu takich przypadkach nauka okazuje się bezradna. Świetnie autor manipuluje moimi myślami ukazując nie tylko konsekwencje wypadku porażenia piorunem ale i to silne przywiązanie syna do matki oraz skutki jej nagłego odejścia.
Powieść podzielona jest na trzy części, części dzielą się na mniejsze rozdziały i troszkę zaskoczyła mnie trzecia makabryczna w opisy część, ale to było potrzebne i w moim przekonaniu naprawdę wiarygodne. Chylę głowę przed Santiago za umiejętność budowania atmosfery osamotnienia i osaczenia.

Osiem lat małżeństwa pęka jak mydlana bańka. Mrok ogarnia twoje życie i nic już zrobić nie możesz. Nie zatrzymasz miłości siłą, nie zmusisz jej, by nadal cię kochała, bo twoje miejsce zajął już ktoś inny. Dobrze wiesz, że tak naprawdę samego siebie nie można przymusić do pokochania innego człowieka. Myślałeś, że szczęście, które cię spotkało zostanie na zawsze z tobą....

więcej Pokaż mimo to

avatar
40
40

Na półkach:

Ciekawa powieść z klimatem! Lubię takie :) Czułam sympatię do niemal każdej postacì (oprócz oprychów oczywiście). Bardzo mnie intrygowało, jak to rzeczywiście jest z tymi wizjami głównego bohatera...Czy okażą się prawdziwe, czy trafi do czubków? Czy Leo i Marie są w porządku, czy to jacyś podstępni dranie? Polecam tym, którzy nie oczekują wypruwania flaków, czy dekapitacji :))

Ciekawa powieść z klimatem! Lubię takie :) Czułam sympatię do niemal każdej postacì (oprócz oprychów oczywiście). Bardzo mnie intrygowało, jak to rzeczywiście jest z tymi wizjami głównego bohatera...Czy okażą się prawdziwe, czy trafi do czubków? Czy Leo i Marie są w porządku, czy to jacyś podstępni dranie? Polecam tym, którzy nie oczekują wypruwania flaków, czy dekapitacji :))

Pokaż mimo to

avatar
667
283

Na półkach: , ,

WIELKOBUKOWE BEZSENNE BINGO wyzwanie 2019: KLĄTWY I MROCZNE PRZEPOWIEDNIE

Następny "thriller" słaby jak siki pająka.
Grozy człowiek nie uświadczył, szczątkowe napięcie opadało z zawrotną prędkością, miłość rosła wokół nas a w zakończeniu brakowało tylko jednorożców pierdzących muffinkami.

Tajemniczy sąsiedzi głównego bohatera?? NO BŁAGAM. Ci ludzie byli do przejrzenia w moment. Czytelnik siedzący w kryminalno-thrillerowych klimatach wiedział praktycznie od razu co jest grane i liczył na zwrot akcji - miało się okazać, że nie mam racji! Miały mi kapcie spaść z wrażenia!!!

Serio - wierzyłam do końca, że zaraz, za chwileczkę, za momencik, na następnej stronie dostanę porażenia z wrażenia, strzeli mnie jasny piorun (...if You know what I mean...) i będę mogła śmiało stwierdzić, że to jest właśnie kawał cholernie dobrej literatury.

A co dostałam? Tęczową kupę w papierku z napisem "hiszpański Stephen King".
Nuda panie, szkoda czasu.

WIELKOBUKOWE BEZSENNE BINGO wyzwanie 2019: KLĄTWY I MROCZNE PRZEPOWIEDNIE

Następny "thriller" słaby jak siki pająka.
Grozy człowiek nie uświadczył, szczątkowe napięcie opadało z zawrotną prędkością, miłość rosła wokół nas a w zakończeniu brakowało tylko jednorożców pierdzących muffinkami.

Tajemniczy sąsiedzi głównego bohatera?? NO BŁAGAM. Ci ludzie byli do przejrzenia w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
408
386

Na półkach:

Wbrew pozorom jest ciekawa. Kiedy przeczytałam opinie, że książka jest podobna stylem do Kinga to odechciało mi sie czytać, ponieważ mi bardzo trudno czyta się książki Kinga i myślałam, że z tą będzie podobnie. Jednak mile jestem zaskoczona, że tak szybko się ją czyta. Nie jest to może wielka rewelacja, ale pozycja w miarę ciekawa. Były momenty nudne, szczególnie na początku książki, jak i momenty ciekawe. A końcówka pełna napięcia.

Wbrew pozorom jest ciekawa. Kiedy przeczytałam opinie, że książka jest podobna stylem do Kinga to odechciało mi sie czytać, ponieważ mi bardzo trudno czyta się książki Kinga i myślałam, że z tą będzie podobnie. Jednak mile jestem zaskoczona, że tak szybko się ją czyta. Nie jest to może wielka rewelacja, ale pozycja w miarę ciekawa. Były momenty nudne, szczególnie na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
21
20

Na półkach:

Ta pozycja wpadła mi w ręce na wyprzedaży książek nad morzem. W głównej mierze
zaintrygowała mnie okładka, która w połączeniu z nadmorskim klimatem sprawiła, że miałam
jeszcze większą ochotę przeczytać książkę hiszpańskiego Stephena Kinga- Mikela Santiago.
Tym razem autor przedstawia historię Petera Harpera, posiadającego dwoje potomków
oraz byłą żonę. Główny bohater jest uzdolnionym kompozytorem, który od dłuższego czasu
cierpi na brak weny. W związku z tym przeprowadza się do domu znajdującego się na plaży
w Tremore Beach z nadzieją, że to właśnie tam odnajdzie iskrę do tworzenia.
Spokojne i poukładanie życie Petera przerywa incydent, który wywraca wszystko go góry
nogami. Niepokojące wizje, które stają się coraz bardziej realistyczne nie pozwalają
bohaterowi na odróżnienie snu od jawy, a jego zachowanie momentami pozwala czytelnikowi
odnieść wrażenie, że jest on niepoczytalny. Jednak czy to na pewno szaleństwo? Może wizje
znaczą coś więcej…
Fabuła książki podzielona została na trzy części, a te z kolei na mniejsze rozdziały.
Każda część pokazuje nam życie bohatera na różne sposoby. W pierwszej narrator
przedstawia Petera i jego sąsiadów. Powoli naprowadza również na trop, który będzie
towarzyszył czytelnikowi przez resztę książki. W następnej części wraz z głównym
bohaterem odkrywamy jego życie, które tak bardzo zmieniło się. Natomiast w ostatniej części
ukazane są najbardziej makabryczne momenty z życia bohaterów. Uważam, że to właśnie
trzecia część jest najciekawsza i czyta się ją z zapart5ym tchem..
Niektórym czytelnikom mogą nie przypaść do gustu obszerne opisy, które często nie
wnoszą istotnych dla fabuły treści, ale są wartością same w sobie. Na pewno atutem tej
opowieści jest klimat owiany tajemnicą, niepewnością, a momentami nawet grozą. Myślę, że
książka jest godna polecenia.

Ta pozycja wpadła mi w ręce na wyprzedaży książek nad morzem. W głównej mierze
zaintrygowała mnie okładka, która w połączeniu z nadmorskim klimatem sprawiła, że miałam
jeszcze większą ochotę przeczytać książkę hiszpańskiego Stephena Kinga- Mikela Santiago.
Tym razem autor przedstawia historię Petera Harpera, posiadającego dwoje potomków
oraz byłą żonę. Główny bohater jest...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Mikel Santiago Ostatnia noc w Tremore Beach Zobacz więcej
Mikel Santiago Ostatnia noc w Tremore Beach Zobacz więcej
Mikel Santiago Ostatnia noc w Tremore Beach Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd