Alan Stoob, łowca nazistów

Tłumaczenie: Tomasz Pichór
Wydawnictwo: W.A.B.
5,72 (25 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
2
7
3
6
6
5
5
4
3
3
0
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Alan Stoob: Nazi Hunter
data wydania
ISBN
9788328021556
liczba stron
320
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał

Myślisz, że łowcy nazistów są już niepotrzebni? Nic bardziej mylnego! Niezrażony grożącym mu niebezpieczeństwem i problemami wieku starczego, Alan Stoob, emerytowany policjant z hrabstwa Bedfordshire, od dwudziestu lat pełni funkcję Naczelnego Łowcy Nazistów Wielkiej Brytanii. Swoje przygody zapisał w tym właśnie dzienniku. Nie jest łatwo – naziści do perfekcji opanowali sztukę konspiracji. Na...

Myślisz, że łowcy nazistów są już niepotrzebni? Nic bardziej mylnego!
Niezrażony grożącym mu niebezpieczeństwem i problemami wieku starczego, Alan Stoob, emerytowany policjant z hrabstwa Bedfordshire, od dwudziestu lat pełni funkcję Naczelnego Łowcy Nazistów Wielkiej Brytanii. Swoje przygody zapisał w tym właśnie dzienniku.
Nie jest łatwo – naziści do perfekcji opanowali sztukę konspiracji. Na domiar złego, syn Alana wciąż nie może uporać się z zawodem miłosnym sprzed dwudziestu lat, a żona niekoniecznie docenia działalność Stooba na rzecz sprawiedliwości...

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bartek książek: 64

Bridget Jones łapie nazistów

Alan Stoob po zakończeniu swej pracy zawodowej w szeregach policji z hrabstwa Bedfordshire, został łowcą nazistów. Robotę zaproponował mu sam Szymon Wiesenthal w roku 1994. Alan szybko piął się w hierarchii łowców, by z czasem stać się najlepszym brytyjskim łowcą nazistów ™. Jednak w roku 2012 dopada go kryzys. Wszystko przez jedną nieudana akcję, po której to szydzą z niego media i Interpol. Na dodatek ma problemy ze swym 40-letnim synem, który „zatrzymał” się nagle w roku 1988 i z żoną, mającą dość wiecznie ciążącego nad nim niebezpieczeństwa. Jakby tego było mało, jego odwieczny wróg Gryf, przywódca nazistów na Wyspach wpadł na szalony plan, w którego centrum znajduje się Stoob.

Jak łatwo się domyśleć, Alan Stoob to postać fikcyjna. Co prawda osadzona mocno w brytyjskim klimacie, ale w pełni zmyślona. Co więcej – tylko Anglik mógł do tematu nazizmu podejść ze sporą dawką humoru – wyspiarze po prostu tak już mają. A jak mu to wyszło? Nie da się ukryć, że całość przypomina dwa tytuły – „Dzienniki Bridget Jones oraz „Świat według Clarksona. Z jednej strony to bowiem pamiętnik, wzbogacony wpisami z Twittera, z drugiej całość charakteryzuje się mnóstwem nawiązań do brytyjskich celebrytów, pełnych sarkazmu i drobnych złośliwostek (czysty Clarkson). I to właśnie największy ból tejże książki. Ilu bowiem czytelników z Polski orientuje się w przebrzmiałych gwiazdach brytyjskich tabloidów? Dla większości porównania i gagi z ich udziałem będą niezbyt zrozumiałe, a co za tym idzie...

Alan Stoob po zakończeniu swej pracy zawodowej w szeregach policji z hrabstwa Bedfordshire, został łowcą nazistów. Robotę zaproponował mu sam Szymon Wiesenthal w roku 1994. Alan szybko piął się w hierarchii łowców, by z czasem stać się najlepszym brytyjskim łowcą nazistów ™. Jednak w roku 2012 dopada go kryzys. Wszystko przez jedną nieudana akcję, po której to szydzą z niego media i Interpol. Na dodatek ma problemy ze swym 40-letnim synem, który „zatrzymał” się nagle w roku 1988 i z żoną, mającą dość wiecznie ciążącego nad nim niebezpieczeństwa. Jakby tego było mało, jego odwieczny wróg Gryf, przywódca nazistów na Wyspach wpadł na szalony plan, w którego centrum znajduje się Stoob.

Jak łatwo się domyśleć, Alan Stoob to postać fikcyjna. Co prawda osadzona mocno w brytyjskim klimacie, ale w pełni zmyślona. Co więcej – tylko Anglik mógł do tematu nazizmu podejść ze sporą dawką humoru – wyspiarze po prostu tak już mają. A jak mu to wyszło? Nie da się ukryć, że całość przypomina dwa tytuły – „Dzienniki Bridget Jones oraz „Świat według Clarksona. Z jednej strony to bowiem pamiętnik, wzbogacony wpisami z Twittera, z drugiej całość charakteryzuje się mnóstwem nawiązań do brytyjskich celebrytów, pełnych sarkazmu i drobnych złośliwostek (czysty Clarkson). I to właśnie największy ból tejże książki. Ilu bowiem czytelników z Polski orientuje się w przebrzmiałych gwiazdach brytyjskich tabloidów? Dla większości porównania i gagi z ich udziałem będą niezbyt zrozumiałe, a co za tym idzie nieśmieszne. Na dodatek tłumacz miał przed sobą trudne zadanie, z którego nie wywiązał się zbyt udanie – to, co grą słów jest w wydaniu anglojęzycznym u nas już takie nie pozostało. A to oznacza jedno – szału nie ma. Momentami bowiem można odnieść wrażenie, iż całość jest po prostu lekko głupią książką o niesmacznej (dla niektórych nacji i wyznań) tematyce.

Sam pomysł na książkę, choć niezbyt oryginalny, może zainteresować. „Alan Stoobpotrafi momentami wywołać także uśmiech – w końcu emerytowany łowca nazistów, ganiający jemu podobnych staruszków w samym założeniu jest zabawny. Podobnie jak jego domowe perypetie, kłopoty ze zdrowiem (po alkoholu – ale zawsze) czy pewne dość dziwne pomysły. Samo podejście do nazizmu raczej grona wielbicieli autorowi nie przyniesie…

To książka dla tych, którzy nie są zbyt ortodoksyjni w kwestiach humoru, lubią niezobowiązującą lekturę i nie mają akurat pomysłu na coś innego do czytania.

Bartek `barneej` Szpojda

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 801
Cyfranek | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Książki nie udało mi się skończyć. Poddałem się mniej więcej przy jednej czwartej. Książka z założenia zabawna, jak dla mnie okazała się raczej żałosna. Coś, co może być zajmujące przez pierwsze kilkadziesiąt stron, stało się nudne w okolicy pięćdziesięciu a po stu - dałem za wygraną. Przygody (czytaj kłopoty) najlepszego brytyjskiego łowcy nazistów w wieku emerytalnym jakoś nie wydały mi się zabawne (a takie chyba było założenie autora). Może docenię ich śmieszność bardziej zbliżając się do matuzalemowego wieku? A może wręcz przeciwnie, jestem już za stary, by mnie to śmieszyło?

książek: 181
BartłomiejNieBartosz | 2015-11-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 listopada 2015

Pełna absurdu i angielskiego humoru powieść o lekko zdziwaczałym 75-latku, który jest najlepszym brytyjskim łowcą nazistów. Książka jest napisana w konwencji dziennika z przełomowego w karierze Alana – 2012 roku. W barwny sposób opisuje w nim jak wpadł na nikczemny spisek, ponad 100-letnich nazistów, mający na celu przejęcie władzy w Anglii, zawładnięcie światem oraz odkrycie sekretu nieśmiertelności. Alan opisuje wszystko z punktu widzenia 75-letniego mężczyzny, a zatem przeczytamy o jego obawach związanych z wiernością jego 67-letniej żony (która nadal jest nieprzyzwoicie sexy), jego miłości z dawnych czasów, która nadal go uwodzi, jego haluksach, coraz rzadszych erekcjach i o tym jak łatwo można zostać oszukanym kupując viagrę przez internet. Przeczytamy także o perypetiach jego rodziny – a jest to naprawdę szurnięta gromadka!

Oprócz tego: pościgi, strzelaniny, romanse, wybuchy, zdrady, naziści i wiele, wiele innych!

książek: 691
knigoholiczka | 2015-10-03
Przeczytana: 03 października 2015

"Zapraszam na recenzję pierwszej książki, którą otrzymałam w ramach współpracy recenzenckiej z księgarnią internetową Empik.com. Niezmiernie ucieszyłam się gdy kurier przyniósł pachnący nowością egzemplarz (i kilka innych, które czekają w kolejce na przeczytanie). Czy mi się spodobała?
Przede wszystkim- to zupełnie inny rodzaj literatury niż się spodziewałam.
Na początku popatrzcie:

Informacja, że jest nie jest to opowieść oparta na faktach zawarta jest w środku, tam na jednym ze skrzydełek zdradzono, że Alan Stoob to postać wymyślona przez autora, który opisując na Twitterze losy łowcy nazistów zapewnia mu rzeszę fanów.
Czytając opis-pomyślałam, że będzie to opowieść opierająca się na faktach, przynajmniej w jakimś stopniu. Tymczasem to idealny przykład prawdziwego brytyjskiego humoru. Cenię sobie taki rodzaj literatury, to dobra odskocznia od kryminałów czy powieści wzruszających.
Alan Stobb swoją pracę jako łowca nazistów rozpoczął pod koniec lat 90-tych XX wieku. Do czytelnika...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd