Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koszmarna cisza

Tłumaczenie: Barbara Niedźwiecka
Seria: Thriller
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,08 (132 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
16
8
25
7
40
6
30
5
9
4
3
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kalte Stille
data wydania
ISBN
9788379993109
liczba stron
368
słowa kluczowe
Barbara Niedźwiecka
język
polski
dodała
Ag2S

Psychiatra Jan Forstner od dwudziestu trzech lat cierpi z powodu utraty brata. Sven przepadł bez śladu w zagadkowych okolicznościach. Pozostało po nim tylko nagranie na dyktafonie, który chłopcy mieli przy sobie tragicznej nocy. Na kasecie Sven wypowiada krótkie zdanie, a potem następuje cisza. Od tego czasu Jana męczą go koszmary… Po latach dorosły Jan przeżywa załamanie nerwowe, spowodowane...

Psychiatra Jan Forstner od dwudziestu trzech lat cierpi z powodu utraty brata. Sven przepadł bez śladu w zagadkowych okolicznościach. Pozostało po nim tylko nagranie na dyktafonie, który chłopcy mieli przy sobie tragicznej nocy. Na kasecie Sven wypowiada krótkie zdanie, a potem następuje cisza. Od tego czasu Jana męczą go koszmary…
Po latach dorosły Jan przeżywa załamanie nerwowe, spowodowane rozpadem małżeństwa i utratą pracy, i postanawia wrócić do rodzinnego miasta. Tam pomocną dłoń wyciąga do niego dyrektor kliniki psychiatrycznej i proponuje mu etat.
Wkrótce Jan staje się świadkiem samobójstwa. Razem z dziennikarką Carlą Weller trafia na ślad dramatycznych zdarzeń, które rozegrały się w murach kliniki. Zdarzeń, które miały bezpośredni związek z jego przeszłością.

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 462
Sowaldez | 2017-04-27
Na półkach: Przeczytane

Popatrzmy na okładkę książki i recenzje. „Fascynujący styl Dorna …”, „idealna książka dla miłośników kryminałów o skomplikowanej intrydze, trzymająca w napięciu od początku do końca”, „nowy mistrz thrillera psychologicznego”. Buńczuczne wypowiedzi, ale czy prawdziwe? Zazwyczaj tego typu opinię trzeba brać między palce, jednak przy tej książce mają rację bytu. Jest dokładnie tak, jak w zacytowanych recenzjach. Styl jest naprawdę fascynujący, książkę czyta się jak po sznurku, potrafi wciągnąć i pobudzić wyobraźnię, a zagłębiając się w kolejne strony opowieści ma się wrażenie projekcji filmowej we własnej głowie. Skomplikowana intryga? Owszem. Autor, Wulf Dorn, tak poprowadził akcję, by czytelnik podejrzewał do samego końca kogoś innego jako złego „potwora”. Jakie zdziwienie następuje, gdy okazuje się nim być zupełnie ktoś inny. Ktoś, kogo ja osobiście się nie spodziewałem i w ogóle nie brałem pod uwagę (no, może odrobinę). Czytając książkę wydaje się, że każdy fragment opowieści, nawet te „odnogi” fabuły akurat w tym miejscu są jak najbardziej potrzebne. Takie prowadzenia po historii jest rzadkością, a Dorn’owi się tu udało. Każda z postaci, nad którą pochyla się autor jest ważna, ma swoje miejsce w treści, a jej opis, przeżycia są jak najbardziej na miejscu, a książce dodają uroku. Głównym bohaterem książki jest psychiatra Jan Forstner, który gdy był dwunastolatkiem musiał borykać się z traumą straty młodszego, sześcioletniego brata (czy z własnej winy?). Od tego dnia jego życie legło w gruzach, wszystko się posypało, jak domek z kart. My poznajemy go na kartach powieści jako dojrzałego faceta, po rozwodzie, a na dodatek powracającego na stare śmieci, gdzie dano mu drugą szansę. Drugą szansę zawodową i jak się okazuję, drugą szansę zmierzenia się z przeszłością. Strona po stronie rozwiązuje zagadkę, nie tylko tajemniczego zaginięcia swojego brata, ale pewnego rodzaju nieprawidłowości w klinice, gdzie pracuje. Muszę zaznaczyć, że z feralnego dnia, gdy jego brat znika, zostaje mu dyktafon i nagranie, które na ostatniej stronie dzieła, epilogu, Wulf Dorn wspaniale podciągnął pod zakończenie książki, a sam dyktafon idealnie posłużył jako symbolika. Koniecznie to zobaczcie! Polecam z czystym sumieniem, dla każdego czytelnika, nie tylko „miłośnika kryminałów”.
Ocena: 7/10.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Blaski życia

Można ją czytać jak myśl na każdy dzień lub ciurkiem, wszystko jedno, w obu przypadkach odczujesz przyjemność. Autorka niezłomnie broni jak niepodle...

zgłoś błąd zgłoś błąd