Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Podarunek

Wydawnictwo: Filia
7,44 (472 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
53
9
49
8
106
7
158
6
77
5
17
4
7
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379882489
liczba stron
380
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Marta wysłała prośbę do losu. On podjął wyzwanie. Jednak odpowiedział zupełnie inaczej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Opowieść o samotności i o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi, niezwykłych smakach i mocy tradycji. Ale przede wszystkim to historia o miłości, która nie zawsze czeka za rogiem. Czasem jest jeszcze bliżej. Marta ma męża i dzieci, ale czuje się bardzo samotna. Jej...

Marta wysłała prośbę do losu. On podjął wyzwanie. Jednak odpowiedział zupełnie inaczej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać.

Opowieść o samotności i o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi, niezwykłych smakach i mocy tradycji. Ale przede wszystkim to historia o miłości, która nie zawsze czeka za rogiem. Czasem jest jeszcze bliżej.

Marta ma męża i dzieci, ale czuje się bardzo samotna. Jej małżeństwo jest nieszczęśliwe, syn i córka pogrążeni we własnych sprawach, a teściowa, należąca do szanowanej rodziny z tradycjami, na każdym kroku daje wyraz swojemu niezadowoleniu...

Kaja jest ładna, młoda i bardzo kocha życie. Dobre jedzenie, dowcipnych i bogatych mężczyzn, piękne ubrania. Jest tak bardzo skupiona na sobie, że nie zauważa czyichś silnych, barczystych ramion, sympatycznej twarzy i zatroskanego spojrzenia.

Marta, chcąc zmienić swoje życie, wysyła do losu malutką prośbę. Prośbę o szczęście, o gwiazdkę z nieba.

Los podejmuje wyzwanie i spełnia życzenie. Jednak zupełnie inaczej niż ktokolwiek się spodziewał.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3037
ejotek | 2015-01-05
Na półkach: +2014
Przeczytana: 02 stycznia 2015

Wprawdzie Boże Narodzenie już za mną, ale klimat świąteczny wciąż daje o sobie znać. Choinka błyszczy na komodzie światełkami, na regale stoi pokaźna szopka a dziecię wieczorem rozjaśnia pokój zimnymi ogniami. Dlatego też postanowiłam, że jest to dobry moment na przeczytanie ciepłej opowieści o spełnianiu marzeń. A że miałam już przyjemność zatapiania się w książki Krystyny Mirek, wiedziałam czego mogę się spodziewać po zawartości lektury. Czy i tym razem powieść mnie wciągnęła w swój wymiar? Czym okaże się tytułowy "Podarunek"?

Świat przygotowywał się do Wigilii. Wokoło skrzył śnieg a stacje radiowe wprowadzały w świąteczny klimat kolędami. Jednak Marta odczuwała radość i czerpała siłę z atmosfery tylko wtedy, gdy znajdowała się daleko od domu. I męża. Nazywała do nawet Obcym Człowiekiem, który poślubiony kilkanaście lat temu był inną osobą: czułą, kochającą i pełną zrozumienia. A teraz Krzysztof prowadził w kuchennej atmosferze kolejną już batalię z Martą o kolację wigilijną. Oczywiście z obecnością swojej matki, bo przecież jest samotna. Ale Marta nie chciała spotkać się w tym pięknym rodzinnym czasie z teściową. Ostatnio życie wymykało się jej z rąk. Nie cieszyła się pracą, dziećmi ani tym, że weszła do szanowanej rodziny. Miała już wszystkiego po dziurki w nosie! O ile w pracy, czyli w krakowskim banku, nie miała powodów do narzekań, o tyle w domu - dramat na całej linii. Dzieci wolały spędzać popołudnia z nosami w ekranach komputerowych, mąż w telewizyjnym. Marta była tą "złą", kiedy kazała dzieciom się myć czy spać. Zresztą do sypialni udawała się sama. Czuła się źle i samotnie w wynajmowanym mieszkaniu. A jak gdyby było tego mało to do konfliktów rodzinnych swoje trzy grosze dodawała mama Krzyśka, która wciąż wyrażała swoje niezadowolenie osobą synowej. I wtedy Marta nie wytrzymała. Wyszła na zimowy balkon i posłała do nieba maleńką prośbę, by los okazał się dla niej łaskawszy i dał jej trochę szczęścia. Owszem, los spełnił prośbę kobiety, ale czy według jej zamysłu?

Drugą bohaterką powieści jest Kaja, która z Martą ma niewiele wspólnego. No, może jedynie to, że razem pracują. Kaja jest młoda, ładna i ... zadłużona. Kupiła na kredyt mieszkanie, bo nie chciała mieszkać z rodzicami. Wyposażyła gustownie, też na kredyt. Ale żyć chciałaby nieco ponad stan i nie do końca wystarcza jej na to wypłata. Dlatego zaciąga coraz nowsze długi, w banku gdzie pracuje, u znajomych czy partnerów. Cóż dziwnego, że Ci którzy odkrywają, do czego są dziewczynie potrzebni, biorą nogi za pas. Tak stało się i tym razem... Kaja została sama na Wigilię z cateringiem jak dla kilku osób. Jednak wpada na pomysł, który znacząco wpłynie na jej życie, choć tak naprawdę długo jeszcze nie będzie tego świadoma. Co los przygotował dla niej? Jak dziewczynie uda się wypłacić z ogromnych długów, by nie musiała zostać zlicytowana jej wypieszczona kawalerka?

Trzecią ciekawą postacią w "Podarunku" jest Eleonora, teściowa Marty, która została sama w dużym domu z ogrodem, młodzi się wyprowadzili do wynajmowanego mieszkania. Nie potrafi zrozumieć syna, który zostawił matkę dla takiej kobiety jaką jest synowa. Wciąż wytyka Marcie błędy, nie potrafi się z nią porozumieć, nawet dla dobra całej rodziny. Dopiero samotna Wigilia - by nie psuć klimatu świąt synowi - sprawia, że wszyscy zaczną zastanawiać się nad tym, co zmienić, by wzajemne stosunki mogły być choć poprawne. Ale czy naprawdę Eleonora musiała zasłabnąć i znaleźć się w szpitalu, bo w życiu i myśleniu bliskich coś się zaczęło zmieniać? Czy jest nadzieja na nić porozumienia między teściową a synową?

Co sądzę o moim czwartym spotkaniu z twórczością autorki? Już po pierwszej przeczytanej książce wiedziałam, że to jest ten typ powieści, które uwielbiam najbardziej. Ciepłe opowieści o takich samych ludziach jak ja, którzy przeżywają w życiu nie tylko wzloty, ale też upadki. Jednak udaje im się, choć czasem trwa to dość długo, wyjść na prostą i znaleźć drogę do szczęścia. Jeśli myślicie, że "Podarunek" to słodziuchna i radosna książka to jesteście w błędzie. Przede wszystkim jest to historia słodko-gorzka z morałem w tle. Choć bardziej trafnie będzie jeśli napiszę, że z kilkoma morałami. Autorka w cudowny sposób przenosi czytelnika w świat wykreowany w powieści. Ma niesamowity dar obserwacji i wynik jest widoczny w osobach bohaterów. Nie są to idealni ludzie, mający idealne życie. Taka książka byłaby nudna. Bohaterowie nie mają też wymyślonych problemów, typowych dla obcokrajowców czy niełatwych do rozwiązania. Są tacy jak ja czy Ty. Ja mam jeden problem, Ty masz inny i razem możemy się z powieści czegoś nauczyć. Możemy czerpać wiedzę, pomoc, radę, nazwijmy to jak chcemy, ale powieść nie tylko opisuje problem, nie tylko wytyka błędy, ale i stara się je rozwiązać. Pokazuje drogi do pokonania przeszkód i wypłynięcia na spokojniejsze wody rzeczywistości.

Ależ mi wyszło naukowo i psychologicznie, ale chciałam Wam pokazać czego można spodziewać się po lekturze dobrej na każdą chwilę w roku, jednak chyba najlepiej wpasowuje się ona w klimat Bożego Narodzenia. Ja gorąco polecam i przestrzegam: uważajcie czego pragniecie od losu :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bliżej słońca

Najlepszym lekarstwem na złamane serce jest oddać je innym „Wszyscy nosimy w głowie obraz tego, jak powinno wyglądać nasze życie, namalowany pędzlem...

zgłoś błąd zgłoś błąd