Polskie pisarki i Remigiusz Mróz. Oto książki najczęściej wypożyczane z bibliotek w 2020 roku

LubimyCzytać
02.02.2021

Jakie książki wypożyczają czytelnicy bibliotek? Które gatunki cieszą się największą popularnością? Czy częściej z bibliotecznych regałów znikają powieści polskich, czy zagranicznych autorów? Postanowiliśmy dowiedzieć się, jakie pozycje są najczęściej w Polsce wypożyczane.

Polskie pisarki i Remigiusz Mróz. Oto książki najczęściej wypożyczane z bibliotek w 2020 roku Alfons Morales / Unsplash
Reklama

Jakie książki wypożyczali Polacy w 2020 roku?

Artykuł dotyczący wypożyczeń bibliotecznych należy rozpocząć od informacji, że nie ma ogólnopolskich danych dotyczących książek wypożyczanych w bibliotekach. Ministerstwo Edukacji i Nauki nie prowadzi statystyk wypożyczeń w placówkach szkolnych, a poszczególne biblioteki miejskie i wojewódzkie, korzystające z różnych systemowych rozwiązań, nie muszą raportować liczby i rodzajów wypożyczeń. Największą biblioteczną bazą danych o zasięgu ogólnopolskim, dysponującą informacjami o wypożyczanych książkach, wydaje się rozwijany przez Instytut Książki system Mak+. Niestety we włączonej w system liczbie przeszło 1000 bibliotek (nie licząc ich filii) znajduje się niewiele bibliotek mających siedzibę w dużych miastach. Jak wynika z mapy udostępnionej przez twórców aplikacji, w Poznaniu do systemu należą biblioteki Klubu 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego, biblioteka Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa i specjalistyczna placówka, jaką jest Biblioteka Instytutu Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk. W Częstochowie za to, według mapy, nie istnieje żadna placówka zarejestrowana w Mak+.

Reklama

Dlatego do analizy danych pochodzących od bibliotek zrzeszonych w systemie Mak+ postanowiliśmy dołączyć statystyki z wybranych dziesięciu bibliotek rozsianych po całym kraju: z tych największych, jak poznańska Biblioteka Raczyńskich i Biblioteka Miejska w Łodzi, z położonej nad morzem Biblioteki Sopockiej, z posiadającej aż 10 placówek Biblioteki Publicznej w Dzielnicy Bemowo, z placówek operujących w dużych miastach gminnych (Oświęcim, Wronki, Olesno), a także z małych, ale nie mniej ważnych placówek w Ustrzykach Dolnych, Choszcznie i podszczecińskiej Dobrej.

Beletrystyka najpopularniejsza w bibliotekach 

Widoczny na półkach w księgarniach boom na reporaże i książki non-fiction nie znajduje odzwierciedlenia w statystykach bibliotecznych. W udostepnionych nam danych najczęściej wypożyczanych publikacji znaleźliśmy zaledwie jedną książkę zakwalifikowaną jako literatura faktu. Zdecydowanie chętniej idziemy do biblioteki po beletrystykę, najczęściej po książki pisane przez polskie pisarki.

Marzycielka Katarzyna MichalakPo autorów zagranicznych, według udostępnionych danych, sięgamy dużo rzadziej. Swoje miejsce na literackiej liście wypożyczeń zaznaczyła między innymi Lucinda Riley, która wraz z Remigiuszem Mrozem zdominowała zestawienie udostępnione przez Bibliotekę Raczyńskich, a także Kristin Hannah. Autorka „Słowika” była chętnie czytana w Sopocie i, wraz z Riley, pod Szczecinem, w miejscowości Dobra. Dwa razy pojawił się wśród przesłanych nam przez bibliotekarzy zgłoszeń Guillaume Musso ze swoimi powieściami „Potem” i „Zjazd absolwentów”.

W Bibliotece Miejskiej w Łodzi najczęściej sięgano po powieść „Marzycielka” Katarzyny Michalak. Zresztą nie tylko po „Marzycielkę”; wśród czterech najchętniej wypożyczanych wśród łodzian książek, pozycje autorstwa Michalak zajęły aż trzy miejsca. Przedzielił je tylko Wojciech Chmielarz ze swoją „Raną”.

tam, gdzie serce twoje krystyna mirekW bieszczadzkich Ustrzykach Dolnych najczęściej wypożyczaną pisarką 2020 roku była Krystyna Mirek. Jej powieści „Tam, gdzie serce twoje”, „Szczęście za horyzontem” i „Podarunek” wypełniły podium wypożyczeń; wspomniana wyżej „Marzycielka” Katarzyny Michalak zamykała w Bieszczadach listę 10 najczęściej wypożyczanych książek.

Kobiety z odzysku Izabella FrączykPolskie autorki zdominowały również bibliotekę na Bemowie. Najchętniej w lewobrzeżnej części Warszawy wypożyczano książkę „Kobiety z odzysku” Izabelli Frączyk. Co ciekawe, na drugim miejscu znalazła się książka dla dzieci… Olgi Tokarczuk. Chociaż „Zgubiona dusza” z pewnością nie należy do najbardziej znanych dzieł polskiej noblistki, ustępując pola chociażby „Biegunom” czy „Księgom Jakubowym”, to właśnie adresowana do młodzieży i ilustrowana przez Joannę Concejo książka była chętniej wypożyczana, niż dzieła Lee Childa, Jo Nesbø czy Johna Grishama. W Sopocie dominowała „Czerwień” Małgorzaty Oliwii Sobczak, we Wronkach „Najmilszy prezent” Agnieszki Krawczyk, a w Choszcznie Magdalena Witkiewicz i jej „Po prostu bądź”.

miłość z widokiem na śnieżkęNazwisko gdańszczanki przewija się zresztą przez przesłane nam zestawienia, gdyż chętnie po jej książki sięgano również w Łodzi. W Oleśnie na szczycie listy czytanych książek znajduje się antologia opowiadań „Miłość z widokiem na Śnieżkę”. Wśród autorów znajdziemy oczywiście Magdalenę Witkiewicz, a także Agnieszkę Olejnik (po jej książki sięgano również we Wronkach), Dorotę Milli i męskiego rodzynka w tym gronie, Tomasza Kieresa.

Prowadź swój pług przez kości umarłych TokarczukKsiążka Olgi Tokarczuk pojawia się na liście najczęściej wypożyczanych książek w jeszcze jednej placówce. W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Zakopanem po nagrodzoną międzynarodowym Bookerem „Prowadź swój pług przez kości umarłych” sięgano częściej niż po „Ekspozycję” Remigiusza Mroza i „Pod mocnym aniołem” Jerzego Pilcha. Co znamienne, w stolicy Tatr z bibliotecznych półek równie często, co proza uznanych światowych i polskich autorów, znikają książki dotyczącego samego Zakopanego i gór. W pierwszej dziesiątce wypożyczanych pod Gubałówką książek znalazły się „Halina. Dziś już nie ma takich kobiet” Anny Kamińskiej o himalaistce Halinie Krüger-Syrokomskiej, „Giełda milionerów”, czyli zakopiańska powieść kryminalna Mariusza Koperskiego i „«Wolne miasto». Zakopane 1956-1970” Jerzego Kochanowskiego. Dodajmy, że akcja „Ekspozycji” Remigiusza Mroza również ma miejsce w Tatrach.

Jak wynika z danych, które otrzymaliśmy z serwisu Mak+, również czytelnicy zrzeszeni w ponad tysiącu bibliotek korzystających z tworzonej przez Instytut Książki aplikacji najchętniej sięgają po książki polskich autorek. Najpopularniejszymi książkami wypożyczanymi przez dorosłych są powieści wspomnianej już Katarzyny Michalak („Kropla nadziei”, „Ścigany”, „Błękitne sny”), a także autorki „365 dni”, święcącej w ostatnim roku filmowe triumfy, Blanki Lipińskiej. Wyżej od nich są tylko książki dla dzieci, o których zaraz wspomnimy. Ale najpierw, zastanówmy się…

Autorki kontra autorzy

Z danych udostępnionych nam przez biblioteki wynika, że czytelnicy najczęściej wypożyczali książki pisane przez kobiety. A którzy pisarze byli najpopularniejsi?

nieodnaleziona remigiusz mrózObecność Remigiusza Mroza w zestawieniu nie powinna być dla nikogo zaskoczeniem. W końcu autor takich kryminalnych serii jak „Chyłka”, „Komisarz Forst” i „W kręgach władzy” regularnie umieszcza kolejne swoja książki na listach bestsellerów, samemu będąc jednym z najlepiej rozpoznawalnych polskich pisarzy. Sukces serialu TVN „Chyłka”, stworzonego na motywach powieści Mroza, z pewnością w tym pomógł. Po książki urodzonego w Opolu autora chętnie sięgali korzystający z Biblioteki Raczyńskich (zwłaszcza po wydaną w 2018 roku „Nieodnalezioną” i „Behawiorystę”), a także w Oleśnie, gdzie tylko wspomniana już „Miłość z widokiem na Śnieżkę” była częściej wypożyczana niż jego „Głosy z zaświatów”, „Iluzjonista” i „Nieodgadniona”. W Zakopanem, Remigiusz Mróz w statystykach wypożyczeń ustępował tylko Oldze Tokarczuk.

Drugim autorem, który w 2020 roku stawał w szranki z pisarkami, był Wojciech Chmielarz. Czytany nie tylko w Łodzi, ale również w Choszcznie (gdzie „Żmijowisko” musiało uznać wyższość książki Magdaleny Witkiewicz) i na Bemowie. Tam sięgano po „Osiedle marzeń”, którego akcja dzieje się jednym z zamkniętych warszawskich osiedli. 

Literatura dziecięca? Tylko lektury

 Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek (czterech prawych i sześciu lewych) Justyna BednarekNiezbyt optymistycznie wyglądają statystyki wypożyczeń dotyczące literatury dziecięcej. Z udostępnionych nam przez biblioteki danych wynika, że dzieci chodzą do biblioteki niemal wyłącznie po lektury obowiązkowe. W Ustrzykach Dolnych najchętniej wypożyczaną pozycją dla dzieci była książka „O psie, który jeździł koleją”, w Galerii Książki w Oświęcimiu sięgano po „Szatana z siódmej klasy”. W poznańskiej bibliotece Raczyńskich palmę pierwszeństwa przejęła Justyna Bednarek i jej „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek”. Pewnym promyczkiem nadziei są kolejne pozycje na liście, gdzie znajdziemy powieści J.K. Rowling (Ustrzyki Dolne) i chętnie wypożyczane w Poznaniu książki Martina Widmarka z cyklu „Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai”.

W bibliotekach należących do systemu Mak+ pozycje omawiane na lekcjach stanowią nawet pierwszą dziesiątkę wypożyczeń – książki C.S. Lewisa, Rafała Kosika i René Gościnnego przebiły nawet wspomniane wyżej Michalak i Blankę Lipińską.

Reklama

Potarte pozostaje pytanie, czy biblioteki szkolne są tak słabo wyposażone, że nie są w stanie zapewnić lektur dla wszystkich uczniów, którzy muszą się posiłkować placówkami zewnętrznymi, czy też dzieci w szkolnym nie sięgają po inne ksiażki, niż lektury szkolne.

Kryminały w kryminale

Swój osobny ranking wypożyczanych książek stworzyła również biblioteka Aresztu Śledczego w Krakowie. Niekwestionowanym królem tej placówki został Remigiusz Mróz; jego książki z cyklu „Chyłka” zostały wypożyczone w ciągu roku aż 100 razy. Za nim uplasowali się inni twórcy kryminałów i thrillerów: Jakub Żulczyk, Marek Krajewski i Katarzyna Bonda. Należy pamiętać, że ze względu na specyfikę jednostki, jaką jest areszt śledczy, w bibliotece przy Montelupich w Krakowie następuje duża rotacja czytelników. Jednak, jak wynika z przytoczonych przez Służbę Więzienną statystyk, wszyscy wypożyczający gustują w historiach kryminalnych.

Za pomoc w przygotowaniu artykułu dziękujemy: Insytutowi Książki, BIbliotece Raczyńskich, Bibliotece Miejskiej w Łodzi, Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ustrzykach Dolnych, Bibliotece Publicznej w Dzielnicy Bemowo, Miejskiej Bibliotece Publicznej w Choszcznie, Miejskiej Bibliotece Publicznej w Oświęcimiu, Miejskiej Bibliotece Publicznej w Sopocie, Miejskiej Bibliotece Publicznej Zakopane i Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Wronki.

[aj]

Reklama

komentarze [21]

Sortuj:
3903
257
05.02.2021 10:11

To nie powinno być zaskoczenie bo czytanie to w końcu też rozrywka. A ludzie czytają zgodnie ze swoimi potrzebami. A ta potrzebą jest głównie rozrywka. Panem et circenses! Czy jeśli czytam, IMO, coś "ambitniejszego" to od razu jestem takim intelektualistą czy lepszym człowiekiem? Chyba nie bardzo :) Krzywa Gaussa. W środku jest średnia gustów, także czytelniczych.

Nie...

więcej

1187
414
04.02.2021 20:18

Książki tego typu zaspakajają typowe potrzeby psychologiczne, więc się nie dziwię ich popularności. Kiedy życie mnie wykończy, być może sama zacznę po nie sięgać. Póki co potrzebuję nieco innej stymulacji oraz nie przepadam za obyczajówkami czy typowymi kryminałami. Wolę dostarczać sobie innej stymulacji.


1863
266
04.02.2021 14:27

Książek z biblioteki nie wypożyczam preferuję czytnik. Większość przedstawionych pozycji literatury sentymentalno-erotycznej mnie nie zainteresowało. Z przedstawionych książek jedynie Tokarczuk i jej "Prowadź swój pług.." "Dziady" przypuszczam zainteresowały maturzystów i uczniów. A gdzie Piotrowski, Puzyńska, Kościelny? Już nawet nie wspomnę o czymś...

więcej

Reklama
297
10
04.02.2021 12:06

Nie rozumiem zaskoczenia, że w literaturze dziecięcej dominują lektury... Nawet gdyby nie było czytelniczej zapaści to przecież i tak nakaz czytania danego tytułu w całej Polsce sprawi, że będzie on dominujący.
Moim zdaniem powinno się usunąć te lekturowe tytuł i podać te spoza listy - wtedy dopiero zobaczylibyśmy co najchętniej czyta dzieci i młodzież


458
164
04.02.2021 10:24

Zestawienie z Montelupich pokrywa się z czytelniczymi gustami w mojej bibliotece, której nazwy niestety nie mogę podać. O czym to świadczy? ;)


876
14
03.02.2021 23:19

O gustach się nie dyskutuje, każdy czyta to co mu pasuje. Jedni czytają literaturę kobiecą, fantastykę, kryminały a inni bardziej "ambitną" literaturę. Najważniejsze, że Polacy cokolwiek czytają. Jadąc do pracy autobusem jestem jedną z nielicznych osób, które czytają książkę a nie patrzą w telefon i "szaleją" po fejsach, tik tokach i innych modnych portalach. Mam...

więcej

131
39
03.02.2021 18:28

Super, świetnie że przygotowaliście zestawienie z bibliotek, byłem go ciekawy i dobrze mi się je czytało. Dobrze też że były biblioteki z mniejszych i większych miejscowości, a także że była oddzielna kategoria dla dzieci, a nawet książki popularne w areszcie śledczym.


589
250
03.02.2021 10:36

Lista świadcząca o tym, że większość czytelników to osoby, które preferują książki niewymagające zaangażowania intelektualnego. Ma być prosto, milusio i żeby się działo. Fenomenu pani Michalak nie rozumiem- próbowałam, ale to nie dla mnie, choć tzw. kobiecą literaturę, owszem, lubię. Dziwi mnie, że w pierwszej dziesiątce jest tylko jedna pozycja z nurtu oświęcimskiego....

więcej

694
43
03.02.2021 19:21

też czuję przewrotną przyjemność niewpasowania się w trendy biblioteczne :D


944
270
03.02.2021 09:04

Niestety to prawda - wśród wypożyczeń bibliotecznych prym wiedzie literatura toaletowa. Od samych tytułów, w których królują "wrzosowe dworki" i "malinowe cukierenki" może zemdlić. Do tego rankingu dodałabym jeszcze Margielewskiego i jego konfabulacje pt. "Jak podrywają szejkowie". Jedyne co cieszy to, że czytają drukowane w ilościach powyżej jednej strony...

więcej

1041
307
04.02.2021 11:00

Brawo Ty! Długo szukałam nazwy dla tej kategorii..i jest: „Wrzosowe dworki” :) Dzięki!


363
63
03.02.2021 08:18

Ja jeszcze nie przeczytałem nic Michalak, ani Lipińskiej. Wychodzi na to, że nie jestem na czasie. Trudno. Niech tak zostanie. Dobrze mi z tym 😂


zgłoś błąd