Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fado

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
6,96 (547 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
57
8
96
7
194
6
104
5
51
4
10
3
13
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389755750
liczba stron
173
słowa kluczowe
eseje, literatura polska
język
polski

„Fado” to wybór esejów i krótkich tekstów Andrzeja Stasiuka opowiadających o realnej i mentalnej podróży przez nieznaną, marginalną, w powszechnej świadomości nieistniejącą Europę. Peregrynując w ulubiony przez siebie sposób, zarówno autostradami, jak i żółtymi drogami, od Albanii po rodzinne Podlasie, Stasiuk peregrynuje zarazem po zaułkach europejskiej historii i teraźniejszości, jest...

„Fado” to wybór esejów i krótkich tekstów Andrzeja Stasiuka opowiadających o realnej i mentalnej podróży przez nieznaną, marginalną, w powszechnej świadomości nieistniejącą Europę. Peregrynując w ulubiony przez siebie sposób, zarówno autostradami, jak i żółtymi drogami, od Albanii po rodzinne Podlasie, Stasiuk peregrynuje zarazem po zaułkach europejskiej historii i teraźniejszości, jest geografem opisującym ukryte terytoria, uprawia własną, całkowicie autorską fenomenologię pamięci. Można „Fado” potraktować także jako symboliczny „powrót z Babadag” — melancholijną opowieść drogi prowadzącej opłotkami europejskiej rzeczywistości z dalekiego świata ku domowi: rodzinnej wsi na Podlasiu, wspomnieniom dzieciństwa, cieniom i duchom przodków. „Przeszłość i pamięć są moją ojczyzną” – pisze Stasiuk.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1171)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 361
Papusza | 2015-06-29
Przeczytana: 29 czerwca 2015

Książka „Fado” Andrzeja Stasiuka to taka melancholijna, ciepła, leniwie tocząca się sentymentalna podróż, od Albanii poprzez Słowacje do rodzinnego Podlasia. Lecz ta podróż to nie tylko opisy miasteczek, mijanych miejsc czy ludzi. „Fado” oznacza rozpamiętywanie tego co utracone, zaduma nad losem, melodie łączące się z ubogimi dzielnicami Lizbony. I Stasiuk też rozpamiętuje to co przeszłe - kolorowy świat Cyganów, wydobywa z dzieciństwa to co może być już zapomniane - wygląd banknotów przed denominacją, czy rozpamiętuje zapamiętane wysypisko rzeczy niepotrzebnych - jakże różne od tego jakie dziś spotykamy. Wspomnienia nie mają wyraźnego usystematyzowania, nie wypływają jedne z drugich. Ale czyż te nagle przywołane wspomnienia muszą być tak uporządkowane? My tylko towarzyszymy Stasiukowi który i w nas rozbudza nasze wspomnienia. Tak, widziałam tych słowackich Cyganów, chodziłam na te stare wysypiska gdzie garnków dziurawych było najwięcej. I tak jak Stasiuk wydobyłam z pamięci parę...

książek: 596
Kosa | 2011-06-28
Na półkach: 2011, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 czerwca 2011

To moje pierwsze zetknięcie z prozą Stasiuka, ale już teraz mogę napisać, że jestem oczarowana. Oczarowana plastycznym językiem, melancholijno-refleksyjno-egzystencjalną (stąd tytuł zbioru, bo fado to portugalski gatunek muzyczny zabarwiony właśnie melancholijną nutą) podróżą w przestrzeni, ale przede wszystkim w czasie. To tu główną rolę odgrywa ludzka pamięć, która stanowi o jestestwie i indywidualności każdego z nas.
Andrzej Stasiuk jest dowodem na to, że wykształcenie niekoniecznie idzie w parze z kunsztem pisarskim. W głowie mi się nie mieści, że człowiek, który skończył jedynie podstawówkę może tak pisać! Metafory, porównania, inne, szczególne spojrzenie na otaczający świat i żyjących w nim ludzi sprawiają, że "odpływamy" razem z autorem, zawieszeni pomiędzy wiecznością i przeszłością.
Szczególnej uwadze polecam eseje: Parodia jako sposób przetrwania kontynentu, Zaduszki, Pamięć, Nasza gra w Bildung, Ciało Ojca, Spokój.
To książka dla tych, którzy chcą się na chwilę...

książek: 1040
Iza Wu | 2014-08-15
Przeczytana: 15 sierpnia 2014

Uwielbiam jego styl pisania. Uwielbiam jak zatrzymuje bieg wydarzeń i opisuje cały kadr. Uwielbiam język, którego używa. I to, że pisze o moich najukochańszych miejscach. To, że opisuje je takimi, jakie są, nie próbując nawet ich wygładzać czy kolorować. To, że ta ocena jest niczym w porównaniu do tej książki. Ach, umieć tak pisać.. Dla mnie mistrzostwo absolutne.

książek: 1267
Klaudia | 2011-04-29
Na półkach: Przeczytane, Wartościowe
Przeczytana: 29 kwietnia 2011

Trudno powiedzieć czy polecam tę książkę. To dziwne, bo sama nie wiem. Na pewno jest wartościowa, a skoro wartościowa, to warta przeczytania. Na czym polega jej wartość? Magia słowa. jestem na nią niezwykle wrażliwa. Stasiuk potrafi malować słowem. Może to dziwić, ponieważ na co dzień nie używa wyszukanych określeń, za to bywa wulgarny, dosadny i szorstki. Tymczasem " Fado" to podróż w nieznane, zbiór pejzaży, obrazków bardzo impresjonistycznie opisanych momentów, chwil ulotnych zatrzymanych na papierze. Nie ma tu też eklektyzmu, jest jeden gatunek. To wspomnieniowy kolaż i to najbardziej niezwykły jaki przyszło mi ostatnimi czasy mieć w ręku.

I chyba sama sobie odpowiedziałam. Tak, książkę polecam.

książek: 276

,,Najlepsza jest noc w obcym kraju". Tymi słowami Andrzej Stasiuk zaczyna swoje Fado. Nieco dalej czytamy:

,,Można wyobrażać sobie różne rzeczy, można odgadywać zarysy niewidzialnego pejzażu, pola, sady, miasta z białego kamienia (...), ale koniec końców zdaje się to psu na budę, bo zostajemy sam na sam z przestrzenią, która jest najstarsza ze wszystkich rzeczy."

Wspomniana ,,przestrzeń" to jedno ze słów-kluczy, za pomocą których można opisać tę książkę. Drugim jest niewspomniana wyżej ,,pamięć". Gdyby te słowa miały swoje desygnaty, bez problemu odnaleźlibyśmy je w prozie Stasiuka i pewnie gdzieś w Europie Środkowo-Wschodniej. Są to jednak rzeczowniki abstrakcyjne, więc aby pojąć ich znaczenie, trzeba sporo już w życiu zobaczyć i jeszcze więcej zrozumieć. Stasiuk oparł selekcję swoich doświadczeń — tych, które wykorzystał, pisząc tę książkę — na podróżach i wspomnieniach. Dokładnie w tej kolejności, choć bez wątpienia w ,,Fado" obie te kategorie są od siebie zależne i się...

książek: 122
Ela91 | 2016-06-17
Przeczytana: 16 czerwca 2016

Wczorajszej nocy, kilka minut po dwunastej, zakończyłam coś co odwlekałam przez 8 lat. Moje palce dotykały strona za stroną, aż w końcu dotarły do końcowej. Oczy śledziły wers za wersem, literka po literce aż natrafiły na kropkę bez wielkiej litery po za nią. Tak skończyłam czytać „Fado” Andrzeja Stasiuka.
Pierwsze co przykuwa uwagę czytelnika to okładka, na której mroczne cienie pochłaniają wiatraki, jezdnię, pagórki i harty. Przywodzą na myśl thriller, w dobrym wydaniu. Jednak książka Stasiuka to zbiór esejów dotyczących spraw Europy, po której autor podąża. Słownictwo wyszukane, możemy znaleźć kilka znakomitych zwrotów do cytowania. Autor tworzy krajobrazy, które w mgnieniu oka... po więcej zapraszam na bloga: http://elzbietarogalska.blogspot.com/2016/06/podroz-pociagiem-ze-wspomnieniami-czyli.html

książek: 10
Olivvia | 2014-12-10
Na półkach: Przeczytane

Urzekła mnie wrażliwość autora na otaczający świat, począwszy od krajobrazu, przez aktualne nastroje społeczne, aż po bardzo osobiste przeżycia. Czytelnik początkowo może być wprowadzony w pewien chaos stylistyczny. Autor dokonuje bardzo rzeczowych, dokładnych opisów, pozbawionych wyszukanych środków stylistycznych, po to aby w kolejnym akapicie dać upust swoim emocjom, wprowadzić w zdumienie i wręcz zbombardować czytelnika ładunkiem liryczności. Nie wiem czy efekt zamierzony, ale na mnie zabieg ten działał niesamowicie motywująco, aby pochłaniać kolejne "malowniczości krajobrazu". O nudzie nie ma mowy.

książek: 3353
żabot | 2013-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2013

Cóż, prozę Stasiuka można lubić lub nie, to kwestia gustu a ten jest non disputandum. Rozumiem ludzi, którym ten styl pisania nie podchodzi. Mnie jednak podchodzi i bardzo go cenię. Jak zwykle za to samo – zaskakujące skojarzenia , malownicze metafory, nastrój. „Fado” jest nieco inne, niż pozostałe ksiązki Stasiuka, które do tej pory przeczytałem. Nawiązuje trochę do „Jadąc do Badabag” czy „Dziennika pisanego później”, ale trochę bardziej przesuwa się w kierunku reportażu, niż rejestru myśli i skojarzeń wywołanych podróżą i obrazkami w jej czasie zaobserwowanymi. Trochę to felietony, trochę różne wspomnienia z różnych miejsc i z czasów dzieciństwa czy młodości.
Jestem trochę młodszy od autora, ale zaskoczyło mnie podobieństwo wielu jego wspomnień do tego, co odcisnęło się w zakamarkach jego mózgu. Właśnie te fragmenty książki uderzyły mnie najbardziej. To odczucie swoistej wspólnoty z autorem. Daleko mi do poetyki słowa Stasiuka, ale kiedy zwiedzałem Spišský hrad na Słowacji i...

książek: 192
Grzegorz | 2014-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2014

Ciężko mi było przebrnąć przez początkowe rozdziały. Chyba nie lubię za bardzo podróżować ze Stasiukiem. Bo tych banalnych w gruncie rzeczy kilka spojrzeń na Bałkany mogłoby pochodzić od kogokolwiek, kto zawitał w te troszkę mam wrażenie oklepane w jego prozie strony. Czytałem więc, trochę jakbym czytał nieco lepszy przewodnik z myślą o jakiejś podróży, która pewnie znowu kiedyś nastąpi.
Ale gdy Stasiuk powrócił do siebie, do swoich mrocznych świtów, bezlistnych listopadów, kiedy pociągnął mnie ze sobą pomiędzy cmentarze Łemkowszczyzny, znowu poszedłem za nim chętnie. A już nade wszystko, gdy siedząc na odwóconej wannie pokrywy silnika autobusu, dojechałem ze Stasiukiem - dziesięciolatkiem do wsi jego dziadków, nie mogłem się pogodzić z tym, że to już za chwilę koniec książki. Kulminacyjny "Spokój" to jakieś mistrzostwo plastyki, którym dokonuje autor pewnego rodzaju przeistoczenia polskiej wsi w świat o tak wielu wymiarach, o bezkresnej głębii złożonej z nakładających się na...

książek: 139
bnch | 2014-04-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 kwietnia 2014

Nie rozumiem pomysłu, który towarzyszył osobie selekcjonującej teksty do tego zbioru. Początkowe eseje, czy raczej felietony dotyczą podróży, natomiast potem się to rozmywa.

W moim odczuciu najlepsze rzeczy znajdują się na koniec "Fado" (od "Zaduszek" do końca). Natomiast najsłabsze są te teksty, które powstawały w okolicach wejścia Polski do UE. Z perspektywy 10 lat od akcesji wydają się dość mętne i przedstawiające wizję, która nie nadeszła (a autor w "Pamięci" z tego zbioru przestrzega, żeby nie ufać futurologii). Ogólnie jednak warto.

zobacz kolejne z 1161 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Marzenie o włóczędze – Literacki Horoskop LC

Witajcie! Już jak co tydzień wracamy z naszymi wróżbami. Mamy nadzieję, że dobre Wam się pięknie spełnią, a sprawdzeniu się tych gorszych zapobiegniecie. Co Was czeka w najbliższych dniach? Sprawdziliśmy w gwiazdach i książkach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd