Żywi i umarli

Tłumaczenie: Anna Urban, Miłosz Urban
Cykl: Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff (tom 7) | Seria: Gorzka Czekolada
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,59 (337 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
36
8
117
7
99
6
45
5
8
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Lebenden und die Toten
data wydania
ISBN
9788380080720
liczba stron
608
język
polski
dodała
Ag2S

Nele Neuhaus w najlepszym wydaniu – wiarygodne postaci, akcja trzymająca w napięciu. W szóstej części serii wraz z Pią Kirchhoff śledzimy snajpera – zabójcę uderzającego zawsze z ukrycia, często ze znacznego oddalenia. Przesyła on policji specjalnie przygotowane nekrologi z informacją, dlaczego dana osoba musiała zginąć. Ofiary to niewinni ludzie, bliscy osób, które snajper chce ukarać....

Nele Neuhaus w najlepszym wydaniu – wiarygodne postaci, akcja trzymająca w napięciu. W szóstej części serii wraz z Pią Kirchhoff śledzimy snajpera – zabójcę uderzającego zawsze z ukrycia, często ze znacznego oddalenia. Przesyła on policji specjalnie przygotowane nekrologi z informacją, dlaczego dana osoba musiała zginąć. Ofiary to niewinni ludzie, bliscy osób, które snajper chce ukarać. Morderca terroryzuje ludność Frankfurtu i okolic, uderzając systematycznie i precyzyjnie i nie dając policji chwili wytchnienia.

 

źródło opisu: http://mediarodzina.pl/

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Bartek książek: 64

Nikt nie ginie bez przyczyny

Nadkomisarz Pia Kirchoff wybiera się na zasłużony urlop. Nim jednak zdąży wyjechać, otrzymuje pilne wezwanie – ktoś bowiem zamordował staruszkę podczas spaceru z psem. Pytanie brzmi – dlaczego? Odpowiedź wcale nie jest ani prosta, ani łatwa. A właściwie – wcale jej nie ma, gdyż ofiara zdaje się być całkowicie przypadkowa. Kolejna zresztą też. I następna. Czyżby seryjny morderca?

Oczywiście z urlopu nici. Jak bowiem tu zostawić swoich kolegów (i koleżanki) samych, przetrzebionych przez wszechobecną grypę w obliczu wielkiego wyzwania śledczego? No po prostu się nie da – poczucie obowiązku i solidarności wygrywa. Podobnie jak rosnąca z dnia na dzień, a z czasem także z godziny na godzinę, frustracja związana z brakiem dochodzeniowych postępów, zmową milczenia wśród świadków i skrajną nieodpowiedzialnością we własnych szeregach. A morderca uderza – systematycznie, nieustępliwie i wyrafinowanie.

Nele Neuhaus lubi poruszać tematy trudne – pedofilię, gwałty, spiski – oto standard charakteryzujący jej twórczość. Nie inaczej jest i tym razem, bowiem pod pretekstem „zwyczajnego” morderstwa ukryta została mroczna tajemnica związana z wielkimi pieniędzmi i jeszcze większym bestialstwem. A wszystko to niby w imię nauki… „Żywi i umarli” to kryminał „pełną gębą” – mamy tu zbrodnię, ślimaczące się śledztwo, masę podejrzanych i spektakularny (ale bez przesady) finał. Co więc wciąga, a ręczę Wam, że tak jest, w tej książce? Drugie dno, a momentami wręcz i trzecie, całe mnóstwo zawiłości,...

Nadkomisarz Pia Kirchoff wybiera się na zasłużony urlop. Nim jednak zdąży wyjechać, otrzymuje pilne wezwanie – ktoś bowiem zamordował staruszkę podczas spaceru z psem. Pytanie brzmi – dlaczego? Odpowiedź wcale nie jest ani prosta, ani łatwa. A właściwie – wcale jej nie ma, gdyż ofiara zdaje się być całkowicie przypadkowa. Kolejna zresztą też. I następna. Czyżby seryjny morderca?

Oczywiście z urlopu nici. Jak bowiem tu zostawić swoich kolegów (i koleżanki) samych, przetrzebionych przez wszechobecną grypę w obliczu wielkiego wyzwania śledczego? No po prostu się nie da – poczucie obowiązku i solidarności wygrywa. Podobnie jak rosnąca z dnia na dzień, a z czasem także z godziny na godzinę, frustracja związana z brakiem dochodzeniowych postępów, zmową milczenia wśród świadków i skrajną nieodpowiedzialnością we własnych szeregach. A morderca uderza – systematycznie, nieustępliwie i wyrafinowanie.

Nele Neuhaus lubi poruszać tematy trudne – pedofilię, gwałty, spiski – oto standard charakteryzujący jej twórczość. Nie inaczej jest i tym razem, bowiem pod pretekstem „zwyczajnego” morderstwa ukryta została mroczna tajemnica związana z wielkimi pieniędzmi i jeszcze większym bestialstwem. A wszystko to niby w imię nauki… „Żywi i umarli” to kryminał „pełną gębą” – mamy tu zbrodnię, ślimaczące się śledztwo, masę podejrzanych i spektakularny (ale bez przesady) finał. Co więc wciąga, a ręczę Wam, że tak jest, w tej książce? Drugie dno, a momentami wręcz i trzecie, całe mnóstwo zawiłości, zaskoczeń i brutalności – ale nie takiej rodem z tanich horrorów, lecz prawdziwej, dosadnej i przez to naprawdę poruszającej wyobraźnię. I momentami żołądek.

Co więcej Neuhaus wyjątkowo udanie opisuje emocje, jakie towarzyszą policjantom przy pracy, lub w ich codziennym życiu. A tych w miarę braków postępów w śledztwie jest coraz więcej. Wspomniana frustracja to raptem ich wierzchołek. Dzięki umiejętnością pisarskim autorki wyjątkowo łatwo jest się „wczuć” i w sytuację stróżów porządku, i w towarzyszące im emocje. Będąc szczerym w to co towarzyszy zabójcy i całej plejadzie świadków też. I to właśnie ten element sprawia, że już po raz kolejny (polecam „Złego wilka” tejże autorki) jestem mocno na „tak” po lekturze. Pozostawia bowiem w głowie ślad nie dając o sobie zbyt szybko zapomnieć. A przecież o to w książkach chodzi, nieprawdaż?

Jeśli więc macie ochotę na nieco cięższy gatunkowo kryminał, który i dobrze się czyta, i jeszcze lepiej przeżywa – oto pozycja godna uwagi. Z pozoru prosta, a w rzeczywistości niesamowicie skomplikowana, pełna rozmaitych emocji, nagłych zwrotów akcji (zawsze musi nastąpić przełom w śledztwie…) i tak nie do końca przewidywalna. Po prostu dobry kryminał. I już.

Bartek `barneej` Szpojda

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (927)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1667
Roman Dłużniewski | 2018-04-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 kwietnia 2018

Nele nie zawodzi. Z każdą kolejną przeczytaną powieścią rośnie moje dla niej uznanie. Bardzo starannie, bardzo inteligentnie opiera konstrukcje swoich powieści na intrygujących, aktualnych tematach. Czy to transplantologia czy ekologia czy zagadki II Wojny. Świetnie skreślone sylwetki bohaterów. To normalni, popełniający błędy ludzie. I nie sposób ich nie polubić. Rozwiązanie zagadki to kilka ostatnich stron. Czyta się to wszystko rewelacyjnie.
Polecam zdecydowanie!!

książek: 6571
allison | 2017-01-10
Przeczytana: 09 stycznia 2017

„Żywi i umarli” Nele Neuhaus to siódmy tom cyklu o parze detektywów – Pii Kirchhoff i Oliverze von Bodensteinie. Tym razem ten świetnie uzupełniający się duet musi stawić czoła szaleńcowi mordującemu niewinnych ludzi. Szybko okazuje się, że ofiary Snajpera nie są przypadkowe, lecz starannie dobrane według pewnego klucza. Mimo iż policjanci znają motywy mordercy, nie są w stanie przewidzieć, kto stanie się kolejnym celem doskonale strzelającego kata. Także ich śledztwo wystawiane jest na próby, gdyż w kręgu podejrzanych znajduje się coraz więcej osób.

Tak jak inne kryminały niemieckiej pisarki, „Żywych i umarłych” czyta się jednym tchem. Sprzyja temu skomplikowana intryga, którą podsycają nagłe i liczne zwroty akcji. Dzieje się tu wiele, więc trudno oderwać się od lektury. Niewątpliwą zaletą jest też zaskakujące zakończenie oraz wprowadzenie do śledczej ekipy nowego bohatera, rzekomo wybitnie uzdolnionego profilera, który szybko zyskuje sobie przezwisko Napoleon. To postać...

książek: 1046
Sargento_Garcia | 2015-06-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 07 czerwca 2015

(...)
Osobiście popełniłem błąd zaczynając czytanie tej książki w niedzielny poranek, bo oderwanie się od wartkiej akcji graniczy z cudem, co skutkowało spędzeniem całego dnia nad lekturą. Na szczęście był to deszczowy dzień, więc rodzina jakoś mi to wybaczyła :o)

Krótko mówiąc: GORĄCO POLECAM!

Cała opinia na stronie:
http://sargentogarcia.booklikes.com/post/1181718/post

książek: 1395
Madi | 2017-06-14
Przeczytana: 14 czerwca 2017

Kolejny przeczytany kryminał Nele Neuhaus i kolejny zapierający dech w piersi.
Na początku przeraził mnie ogrom stron,ale w książce tak dużo się działo-intrygi, zwroty akcji ,szybkie tempo ,ogrom postaci,że ani się nie obejrzałam ,a miałam te 600str. już za sobą.
Dla mnie takim dodatkowym magnesem tej książki był wątek medyczny,który jak się pojawi w jakimś kryminale ,to już wiadomo,że od książki nikt mnie nie odklei.
Tu mamy tematy związane z transplantologią,a co za tym idzie -etyką lekarska,chciwością i sławą.
Dla mnie BOMBA!!! EKSTRA!!!

książek: 1174
Stworek_vel_Oka | 2015-07-21
Przeczytana: 20 lipca 2015

Z góry uprzedzę, że jeśli ktoś się chce zabierać za te przygody Pii i Olivera, to może na dobre zapomnieć o otaczającym świecie, jedzeniu i piciu, a nawet siku będzie robione w tempie ekspresowym. ;) Wciąga, okropnie wciąga! Tylko dlaczego? Pewnie jest co najmniej kilka, jak nie kilkanaście kryminałów poruszających kwestię przeszczepów i mniej lub bardziej świadomych dawców organów (sama czytałam choćby "Dawcę" Tess Gerritsen), więc ten temat wydawałby się nieco oklepany. O snajperach też pisze się nierzadko, więc cóż takiego Neuhaus wypisała, że książka tak wssysa? Spróbuję znaleźć odpowiedź na to pytanie.

Dotychczas za najlepszy kryminał z serii o policjantach z K11 w Hofheim, uważałam "Śnieżkę" (Śnieżka musi umrzeć), chyba jednak mój faworyt się zmienił i "Żywi i umarli" wysunęli się na czołową pozycję. W sumie ciekawa jestem, czy zostanie w Polsce wydany pierwszy tom całego cyklu (do tej pory go nie ma, choć pojawił się już tom szósty, a patrząc na oryginały - siódmy z...

książek: 978
Patrycja | 2015-05-31
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 31 maja 2015

Na początku małe ostrzeżenie - jeżeli jeszcze nie czytaliście książek Nele Neuhaus to nie zaczynajcie od tej. Książka zawiera mocne spoilery poprzednich części i nie dotyczą jedynie życia prywatnego głównych bohaterów, ale przede wszystkim zagadek kryminalnych. Nie polecam też czytania opisu książki, bo może nieco popsuć przyjemność - wystarczyłaby sama informacja o snajperze terroryzującym lokalną społeczność, motywy jego działania lepiej poznać wgłębiając się w kryminał, a nie dostać podane na tacy w opisie zamieszczonym z tyłu.

Odnośnie "Żywych i umarłych" to wg mnie jest to najlepsza część przygód Pii i Bodensteina jaka wyszła spod pióra tej niemieckiej pisarki. Książka raczej nie przypadnie do gustu osobom, które uwielbiają ciągłe zwroty akcji i szybkie tempo, bo akcja rozkręca się bardzo powoli, ale warto poczekać na zakończenie. Kolejną zaletą książki jest możliwość poznania rodziny Pii, w szczególności jej młodszej siostry oraz nowych osób zaangażowanych w śledztwo (jeśli...

książek: 2166
emindflow | 2015-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2015

Kolejna doskonała powieść Nelli Neuhaus, choć różniąca się nieco od pozostałych.
O ile wcześniej mieliśmy do czynienia ze śledztwami o niewielkim zasięgu prowadzonymi w dość zamkniętym, lokalnym środowisku, to tym razem mamy do czynienia ze sprawą, która stawia na nogi policję krajową - tajemniczy snajper morduje kolejne, pozornie przypadkowe osoby, terroryzując mieszkańców okolic Frankfurtu.
Sprawa jest na tyle poważna, że nasi znajomi policjanci otrzymują wsparcie z krajowej komendy policji w osobie groteskowego profilera, który okazuje się mieć istotny wpływ na wyniki prowadzonego śledztwa.
Jak zwykle u tej autorki wszystko jest logicznie i sensownie poukładane, a czytelnik od pierwszej chwili jest wciągnięty w wir interesującej akcji.
Równolegle z wątkiem kryminalnym obserwujemy w jaki sposób rozwijają się pogmatwane sprawy osobiste głównych bohaterów.
Oprócz niewątpliwych walorów rozrywkowych powieść dostarcza głębokich, a jednocześnie wciąż aktualnych refleksji związanych...

książek: 336
Ledarg1916 | 2018-03-20
Na półkach: Przeczytane

Moje siódme spotkanie z bohaterami niemieckiej serii kryminalnej autorstwa Nele Neuhaus. Przyznam szczerze, że jedno z najbardziej udanych! Ciekawie poprowadzona akcja, pełna napięcia i emocji. Zdałem sobie sprawę, że ostatnio niemal wszystkie czytane przeze mnie kryminały, w których mamy do czynienia z seryjnymi zabójcami, są „wyposażone” w mordercę, który musi dokonywać jakichś niezwykłych aktów przemocy.
A tu? Cóż, mamy do czynienia ze snajperem, mogłoby się wydawać, że to nudne, ot, gość strzela sobie do innych. Wiecie, co? Wciągnąłem się od początku. Opisy miały w sobie coś niezwykłego, elektryzującego… Ten dystans dzielący mordercę i ofiarę, który nagle skraca się w momencie, gdy ten pierwszy pociąga za spust… Ułamek sekundy i dystans wynosi zero… koniec… Ciekawe i jednocześnie przerażające, ta nieświadomość ofiary… Żeby nie było, nie chwycę zaraz za karabin snajperski i nie będę strzelał do ludzi! Po prostu uważam, że autorka wykonała w tych opisach kawał dobrej...

książek: 534
Gosia | 2018-01-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 stycznia 2018

Przeczytałam wszystkie części serii o Pii i Bodensteinie i muszę przyznać, że każda kolejna podobała mi się coraz bardziej. Polubiłam również ten niesamowity duet policyjny i wciągnęły mnie sprawy, które rozwiązywali w każdej książce. Nie sposób było się oderwać od "Żywych i umarłych" ze względu na coraz nowsze tropy jakie posiadali policjanci. To co najbardziej podoba mi się w książkach Nele Nauhaus, to element zaskoczenia. Bo nawet poznając coraz więcej faktów na temat popełnianych morderstw, nie jesteśmy w stanie odgadnąć, kto ostatecznie za tym stoi.
Tym razem komisarze z wydziału kryminalnego próbują złapać seryjnego zabójce, "Snajpera", który zabija najbliższych osób, powiązanych z procederem transplantologii. Okazuje się, że nawet ratując ludzkie życie, można ugrać dla siebie wiele korzyści, które w przyszłości przyniosą sławę i pieniądze, nie licząc się z ofiarami.
Bez dwóch zdań, książka którą warto przeczytać.

książek: 350
Kucharz | 2015-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2015

"Nie do wiary - powiedziała Pia, rozglądając się z odrazą, kiedy mijali tłum ludzi
otaczający jeszcze widoczne ciemne plamy krwi na chodniku. - Dlaczego oni to robią?
- Sam chciałbym to zrozumieć. Ale obawiam się, że nigdy tego nie pojmę - Bodenstein potrząsnął głową (...)"

Mocne 8 na 10 punktów!

Nele Neuhaus potwierdza, że jest w świetnej formie!
"Żywi i umarli" to pozycja obowiązkowa dla każdego fana kryminałów.

Do tej pory "Zły wilk" i "Snieżka musi umrzeć" to były najlepsze wg mnie książki niemieckiej autorki. Najnowsze jej dzieło dorównuje obu pozycjom, a być może nawet je przewyższa.

Książka, tak jak i poprzednie, porusza wiele aspektów równocześnie. Mamy dużą liczbę bohaterów, tropów, podejrzanych. Cała akcja jest mocno zagmatwana, poplątana i tak naprawdę wszystko może się wydarzyć. W pewnym momencie czujemy się jak przy rozwiązaniu słuchawek, które dopiero co wyciągnęliśmy z kieszeni czy torby. Nie jest łatwo je rozwiązać, a pociągnięcie w którąś stronę jeszcze...

zobacz kolejne z 917 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nele Neuhaus odpowiedziała na Wasze pytania!

Czy lubiła się bać, kiedy była dzieckiem? Czy od zawsze chciała pisać kryminały? Czy dobro w każdym wypadku zwycięża? I jakie ma cechy wspólne z Pią Kirchhoff? Na te i szereg innych pytań znajdziecie odpowiedź na wywiadzie, który przeprowadziliśmy z Nele Neuhaus.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd