Po drugiej stronie jaźni

Tłumaczenie: Wojciech Łygaś
Seria: Kryminał
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,25 (327 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
36
8
73
7
91
6
47
5
22
4
11
3
9
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Trigger
data wydania
ISBN
9788375085372
liczba stron
344
język
polski
dodał
emindflow

Mroczny thriller psychologiczny, który z hipnotyczną siłą wciąga czytelnika w czeluście ludzkiej psychiki. Autor wie, jak wziąć czytelnika za mokrą od potu dłoń i uprowadzić w otchłań duszy. Doktor Ellen Roth jest cenionym psychiatrą. Od kilku lat pracuje w znanej Leśnej Klinice. Do szpitala trafia pewnego dnia zaniedbana, brudna kobieta z widocznymi śladami maltretowania. Jest śmiertelnie...

Mroczny thriller psychologiczny, który z hipnotyczną siłą wciąga czytelnika w czeluście ludzkiej psychiki. Autor wie, jak wziąć czytelnika za mokrą od potu dłoń i uprowadzić w otchłań duszy.

Doktor Ellen Roth jest cenionym psychiatrą. Od kilku lat pracuje w znanej Leśnej Klinice. Do szpitala trafia pewnego dnia zaniedbana, brudna kobieta z widocznymi śladami maltretowania. Jest śmiertelnie przerażona i cały czas mówi o Czarnym Ludzie, który ją ponoć prześladuje. Boi się, że oprawca ją w końcu dopadnie i błaga Ellen o pomoc.
Ich rozmowę przerywa zamieszanie na korytarzu. Jeden z pacjentów próbuje popełnić samobójstwo. Kiedy lekarce udaje się opanować sytuację i wraca, by dokończyć rozmowę z przestraszoną kobietą, okazuje się, że ta zniknęła. Ellen zaczyna jej szukać: rozpytuje personel, sprawdza karty pacjentów. Niestety, nikt nie wie o jej istnieniu, nikt nie zna jej nazwiska, w papierach nie ma o takiej pacjentce wzmianki...

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 663

Kto się boi Czarnego Luda?

Bywa, że widzimy coś, czego inni nie dostrzegają. Czasem jest to jakiś drobny szczegół, zjawisko trwające ułamek sekundy, zdające się być zarezerwowane tylko dla nas, skoro nikt poza nami go nie zobaczył. A co wtedy, jeśli spotykamy w swoim życiu człowieka, który stał tuż przed nami, z którym rozmawialiśmy i którego specyficzny zapach zapadł nam w pamięć, a wszyscy wokół są pewni, że ten ktoś nigdy nie istniał? Czy to otoczenie robi z nas szaleńca, czy faktycznie popadamy w obłęd?

Przed identycznym dylematem stanęła bohaterka książki pt. „Po drugiej stronie jaźni”, autorstwa Wulfa Dorna. Dorn to ekonomista-handlowiec z wykształcenia. Od 1994 roku pracuje w jednej z klinik psychiatrycznych. Od kilku lat prowadzi też projekt badawczy (wraz z grupą międzynarodowych psychiatrów), który ma przyczynić się do poprawienia sytuacji osób mających za sobą traumatyczne przeżycia oraz pomóc im w powrocie do normalnej egzystencji.

Fakt zaangażowania się autora w pracę i rehabilitację osób borykających się z zaburzeniami i chorobami psychicznymi sprawił, że z dużą dozą ciekawości podeszłam do jego debiutu. Dorn w wieku dwudziestu pięciu lat zdecydował się podjąć pracę w trudnym i zarazem fascynującym środowisku. Zdobywał tam nowe doświadczenie, które zaczął wykorzystywać w swojej twórczości literackiej. Wiedząc o tym, ustawiłam dla niego poprzeczkę znacznie wyżej niż w przypadku innych pisarzy, sięgających po ten szczególny gatunek, jakim jest thriller psychologiczny. Czy Wulf Dorn...

Bywa, że widzimy coś, czego inni nie dostrzegają. Czasem jest to jakiś drobny szczegół, zjawisko trwające ułamek sekundy, zdające się być zarezerwowane tylko dla nas, skoro nikt poza nami go nie zobaczył. A co wtedy, jeśli spotykamy w swoim życiu człowieka, który stał tuż przed nami, z którym rozmawialiśmy i którego specyficzny zapach zapadł nam w pamięć, a wszyscy wokół są pewni, że ten ktoś nigdy nie istniał? Czy to otoczenie robi z nas szaleńca, czy faktycznie popadamy w obłęd?

Przed identycznym dylematem stanęła bohaterka książki pt. „Po drugiej stronie jaźni”, autorstwa Wulfa Dorna. Dorn to ekonomista-handlowiec z wykształcenia. Od 1994 roku pracuje w jednej z klinik psychiatrycznych. Od kilku lat prowadzi też projekt badawczy (wraz z grupą międzynarodowych psychiatrów), który ma przyczynić się do poprawienia sytuacji osób mających za sobą traumatyczne przeżycia oraz pomóc im w powrocie do normalnej egzystencji.

Fakt zaangażowania się autora w pracę i rehabilitację osób borykających się z zaburzeniami i chorobami psychicznymi sprawił, że z dużą dozą ciekawości podeszłam do jego debiutu. Dorn w wieku dwudziestu pięciu lat zdecydował się podjąć pracę w trudnym i zarazem fascynującym środowisku. Zdobywał tam nowe doświadczenie, które zaczął wykorzystywać w swojej twórczości literackiej. Wiedząc o tym, ustawiłam dla niego poprzeczkę znacznie wyżej niż w przypadku innych pisarzy, sięgających po ten szczególny gatunek, jakim jest thriller psychologiczny. Czy Wulf Dorn sprostał moim oczekiwaniom? O tym za chwilę…

Ellen Roth jest bardzo cenionym psychiatrą w Leśnej Klinice. Prowadzi spokojne życie, dzieląc swój czas między pracę a swojego partnera Chrisa. Pewnego dnia ten jednak wyjeżdża i pozostawia Ellen opiekę nad pacjentem, którego opatrzył tajemniczym skrótem SIP. Chodziło o Szczególnie Interesujący Przypadek, czyli – jak się okazało – o kobietę, najprawdopodobniej po trzydziestce, bardzo zaniedbaną i dotkliwie pobitą. Jej najbardziej charakterystyczną cechą okazał się strach, wypełniający ją całą, najbardziej widoczny w pełnym lęku spojrzeniu. Takiego przerażenia Ellen nie widziała chyba jeszcze nigdy. Pacjentka mówiła, że grozi jej niebezpieczeństwo, a zapytana o jego źródło wskazywała na… Czarnego Luda, który - w domyśle - miał być katującym ją mężem.

Kto się boi Czarnego Luda?
Nikt!
A jeśli przyjdzie?
Lepiej bierz nogi za pas!

(dziecięca gra)

W kolejnym dniu pacjentka znika. Nie ma jej nigdzie, ginie także jej szpitalna kartoteka. Na domiar złego personel nie odnotował nawet chwilowej obecności pacjentki na terenie kliniki! Tylko Ellen może poświadczyć, że kobieta naprawdę tam była, i tylko ona może jej pomóc oraz prawdopodobnie uchronić od kolejnego traumatycznego przeżycia. Ale gdzie szukać, skoro ślad po pacjentce zaginął? Czy ktokolwiek uwierzy Ellen, że cała ta historia nie jest tylko jej urojeniem?

Odpowiedzi na te pytania (oraz na wiele innych) może nie są specjalnie zaskakujące. Powiedziałabym nawet, że do pewnego momentu fabuła książki jest wysoce przewidywalna. I właśnie – do pewnego momentu. Potem mamy już tylko zaskoczenie… Wulf Dorn w godny pochwały sposób wykorzystał swoje doświadczenie wyniesione z pracy z osobami po traumatycznych przejściach i umiejętnie przeniósł je na karty swojej powieści, lawirując po zakamarkach duszy naznaczonej zaburzeniami (chorobą), tworząc przy tym bardzo realistyczne postaci. Niejednokrotnie posłużył się także fachową terminologią z zakresu psychiatrii, omawiając poszczególne zaburzenia w tak jasny i klarowny sposób, że nie trzeba obawiać się, że czegoś nie zrozumiemy.

Wszystko to razem czyni „Po drugiej stronie jaźni” bardzo dobrym thrillerem psychologicznym, dobrze skonstruowanym i z odpowiednio wyważonym tempem akcji. To znakomity kąsek dla fanów gatunku. Sama nie mogę się doczekać zarówno kolejnej powieści autora, jak i ekranizacji jego debiutu, która niebawem ma powstać.

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (905)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 909
marcin | 2018-03-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 marca 2018

Czytanie "Po drugiej stronie jaźni " przypomina trochę bujanie się na huśtawce.Jesteś na górze i wszystko wydaje się proste,jasne i przejrzyste.Potem nagle następuje ślizg w dół i nic już nie jest takie oczywiste jak Ci sie zdawało w momencie gdy byłeś na górze. Nie jest to wina jakiejś szczególnie skomplikowanej fabuły książki,choć momentami jest ona naprawdę dość mocno zakręcona,ale wynika z umiejętności wprowadzania czytelnika w stan osłupienia i dezorientacji przez samego autora.Wulf jest mistrzem w opisywaniu ludzkiej psychiki ,jak krucha potrafi ona być i jak delikatnym w sumie stworzeniem jest człowiek. Wydaje się nam że jesteśmy twardzi i nic nie jest w stanie nami zachwiac czy nas złamać i nawet nie zdajemy sobie sprawy w jakim jesteśmy błędzie. Są bowiem sytuacje po których zostaje z człowieka tylko szkielet albo pusta skorupa bo nasz mózg nie umie sobie z tym poradzić. O tym jest właśnie niniejsza książka. Książka bardzo dobrze napisana ,przemyślana i dopracowana w...

książek: 1328
Heisenberg | 2016-07-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Świetny thriller psychologiczny! Dodam - zaskakująco świetny, jako że jest to debiut autora chyba szerzej nieznanego. Nie jest to powieść, która stanie się ikoną tego gatunku literackiego, ale widać, że Wulf Dorn sroce spod ogona nie wypadł! Doskonale prowadzona narracja, mocne zakończenie - jak dla mnie to wystarczy, żeby być zadowolonym po lekturze, i móc tą książkę polecać innym Czytelnikom. Jest to fajny materiał na film, i może kiedyś ktoś się podejmie takiej realizacji? Tymczasem - na pewno porozglądam się za kolejną książką Dorna.

książek: 3680
Aksamitt | 2013-09-11

Najpierw jesteśmy wciągnięci w pracę na oddziale szpitala psychiatrycznego,gdzie poznajemy młodą lekarkę i jej nowy SIP-szczególnie interesujący przypadek.I po takim wstępie zaczyna być jak w horrorze.Bohaterka chcąc rozwikłać sprawę zniknięcia pacjentki wikła się w dziwny ciąg zdarzeń,które jeśli spróbowała by komuś choćby nakreślić uznano by ją za wariatkę.
I to ciągłe uczucie obserwowania,osaczania.Nawet gdy Ellen zapada w sen akcja bynajmniej nie zwalnia,a czytelnikowi raczej tętno w tym momencie przyspiesza nawet. Momentami wraz z kreowaną postacią balansujemy na granicy jawy i snu.To co dzieje sie w rzeczywistości bywa tak upiorne,że najlepiej byłoby się wybudzić już teraz.Natychmiast!

Jak opisać strach żeby nabrał realnego kształtu? Każdy czegoś sie boi.Czasem żeby wydać sie samemu sobie silniejszym spychamy wszystko w podświadomość,a to tylko tymczasowe miejsce dla naszych uczuć,pragnień,bólu.
Co jest rzeczywiste a co nie? Po której stronie czai sie prawdziwe...

książek: 882
darkangel | 2015-10-19
Przeczytana: 19 października 2015

Niesamowity!!!!!! thriller psychologiczny.Dramatyczne poszukiwania zaginionej w tajemniczych okolicznościach pacjentki szpitala psychiatrycznego "Leśna klinika". Całkowicie niespodziewane zakończenie, wprost mrożące krew w żyłach. "Po drugiej stronie jaźni" to thriller psychologiczny, który wciąga czytelnika z hipnotyczną siłą w otchłań ludzkiej psychiki.

książek: 480
Joanna | 2017-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2017

Prawdziwa perelka z tej ksiazki. Ale trzyma w napieciu. Caly czas o niej myslalam w przerwach czytania. Jest tak ciekawie napisana że uzależnia. Polecam goraco.

książek: 2935
Przebudzona | 2016-08-31
Przeczytana: 25 sierpnia 2016

Ceniona pani psychiatra.

Zaginiona pacjentka (?)

Uwierzyć czy nie uwierzyć, pani doktor, że takowa pacjentka ISTNIEJE i została porwana?

A może chodzi o COŚ ZUPEŁNIE INNEGO?

Świetnie przedstawiona klinika psychiatryczna - nie mogło być inaczej, jak nasz pan Wulf(ik) pracował w takowej i zna się na rzeczy. Dzięki jego wiedzy, można było się dowiedzieć ciekawych psychologicznych smaczków. Za co dziękuję ;) Akcja mknie, a zwroty w niej są MEGA HIPER niesamowite. Wierzymy Ellen no bo komuż by innemu, prawda? :)

Po drodze ciarki też mogą nas troszku zaatakować, a i jakieś tam nawiązanie do Czerwonego Kapturka też jest :P

A to co dostajemy na końcu, to opadnięta szczęka i super zdziwko - aaaa nie spodziewałam się tego ;) I dlatego....

POLECAM!!!

książek: 483
esa | 2018-05-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Umęczona...uff... Już nawet nie jestem zła, że to takie nieporozumienie. Szkoda mi tylko czasu. Mam go tak mało na czytanie, wybieram z miliona różnych książek i trafiam na coś takiego. Pomysł doskonały, ale niestety wykonanie fatalne. Jedynie ostatnie 20 stron godne uwagi i ciekawe dla czytelnika. Reszta nudna bardzo, za bardzo. Nie polecam bo możecie zasnąć ze znużenia.

książek: 1976
Danoncia | 2015-06-25
Przeczytana: 25 czerwca 2015

''Po drugiej stronie jazni'' to thriller psychologiczny , jeden z najlepszych jaki przeczytałam.
Fabula świetnie skonstruowana , akcja nie zwalnia nawet na chwile , mroczna
i zakręcona opowieść czasami miałam wrażenie jakbym na prawdę znajdowała się ''po drugiej stronie jazni'' wszystko bardzo realnie opisane ., zaskakujący finał wszystko to składa się na świetna powieść, na pewno długo bedę o niej pamiętać.
Polecam

książek: 3788
BagatElka | 2014-04-07
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2014

Czytanie tej książki przypomina jazdę na kolejce górskiej.
Adrenalina wręcz kipi i nie sposób przerwać czytania bo ta historia wciąga aż do granic świadomości.
Takie książki kocham!

książek: 272
eMMali | 2014-04-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

Bardzo świetny thriller. Nie będę opisywać postaci, bo zdradzę sens ten lektury...
Przepraszam za kolokwializm, ale momentami książka jest nieźle "poryta". :) Ale za takie akcje daję wysoką ocenę. Fabuła przemyślana. Chyba nawet nie mamy pojęcia do czego zdolny jest nasz ludzki umysł... Zakończenie bardzo mi się podobało, nie jestem zawiedziona, nie spodziewałabym się. :) Chętnie obejrzałabym taki film.

zobacz kolejne z 895 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd