Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na morfinie

Wydawnictwo: Pascal, Wydawnictwo Pascal
5,61 (84 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
4
8
4
7
15
6
11
5
12
4
7
3
4
2
6
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376425573
liczba stron
253
język
polski
dodała
karollllllla

Ola, 29-latka po burzliwym rozwodzie trafia do powtórnego obiegu na rynku randkowym. Zmieniony przez erę cyfrową świat konfrontuje ją z rzeczywistością, w której znane z przeszłości prawdy i przepisy na życie nie obowiązują, a romantyczne rojenia o partnerze doskonałym, ekscytującym seksie i szczęśliwym ever after okazują się niczym więcej niż pensjonarską naiwnością. W nowym wspaniałym...

Ola, 29-latka po burzliwym rozwodzie trafia do powtórnego obiegu na rynku randkowym. Zmieniony przez erę cyfrową świat konfrontuje ją z rzeczywistością, w której znane z przeszłości prawdy i przepisy na życie nie obowiązują, a romantyczne rojenia o partnerze doskonałym, ekscytującym seksie i szczęśliwym ever after okazują się niczym więcej niż pensjonarską naiwnością. W nowym wspaniałym świecie mężczyźni mają działanie odurzające, ale nie gaszą pragnienia. Kobiety walczą o przetrwanie – głównie z własną frustracją. A nudna pozornie normalność jest nagrodą tylko dla prawdziwie wytrwałych.

Cięta, inteligentna proza o skrywanych skrzętnie tajemnicach i codziennej walce o utrzymanie się na fali. O udawanych życiowych sukcesach, wstydliwych romantycznych porywach i dręczącym przekonaniu, że przyznanie się do słabości jest ostatnim gwoździem do życiowej trumny.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/na-morfinie-zacharzewska-anna...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/na-morfinie-zacharzewska-anna...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3
Slawek Pabian | 2015-08-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 sierpnia 2015

To chyba najbardziej wyczekiwana powieść ostatnich lat!

Autorka, która przez ponad dekadę prowadziła blogi (obecnie Zacharzewską na morfinie, poprzednio - jeszcze bardziej popularny i wielokrotnie wyróżniany blog na Onecie - niestety już nieistniejący) przyzwyczaiła nas do wysokiej jakości swojego pisarstwa, szczerości, niezwykłej zdolności obserwacji świata oraz cynizmu. W jej tekstach zawsze roiło się od damsko-męskich przygód i singielskich ekscesów. Przez wszystkie lata tak właśnie żeśmy ją widzieli: niezależną, przebojową, odnoszącą sukcesy i traktującą nas, mężczyzn, jak przedmioty jednorazowego użytku (co czasem, przyznaję, było irytujące).

Nagle, w swojej debiutanckiej powieści Zacharzewska ujawniła nową twarz, której istnienie dotychczas mogliśmy tylko podejrzewać. Zrobiło się trochę lirycznie i trochę smutno. A laska, która przez lata była idolką wszystkich imprezowiczek nagle opowiedziała nam historię (swojej?) platonicznej miłości i nieudanego małżeństwa.

Wszyscy wiemy, że miłość platoniczna nie musi być mniej prawdziwa niż erotyczna. Może być również odwzajemniona i bardzo często jest długotrwała. To miłość wysublimowana i uwznioślona, pozbawiona elementu seksualności, za to silniej podbudowana intelektualnie. Będąca - IMHO - genezą wszystkich klubowych ekscesów i szukania spełnienia w alternatywach. Do czego zresztą narratorka powieści się otwarcie przyznaje.

Czy po przeczytaniu "Na morfinie" zrozumiałem fascynujący mnie przez lata fenomen kobiety inteligentnej, fatalnej i działającej na facetów jak lampa na ćmy? Może trochę, ale wciąż mam niedosyt. Ta historia nie jest skończona dopóki żyją bohaterowie. Taka miłość nie może się skończyć podniesioną z podłogi kępką kociej sierści.

A tak w ogóle Konrad to frajer.

PS. Pozycja obowiązkowa dla wielbicieli literatury romantycznej oraz Anny Kareniny Tołstoja.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rewizja

Zordon i Chyłka w niezawodnej audiotece K.Gosztyły :) jakoś w dalszym cisgu zostaje przy słuchowiska, niż czytaniu o poczynaniach tej dwójki. Po prost...

zgłoś błąd zgłoś błąd