Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Otchłań

Cykl: Nowa Polska (tom 1) | Seria: Uniwersum Metro 2033
Wydawnictwo: Insignis
7,24 (852 ocen i 137 opinii) Zobacz oceny
10
57
9
102
8
209
7
253
6
144
5
55
4
15
3
7
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363944971
liczba stron
416
słowa kluczowe
postapo, fantastyka
język
polski
dodał
Maciek

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy. Wrocław 20 lat po wojnie nuklearnej. Z niemal siedmiuset tysięcy wrocławian przetrwała ledwie garstka w ciągnących się pod miastem kanałach. Tworzą oni niewielkie zamknięte społeczności, zwane enklawami. Mimo upływu lat powierzchnia wciąż nie nadaje się do ponownego zasiedlenia. Promieniowanie...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy.

Wrocław 20 lat po wojnie nuklearnej. Z niemal siedmiuset tysięcy wrocławian przetrwała ledwie garstka w ciągnących się pod miastem kanałach. Tworzą oni niewielkie zamknięte społeczności, zwane enklawami. Mimo upływu lat powierzchnia wciąż nie nadaje się do ponownego zasiedlenia. Promieniowanie jest tam wciąż zbyt silne, a co gorsza, zmutowane rośliny i zwierzęta stworzyły w ruinach nowy, wyjątkowo nieprzyjazny człowiekowi ekosystem.

Dostępne zasoby ulegają wyczerpaniu i w enklawach zaczyna brakować najbardziej podstawowych produktów, pojawia się głód. Zdesperowani mieszkańcy coraz częściej łamią tabu i uciekają się do kanibalizmu.

W takim świecie przyszło żyć Nauczycielowi, ostatniemu z Pamiętających, którym dane było urodzić się przed wojną i „pamiętać” świat sprzed zagłady. Chcąc chronić niepełnosprawnego syna próbuje dotrzeć do podziemi Fallusa, jak powszechnie nazywa się ruiny dawnego wieżowca Sky Tower, gdzie mieści się ponoć najbardziej stabilna enklawa. Droga nie będzie jednak prosta i łatwa, a Nauczyciel trafi do miejsc, których istnienia nie podejrzewał w najgorszych koszmarach.

 

źródło opisu: http://www.insignis.pl/news/details/229.html

źródło okładki: http://www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 567
Marek Adamkiewicz | 2015-09-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Powieści z cyklu Metro 2033 nigdy nie należały do tego typu fantastyki, która zmuszałaby czytelnika do refleksji i kierowała jego rozważania w jakiekolwiek bardziej ambitne rejony. To rozrywka. Tylko i wyłącznie. Być może cała seria mogłaby być czymś więcej, jednak twórcy zdecydowali, że pójdą w inną stronę. I trzeba przyznać, że jeśli nie ma się zbyt wygórowanych oczekiwań, lektura kolejnych powieści może dostarczać sporo dobrej zabawy. W ten schemat wpisuje się także Robert J. Szmidt, autor idealnie do tego uniwersum pasujący. Po pierwsze – doskonale czuje się w klimatach post-apo; po drugie – specjalizuje się w lekkiej i łatwej literackiej rozrywce. Połączenie idealne, by zostać drugim polskim autorem (pierwszym był Paweł Majka) poszerzającym koncept Dmitra Glukhovskiego.

Po wojnie atomowej populacja Wrocławia schodzi do miejskich kanałów, stanowiących jedyne miejsce, w którym zwykli ludzie mają szansę na przetrwanie. Na powierzchni zdewastowanego miasta grasują krwiożercze mutanty. Jakikolwiek kontakt z wykoślawioną florą i fauną może skończyć się dla człowieka fatalnie. Dwadzieścia lat po wojnie, w jednej z enklaw pod powierzchnią metropolii, żyje niejaki Nauczyciel. Przeszłość mężczyzny okryta jest mgiełką tajemnicy. Wraz z głuchoniemym synem, Niemotą, prowadzi spokojne życie, kierując placówką z grubsza przypominającą szkołę. Dni spokoju kończą się jednak gwałtownie. W wyniku spisku, Nauczyciel zmuszony jest opuścić schronienie i stawić czoło niebezpieczeństwom czającym się w innych kanałach oraz na powierzchni.


Otchłań, co jest dosyć charakterystyczne dla powieści z Uniwersum Metro 2033, jest powieścią drogi. Bohaterowie, zmuszeni splotem niekorzystnych okoliczności, porzucają swoje dotychczasowe życie i miejsce zamieszkania, kierując swe kroki w nieznane. Przy takich a nie innych założeniach fabularnych tego konkretnego uniwersum ciężko jest wymyślić coś nowego, a motyw drogi wydaje się być całkiem naturalny. Tylko od kunsztu poszczególnych autorów zależy, czy fabuła będzie przy okazji potrafiła zainteresować czytelnika i czy znane elementy zostaną przedstawione wtórnie, czy też w miarę oryginalnie. Szmidt, wykorzystując ten ograny schemat, zaproponował czytelnikowi rozrywkę całkiem zajmującą.

Mocną stroną Otchłani jest bez wątpienia wartka akcja. Od samego początku fabuła jest bardzo dynamiczna, choć wypada tu dodać, że zagrożenia, z którymi muszą zmierzyć się Nauczyciel i Niemota, są dosyć standardowe. Częstotliwość ich występowania jest jednak spora, a w tego typu literaturze jest to akurat zaletą. Dobre wrażenie sprawia także zestaw potworów, z którymi przyjdzie się mierzyć naszym bohaterom. Napotkamy tu np. szariki, zmutowane psy, które mimo swojskiej nazwy, są drapieżcami wyjątkowo niebezpiecznymi. Nazwa tego konkretnego gatunku to niejedyne nawiązanie autora do popkultury. Jest ich na kartach Otchłani więcej. Być może dla innych czytelników będą to zabawne mrugnięcia okiem, ja jednak odniosłem wrażenie, że są one wprowadzone na karty powieści nieco na siłę, pełniąc funkcję zbędnego efektownego świecidełka.


Powieść Szmidta wypada nieco gorzej w materii kreacji bohaterów. Nauczyciel jest niestety typowym „supermanem”. Udaje mu się właściwie wszystko, co sobie zamierzy, a z kolejnych opresji wychodzi obronną ręką, nie ponosząc prawie żadnych strat własnych. Jego ewentualne potknięcia wpływają raczej na innych bohaterów. Kompletnie niezrozumiałym manewrem jest też wprowadzenie na scenę Niemoty. Głuchoniemy chłopak w żaden sposób nie przykuwa uwagi czytelnika, miota się tylko na scenie wydarzeń, powodując rosnącą irytację. Jest elementem zbędnym. Do całości dobrze pasują za to wulgarne dialogi, nieźle komponujące się z opisem prymitywnych społeczności zaludniających podwrocławskie kanały.

Druga polska powieść w Uniwersum Metro 2033 jest lekturą lekką, łatwą i przyjemną. To dobra rozrywka, która nie aspiruje do niczego więcej ponad to, czym w istocie jest. Fani cyklu nie powinni być zawiedzeni. Szmidt dostarczył im tego, do czego są przyzwyczajeni, umiejętnie uwypuklając mocne strony serii, choć nie uniknął też niestety kilku mielizn . Autor w paru miejscach nawiązał przy okazji do swojej wcześniejszej powieści, Apokalipsa według Pana Jana. I choć to ona wydaje się być lepsza od tej najnowszej, to trzeba przyznać, że także Otchłań jest pozycją, z którą warto się zapoznać. Zwłaszcza, jeśli darzy się postapokaliptyczną odnogę fantastyki sentymentem.


Recenzja do przeczytania także na moim blogu - http://zlapany.blogspot.com/2015/09/robert-j-szmidt-otchan-recenzja.html
oraz na łamach serwisu Szortal - http://szortal.com/node/8360

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Z popiołów

Każdy człowiek jest jak księżyc. Ma swoją drugą stronę, której nie pokazuje nikomu. Mark Twain Dlaczego ja nie wiedziałam że akcja toczy się w Krakow...

zgłoś błąd zgłoś błąd