Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Cuda i Dziwy Mistrza Haxerlina

Cykl: Mistrz Haxerlin (tom 1)
Wydawnictwo: Genius Creations
6,78 (119 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
24
7
37
6
30
5
11
4
2
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379950256
liczba stron
375
słowa kluczowe
Fantastyka, mistrz Haxerlin
język
polski

W wozie Mistrza Haxerlina można znaleźć najbardziej kurioz… wszechstronne artefakty, takie jak stos rogów ostatniego jednorożca i oryginalne kopie mieczy z najgłębszych czeluści piekieł. Godziwy zarobek wiąże się jednak z niebezpieczeństwami czyhającymi na dzielnego przedsiębiorcę: demonami, bandytami, krwiożerczymi kapitalistami, seks aferami, reklamacjami i kolegami ze studiów. Czy Mistrz...

W wozie Mistrza Haxerlina można znaleźć najbardziej kurioz… wszechstronne artefakty, takie jak stos rogów ostatniego jednorożca i oryginalne kopie mieczy z najgłębszych czeluści piekieł. Godziwy zarobek wiąże się jednak z niebezpieczeństwami czyhającymi na dzielnego przedsiębiorcę: demonami, bandytami, krwiożerczymi kapitalistami, seks aferami, reklamacjami i kolegami ze studiów.

Czy Mistrz Haxerlin poradzi sobie ze wszystkimi kłodami rzucanymi mu pod nogi przez los? Czy, o zgrozo, odkryje w sobie altruistę? Kto wie, jakie niespodzianki przyniesie los…

 

źródło opisu: Genius Creations 2015

źródło okładki: Genius Creations 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2161
Shetani | 2015-08-18
Przeczytana: 26 lipca 2015

„Cuda i Dziwy Mistrza Haxerlina” to debiut młodego, polskiego autora, nie oznacza to jednak, że pan Jacek Wróbel nie miał żadnego doświadczenia w pisaniu. Swoje opowiadania publikował w Nowej Fantastyce, Qfancie czy Esensji. Co więcej, został nagrodzony statuetką Kryształowego Smoka na Dniach Fantastyki 2014. A poza tym… jeżeli ma się dobry pomysł, chęci i polot, to jest się już tylko o krok od napisania powieści.
Mistrz Haxerlin jest człowiekiem sprytnym i przebiegłym, ale również strachliwym i kłamliwym. Kantuje ludzi na każdym możliwym kroku, a pech chciał, że co chwilę wplątuje się w nowe problemy, z których musi się jakimś cudem wydostać. Teoretycznie spryt i inteligencja w tym pomagają, ale Haxerlin jest typem człowieka, który najchętniej poszedłby po najprostszej linii oporu – unikając zagrożenia, żądając spokoju i dużej sumy pieniędzy. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że jest postacią niezwykle irytującą, jednak jest wprost przeciwnie – to ten typ człowieka, którego przy każdej możliwej okazji ma się ochotę zabić, a jednak nie jest się w stanie tego zrobić, bo bije od niego ogromna dawka empatii, a sam wzbudza ogromną sympatię w czytelniku.
„Cuda i Dziwy” to tak naprawdę nazwa jego „firmy”. Czym zajmuje się Mistrz Haxerlin? W jego wozie można znaleźć praktycznie wszystko – sprawa lepsza niż Allegro – poczynając od rogów jednorożca, przez magiczne łopaty umożliwiające odkopanie skarbu, po bezdenne dzbany na wino. I mimo tego, że Haxerlin chciałby sobie spokojnie jeździć swoim wozem od wioski do wioski, sprzedając i reklamując swoje towary (oczywiście niekoniecznie mówiąc przy tym prawdę), to los za każdym razem płata mu figle. Demony, seksafery, reklamacje, bandyci… a to zaledwie początek góry lodowej! A to wszystko dzieje się w fantastycznym, świetnie wykreowanym świecie, który być może nieco przypomina czasy średniowiecza – zwłaszcza kreacja społeczeństwa w każdej wiosce sprawia wrażenie tamtych czasów.
„Westchnął i wzniósł oczy ku niebu. Znowu to samo. Żeby zyskać drobną szansę na wyjście z tarapatów, musi wpakować się w jeszcze większe.”
Muszę przyznać, że Jacek Wróbel naprawdę świetnie sobie poradził z przelaniem swojej wizji na papier. Ten człowiek posiada tak lekkie pióro, że od jego twórczości ciężko się oderwać. Nie stworzył bohatera idealnego, nad którym padają tylko „ohy i ahy”, ale normalnego kupca, żadnych specjalnych zdolności, który często wpada w tarapaty. Haxerlin jest bardzo złożoną postacią i bardzo łatwo jest go polubić. Chciał zostać magiem i alchemikiem? Kto mu zabroni! Okazuje się, że jest znakomitym aktorem, skoro przez tyle lat żyje będąc kimś, kim w ogóle nie jest. Mimo że każdy rozdział to inna historia, to jest to ułożone w logiczną i chronologiczną całość. Nie spotkacie się tutaj z sytuacją, że coś bierze się znikąd – wszystko jest ze sobą powiązane i dobrze przemyślane.
Akcja toczy się swoim rytmem, nie za szybkim, nie za wolnym. Powiedziałabym, że wręcz idealnym, aby mieć chwilę na przeanalizowanie sytuacji i skojarzenie pewnych faktów. Fabuła zdecydowanie wciąga, bo przerzuca się stronę za stroną, nie patrząc nawet na zegarek. Zapomnijcie o tym, że mogłaby to być powieść schematyczna. Jest oryginalna i jedyna w swoim rodzaju, a pan Jacek Wróbel stworzył ciekawy świat i intrygującą postać, z którą przeżywamy całe mnóstwo przygód! Autor bardzo umiejętnie i płynnie potrafi przechodzić z jednej sceny do drugiej i doskonale kreuje wszystkich swoich bohaterów – osobiście zostałam fanką demona, uwięzionego w ciele małego chłopca. Po prostu mistrzostwo! Dopracowanie to jedna z ważniejszych zalet tej książki.
„Cuda i Dziwy Mistrza Haxerlina” to bardzo udany debiut, z ogromną dawką humoru i przygody! Zapewni Wam znakomitą rozrywkę, nie tylko na jeden wieczór. Styl autora jest naprawdę bardzo przyjemny w odbiorze, a książka posiada swój charakterystyczny klimat i atmosferę, która udziela się nam podczas czytania. Świetny pomysł i naprawdę bardzo, ale to bardzo dobre wykonanie – a przecież dobrze wiemy, że z debiutami różnie bywa… Dzięki takim pozycjom coraz bardziej przekonuję się do polskich autorów, a z Mistrzem Haxerlinem spędziłam bardzo udany czas!

bookeaterreality.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mój sąsiad islamista. Kalifat u drzwi Europy

Ech... Kolejna dołująca książka. Mam nadzieję, iż mimo wszystko ta nader sceptyczna wizja autora się nie ziści.

zgłoś błąd zgłoś błąd