Czarny bóg

Wydawnictwo: Novae Res
7,33 (40 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
7
7
13
6
6
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379425785
liczba stron
432
język
polski

Smołdzino w pierwszych latach po wojnie. Niewielka miejscowość leżąca u stóp Rewekolu – złowieszczego wzgórza, wokół którego narosło wiele ponurych legend. Na tych terenach mieszkają Polacy, Słowińcy, Niemcy i Ukraińcy. Czy trudna historia tych narodów pozwoli im koegzystować w spokoju? Czy może czai się tam coś starszego i straszniejszego niż urazy z ostatniej wojny? Kiedy porucznik MO Adam...

Smołdzino w pierwszych latach po wojnie. Niewielka miejscowość leżąca u stóp Rewekolu – złowieszczego wzgórza, wokół którego narosło wiele ponurych legend.

Na tych terenach mieszkają Polacy, Słowińcy, Niemcy i Ukraińcy. Czy trudna historia tych narodów pozwoli im koegzystować w spokoju? Czy może czai się tam coś starszego i straszniejszego niż urazy z ostatniej wojny?

Kiedy porucznik MO Adam Keller przybędzie do wsi, będzie musiał borykać się nie tylko z ludzką nienawiścią, ale również z czymś nienazwanym. Czymś tak irracjonalnym, że nikt o tym nie wspomina w obawie, by nie wyjść na szaleńca...

 

źródło opisu: http://zaczytani.pl/

źródło okładki: http://zaczytani.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (123)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3263
Anna | 2016-03-19
Przeczytana: 18 marca 2016

"A ja byłem tak samo zawieszony, gdzieś po środku niczego. Nowa rzeczywistość... nie miała racji bytu. Bo... w tych murach, drzewach i wietrze nadal tkwiły inne światy, inne Smołdzina, Schmolsiny, których nic nie wypleni. Tu wszystko ze wszystkim jest zmieszane w jednym wirze. Świat realny, świat duchowy, sacrum, profanum, dobro, zło - bipolarność wszechrzeczy, jaką przyjmujemy... tutaj nie istnieje. Tutaj wszystko jest pomiędzy, świat pomiędzy innymi światami."

Ten niesamowity i nie objęty ludzkim rozumem i zmysłami świat, istniał (a może istnieje do dziś?) w kaszubskiej wsi Smołdzino, niedaleko Słupska, a przyszło się z nim zmierzyć młodemu porucznikowi milicji - Adamowi Kellerowi, którego mianowano tam komendantem posterunku. Dwa lata po wojnie, w tej niewielkiej miejscowości, mieszały się różne narodowości - żyli tu obok siebie Polacy, Ukraińcy, Niemcy, Słowińcy (obecni Kaszubi). Patrzyli na siebie wilkiem, bali nawzajem, nie ufali, pomawiali i oskarżali. Bo w Smołdzinie obok...

książek: 1735
cymelium | 2018-05-27
Przeczytana: 27 maja 2018

Baśniowa.....niezwykle klimatyczna i przerażająca. Pięknie napisana.
Trzyma w napięciu....nic nie jest tu oczywiste a wyobraźnia pracuje....coś się czai, coś okrutnego i strasznego...
Polecam

książek: 528
TheOnlyProof | 2015-05-10
Przeczytana: 10 maja 2015

Smłodzino rok 1947. Dwa lata po zakończeniu II wojny światowej małe miasteczko zamieszkują różne narodowości: Polacy, Niemcy, Ukraińcy oraz Słoweńcy. Mieszkańcy zwalczają się nawzajem. Nikt nie jest tutaj bezpieczny. Do miasteczka przybywa Adam Keller – porucznik Mo. Jednak szybko okazuje się, że mężczyzna ma inne problemy oprócz waśni mieszkańców. O wiele poważniejsze. W Smłodzinie i okolicach kryje się zło. I każdej nocy jest coraz bliżej polując na mieszkańców.

„Czarny Bóg” był strzałem właściwie w ciemno. Pomyślałam, że książka będzie z pewnością interesująca. Wystarczy spojrzeć na tył okładki i przeczytać intrygujący opis. Nie można zaprzeczyć, że Krzysztof Wroński trzyma czytelnika w napięciu już od pierwszych stron. I to dosłownie. Pierwsze kartki powieści wprowadzają czytelnika w nastrój, który panuje przez prawie całą lekturę.

Niepokój, groza, tajemniczość. Autor potrafi wszystko to oddać na kartki papieru. Język którym się posługuje Krzysztof Wroński jest jak...

książek: 44
Sonrisa | 2015-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2015

Kiedy przeczytałam opis tej książki najbardziej zainteresował mnie kontekst, w jakim autor umieścił akcję swojej powieści. Smołdzino – niewielka miejscowość gdzieś w okolicach Słupska, Ziemie Odzyskane. Tutaj mieszkają obok siebie Polacy i Niemcy, którzy jeszcze nie zdążyli być deportowani . Ukraińcy i repatrianci gdzieś z dawnych Kresów Wschodnich. I jeszcze rdzenni mieszkańcy – Słowińcy, którzy często sami nie potrafią określić swojej tożsamości. Wkraczamy w ten tygiel kulturowy w 1947 roku. Dwa lata po zakończeniu II wojny światowej, kiedy wciąż żywe są wspomnienia wydarzeń wojennych. Niemcom nie można zapomnieć popełnianych zbrodni. Są osaczeni przez Polaków i Ukraińców. Ale i Ukraińcy nie są mile widziani na polskiej ziemi. Żywe tu wciąż są konflikty narodowościowe, co skutkuje tym, że niemal codziennie ma miejsce jakiś incydent: a to pobicie, a to wtargniecie na czyjś teren.
W tę całą sytuację wkracza Adam Keller, który obejmuje stanowisko komendanta miejscowej milicji po...

książek: 960
merry | 2015-06-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, [52] 2015
Przeczytana: 29 czerwca 2015

Smołdzino to niewielkie miasteczko, w którym zrodziło się wiele mrocznych legend. Zamieszkują je zarówno Niemcy, jak i Słowińcy, Ukraińcy oraz Polacy. Chociaż jest już po wojnie nie jest do końca pewne, czy przedstawiciele różnych narodów są w stanie żyć ze sobą w zgodzie.

Tymczasem do miasteczka przybywa nowy porucznik MO Adam Keller, który nie spodziewa się, że przyjdzie mu borykać się nie tylko z ludźmi nie przestrzegającymi prawa, ale także z czymś o wiele gorszym. Czymś, co ciężko pochwycić w ramy realnego świata...

Wyjątkowo trudno jest mi wypowiedzieć się na temat tej książki. Z jednej strony byłam bardzo zaciekawiona fabułą i zaczęłam ją czytać z wielkim entuzjazmem, jednak chyba nie do końca spodziewałam się takiej historii. Nie oznacza to, że jestem całkowicie zawiedziona.

Bardzo dobry pomysł zestawienia kilku narodowości i to takich, które zaraz po wojnie raczej nie darzyły siebie nawzajem sympatią to właśnie to, co przyciągnęło mnie to tej powieści. Byłam ciekawa,...

książek: 452
Galfryd | 2015-09-22
Przeczytana: 21 września 2015

Mroczna, potęznie inspirowana Lovecraftem (i dobrze!) weird fiction.
Smołdzino, Ziemie Odzyskane. Atmosfera jest duszna, pełna skrywanych tajemnic i narastającej, nienazwanej grozy. Przybyły do miejscowości komendant MO próbuje wyjaśnić sekrety Smołdzina, zanim jednak uda mu się odkryć przerażającą prawdę, zginie sporo mieszkańców.
Zaczęło się rewelacyjnie, świetny język i świetny nastrój. Umiejętne korzystanie z know how Lovecrafta, połączone ze specyfiką słowiańskich wierzeń i realiami pierwszych lat powojennych.
Ale, niestety, im dalej, tym gorzej. Pierwsze i najważniejsze - powieśc jest co najmniej dwa razy za długa. Powinna być wyraźnie odchudzona. Dalej - akcja ślimaczy się ze strony na stronę bardziej, "techniczna" jakość prozy siada dramatycznie (rzucają się w oczy okropeczne dialogi w końcowych partiach powieści), a rozwiązanie wszystkich tajemmnic bardziej niż niesatysfakcjonujące.
Na pewno jest w Autorze duży potencjał, liczę na znaczną poprawę stylu, życzę DUŻO...

książek: 1492
Pinko1700 | 2015-05-06
Na półkach: Przeczytane, 2015, Posiadam

Rzecz dzieje się w 1947 roku, w Smołdzinie, gdzie tereny zamieszkiwane są przez różnorodne narodowości- Polaków, Ukraińców, Niemców czy Słowińców. Zwalczają się nawzajem, przez co niebezpieczeństwo grozi właściwie każdemu. I bez przyczyny. Aby zapanować nad zamieszkami do wioski przybywa porucznik MO, Adam Keller. Okazuje się jednak, że walczące ze sobą narody to nie najgorszy problem, jaki ma Smołdzino...
W lasach, na bagnach, w cieniu kryje się zło. I każdej nocy podchodzi coraz bliżej pod domostwa mieszkańców.

Nie wiedzieć czemu, tytuł skojarzył mi się z jakąś afrykańską historią (ha, ha). Co tu dużo mówić, sięgnęłam po książkę właściwie w ciemno, a potem miałam stracha. Ale... niepotrzebnie. Bo Czarnego Boga będę wspominać jeszcze długo.

Autor wprowadza nas w atmosferę wydarzeń, rozgrywających się w Smołdzinie- nieustanny rozlew krwi, krzyki, ale i tajemnice. Zaginieni. Dziwne słowa. Na wpół obłąkani ludzie i... coś, co kryje się przed ludzkim okiem. Ale do czasu.

Nie ma...

książek: 261
Derbeth | 2015-12-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 listopada 2015

Książkę czytało się świetnie i już wydawało mi się, że to najlepszy polski horror od dłuższego czasu – aż do zakończenia, w którym jakoś wszystko nie chce się kleić ze sobą.

Podobało mi się bardzo, że autor umiejętnie dozował grozę i tajemnicę – czaiły się od samego początku, niepokojące, ale schowane. Przyziemne sprawy nie były tylko zapychaczem stron, rzeczywistość małej miejscowości na „Ziemiach Odzyskanych”, gdzie wciąż pozostaje część niemieckiej ludności, naprawdę wciąga – może dlatego, że nie jest to temat często poruszany w polskiej literaturze. Ciekawy główny bohater – ani drań, ani ideał, przez cały czas nie ma łatwo i musi podejmować nie zawsze proste kompromisy. Postacie drugoplanowe też potrafią przykuć uwagę. Wszystko przedstawione wiarygodnie i niegłupio, jak na niezbyt wesołe czasy przystało.

Nie ma dłużyzn, akcja jest ładnie poprowadzona, ale nie mogę zaakceptować zakończenia – zbyt łatwo są ucięte niektóre wątki, brakuje czegoś, co by czytelnika zmieszało i...

książek: 2321
PIT | 2018-01-05
Na półkach: Przeczytane

Dokonując oceny tej powieści muszę przyznać, że nie jestem w pełni obiektywny. Autor osadził bowiem akcję książki w miejscu, do którego mam bardzo blisko. W Smołdzinie bywam regularnie, wielokrotnie wspinałem się na Rowokół, który w "Czarnym bogu" gra niemalże rolę jednego z bohaterów. Cała okolica miejscowości stanowi jeden z celów moich częstych wycieczek, od zawsze interesował mnie pod względem turystycznym i historycznym. Byłem więc ciekaw, jak autor odwzoruje na kartach książki wszystkie tak dobrze mi znane, darzone sentymentem miejsca. Zwłaszcza w tak interesującym czasie, jakim bez wątpienia są lata powojenne. I nie zawiodłem się. Autorowi udało się stworzyć niebanalną, wymykającą się pewnym schematom powieść. Powstał z jednej strony kryminał, z drugiej- dzieło na pograniczu horroru i fantasy. Gatunek,który miłośnicy prozy Lovecrafta mogą określić jako "weird fiction". Pomijając kwestię kwalifikacji- książkę po prostu dobrze się czyta. Są tutaj oczywiście fragmenty, którym...

książek: 346
Piłsudczyk86 | 2015-06-13
Na półkach: Przeczytane

Najlepsze polskie weird fiction jakie czytałem i jedno z najlepszych w ogóle. Szczerze polecam każdemu, nie tylko fanom gatunku.

zobacz kolejne z 113 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd