Talon

Tłumaczenie: Hanna Hessenmuler
Cykl: Talon (tom 1)
Wydawnictwo: HarperCollins
6,47 (334 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
23
9
25
8
51
7
73
6
73
5
40
4
20
3
17
2
5
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Talon
data wydania
ISBN
9788327612571
liczba stron
416
język
polski
dodała
Zaczarowana

Samotnie upadną, razem powstaną. Przed wiekami członkowie zakonu Świętego Jerzego polowali na smoki. Ukrywając się pod ludzką postacią, smoki przetrwały. Z czasem stały się silne i przebiegłe, gotowe przejąć władzę nad światem. Młodziutka Ember Hill, po wcieleniu się w ludzką postać, zostaje wysłana ze szpiegowską misją do Kalifornii. To dla niej okazja, by zakosztować życia zwykłej...

Samotnie upadną, razem powstaną.

Przed wiekami członkowie zakonu Świętego Jerzego polowali na smoki. Ukrywając się pod ludzką postacią, smoki przetrwały. Z czasem stały się silne i przebiegłe, gotowe przejąć władzę nad światem. Młodziutka Ember Hill, po wcieleniu się w ludzką postać, zostaje wysłana ze szpiegowską misją do Kalifornii. To dla niej okazja, by zakosztować życia zwykłej nastolatki, nacieszyć się wolnością przed powrotem do Talonu, gdzie czekają na nią wyłącznie obowiązki. Ember jest odważna i zdeterminowana, ale też ulega ludzkim słabościom. Może właśnie dlatego jej misja okaże się tak trudna.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mira, 2015

źródło okładki: http://www.harpercollins.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 660

Często mam tak, że gdy wymagam od jakieś powieści tego, żeby była wspaniała to rozczarowuję się. Tak było w przypadku Ostatniej spowiedzi Niny Richter czy Gwiazd Naszych Wina Joha Greena. Owszem, spodobały mi się, ale bez efektu WOW i fajerwerków. Po prostu kolejne opowieści na moim czytelniczym koncie. Tak więc, gdy dowiedziałam się, że Talon autorstwa mojej absolutnie jednej z ukochanych pisarek zostanie wydany w Polsce, cieszyłam się bezgranicznie. Moim przeznaczeniem było przeczytanie tej powieści, a głównym celem zdobycie jej. Na szczęście wszystko potoczyło się po mojej myśli i otrzymałam egzemplarz recenzencki książki, na którą czekałam tak długo.

Zacznijmy od tego, że Talon to tajna i wielka organizacja, do której nie należą ludzie, ale stworzenia o wiele, wiele potężniejsze. Znajdują się wyżej w łańcuchu pokarmowym, a legendy nazywają je smokami. Jak widać, legenda okazała się jednak prawdziwa. Naprzeciw Talonowi stoi Zakon Świętego Jerzego, którego rycerze, a raczej żołnierze od dawien dawna polują na te mityczne stwory, które często ukrywają się pod powłoką zwykłego człowieka.
Do Cresent Beach w słonecznej Kalifornii przyjeżdża rodzeństwo Hillów – Ember oraz Dante. Jednak nie zjawili się tutaj w celach czysto wypoczynkowych, ale dlatego by poznać zachowania ludzi, nauczyć się ich i zasymilować z otoczeniem. W mniej więcej tym samym czasie i w tym samym mieście pojawia się dwóch nietypowych mężczyzn, którzy mają do wypełnienia tajną misję.

Uwielbiam w stylu pisania Julii Kagawy to, że wybiera nietuzinkowe postacie i robi z nimi to, co chce. Po przeczytaniu Żelaznego Króla i Żelaznej Córki byłam urzeczona tą historią, stylem, jakim posługuje się oraz tym, jak wciąga czytelnika do swojej opowieści. Jedne z najwspanialszych i najcudowniejszych książek, które miałam okazję czytać, czuję do nich wielki sentyment oraz strasznie cierpię przez to, że kolejne tomy nie zostały wydane w naszym kraju. Wracając do Talonu, miałam wielkie oczekiwania względem tej powieści. Miałam nadzieję, że będzie tak samo genialna jak inne Kagawy, że autorka znowu wykreuje postacie, które nie są popularne w literaturze młodzieżowej, a przede wszystkim miałam nadzieję, że ze słów utka interesujące komplikacje bohaterom i wykreuje bajkowy, słodki romans. Szczerze mówiąc byłam zaskoczona tym, że wybrała smoki na bohaterów kolejnej powieści, ale jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim motywem, dlatego tak bardzo nie mogłam doczekać się lektury tejże powieści.

Ember i Dante są bliźniakami, nigdy się nie rozstają, są najlepszymi i jedynymi swoimi przyjaciółmi. Jednak w trakcie lektury można zauważyć, jak wiele ich różni. Nie są tacy sami, co czasami wprawia w osłupienie czytelnika. Ona chce poczuć się prawdziwą nastolatką i zasmakować życie w Cresent Beach tak bardzo, jak się da. On jest stonowany, poważny oraz bezgranicznie ufa Talonowi. Dziewczyna w pewnym momencie zaczyna mieć wątpliwości, co do zamiarów organizacji, w której się znajduje, co powoduje masę wydarzeń, które nie pozwalają czytelnikowi oderwać się od lektury.

Według mnie Talon to wspaniała, bajkowa, tragiczna, niezwykła i cudowna historia, jakiej potrzebowałam. Jednak nie dorównuje innym powieścią Kagawy, które czytałam wcześniej po kilka razy. To na pewno ten sam styl pisania, długie i czasami zawiłe opisy, które wprowadzają czytelnika w świat bohaterów, bez nich ta powieść nie wpasowałaby się w twórczość autorki. Nie mniej jednak czegoś mi brakowało i zasmuciło mnie to, że w niektórych momentach opowieść ta była do bólu przewidywalna, a Ember po prostu naiwna. Jednak inne postacie oraz wątek miłosny wynagradza wszystko. Totalnie zakochałam się w Riley’m, jest moim kolejnym bohaterem, z którym chciałabym się spotkać i poznać. Oczarował mnie swoją osobowością. Jest po prostu cudowny. Nie brak w Talonie bohaterów płci męskiej, dlatego raczej każda czytelniczka znajdzie swojego faworyta. Nie ma innej opcji. Narracja użyta w Talonie jest pierwszoosobowa, ale wypowiada się wiele postaci, dzięki czemu wydarzeniom można przyjrzeć się z różnych perspektyw.

Uwielbiam, bardzo uwielbiam i nie mogę doczekać się kolejnego tomu. Bardzo tęskniłam za piórem Julii Kagawy, a moje serce w tym momencie krwawi czekając na następną część przygód Ember. Jestem ciekawa, co dalej wymyśliła autorka, bo zakończenie Talonu jest otwarte i nieprzewidzialne.

Polecam!

everydayxbook.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto obiecane. Faza REM

Taki sobie nudnawy kryminał, nie wciągał od początku i czytałam tylko dlatego że bobas jest trochę czasochłonny i nie miałam czasu zgrać czegoś inneg...

zgłoś błąd zgłoś błąd