Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wstyd

Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Cykl: Zatraceni (tom 3)
Wydawnictwo: Feeria Young
7,89 (979 ocen i 108 opinii) Zobacz oceny
10
177
9
172
8
256
7
204
6
109
5
43
4
9
3
4
2
4
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shame
data wydania
ISBN
9788372295064
liczba stron
320
język
polski
dodała
Sophie Carmen

Lisa stara się grać wesołą, bezproblemową studentkę z college'u, za jaką ją wszyscy uważają. Ale mroczna przeszłość nie pozwala o sobie zapomnień. Przepełniają ją lęk, wstyd i przeświadczenie, że jest zła i nie warta miłości. Tristan jest profesorem psychologii. Jest wyjątkowo poważny i zasadniczy, ceni dyscyplinę, a przy tym kryje wiele tajemnic. Między nimi jest mnóstwo ciemności... i to...

Lisa stara się grać wesołą, bezproblemową studentkę z college'u, za jaką ją wszyscy uważają. Ale mroczna przeszłość nie pozwala o sobie zapomnień. Przepełniają ją lęk, wstyd i przeświadczenie, że jest zła i nie warta miłości.

Tristan jest profesorem psychologii. Jest wyjątkowo poważny i zasadniczy, ceni dyscyplinę, a przy tym kryje wiele tajemnic.

Między nimi jest mnóstwo ciemności... i to ona ich do siebie przyciąga. Łączy ich więcej, niż mogliby przypuszczać...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 786
Jane Rachel | 2015-11-22
Przeczytana: 17 listopada 2015

Przeszłość prześladuję Lisę od kilku lat. Chciała odciąć się od niej i rozpocząć nowe życie, a pomogli jej w tym przyjaciele i rodzina. Niestety spokój nie trwa wiecznie. Groźby, listy, zdjęcia i włamania stają się codziennością dziewczyny, a ona sama musi w końcu położyć im kres. Nigdy nie przypuszczałaby, że w walce z przeszłością pomoże jej Tristan, profesor psychologii, z którym połączy ją niesamowite uczucie, a także wspólne tajemnice.

Całkiem niedawno miałam okazję poznać Toxic, czyli drugi tom serii Zatraceni. Część ta była w mojej ocenie przeciętna, momentami nawet słaba i miała kilka poważnych minusów, ale nie skreśliłam jej całkowicie. Trzecia część zapowiadała się lepiej, więc chętnie sięgnęłam po nią, z nadzieją, że zaprezentuje lepszy poziom niż swoja poprzedniczka. I faktycznie po części tak było – Wstyd miała w sobie trochę minusów i słabych stron, ale w porównaniu do poprzedniej części wypadła lepiej.

Przede wszystkim Wstyd cechuje ogromna lekkość. Jest to książka, którą można przeczytać w ekspresowym tempie, w przerwie między cięższymi, poważniejszymi książkami. Tak jak w poprzedniej części, tutaj również możecie spotkać się z wyolbrzymieniem i również czuć je od samego początku. Autorka wyolbrzymia emocje targające bohaterami (czyli od obojętności po namiętność), wyolbrzymia problem (który, moim zdaniem, można było potraktować trochę poważniej) i wyolbrzymia pewne sytuacje, które nie mają specjalnego znaczenia dla całości.
To, co najbardziej rzuciło mi się w oczy i negatywnie podziałało na ocenę to schematyczna akcja. Nie chodzi mi tu nawet o szablonowy układ wydarzeń, ale o fakt, że cała książka składa się z kilku elementów powtarzanych aż do samego końca – pogróżki, strach, wieczór spędzony u Tristana, powrót do siebie i zajęcia. Potem znów pogróżki, strach, wieczór spędzony u Tristana, powrót do siebie i zajęcia. Następnie są pogróżki… I tak w kółko. Czegoś takiego nie zauważyłam w drugiej części i nie ukrywam, że trochę mnie to zaskoczyło – niestety negatywnie.
Po przeczytaniu Toxic nie oczekiwałam świetnej kreacji postaci. Bohaterowie Wstydu – podobnie jak w poprzedniej części – byli szablonowi i papierowi. Nie mają żadnych cech, które składałyby się na ich oryginalną osobowość. I w sumie mnie to ani nie zdziwiło, ani nie zdenerwowało. Ich życie jest momentami jak z bajki, wszystko się świetnie układa, są bogaci, pozwalają sobie na wszystko, organizują wystawne bale i mają mnóstwo kontaktów z wpływowymi ludźmi. To wszystko sprawia, że w książce nie ma realistyczności, a problem poruszany w książce staje się błahostką, która wypełnia czas między namiętnymi scenami.
W czym w takim razie Wstyd była lepsza od Toxic? Zdecydowanie bardziej podobał mi się pomysł na książkę. Tamten moim zdaniem był nie do końca dopracowany, było w nim za dużo sztucznego tragizmu i dramatyzmu. Tutaj historia Lisy ma jakieś konkretne podłoże, które też nie zawsze jest spójne, ale sensowniejsze, a zachowanie bohaterów w obliczu tej sytuacji jest trochę logiczniejsze. Czytając Toxic miałam wrażenie, że postępowanie postaci czasami jest niezgodne z zasadami zdrowego rozsądku, a tutaj na szczęście tak nie było.
Język powieści jest prosty, nieskomplikowany, styl lekki, co sprawia, że książkę można szybko przeczytać. Tak jak wspomniałam na początku – jest ona fajną odskocznią od poważniejszych książek, zwłaszcza wtedy, gdy chcemy przeczytać coś lekkiego, niezobowiązującego.

Fanką Zatraconych nie jestem, ale ostatnią część wspominam całkiem przyjemnie. Była lepsza od poprzedniczki, ale nie aż tak, aby mnie zachwycić. Wstyd pozwoliła oderwać mi się od rzeczywistości, wciągnęła mnie i pozwoliła miło spędzić czas. Niestety w historii Lisy i Tristana nie dopatrzyłam się żadnego przesłania lub morału, ale nie uważam tego za jakiś potworny minus. Pozostaje mi polecić Wam Wstyd jako fajną, przyjemną lekturę, która pozwoli Wam przyjemnie spędzić czas w przerwie między cięższymi, poważniejszymi książkami.


http://zanim-zajdzie-slonce.blogspot.com/2015/11/205-wstyd-rachel-van-dyken.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ósmy cud świata

Podzielam opinie tych zachwyconych i tych zawiedzionych. Podzielam obie, gdyż Ósmy cud świata ociera się o granice kiczu i schematu książek obycz...

zgłoś błąd zgłoś błąd