Droga do Nawi

Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,05 (144 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
18
7
21
6
28
5
28
4
8
3
11
2
2
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379763030
liczba stron
544
język
polski
dodała
Emis

Polak – Alek Bielski, weteran z Afganistanu. Rosjanie – Misza Asieniewicz, moskiewski milicjant, i Ksenia Morozowa, (nie)zwykła dziewczyna. Losy tej trójki, początkowo wydawałoby się ze sobą niezwiązane, łączą się za sprawą intrygi tajemniczego świata, z którego istnienia zwykli ludzie nie zdają sobie sprawy. Ksenia, Misza i Alek stają się zabawkami w rękach bogów, od wieków planujących...

Polak – Alek Bielski, weteran z Afganistanu. Rosjanie – Misza Asieniewicz, moskiewski milicjant, i Ksenia Morozowa, (nie)zwykła dziewczyna. Losy tej trójki, początkowo wydawałoby się ze sobą niezwiązane, łączą się za sprawą intrygi tajemniczego świata, z którego istnienia zwykli ludzie nie zdają sobie sprawy. Ksenia, Misza i Alek stają się zabawkami w rękach bogów, od wieków planujących intrygę mającą na celu doprowadzenie do zmiany dominacji w istniejącym świecie. Czy Perunowi uda się zawładnąć światem bogów i ludzi? Po czyjej stronie jest Światowid? A może wszyscy spotkają się w Nawii, podziemnym królestwie Welesa?

Odrobina humoru, dużo mocnej i wartkiej akcji, nietuzinkowi bohaterowie, realia społeczne, obraz Rosji i pierwsza tak rozbudowana wizja słowiańskiej fantasy umiejscowiona w XXI wieku.
Gdy bogowie obmyślą plan, nie masz wyjścia i musisz tańczyć tak, jak ci zagrają… a może jednak nie?

 

źródło opisu: czwartastrona.pl

źródło okładki: czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Grzegorz książek: 308

Wiara czyni cuda

Tomasz Duszyński ze swoją powieścią staje w szranki z Ignacym Karpowiczem i Pawłem Majką, a gra toczy się o boskie specjały powieściowe. Karpowicz w powieści „Balladyny i romanse” ożywił Boga chrześcijańskiego, bogów greckich i egipskich, Paweł Majka dzięki mitbombie z „Pokoju światów” powołał wszelakie bóstwa ukryte w legendach, baśniach i wyobrażeniach, a Duszyński skoncentrował się na bóstwach słowiańskich i germańskich.

To powieść o tym, że wiara czyni cuda. Duszyński daje do zrozumienia, że to ludzie od początku do końca tworzą bogów, kształtują ich, nadają znaczenie i symbolikę, pozwalają istnieć. Bóg „żyje” tak długo, jak długo ma wyznawców, kiedy ich straci, to popada w zapomnienie i wędruje do Nawi, krainy zmarłych Słowian, bogów, strzyg, rusałek, pogodników, południc i wszelakiej maści demonów.

Ludzcy bogowie, według Duszyńskiego, to zapyziałe i znerwicowane stworzenia, którym bez przerwy trzeba dogadzać, a z drugiej strony to bogowie, którzy stali się częścią miast, w których żyją obok ludzi. Miast, do których musieli się dostosować, w których prowadzą interesy i układają plany i intrygi, a wszystko po to, żeby przetrwać i być może powrócić na szczyty boskości. Prowadzą oni z człowiekiem nieustającą grę, podobnie jak pisarz, który prowadzi grę z czytelnikiem, rzucając go w wir słowiańskiej fantasy. Bo poza tym, że czasem fabuła zbyt bardzo się nawarstwia i można się nieco pogubić, to powieść Tomasza Duszyńskiego jest intrygująca, pomysłowa i rozwojowa.

Tomasz...

Tomasz Duszyński ze swoją powieścią staje w szranki z Ignacym Karpowiczem i Pawłem Majką, a gra toczy się o boskie specjały powieściowe. Karpowicz w powieści „Balladyny i romanse” ożywił Boga chrześcijańskiego, bogów greckich i egipskich, Paweł Majka dzięki mitbombie z „Pokoju światów” powołał wszelakie bóstwa ukryte w legendach, baśniach i wyobrażeniach, a Duszyński skoncentrował się na bóstwach słowiańskich i germańskich.

To powieść o tym, że wiara czyni cuda. Duszyński daje do zrozumienia, że to ludzie od początku do końca tworzą bogów, kształtują ich, nadają znaczenie i symbolikę, pozwalają istnieć. Bóg „żyje” tak długo, jak długo ma wyznawców, kiedy ich straci, to popada w zapomnienie i wędruje do Nawi, krainy zmarłych Słowian, bogów, strzyg, rusałek, pogodników, południc i wszelakiej maści demonów.

Ludzcy bogowie, według Duszyńskiego, to zapyziałe i znerwicowane stworzenia, którym bez przerwy trzeba dogadzać, a z drugiej strony to bogowie, którzy stali się częścią miast, w których żyją obok ludzi. Miast, do których musieli się dostosować, w których prowadzą interesy i układają plany i intrygi, a wszystko po to, żeby przetrwać i być może powrócić na szczyty boskości. Prowadzą oni z człowiekiem nieustającą grę, podobnie jak pisarz, który prowadzi grę z czytelnikiem, rzucając go w wir słowiańskiej fantasy. Bo poza tym, że czasem fabuła zbyt bardzo się nawarstwia i można się nieco pogubić, to powieść Tomasza Duszyńskiego jest intrygująca, pomysłowa i rozwojowa.

Tomasz Duszyński zaprasza do świata bogów i ludzi, rzeczywistego i realnego, który wnika w rodzimą mitologię i legendy. To historia trójki ludzi, którzy muszą nauczyć się nowego postrzegania rzeczywistości, dokonać życiowych wyborów i odkryć siebie na nowo. Czytelnik obserwuje: Alka Bielskiego - weterana z Afganistanu, rosyjskiego milicjanta - Misze Asieniewicza i Ksenię Morozową z pozoru zwykłą dziewczynę, która będzie miała do odegrania niezwykle ważną rolę. A to wszystko w podziemiach moskiewskiego metra, w wąskich i mrocznych uliczkach i ciemnych warszawskich i moskiewskich piwnicach, z których, jak się okaże, można znaleźć przejście do niezwykłej krainy Nawi.

Duszyński umieszcza akcje w świecie współczesnym i obok zwykłej codzienności kreuje świat magiczny, ze strukturami społecznymi i prawnymi, które nakazują przestrzeganie regulaminów i zasad. Tu ścierają się ludzkie losy z boskimi kaprysami, boskie zachcianki z człowieczą walką o życie. Wymieszany kocioł pełen intrygi, akcji, humoru i polskiej, słowiańskiej mitologii.

To wyśmienita walka bogów o przetrwanie w ludzkiej pamięci.. Tutaj Perun gromowładny mierzy się z Welesem - bóstwem podziemi, bogini Nyja z Sygurdem legendarnym herosem, tylko Światowid, choć ma cztery twarze, nie chce na to wszystko patrzeć. 

Grzegorz Śmiałek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (45)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1111
Aga | 2019-05-14
Na półkach: Przeczytane, 2019, Book 📖
Przeczytana: 10 maja 2019

Ostatnio znów miałam ochotę zagłębić się w świat starych słowiańskich wierzeń i dlatego sięgnęłam po poleconą mi "Drogę do Nawi"

Na początku nie mogłam się połapać kto jest kto ale jak tylko wgryzłam się fabułę, popłynęłam. Mitologia słowiańska jest tu trochę wymieszana z chrześcijaństwem choć ta pierwsza zdecydowanie dominuje. Bogowie jak to bogowie :D używają innych do realizacji swoich planów i zamierzeń a śmiertelnicy i herosi zaplątani w walki są tylko ich narzędziami.

Jak dla mnie takie trochę skrzyżowanie "Szeptuchy" Katarzyny Bereniki Miszczuk i "Balladyn i Romansów" Ignacego Karpowicza :D

Czytał się dobrze. Miejscami książka trochę przegadana ale nie w rażący sposób. Polecam jeśli lubicie te klimaty.

książek: 498
trnabadara | 2019-03-30
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: 30 marca 2019

Leżało na półce, czekało, to się doczekało. Nie zasłużyło.
Bardzo bym chciała coś dobrego napisać, bo ja polskich autorów wspieram. Taki niezasłużony niejednokrotnie, czytelniczy patriotyzm. W ramach patriotyzmu przyznam - autor ma momenty. Zdarza mu się przebłysk humoru, jakaś ripostunia wrzucona w usta bohaterów, żarcik jakiś udany, krotochwilka niezła. Nie, że często, no ale się zdarza.
Nie zdarzyła się natomiast sensowna fabuła. Bohaterowie ciekawi się nie zdarzyli. Świat się nie zdarzył intrygujący. Bywa i tak. Wszystko sztampowe, papierowe i przyciężkie. Akcja rozgrywa się na bazie schematu: zbieramy grupkę bohaterów przypadkowych (Alek, szwagier Rusek, dziewuszka), pokręcą się pokręcą, rozwałka, dialożek filozoficzno-ekspozycyjny (a ekspozycją brutalną, niefinezyjną książka stoi, stoi że strach), kurz opada. I od nowa, zbieramy grupkę...
Nic mnie tu nie porywa, nic nie zachwyca, doczytałam bo doczytałam, nerwica czytelnicza nie pozwala mi przerwać w połowie. Serdecznie nie...

książek: 528
Kaisa | 2018-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2018

Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki. Ocenię każdy aspekt indywidualnie, wg. mojej opinii.

Postacie: 4 na 5
Fabuła: 3 na 5
Styl: 4 na 5, za kilka błędów stylistycznych.
Zakończenie: 2 na 5

Nie widzę celu, do jakiego miała dążyć cała ta historia. Brakuje mi kilku rzeczy, być może mi umknęły, a może po prostu były oczywiste tylko dla autora. Cała ta intryga była jakaś niedopracowana. Szkoda, że nie zostało to bardziej rozwinięte.

książek: 3552
Beata | 2018-04-29
Przeczytana: 29 kwietnia 2018

Świetne urban fantasy i to nasze fantasy, słowiańsko-chrześcijańskie. Świetna powieść akcji, tajne służby, mityczne stwory, walka między Perunem i Welesem i trójka (nie)zwykłych ludzi zamieszanych w tę wojnę. Bogowie są szaleni i to bardzo, a ludzie i nieludzie są tylko pionkami w tej grze. Układanka bardzo skomplikowana, nie wszystko jest tym, na co wygląda... wszystko wydaje się majakiem sennym, czasami koszmarem.
Książka bardzo wciągająca i czyta się lekko.

książek: 1814
Leszy | 2018-01-12

Pomysł świetny ale zmarnowany:/książka nudna i właściwie o niczym,wielka szkoda bo to mogło być coś naprawdę wielkiego.

książek: 1395
Iris | 2017-10-20
Przeczytana: 20 października 2017

Bogowie słowiańscy to taki fajny temat, taki fantastyczny świat z nimi w roli głównej można stworzyć, a autor napisał takiego gniota. Książka jest po prostu zła. W prawdzie napisana poprawnie, autor pisać potrafi. Ale niestety nie książki. Fabuła jest po prostu głupia i nieprzemyślana. Te niby intrygi bogów żadnymi intrygami nie są. Serio, ja tam żadnej super inteligencji, sprytu i przebiegłości nie zauważyłam. Bohaterowie są niesympatyczni, dziecinni, nie zadający sobie ani odrobiny trudu, żeby pomyśleć. Najbardziej irytująca jest Ksienia. Dziewczyna tak bardzo niezdecydowana, że aż dziw, że jeszcze nie zwątpiła w to, czy powinna brać kolejny oddech, skoro nikt jej nie każe. Strasznie denerwowało mnie, że sklep obuwniczy nazywany był butikiem. Czyżbym przespała jakąś wielką rewolucję w nazewnictwie i tylko dla mnie jednej to dwa różne sklepy?
Książka wydaje się być napisana dla małych chłopców, którzy dorosłość sobie dopiero wyobrażają. Dla nich takie przygody bohaterów będą być...

książek: 6763

Cała opinia do przeczytania tutaj: http://kaginbooks.blogspot.com/2017/09/141-droga-do-nawi-tomasz-duszynski.html

To miała być przygoda. Miałam zanurzyć się w świat słowiańskich wierzeń, przeniesionych do współczesności, obserwować rywalizację bogów i demonów. Miałam kibicować bohaterom, poznać mroczne sekrety Peruna i piątą twarz Światowida (bo Światowid, a w zasadzie Świętowit - a w ogóle, to nie bardzo wiadomo, jakie imię jest mu poprawne! - ma je aż cztery, dla niewtajemniczonych) i w ogóle, spotkać się w Nawi (swoją drogą, pisze się przez dwa "i", ale skoro "ałtor" uważa, że tak jest poprawniej...), bo przecież tak tam uroczo EKHM. Celowo po przecinku słowa są skreślone. Bo ja się z tą książką mocno nie polubiłam i zdecydowanie, to pozycja, która rozczarowała mnie od początku do końca. Mimo sporych oczekiwań i poleceń.

Więc, uwaga, leci gorycz i rozczarowanie. W dużej dawce.
[...]
Cała opinia do przeczytania tutaj:...

książek: 383
Finkla | 2017-08-05
Przeczytana: 05 sierpnia 2017

Fantasy rozgrywające się we współczesności. O tyle odróżniające się od zwyczajnego urban fantasy, że występują w nim i knują na potęgę nasi, słowiańscy bogowie. Powieść raczej męska — sporo tu walk, trupów i wymachiwania giwerami. Kobiety służą do bronienia ich albo podrywania. Ewentualnie może taka jedna z drugą zostać asystentką.

Główni bohaterowie książki to troje ludzi, na samym początku połączonych faktem, że ich akta znalazły się w tajemniczej teczce. Wszyscy (a szczególnie dwóch panów) irytowali mnie tym, że działają, mimo niezrozumienia sytuacji. Kazano zabijać/ pilnować? Zabijają/ pilnują i nie wnikają w szczegóły, bo nie mają na to czasu. Niekiedy w starciu nie wiedzą, kto jest wrogiem, a kto przyjacielem. Nie lubię, kiedy ktoś najpierw strzela, a potem zadaje pytania. Oprócz problemów etycznych dochodzi wrażenie, że to nie bohaterowie coś robią, tylko fabuła im się przydarza, a oni płyną z prądem zdarzeń. Zresztą, sami czują się pionkami w rozgrywce bogów.

Więcej...

książek: 1769
Krzysztof Baliński | 2017-06-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2017

„Droga do Nawi” mamy tutaj fantazyjno mitologiczny miszmasz w style Neila Gaimana, tyle, że tam były bóstwa skandynawskie, tu u Duszyńskiego mamy nasze rodzime bóstwa słowiańskie, prym wiedzie Perun, które podobnie jak w książce „Amerykańscy bogowie” zaplatali się w naszym świecie i im tu dobrze. Istnieje podstawowa zasada, dopóki istnieje choćby jeden wyznawca tu na Ziemi bogowie mogą się czuć bezpieczni. Jeśli któryś z bogów straci wyznawców oznacza to, że są deportowani w zaświaty, najprawdopodobniej na „Drogę do Nawii”. Czym jest ta owa droga? Żeby za wiele nie spoilerować trzeba by tu użyć metafory Jarosława Grzędowicza z książki „Popiół i kurz. Opowieści ze świata Pomiędzy", Nawia jest światem Pomiędzy światem żywym a Nawią, do Nawi chce każdy, bo jest rajem w świecie równoległym, ale trzeba przejść szlakiem Drogi do Nawi, która podobnie jaku Grzędowicza jest miejscem niezbyt sympatycznym, szlajają się tu wszelkiej maści potwory małe i duże. Wiedźmin Sapkowskiego z pewnością...

książek: 1
Kniaź_Jurij | 2017-01-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 stycznia 2017

Książka pełna błędów merytorycznych, od samego początku - jeszcze w świecie realnym. Później jest już tylko gorzej. Zaś pod koniec autorowi myli się Perun z Welesem. Takie tam dziennikarskie bazgranie - wielka ignorancja, liźnięcie tematu, byle strony się zapełniały. Marne opisy, co chwilę jakaś niepotrzebna nawalanka i błądzący bez celu bohaterowie. Słowiańskie postaci mitologiczne pojawiają się jakby wygooglowane, taka tam wyliczanka tego, co wyświetliło się w przeglądarce. Ogólnie nie polecam - strata czasu, ale przeczytałem od deski do deski, jak już coś zaczynam, to kończę.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd