Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śledztwo na cztery ręce

Tłumaczenie: Alicja Pożarowszczyk
Cykl: Tommy i Tuppence (tom 2) | Seria: Agatha Christie: Kolekcja Kryminałów
Wydawnictwo: Hachette
6,26 (545 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
25
8
44
7
161
6
145
5
98
4
20
3
24
2
6
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Partners in Crime
data wydania
ISBN
9788327151926
liczba stron
288
język
polski
dodał
vold

Inne wydania

Pozbawiona adrenaliny Tuppence Beresford umiera z nudów. Tęskni za emocjami, które przeżywała wraz mężem, prowadząc śledztwa. Wreszcie Tommy dostaje kolejne zlecenie. Jego żona rozkwita i żądna wrażeń para rusza do akcji, wcielając w życie metody podpatrzone u Sherlocka Holmesa i Herkulesa Poirot. Kilkanaście intrygujących historii toczących się w szalonych latach 20. minionego stulecia....

Pozbawiona adrenaliny Tuppence Beresford umiera z nudów. Tęskni za emocjami, które przeżywała wraz mężem, prowadząc śledztwa. Wreszcie Tommy dostaje kolejne zlecenie. Jego żona rozkwita i żądna wrażeń para rusza do akcji, wcielając w życie metody podpatrzone u Sherlocka Holmesa i Herkulesa Poirot.

Kilkanaście intrygujących historii toczących się w szalonych latach 20. minionego stulecia. Pełnokrwiste postacie, wartka akcja oraz niepowtarzalny styl i humor Agathy Christie gwarantują świetną rozrywkę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Hachette, 2014

źródło okładki: http://www.agathachristiekolekcja.pl/ksiazki/sledz...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 378
wasilka | 2015-12-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W pierwszy dzień kalendarzowej zimy (chociaż za oknem widoki raczej wiosenne) spędziłam trochę czasu z sympatyczną parą detektywów, o której pisałam już tutaj całkiem niedawno. Świeżo upieczeni małżonkowie Beresford ponownie znaleźli się w centrum wydarzeń, uwikłali się w ciemne sprawki świata przestępczego i szlifowali swoje umiejętności. Do życia powołała ich niekwestionowana Królowa kryminału - Agata Christie. W zbiorze opowiadań pod wspólnym tytułem "Śledztwo na cztery ręce" mamy możliwość przyjrzeć się angielskiej rzeczywistości lat dwudziestych ubiegłego wieku.
Szczęśliwe życie młodych małżonków toczy się spokojnie, można by rzec, że nawet dość nostalgicznie. W każdym razie Tuppence Beresford brakuje nowych przygód, emocji i adrenaliny związanej z rozwiązywaniem kolejnych spraw kryminalnych. Rozwiązanie pojawia się w chwili, gdy pan Carter zwraca się do młodej pary w sprawie założenia fikcyjnej agencji detektywistycznej, która ma być przykrywką dla działalności agencji szpiegowskiej skierowanej przeciwko Rosjanom. W świeżo założonej Międzynarodowej Agencji Detektywistycznej Błyskotliwi Detektywi Blunta Tommy i Tuppence Beresfordowie aż puchną z dumy, by pokazać swoje talenty. Niestety jest pewna drobna niedogodność - brak klientów. Dlatego oboje próbują swoich sił w najbardziej nawet trywialnych sprawach, z którymi zgłaszają się do nich przypadkowi ludzie. W dwudziestu trzech opowiadaniach śledzimy więc ich powolną i systematyczną pracę detektywistyczną. A to rozwiązują sprawę zaginionej perły, a to śledzą przestępcę przebranego w strój wykonany z gazety, lub demaskują zbrodniarza we mgle. Wszystkie te mniejsze i większe sprawy mają ich doprowadzić do spotkania z rosyjskim szpiegiem, który posłuży się specjalnym szyfrem.
Agata Christie, jak zwykle opowieść prowadzi z urokiem i humorem. Młodzi poszukiwacze przygód systematycznie poszerzają własne horyzonty, swoje działania zaś wzorują na postępowaniu Sherlocka Holmesa, generalnie rzecz biorąc wprost uwielbiają klasykę kryminału. W każdym nowym zleceniu starają się postępować jak książkowi detektywi. Trochę dla zabawy, ale i z poważnych pobudek wcielają się w rolę mniej znanych detektywów, na przykład Thorndyke'a z powieści Richarda Austina Freemana czy braci Okewood z powieści Valentine Williams. Czasem robią to z wdziękiem, niekiedy zaś wychodzi im to dość topornie. Można odnieść wrażenie, że autorka traktuje opowiadania z przymrużeniem oka. I myślę, że własnie tak należy je odbierać.
"Śledztwo na cztery ręce" to zbiór opowiadań żartobliwych, lekkich i relaksacyjnych mimo że traktują często o zbrodniach i namiętnościach.
Przygody Tuppence i Tommy'ego prowadzą konsekwentnie do rozwiązania zagadki rosyjskich agentów, co ma miejsce w ostatnim opowiadaniu "Człowiek, który był numerem 16". I chociaż sukces odnoszą młodzi i mało doświadczeni ludzie okazuje się, że

"Wielką jest przewagą być inteligentnym i nie wyglądać na to"

Tommy i Tuppence to urocza para, czasem niezbyt odważna i niezbyt rozsądna, ale przecież bardzo prawdziwa. Agacie Christie udało się stworzyć bohaterów prawdziwych, naturalnych i zabawnych. Ich przygody w rzeczywistym życiu wydają się mało realne, ale jedno jest pewne - prawdziwa jest ich miłość zakończona happy endem. Dzięki temu para detektywów, spodziewająca się dziecka będzie mogła na kolejne lata wycofać się z życia agencji detektywistycznej...choć na chwilę.
"Śledztwo na cztery ręce" to książka, którą można spokojnie przeczytać w przedświątecznym czasie a także w każdym wolnym momencie. Być może w komfortowym i spokojnym życiu odczuwacie tęsknotę za przygodą...jak Tuppence. Miłej lektury!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przyjaciółki

Anna i Ludmiła poznały się na studiach w Gdańsku i zaprzyjaźniły się. Ludmiła prowadzi restaurację razem z mężem, ale skrycie marzy o fotografowaniu....

zgłoś błąd zgłoś błąd