Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

13. anioł

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,03 (739 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
32
8
63
7
200
6
196
5
140
4
25
3
47
2
13
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360505489
liczba stron
456
słowa kluczowe
anioły, detektyw, elfy, Anna Kańtoch
język
polski

Tych 12 dni wstrząśnie miastem, bo 13 anioł ma iście szatański plan. Dzień 1. Sądziłem, że aniołowie mają skrzydła. Dzień 2. Przesłuchaj płytę i zniszcz. Dzień 3. Nemuel zapowiadał: w Getteim zakwitną wiosenne kwiaty, które zwiędną, nim nadejdzie wieczór. Dzień 5, 6 i 6 kolejnych to walka o miasto – pod anielskimi skrzydłami - skazane na zagładę. Ratują je: milioner bankrut, który...

Tych 12 dni wstrząśnie miastem, bo 13 anioł ma iście szatański plan.

Dzień 1. Sądziłem, że aniołowie mają skrzydła.
Dzień 2. Przesłuchaj płytę i zniszcz.
Dzień 3. Nemuel zapowiadał: w Getteim zakwitną wiosenne kwiaty, które zwiędną, nim nadejdzie wieczór.
Dzień 5, 6 i 6 kolejnych to walka o miasto – pod anielskimi skrzydłami - skazane na zagładę.

Ratują je: milioner bankrut, który naprawdę żyje dopiero wtedy, gdy próbuje się zabić, prywatny detektyw ze złamanym sercem, kobieta uwięziona w ciele dziecka, cyniczna gwiazda srebrnego ekranu.

W tej książce i ludzie, i anioły radzą sobie, jak mogą...


Powieść nominowana do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2007.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 260
Emkas | 2012-08-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2012

Mam wrażenie, że ludzie boją się wyrażać niepoprawne opinie, o tej książce tylko nie wiem czemu. Średnia ocen jest słaba, nawet za wysoka jak na jakość książki, ale za to niemal wszystkie opinie są pozytywne.

Ale od początku... Książkę można określić krótko - zmarnowany potencjał. Pojawia się ciekawy zamysł, ale z każdą kolejną sytuację rozwijającą akcję jest coraz gorzej. Zewsząd bije nijakość. Dostajemy postacie, które nie są prowadzone tak jakbyśmy spodziewali się tego na początku, dokonują one działań, które nie pasują do tego co robiły wcześniej. Postać Merica jest miałka aż do bólu. O facecie nie można powiedzieć nic konkretnego prócz wymienienia kilku faktów z jego życia. Co chwila pojawia się nowa postać, która szybko kończy swoje podboje, jednak każda z nich wymieniona jest z imienia i każda zostaje w jakiś tam nacechowana przymiotnikami. Zupełnie niepotrzebnie, skoro 5 linijek później stają się one zupełnie nieważne i nikt o nich nie pamięta. Pewnie nawet sama autorka.

Dostajemy worek wszystkiego i wszystkich: elfów, gnomów, wszechmogących aniołów i magów, trochę nieścisłości, kilka fajnych pomysłów, akcję jednowątkową, niezłe zakończenie i jeden dość drastyczny opis zupełnie nie pasujący do całokształtu. Ze wszystkiego bije jednak ta nijakość. Pojawiają się gnomy z dziwną komunikacją przez "karty" - co z tego (pomysł jest, karty, i co dalej)? Pojawia się mag, który wszystko może, ale nic nie robi - co z tego (opis samego spotkania - beznadziejny)? Mamy piękną elfkę Indyl i wyglądającą jak dziecko Aelis, jedyne ciekawe i konsekwentne w swoim działaniu postacie - ale cóż z tego skoro giną w morzu krótkich akapitów i nic nie wnoszących opisów (i reszcie "bohaterów", którymi zajmujemy się przez 20 zdań np. kumpel porywacza, komisarz policji, pedofil itd.). Cóż z tego, jeśli w którymś momencie powieści chce się po prostu powiedzieć "to głupie".

Zmusiłem się żeby przeczytać książkę do końca i właśnie ostatnie dwa dni trochę rozmazały fatalne 9 początkowych (opisywane wydarzenia trwają 12 dni, chociaż ostatniego nie należy liczyć, bo to tylko jedno zdanie). To spotkanie z Anną Kańtoch miało być przyjemnie, ale wcale nie było. Książki polecić nie mogę, polecam poszukać innej, lepszej pozycji. Ocenę podwyższam o jeden za to, że całość pod koniec przybrała trochę lepszy kształt, za postać Aelis i nieprzewidywalność, chociaż to ostatnie czasem nie wychodzi książce na dobre.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja, potępiona

Była diablicą, otarła się o bycie anielicą, a stała się potępioną. Kto za tym stoi? Oczywiście diabły. Jak jednak do tego doszło? Jak wrócić do tego c...

zgłoś błąd zgłoś błąd