Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rodzinna Europa

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,16 (208 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
35
8
35
7
68
6
40
5
12
4
4
3
3
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04570-1
liczba stron
344
słowa kluczowe
historia, wspomnienia, XX wiek
język
polski
dodał
Snoopy

Inne wydania

"Rodzinna Europa" nie jest książką autobiograficzną. To raczej próba zobiektywizowanego, zdystansowanego spojrzenia na własne życie wypływająca z chęci opowiedzenia o szczególnym historycznym i społecznym fenomenie wschodnioeuropejskiej tożsamości. Wyprawa w głąb własnej przeszłości przeradza się tu zatem w uogólnioną, pogłębioną refleksję nad istotą kulturowej odmienności przybysza ,,z...

"Rodzinna Europa" nie jest książką autobiograficzną. To raczej próba zobiektywizowanego, zdystansowanego spojrzenia na własne życie wypływająca z chęci opowiedzenia o szczególnym historycznym i społecznym fenomenie wschodnioeuropejskiej tożsamości. Wyprawa w głąb własnej przeszłości przeradza się tu zatem w uogólnioną, pogłębioną refleksję nad istotą kulturowej odmienności przybysza ,,z gorszej części Europy”.

"Rodzinna Europa" nie była zwrócona do polskiego czytelnika, choć ten może się z niej sporo dowiedzieć. Była zarówno kazaniem misjonarza wśród dzikich, jak próbą odpowiedzi na pytanie, kim jestem. Gdybym pochodził z Warszawy czy Krakowa, byłoby mi trochę łatwiej to wyjaśnić. Ja jednak chciałem wprowadzić na mapę literatury cały nasz wschodni galimatias, nawet dla większości polskich czytelników obcy. (Czesław Miłosz)

 

źródło opisu: Nota wydawcy

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (499)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1375
Wojciech Gołębiewski | 2015-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2015

Chciałem napisać recenzję "Żywotów i poglądów słynnych filozofów" Diogenesa Laertiosa, gdy spostrzegłem, że główną tłumaczką ich była Irena Krońska (1915-74), żona Tadeusza Juliusza Krońskiego (1907 – 1958), który jest bohaterem najszerzej komentowanego, ostatniego eseju "Rodzinnej Europy", pt "Tygrys". Sprawdziwszy, że na LC moja opinia ogranicza się do następujących zdawkowych słów:
"B. ciekawe, tylko to 'zadufanie' w siebie. Zacytujmy tu M.P. Markowskiego: 'Miłosz, kiedy patrzy na chmury /niech będzie powiedziane obłoki/, myśli wyłącznie o SOBIE, nie może myśleć o niczym innym'."
- postanowiłem to natychmiast naprawić.
Zacznijmy od sytuacji Miłosza w 1957 roku, gdy, jedyny wspierający go, Giedroyc książkę opublikował. Miłosz zadeklarował swoją sympatię do bolszewickiego reżimu i w nagrodę pełnił funkcję attache kulturalnego w Stanach Zjednoczonych i Francji do 1951 roku, kiedy to postanowił...

książek: 3213
Snoopy | 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2013

Jeżeli masz wątpliwości co do talentu i geniuszu Czesława Miłosza (jest ktoś taki?), powinieneś przeczytać tę fenomenalną książkę. Przenikliwość myśli i sądów, wyrażona precyzyjnym i zachwycającym formą językiem to główne zalety wywodu autora.

"Wystarczyłoby wziąć nitkę losu jednego człowieka, żeby idąc za nią, zanurzyć się w gąszcz wzajemnych zależności pomiędzy jednostką i historią, jakiemu podołać by mogła tylko epopeja" (s. 232) - pisze Miłosz i sam podąża tą drogą, snując nić opowieści o własnym życiu i osobistych doświadczeniach. "[Zagłębia się] w samego siebie, próbując uchwycić w plątaninie wielu wątków najbardziej istotny wątek własnego losu" (s. 304). Czytelnik staje się świadkiem i uczestnikiem tych zmagań, co jest absolutnie fascynującym doświadczeniem.

książek: 832
Roman Dłużniewski | 2016-11-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 listopada 2016

Przeczytałem, choć nie przyszło mi to łatwo. Miłosz pisał w taki sposób, że dość trudno za nim nadążyć. Trzeba być niezłym znawcą filozofii, literatury, kultury żeby swobodnie podążać za jego rozważaniami.

książek: 575
tahiszcz | 2013-01-19
Na półkach: Przeczytane

Rozumiem nostalgię Miłosza, ale zbyt wiele w tej książce błędów historycznych. Można się z niej dowiedzieć, że Besarabia była ruska, że Wielkie Księstwo Litewskie ją zhołdowało- a nieprawda, bo zrobiła to Korona, że plemiona, o których pisze miały być nazywane Litwinami (nie zwraca tu uwagi np. na Żmudzinów) i tak dalej i dalej. Książka może być dobra jako coś w rodzaju testamentu Miłosza, ale fakty historyczne, na które się powołuje nie miały miejsca, bądź są przeinaczone. Poza tym mam wrażenie, że buduje swoją tożsamość tak jak mu w danym momencie wygodnie. Krytykuje również szlachtę za odwrócenie się od Oskara Miłosza, który sprzedał ziemię Rosjanom i biadoli jacy ci ziemianie źli. Mam wrażenie, że Miłosz po prostu często zgrywa rolę ofiary, czasami nieco gwiazdorzy. Ja rozumiem jego tęsknotę, uczucia kosmopolityczne, ale narzekanie, które nierzadko się pojawia w tej książce wydaje mi się być nieuzasadnione. No cóż, Miłosz to poeta! :) Mimo wszystko polecam, dobrze się czyta....

książek: 138
Adalbert | 2013-07-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka pokazuje pejzaż w jakim wzrastał Miłosz. To właśnie taki świat, "Rodzinna Europa" kształtowały noblistę. Znając historię w niej zawarta inaczej czyta się inne dzieła pisarza.
Znamienne, że po tej lekturze poeta jawi się jako "jeden z nas".

książek: 5
Czernow | 2015-12-22
Na półkach: Przeczytane

Rodzinna Europa czyli piętno samotnego nawigatora.

Sam Miłosz, ponieważ od czasu gdy przeczytałem w czasach licealnych „Zniewolony umysł” i pozwoliłem mu się prowadzić lub raczej on mnie prowadził w sposób niewytłumaczalny (można rzec duchowo!) przez kulturę, nauczył mnie by nie dać się omamić treści i formie przedstawianych idei. Podchodząc do tej książki KONIECZNIE trzeba, nie tyle znać, ile rozumieć i mieć wciąż na widoku wyżej wymienioną pracę oraz „Ziemie Ulro” i „Prywatne obowiązki” , ponieważ da to trochę światła, nie na to, co pisarz nam sam pokazuje ale na to, co stara się ukryć. A ukrywa wiele.
Założenie autobiografii (Miłosz był przede wszystkim historykiem idei) i jej przedstawienie w wyśmienity sposób skomponowane. I tutaj się zatrzymajmy. Jego usprawiedliwienie obiektywnym (mało tego – jego osoba jako jednostka wciśnięta w tryby historii jaką tłumaczy na przestrzeni swojego życia sprawia, że autobiografia przestaje być prawie istotna, a znaczenia nabierają nurty...

książek: 1639
Ensui-Szyszka | 2013-11-11
Przeczytana: 04 listopada 2013

Nie podobała mi się, bo nie takie są moje gusta i do Miłosza niekoniecznie pałam sympatią, ale jest dobra i to naprawdę czuć - w tym tkwi jego mistrzostwo.

książek: 254
Marysia | 2013-03-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2013

miękko, połyskliwie toczą się zdania, łagodność duszy łączy się z zawadiacką witalnością. pisanie wierszy jest czymś wtórnym; najpierw potrzebny talent do życia jest; i trzeba mieć Styl żeby i nobla dostać i ziemniaki kopać i od maleńkości ocierać się o śmierć. o taki granat pod łóżeczkiem na przykład. mocne. piękne. prawdziwe. uskrzydla.

książek: 310
Zuzanna | 2015-09-19
Przeczytana: 18 września 2015

Nadęty szlachciura z tego Miłosza. Wypada jednak docenić język.

książek: 221
kosa | 2014-03-13
Na półkach: Przeczytane

osiem za brak zrozumienia dla wysadziłbym ten kraj w powietrze

zobacz kolejne z 489 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd