Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fado

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
6,97 (592 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
61
8
106
7
210
6
113
5
55
4
11
3
13
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389755750
liczba stron
173
słowa kluczowe
eseje, literatura polska
język
polski

„Fado” to wybór esejów i krótkich tekstów Andrzeja Stasiuka opowiadających o realnej i mentalnej podróży przez nieznaną, marginalną, w powszechnej świadomości nieistniejącą Europę. Peregrynując w ulubiony przez siebie sposób, zarówno autostradami, jak i żółtymi drogami, od Albanii po rodzinne Podlasie, Stasiuk peregrynuje zarazem po zaułkach europejskiej historii i teraźniejszości, jest...

„Fado” to wybór esejów i krótkich tekstów Andrzeja Stasiuka opowiadających o realnej i mentalnej podróży przez nieznaną, marginalną, w powszechnej świadomości nieistniejącą Europę. Peregrynując w ulubiony przez siebie sposób, zarówno autostradami, jak i żółtymi drogami, od Albanii po rodzinne Podlasie, Stasiuk peregrynuje zarazem po zaułkach europejskiej historii i teraźniejszości, jest geografem opisującym ukryte terytoria, uprawia własną, całkowicie autorską fenomenologię pamięci. Można „Fado” potraktować także jako symboliczny „powrót z Babadag” — melancholijną opowieść drogi prowadzącej opłotkami europejskiej rzeczywistości z dalekiego świata ku domowi: rodzinnej wsi na Podlasiu, wspomnieniom dzieciństwa, cieniom i duchom przodków. „Przeszłość i pamięć są moją ojczyzną” – pisze Stasiuk.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1244)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 381
Łokieć_Pana_D | 2017-02-11
Na półkach: Przeczytane

Nie jestem wielkim fanem Stasiuka. Jestem jego fanem od czasu do czasu. Gdy czuję zmęczenie szybkością obrotu globu. Znużenie uśmiechniętą pozą na wizji. Idealną, młodą i jedynie właściwą sylwetką. Nieważne czy człowieka, samochodu, czy pralki. Wtedy mam odtrutkę FADO. Pastylka, w medycznym rejestrze nie wpisana. Przez NFZ nie refundowana. Mam podróż. Przez szarości świata zewnętrznego i przez szarość siebie w środku. Przez Słowację, Cyganów, błoto i odrapanie. Melancholijną, nienachalną. Widzenie, nie zerkanie. Nikt nie wydobywa tylu barw z szarości co Stasiuk. Bywa nudnawo. Mentorsko, a czasem naciąganie. A ja pławię się w tej nudzie. Wreszcie mam prawo do nudy. Nikt nie krzyczy "śpiesz się, bo życie ucieka". Taplam się w nudzie i nic mi nie ucieka. Od czasu, do czasu.

książek: 389
Papusza | 2015-06-29
Przeczytana: 29 czerwca 2015

Książka „Fado” Andrzeja Stasiuka to taka melancholijna, ciepła, leniwie tocząca się sentymentalna podróż, od Albanii poprzez Słowacje do rodzinnego Podlasia. Lecz ta podróż to nie tylko opisy miasteczek, mijanych miejsc czy ludzi. „Fado” oznacza rozpamiętywanie tego co utracone, zaduma nad losem, melodie łączące się z ubogimi dzielnicami Lizbony. I Stasiuk też rozpamiętuje to co przeszłe - kolorowy świat Cyganów, wydobywa z dzieciństwa to co może być już zapomniane - wygląd banknotów przed denominacją, czy rozpamiętuje zapamiętane wysypisko rzeczy niepotrzebnych - jakże różne od tego jakie dziś spotykamy. Wspomnienia nie mają wyraźnego usystematyzowania, nie wypływają jedne z drugich. Ale czyż te nagle przywołane wspomnienia muszą być tak uporządkowane? My tylko towarzyszymy Stasiukowi który i w nas rozbudza nasze wspomnienia. Tak, widziałam tych słowackich Cyganów, chodziłam na te stare wysypiska gdzie garnków dziurawych było najwięcej. I tak jak Stasiuk wydobyłam z pamięci parę...

książek: 608
Kosa | 2011-06-28
Na półkach: 2011, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 czerwca 2011

To moje pierwsze zetknięcie z prozą Stasiuka, ale już teraz mogę napisać, że jestem oczarowana. Oczarowana plastycznym językiem, melancholijno-refleksyjno-egzystencjalną (stąd tytuł zbioru, bo fado to portugalski gatunek muzyczny zabarwiony właśnie melancholijną nutą) podróżą w przestrzeni, ale przede wszystkim w czasie. To tu główną rolę odgrywa ludzka pamięć, która stanowi o jestestwie i indywidualności każdego z nas.
Andrzej Stasiuk jest dowodem na to, że wykształcenie niekoniecznie idzie w parze z kunsztem pisarskim. W głowie mi się nie mieści, że człowiek, który skończył jedynie podstawówkę może tak pisać! Metafory, porównania, inne, szczególne spojrzenie na otaczający świat i żyjących w nim ludzi sprawiają, że "odpływamy" razem z autorem, zawieszeni pomiędzy wiecznością i przeszłością.
Szczególnej uwadze polecam eseje: Parodia jako sposób przetrwania kontynentu, Zaduszki, Pamięć, Nasza gra w Bildung, Ciało Ojca, Spokój.
To książka dla tych, którzy chcą się na chwilę...

książek: 1054
Iza Wu | 2014-08-15
Przeczytana: 15 sierpnia 2014

Uwielbiam jego styl pisania. Uwielbiam jak zatrzymuje bieg wydarzeń i opisuje cały kadr. Uwielbiam język, którego używa. I to, że pisze o moich najukochańszych miejscach. To, że opisuje je takimi, jakie są, nie próbując nawet ich wygładzać czy kolorować. To, że ta ocena jest niczym w porównaniu do tej książki. Ach, umieć tak pisać.. Dla mnie mistrzostwo absolutne.

książek: 1269
Klaudia | 2011-04-29
Na półkach: Przeczytane, Wartościowe
Przeczytana: 29 kwietnia 2011

Trudno powiedzieć czy polecam tę książkę. To dziwne, bo sama nie wiem. Na pewno jest wartościowa, a skoro wartościowa, to warta przeczytania. Na czym polega jej wartość? Magia słowa. jestem na nią niezwykle wrażliwa. Stasiuk potrafi malować słowem. Może to dziwić, ponieważ na co dzień nie używa wyszukanych określeń, za to bywa wulgarny, dosadny i szorstki. Tymczasem " Fado" to podróż w nieznane, zbiór pejzaży, obrazków bardzo impresjonistycznie opisanych momentów, chwil ulotnych zatrzymanych na papierze. Nie ma tu też eklektyzmu, jest jeden gatunek. To wspomnieniowy kolaż i to najbardziej niezwykły jaki przyszło mi ostatnimi czasy mieć w ręku.

I chyba sama sobie odpowiedziałam. Tak, książkę polecam.

książek: 276

,,Najlepsza jest noc w obcym kraju". Tymi słowami Andrzej Stasiuk zaczyna swoje Fado. Nieco dalej czytamy:

,,Można wyobrażać sobie różne rzeczy, można odgadywać zarysy niewidzialnego pejzażu, pola, sady, miasta z białego kamienia (...), ale koniec końców zdaje się to psu na budę, bo zostajemy sam na sam z przestrzenią, która jest najstarsza ze wszystkich rzeczy."

Wspomniana ,,przestrzeń" to jedno ze słów-kluczy, za pomocą których można opisać tę książkę. Drugim jest niewspomniana wyżej ,,pamięć". Gdyby te słowa miały swoje desygnaty, bez problemu odnaleźlibyśmy je w prozie Stasiuka i pewnie gdzieś w Europie Środkowo-Wschodniej. Są to jednak rzeczowniki abstrakcyjne, więc aby pojąć ich znaczenie, trzeba sporo już w życiu zobaczyć i jeszcze więcej zrozumieć. Stasiuk oparł selekcję swoich doświadczeń — tych, które wykorzystał, pisząc tę książkę — na podróżach i wspomnieniach. Dokładnie w tej kolejności, choć bez wątpienia w ,,Fado" obie te kategorie są od siebie zależne i się...

książek: 142
Ela91 | 2016-06-17
Przeczytana: 16 czerwca 2016

Wczorajszej nocy, kilka minut po dwunastej, zakończyłam coś co odwlekałam przez 8 lat. Moje palce dotykały strona za stroną, aż w końcu dotarły do końcowej. Oczy śledziły wers za wersem, literka po literce aż natrafiły na kropkę bez wielkiej litery po za nią. Tak skończyłam czytać „Fado” Andrzeja Stasiuka.
Pierwsze co przykuwa uwagę czytelnika to okładka, na której mroczne cienie pochłaniają wiatraki, jezdnię, pagórki i harty. Przywodzą na myśl thriller, w dobrym wydaniu. Jednak książka Stasiuka to zbiór esejów dotyczących spraw Europy, po której autor podąża. Słownictwo wyszukane, możemy znaleźć kilka znakomitych zwrotów do cytowania. Autor tworzy krajobrazy, które w mgnieniu oka... po więcej zapraszam na bloga: http://elzbietarogalska.blogspot.com/2016/06/podroz-pociagiem-ze-wspomnieniami-czyli.html

książek: 22
maruda | 2017-05-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 sierpnia 2015

Współczesną literaturę oskarża się o ucieczkę od rzeczywistości. Istotnie, często unika ona rozmowy o tym, co gryzie, trapi i wścieka. O tym, co drażliwe lub niewygodne. Stasiukowi – prowokującemu nieuznawaniem przyszłości – zarzucić tego się nie da. Z każdą książką coraz wyraźniej sarka i upomina, zaklina i prorokuje. W „Fado” czyni to właściwie bez asekuracji, po którą jeszcze coś mu sięgnąć kazało, gdy pisał tragifarsę medyczną pt. „Noc”. Diagnoza obu tekstów jest podobna, różni je tylko forma. Dominacja słyszenia w dramacie pozwoliła uwypuklić absurdalność i bezsens opisanych zdarzeń. Wzrok czuły na światło nie pomógł złagodzić lęku i napięć, pisarz daje im ujście tylko w ten sposób, że prowokuje ostry, sarkastyczny śmiech. W okruchach przetworzonej portugalskiej pieśni „Fado” nie znajduje już na to miejsca – odsłania już wyraźnie targaną konwulsjami współczującą twarz.

książek: 10
Olivvia | 2014-12-10
Na półkach: Przeczytane

Urzekła mnie wrażliwość autora na otaczający świat, począwszy od krajobrazu, przez aktualne nastroje społeczne, aż po bardzo osobiste przeżycia. Czytelnik początkowo może być wprowadzony w pewien chaos stylistyczny. Autor dokonuje bardzo rzeczowych, dokładnych opisów, pozbawionych wyszukanych środków stylistycznych, po to aby w kolejnym akapicie dać upust swoim emocjom, wprowadzić w zdumienie i wręcz zbombardować czytelnika ładunkiem liryczności. Nie wiem czy efekt zamierzony, ale na mnie zabieg ten działał niesamowicie motywująco, aby pochłaniać kolejne "malowniczości krajobrazu". O nudzie nie ma mowy.

książek: 3460
żabot | 2013-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2013

Cóż, prozę Stasiuka można lubić lub nie, to kwestia gustu a ten jest non disputandum. Rozumiem ludzi, którym ten styl pisania nie podchodzi. Mnie jednak podchodzi i bardzo go cenię. Jak zwykle za to samo – zaskakujące skojarzenia , malownicze metafory, nastrój. „Fado” jest nieco inne, niż pozostałe ksiązki Stasiuka, które do tej pory przeczytałem. Nawiązuje trochę do „Jadąc do Badabag” czy „Dziennika pisanego później”, ale trochę bardziej przesuwa się w kierunku reportażu, niż rejestru myśli i skojarzeń wywołanych podróżą i obrazkami w jej czasie zaobserwowanymi. Trochę to felietony, trochę różne wspomnienia z różnych miejsc i z czasów dzieciństwa czy młodości.
Jestem trochę młodszy od autora, ale zaskoczyło mnie podobieństwo wielu jego wspomnień do tego, co odcisnęło się w zakamarkach jego mózgu. Właśnie te fragmenty książki uderzyły mnie najbardziej. To odczucie swoistej wspólnoty z autorem. Daleko mi do poetyki słowa Stasiuka, ale kiedy zwiedzałem Spišský hrad na Słowacji i...

zobacz kolejne z 1234 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Marzenie o włóczędze – Literacki Horoskop LC

Witajcie! Już jak co tydzień wracamy z naszymi wróżbami. Mamy nadzieję, że dobre Wam się pięknie spełnią, a sprawdzeniu się tych gorszych zapobiegniecie. Co Was czeka w najbliższych dniach? Sprawdziliśmy w gwiazdach i książkach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd