Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Terapia narodu za pomocą seksu grupowego. Zapiski kobiety spełnionej

Wydawnictwo: Czarna Owca
4,83 (110 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
7
7
21
6
17
5
18
4
11
3
11
2
7
1
15
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7554-133-5
liczba stron
264
słowa kluczowe
erotyka, autobiografia
język
polski

Odważnie, obrazowo, dosłownie i prawdziwie o życiu seksualnym kobiety spełnionej. Bez pruderii, z pasją i namiętnością autorka osoba z polskiego show-biznesu ukrywająca się pod pseudonimem Arundati opisuje swoje erotyczne przygody: seks bez zobowiązań, licznych partnerów, orgie i śmiałe fantazje. W tle tego wszystkiego polska rzeczywistość: trochę polityki, emocje i wspomnienia. Arundati,...

Odważnie, obrazowo, dosłownie i prawdziwie o życiu seksualnym kobiety spełnionej. Bez pruderii, z pasją i namiętnością autorka osoba z polskiego show-biznesu ukrywająca się pod pseudonimem Arundati opisuje swoje erotyczne przygody: seks bez zobowiązań, licznych partnerów, orgie i śmiałe fantazje. W tle tego wszystkiego polska rzeczywistość: trochę polityki, emocje i wspomnienia. Arundati, sprzeciwiając się normom i utartym schematom zajmuje godne miejsce obok Suzanne Portnoy, Catherine Millet i Germaine Greer.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (227)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 686
Tathagatha | 2011-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2010

Niestety niewiele dobrego o tej książce mogę napisać. Napisana jest w formie dziennika, ale bardzo chaotycznego i mało szczegółowego. Gdy na półce sklepowej stoi zafoliowana książka (!) z czerwoną wkładką, że jest tylko dla dorosłych człowiek spodziewa się naprawdę mocnych wrażeń. A tu nuda, nuda, nadzieja na lepsze i....nuda. Nie podoba mi się, że główna bohaterka nie 'ukazała' nam się do końca. Niby pisała o swoim życiu erotycznym, ale tak powierzchownie, że to nawet nie było kontrowersyjne, ani wciągające, ani intrygujące. Trochę tak, jakbym czytała tylko nagłówki gazet. Strzępki jakiś przemyśleń. Może gdyby opis książki i cała ta otoczka nie robiła z tej książki mega-wielkiego-kontrowersyjnego-hiciora to może odbiór byłby nieco (powtarzam: nieco) lepszy.

książek: 969
Cinnamon | 2011-12-28
Na półkach: Przeczytane

Autorka, która myśli, że jest wyzwoloną kobietą, a reszta narodu cierpi na beznadziejny seks i jest opętana zahamowaniami. Autorka "wyzwolona", a jednak konformistka - nie podaje prawdziwego nazwiska, bojąc się opinii publicznej. I w końcu, być może autorka-kłamczuszka, która spisała swoje fantazje, by sobie zarobić.

Niech ktoś się bzyka i to opisuje, ale niech to zrobi ciekawiej i inteligentniej.

książek: 1147
Ann | 2014-05-15
Przeczytana: 13 maja 2014

Nie do końca rozumiem wszystkie skrajnie negatywne głosy na temat tej książki. Chociaż wydaje mi się, że te osoby spodziewały się skandalicznie perwersyjnej treści. Tym czasem, ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tą publikacją. Przede wszystkim, każdy kto zabiera się do lektury o tak kontrowersyjnej treści, obowiązkowo powinien zainteresować się o czym jest książka. Wszędzie jasno piszą, że to jest dziennik, z intymnych i trochę niecodziennych przeżyć. Tak bym to tez nazwała. Podoba mi się, że wszelkie erotyczne przygody i opisy nie są przegadane. Aż trudno uwierzyć, że tak konkretnie a jednak bardzo erotycznie pisała kobieta. Nie ma tam zbędnych form, które często się zdarzają w takiej literaturze, nie jest to patetyczne romansidło, nie jest tez pornograficzny i wulgarny styl. Choć perwersji nie brakuje. Podoba mi się, w jaki normalny sposób autorka pisze o swoich przygodach,które u przeciętnego Polaka wywołują niezły rumieniec, pokazując że odważne erotyczne fantazje to niż...

książek: 1480
marsilje | 2012-02-15
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: luty 2012

Miało być obrazowo, dosłownie, z pasją. Jest powtarzająca się ciągle wyliczanka praktyk i pozycji. Gdzie tu obrazowość? W żonglowaniu podwójnymi penetracjami, bang gangami i double dongami? Nie, nie tak sobie wyobrażam pisanie z pasją o seksie.
Miało być wszystko to, co jest tabu, mroczne, obrzydliwe. Więc spodziewałam się czegoś naprawdę mocnego. A tu szczytem perwersji okazuje się seks grupowy czy wizyta w porno kinie. Gdzie to tabu, gdzie ta mroczność?
Nie dość, że kiepskie opisy bujnego, ale nie naruszającego żadnego tabu życia seksualnego, to jeszcze poprzetykane politykowaniem - a taka mieszanka jest niestrawna.

książek: 717
Jagna | 2016-05-30
Przeczytana: maj 2016

Wyzwanie książkowe 2016: pamiętnik.

Wyjątkowe byle co.

Słabe to, nijakie, miałam problem żeby ponownie wziąć książkę do ręki bo najzwyczajniej w świecie szkoda mi było czasu. Bardzo rzadko sięgam po literaturę erotyczną, raczej z przypadku. Na tę pozycję skusiłam się w ramach wyzwania książkowego, pamiętnik został zaliczony ;)

Szybko okazało się, że czytanie o byle jakich przygodach seksualnych, politycznych poglądach i nieciekawych życiowych przemyśleniach anonimowej korpo bicz zupełnie mnie nie kręci. Jakby ktoś wziął w miarę poczytny blog i postanowił go wydrukować, nie wiem kogo ta lektura ewentualnie zbulwersuje, ale jak dla mnie kontrowersji tutaj żadnej... tylko nuda.

Śmiało nie polecam ;)

książek: 69
ripossta | 2013-02-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Słaba i niedopracowana. Nie ma fabuły, jest stworzona z porwanych strzępów i zapisków. Co jakiś czas autorka wplata jakieś pseudo filozoficzne, własnego pomysłu odkrycia. Nie sądzę też, żeby zapiski tworzyła kobieta "spełniona". Jest uzależniona od przypadkowego sesku. To tak jakby spełnionym nazywał się narkoman uzależniony od heroiny.

książek: 910
ZosiaVelZocha | 2011-01-31
Na półkach: Przeczytane, Domowa półka

Książkę dostałam na urodziny. Od razu co mi się rzuciło w oczy to oczywiście okładka i już sobie pomyślałam : "Aha zalatuje perwersją , więc może być ciekawie" , a wiadomo Zosia lubi książki o tak ciężkich tematach jak narkotyki, seks i alkohol . Zaczęłam więc lekturę z wielkim entuzjazmem ..... , ale później nastąpił równie wielki zwrot sytuacji i się totalnie nudziłam.Opisy polityki itp. strasznie mi się dłużyły (pewnie dlatego , że nienawidzę polityki i tego co z nią związane) i tylko czekałam na jakąś akcję. Kiedy doszłam już do ostatniej strony pomyślałam : " No babka tyle lat na karku miała/ma , a tyle przygód ... ładnie , ładnie , ciekawe czy ja będę kiedyś miała tak bujne życie erotyczne" , ale czy bym chciała???! hmm... chyba odpowiedź brzmi NIE.

Książka pisana jest w formie dziennika.

książek: 363
mandarynka | 2014-11-16
Na półkach: Przeczytane

Określę tę książkę jednym słowem - żenująca... To, co w założeniu ukrywającej się za pseudonimem autorki miało być sexy, jest zwyczajnie wulgarne. Lubię książki, w których są mocne sceny pod warunkiem, że ktoś potrafi świetnie je opisać. W tym wypadku mamy do czynienia z raczej skrajną grafomanią pani, która przy okazji non stop się chwali jaka to ona nie jest super. Poddałam się gdzieś w okolicach 80 strony i powiem tak - dajcie sobie spokój z tą książką, bo szkoda kasy.

książek: 458
iloveharibo | 2014-09-29
Przeczytana: 29 września 2014

Nie wiem dlaczego książka ma tak niską ocenę? Czego spodziewały się osoby sięgające po nią? Jasno opisane jest o czym ona traktuje i czego można się spodziewać.
Autorka inteligentnie i bardzo konkretnie opisuje swoje przeżycia związane z seksem oraz prezentuje swoje przemyślenia nt polskiej rzeczywistości. Wiele jej spostrzeżeń jest prawdziwych (jeśli nie wszystkie).
Oczywiście nie jest to książka dla każdego.

książek: 136
enhap | 2013-11-28
Przeczytana: 28 maja 2013

No cóż, jak dla mnie jedna z najlepszych polskich książek. Rzeczywiście, niektóre fragmenty warte pominięcia, i forma pamiętnika na końcu zaczyna się rozpadać, ale...

Przeczytanie jej to bardzo otwierające przeżycie. Zwłaszcza dla kogoś, kto uważał pornografię za abstrakcję i nie uznawał jej istnienia. "Terapia(..)" to książka warta przeczytania dla każdego chcącego poszerzyć lekko swoje horyzonty.

zobacz kolejne z 217 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd