Oddech Boga

Tłumaczenie: Agnieszka Kalus
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,31 (171 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
5
8
26
7
40
6
37
5
29
4
11
3
10
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Breath of God: A Novel of Suspense
data wydania
ISBN
9788379762750
liczba stron
555
język
polski
dodała
Ag2S

W 1887 roku rosyjski dziennikarz dokonał ważnego odkrycia w niedostępnym himalajskim klasztorze, które mogło zaważyć na losach całego świata. Jednak tajemnica, którą wyjawił, została zbagatelizowana, a on sam został posądzony o herezję. Sekretny buddyjski manuskrypt na wiele długich lat przepadły w mrokach historii…. Po ponad stu latach młody doktorant Grant Matthews wyrusza w Himalaje tą samą...

W 1887 roku rosyjski dziennikarz dokonał ważnego odkrycia w niedostępnym himalajskim klasztorze, które mogło zaważyć na losach całego świata. Jednak tajemnica, którą wyjawił, została zbagatelizowana, a on sam został posądzony o herezję. Sekretny buddyjski manuskrypt na wiele długich lat przepadły w mrokach historii….
Po ponad stu latach młody doktorant Grant Matthews wyrusza w Himalaje tą samą drogą, którą pokonał wcześniej rosyjski odkrywca. Tak jak i on szuka legendarnego pisma, które jest dowodem na związek między największymi religiami świata. Ale i na jego drodze stają nieoczekiwane przeszkody: nieufne i skostniałe naukowe środowisko oraz groźni i nieobliczalni członkowie fanatycznej sekty. Sekty, której przywódca gotowy jest zrobić naprawdę wszystko, żeby tylko prawda o życiu Jezusa nie ujrzała światła dziennego.
Oddech Boga to pełna tajemnic, nieoczekiwanych zwrotów akcji opowieść, która całkowicie pochłonie czytelnika i w mgnieniu oka doprowadzi go do zaskakującego finału.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Bartosz książek: 27

Światło religii

Pierwsze co przychodzi na myśl po przeczytaniu tego, co wydawca umieścił na okładce, to jedno nazwisko. Dan Brown. Wprawdzie Jeffrey Small w „Oddechu Boga” dotyka podobnych kwestii jakich jego amerykański kolega, robi to zupełnie inaczej, choć równie dobrze. A może nawet lepiej.

Gdy w grę wchodzi historia pochodzenia Jezusa, porównania do Browna nasuwają się same. To on zbudował swoją sławę na igraniu z chrześcijaństwem i jego dziedzictwem. I gdy Brown inspirował się wydawnictwem „Święty Grall. Święta krew”, Small skupił się na kilku religiach. Buddyzm oraz islam są tak samo ważne w „Oddechu Boga” jak chrześcijaństwo, a sama książka to nie tylko thriller, ale także ciekawa lekcja pokory.

Fabuła powieści koncentruje się wokół szeroko rozumianych poszukiwań. Z jednej strony, główny bohater - Grant Matthews stara się odnaleźć teksty, które mogą zatrząść w posadach współczesnym Kościołem Katolickim, a z drugiej, sam szuka odpowiedzi o sens życia. Może to brzmi górnolotnie i wyszukanie, ale w „Oddechu Boga” nie znajdziemy cytatów mówiących „jak żyć”. Prędzej intrygujący przekrój przez religie świata i to, jak odcisnęły one swoje piętno na dzisiejszym postrzeganiu Boga przez chrześcijan. Na kartach powieści najwięcej jest buddyzmu, ale swoje miejsce znalazł tam także islam.

Small rzuca swojego bohatera w sam środek… niczego. Matthews ląduje w starym klasztorze i tam, dochodząc do siebie po wypadku, powoli odkrywa, gdzie mogą znajdować się tajemnicze teksty. Oczywiście „Oddech...

Pierwsze co przychodzi na myśl po przeczytaniu tego, co wydawca umieścił na okładce, to jedno nazwisko. Dan Brown. Wprawdzie Jeffrey Small w „Oddechu Boga” dotyka podobnych kwestii jakich jego amerykański kolega, robi to zupełnie inaczej, choć równie dobrze. A może nawet lepiej.

Gdy w grę wchodzi historia pochodzenia Jezusa, porównania do Browna nasuwają się same. To on zbudował swoją sławę na igraniu z chrześcijaństwem i jego dziedzictwem. I gdy Brown inspirował się wydawnictwem „Święty Grall. Święta krew”, Small skupił się na kilku religiach. Buddyzm oraz islam są tak samo ważne w „Oddechu Boga” jak chrześcijaństwo, a sama książka to nie tylko thriller, ale także ciekawa lekcja pokory.

Fabuła powieści koncentruje się wokół szeroko rozumianych poszukiwań. Z jednej strony, główny bohater - Grant Matthews stara się odnaleźć teksty, które mogą zatrząść w posadach współczesnym Kościołem Katolickim, a z drugiej, sam szuka odpowiedzi o sens życia. Może to brzmi górnolotnie i wyszukanie, ale w „Oddechu Boga” nie znajdziemy cytatów mówiących „jak żyć”. Prędzej intrygujący przekrój przez religie świata i to, jak odcisnęły one swoje piętno na dzisiejszym postrzeganiu Boga przez chrześcijan. Na kartach powieści najwięcej jest buddyzmu, ale swoje miejsce znalazł tam także islam.

Small rzuca swojego bohatera w sam środek… niczego. Matthews ląduje w starym klasztorze i tam, dochodząc do siebie po wypadku, powoli odkrywa, gdzie mogą znajdować się tajemnicze teksty. Oczywiście „Oddech Boga” to thriller więc musiała pojawić się pomoc w postaci pięknej kobiety. Dziennikarka Kristine Misaki została wprowadzona do fabuły w logiczny i ciekawy sposób, więc czytelnik nie czuję, że pisarz „wciska” ją na siłę bo tego wymaga konwencja. Niestety w przypadku antagonisty tak już nie jest. To oczywiste, że gdy niewygodna prawda ma ujrzeć światło dzienne, ktoś będzie starał się powstrzymać głównego bohatera. W tym wypadku jest to były żołnierz, który samym swoim wyglądem ma przypominać piekielne demony. Small poszedł w tym wypadku na łatwiznę, choć nie odbiera to przyjemności z lektury. I nie jest to rzecz jasna jedyna niedogodność na drodze do prawdy.

„Oddech Boga” to sprawny miszmasz, który czyta się jednym tchem. Dodatkowo, zawiera w sobie potężną dawkę mistycyzmu oraz akcji, a ta nie zwalnia nawet w jednym momencie. To debiut, którym warto się zainteresować.

Bartosz Szczygielski

Recenzja książki "Oddech Boga", Jeffrey Small, Czwarta Strona, 2015

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (643)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3240
Beata | 2015-07-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 03 lipca 2015

Fantastyczna książka przygodowa. Troszkę w stylu Dana Browna, ale lepsza:) Czyta się fantastycznie. Jest wciągająca i dająca do myślenia. Podwaliny trzech wielkich religii oparte są na "wspólnym pniu", który powinien je łączyć, nie dzielić. Wszystkie te religie oparte są na miłości, przebaczeniu i duchowym rozwoju. Dlaczego więc ciągle więcej jest tych, którzy wolą niszczyć i zabijać w imię swojego boga, niż tych, którzy cierpliwością i przebaczeniem zjednują swojemu Bogu wyznawców.

książek: 205
fik | 2017-03-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2017

Według opisu książka miała być cud malina, coś że Brown to pikuś przy niej. No cóż życie zweryfikowało tą opinię. Nie powiem przygodówka dobra-jakich wiele na rynku=uciekająca para która chce odkryć prawdę o wierze i podążający za nią źli chrześcijanie ( to już norma bo dobrzy są tylko wyznawcy innych religii, tamte wiary nie budzą żadnych pytań, nasza tj. chrześcijaństwo jest pełna konrtowersji szczególnie przez instytucję kościelną). Tutaj autor poszedł o krok dalej sugerując że to w buddyźmie mamy szukać źródeł wiary w Chrystusa w/g to już naprawdę lekka przesada. Ocena głównie za debiut.

książek: 319
mikakeMonika | 2016-09-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 09 września 2016

"Kimże ja jestem, żeby osądzać, czy to jest pech, czy też szczęśliwe zrządzenie losu?"
"Czasem znajdujemy nie to czego szukaliśmy, ale to czego powinniśmy byli szukać."

Przygodowa, lekka lektura, z tajemnicą i ciemnym typem, który chce przeszkodzić w ujawnieniu prawdy. Dan Brown w innym wydaniu. A jednak najogólniej rzecz ujmując - nie tylko przygoda, ale i przesłanie dobroci.

książek: 1060
NUTAKA | 2015-07-20
Na półkach: Przeczytane, Kupione
Przeczytana: 20 lipca 2015

Książka jest po prostu nudna jak flaki z olejem. Na początku czytałam dalej w nadziei, że akcja się rozwinie, że będzie ciekawie. Nic bardziej mylnego - im dalej, tym nudniej. Żadnego zaskoczenia. Dobro wygrywa, zło przegrywa - naiwna i miałka, az zęby bolą. Żałuję, że czytałam ją do konca bo tylko straciłam czas. Nie polecam. Porównywanie autora do Browna jest wielkiem nadużyciem.

książek: 7508
Anna-mojeksiążki | 2015-06-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 czerwca 2015

Przyznam, że mnie Oddech Boga pochłonął, nawet bardziej, niż książki Dana Browna. A jest między nimi jakieś podobieństwo i zachowany standard - naukowiec i piękna kobieta, artefat i złoczyńcy. Są tutaj pościgi i leje się krew i to, co najważniejsze jest dokument zmieniający podwaliny religii i ukazujący inne oblicze Jezusa, zwanego też Issą. Porywająca i bardzo realna opowieść!

Młody doktorant, piszący pracę na uniwersytecie, Grant Matthew, wyrusza w Himalaje, do buddyjskich klasztorów, w poszukiwaniu bardzo starych dokumentów. Ma on swoją teorię na temat historii chrześcijaństwa i losów Issy, zwanego później Jezusem. Wytyczne dla niego stanowi odkrycie, poczynione w 1887 roku, przez rosyjskiego dziennikarza i naukowca. Zostało ono jednak szybko obalone i ukryte przed oczami ciekawskich, a dokument zniknął. Grant wyrusza z przewodnikiem w bardzo niebezpieczną podróż śladami zaginionych i ukrytych dokumentów sprzed setek lat. Podczas przeprawy kajakowej górskimi rzekami, ginie...

książek: 1336
Heisenberg | 2016-03-23
Na półkach: Przeczytane

Opis zaciekawił mnie nieziemsko. Musiałem to przeczytać, po prostu musiałem. Przeczytałem. Cóż, szału nie ma, niestety...

książek: 0
| 2015-05-27
Przeczytana: 26 maja 2015

Jeffrey Small ,choć z nazwiska mały przywitał mnie z potężnym uderzeniem. Tak jak uwielbiam twórczość Dana Browna i postać Profesora Roberta Langdona, tak u Smalla poznałam jego młodszą, lepszą wersję. Ten sam kontrowersyjny temat naruszenia fundamentów wiary, ten sam motyw ryzykowania życia dla nauki. To jest coś co hasacze lubią najbardziej. Nie mniej jednak należy jeszcze zwrócić uwagę na to jak prezentuje się całość. Doskonale poprowadzone dialogi, idealnie wyważona długość opisów, książka pochłania i nawet nie wiecie kiedy przepłyniecie przez tą ponad pięciuset stronicową książkę, a potem co? Nie ma nic dalej. Koniec książki – ciepły epilog, który idealnie zwieńcza całą historię Granta i jego towarzyszy – a przede wszystkim Granta i Kristine Misaki. Jest to para, która idealnie do siebie pasuje i to co się między nimi dzieje idealnie komponuje się z wydarzeniami opisanymi w książce. Nie powstał tu pseudo historyczny melodramat , a nadal mamy do czynienia z doskonały thrillerem...

książek: 764
Cyfranek | 2015-06-11
Na półkach: Przeczytane, Indie
Przeczytana: 11 czerwca 2015

Kolejna pozycja, przy której od razu nasuwają się porównania do książek Dona Browna. Tym razem nie wiem, czy to źle, czy dobrze. Mimo podobieństw do bestsellerowych "pierwowzorów" i schematyzmu konstrukcji fabuły, książka jest dość strawna. Co prawda znowu mamy młodego amerykańskiego naukowca (doktoranta), który ma lekką fobię przed publicznymi wystąpieniami, ale jest też momentami dość infantylny w swoich zachowaniach. Momentami odnosi się wrażenie, że bohater dąży "do doktoratu po trupach"... Nie jest denerwująco "wszechwiedzący" jak u Browna. Trzeba mu na przykład tłumaczyć podstawy wiedzy o różnych religiach (może poza protestantyzmem), mimo że jest doktorantem od lat zajmującym się religiami i historią (na "czołowych" amerykańskich uniwersytetach). Ale wie doskonale ile dokładnie cali szerokości i długości mają księgi czytane przez mnichów w buddyjskim klasztorze w Bhutanie... Co prawda znowu mamy młodą, śliczną dziennikarkę, ale jest dość ogarnięta. Co prawda znowu mamy...

książek: 829
Kryanka | 2015-10-24
Przeczytana: 24 października 2015

Autor miał szansę napisać drugi "Kod da Vinci". Tym razem świętym graalem jest tajemnica życiorysu Chrystusa pomiędzy nauczaniem w świątyni (lat 12) a nauczaniem (lat 31). Pewien rosyjski podróżnik twierdził, że znalazł te lata w indyjskim klasztorze i że zmieniają one historię religii. Na tym oparł się autor, ale temat go przerósł. Dan Brown nawet merytorycznie lepiej się przygotował, a to już o czymś świadczy. Dodam, że odpowiednikiem zabójczego mnicha-albinosa jest tu fanatyczny haker-komandos.

Widać, że Small się starał. Plan książki był pewnie pełen napięcia i zwrotów akcji, ale wyszło nudno i sztampowo, morał łopatologicznie a wtrącenia ze starożytności to nawet nie wiem, po co tam są. Główny bohater, człowiek ponoć błyskotliwy, calutką książkę myśli tylko o swojej pracy doktorskiej, choćby miał w rękach cud świata a wokół trup ścielił się gęsto. Drugi wątek śledzimy oczami wariata, który wciąż się powtarza i mówi dokładnie, co się zaraz będzie działo nieświadomemu...

książek: 4983
monika | 2017-02-21
Przeczytana: 14 lutego 2017

Gdy w grę wchodzą nowe odkrycia dotyczące życia Jezusa, wszyscy duchowni chrześcijańscy stają na "głowie". Wiadomo również, że w takich przypadkach znajdą się ci, którzy będą chcieli wszystko "pozamiatać pod dywan" a wszelkie dowody zniszczyć, nie mają skrupułów i w imię religii mogą nawet zabić.
"Oddech Boga" mniej więcej to wszystko w sobie zawiera, książka sensacyjna, ciekawa, z wątkiem romansu, lekka ale i bardzo wciągająca.

zobacz kolejne z 633 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd