Podarunek

Wydawnictwo: Filia
7,39 (570 ocen i 129 opinii) Zobacz oceny
10
62
9
56
8
131
7
180
6
104
5
21
4
8
3
4
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379882489
liczba stron
380
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Marta wysłała prośbę do losu. On podjął wyzwanie. Jednak odpowiedział zupełnie inaczej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Opowieść o samotności i o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi, niezwykłych smakach i mocy tradycji. Ale przede wszystkim to historia o miłości, która nie zawsze czeka za rogiem. Czasem jest jeszcze bliżej. Marta ma męża i dzieci, ale czuje się bardzo samotna. Jej...

Marta wysłała prośbę do losu. On podjął wyzwanie. Jednak odpowiedział zupełnie inaczej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać.

Opowieść o samotności i o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi, niezwykłych smakach i mocy tradycji. Ale przede wszystkim to historia o miłości, która nie zawsze czeka za rogiem. Czasem jest jeszcze bliżej.

Marta ma męża i dzieci, ale czuje się bardzo samotna. Jej małżeństwo jest nieszczęśliwe, syn i córka pogrążeni we własnych sprawach, a teściowa, należąca do szanowanej rodziny z tradycjami, na każdym kroku daje wyraz swojemu niezadowoleniu...

Kaja jest ładna, młoda i bardzo kocha życie. Dobre jedzenie, dowcipnych i bogatych mężczyzn, piękne ubrania. Jest tak bardzo skupiona na sobie, że nie zauważa czyichś silnych, barczystych ramion, sympatycznej twarzy i zatroskanego spojrzenia.

Marta, chcąc zmienić swoje życie, wysyła do losu malutką prośbę. Prośbę o szczęście, o gwiazdkę z nieba.

Los podejmuje wyzwanie i spełnia życzenie. Jednak zupełnie inaczej niż ktokolwiek się spodziewał.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5550

Moc wigilijnych marzeń

Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas. W wigilijny wieczór składamy sobie życzenia i, patrząc w rozgwieżdżone niebo, prosimy Opatrzność, by spełniły się nasze najskrytsze marzenia. Często tak się dzieje, bo noc wigilijna ma w sobie magiczną moc...

Marta, jedna z dwóch głównych bohaterek, u progu Bożego Narodzenia prosi los o szczęście, o odmianę swojego bytu, o przysłowiową gwiazdkę z nieba. Jest jej w życiu źle, czuje się samotna i smutna. Problemy w kontaktach z mężem, chłód w sypialni, wieloletni konflikt z teściową i zamknięte w swoim świecie dzieci, doprowadzają Martę na skraj rozpaczy. Nic dziwnego, że marzy o rodzinnym porozumieniu, harmonii i spokoju.

Kaja ma z Martą niewiele wspólnego, chociaż pracują w tym samym krakowskim banku. Kaja nie ma dzieci, wciąż zmienia partnerów i tak naprawdę lubi te zmiany. Żyje beztrosko z dnia na dzień, lubi luksusowe rzeczy, dobre jedzenie i zabawę. Tylko że jest to życie na kredyt. Z każdym dniem, mimo stałych zarobków, jej zadłużenie wzrasta. Wreszcie dochodzi do sytuacji, gdy brakuje jej środków na spłatę zobowiązań. Pętla długów zaciska się na jej szyi, a obok brak partnera, który pomoże jej finansowo. W życiu kobiety robi się niebezpiecznie, grożą komornicy, licytacje i bankructwo.

Powieść Krystyny Mirek jest znakomita Utrzymana w świąteczno-zimowym klimacie książka zawładnęła mną bez reszty. Poddałam się jej magii, zatopiłam bez reszty w lekturze i spędziłam z nią dwa niesamowite wieczory. Spodobało mi się wszystko –...

Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas. W wigilijny wieczór składamy sobie życzenia i, patrząc w rozgwieżdżone niebo, prosimy Opatrzność, by spełniły się nasze najskrytsze marzenia. Często tak się dzieje, bo noc wigilijna ma w sobie magiczną moc...

Marta, jedna z dwóch głównych bohaterek, u progu Bożego Narodzenia prosi los o szczęście, o odmianę swojego bytu, o przysłowiową gwiazdkę z nieba. Jest jej w życiu źle, czuje się samotna i smutna. Problemy w kontaktach z mężem, chłód w sypialni, wieloletni konflikt z teściową i zamknięte w swoim świecie dzieci, doprowadzają Martę na skraj rozpaczy. Nic dziwnego, że marzy o rodzinnym porozumieniu, harmonii i spokoju.

Kaja ma z Martą niewiele wspólnego, chociaż pracują w tym samym krakowskim banku. Kaja nie ma dzieci, wciąż zmienia partnerów i tak naprawdę lubi te zmiany. Żyje beztrosko z dnia na dzień, lubi luksusowe rzeczy, dobre jedzenie i zabawę. Tylko że jest to życie na kredyt. Z każdym dniem, mimo stałych zarobków, jej zadłużenie wzrasta. Wreszcie dochodzi do sytuacji, gdy brakuje jej środków na spłatę zobowiązań. Pętla długów zaciska się na jej szyi, a obok brak partnera, który pomoże jej finansowo. W życiu kobiety robi się niebezpiecznie, grożą komornicy, licytacje i bankructwo.

Powieść Krystyny Mirek jest znakomita Utrzymana w świąteczno-zimowym klimacie książka zawładnęła mną bez reszty. Poddałam się jej magii, zatopiłam bez reszty w lekturze i spędziłam z nią dwa niesamowite wieczory. Spodobało mi się wszystko – fabuła, język, styl, okładka, zakończenie, klimat. Jest to świetna powieść obyczajowa, w której więcej jest życiowego realizmu niż słodkiej fikcji. Uważam to za atut, bo dzięki temu bardzo szybko polubiłam Kaję i Martę. Dwie zwyczajne, współczesne kobiety, które muszą sobie radzić z wieloma problemami, które błądzą, ale ze swoich błędów potrafią jednak wyciągnąć wnioski.

Tę powieść polecam czytelniczkom w każdym wieku. I tym szczęśliwym, i tym na dnie rozpaczy. Lektura z pewnością doda otuchy i natchnie optymistycznymi myślami. Każdy jest kowalem swojego losu i każdy go może zmienić. Czasem wystarczy kompromis, jedno słowo, uśmiech, opanowanie nerwów, trochę cierpliwości. Polecam też refleksję nad teorią jednej z bohaterek dotyczącą mężczyzn. Dochodzi ona do naprawdę ciekawych wniosków, które po głębszej analizie z pewnością pomogą porozumieć się niejednej skonfliktowanej parze.

To ciepła, serdeczna i familijna powieść. Znalazłam w niej wiele mądrych rad. Na koniec podzielę się fragmentem mówiącym o szczęściu, który bardzo mnie zaintrygował:

Szczęście jest nadpobudliwe. Dziś jest tu, jutro gdzie indziej. Przysiądzie w jakimś miejscu, potem leci dalej. Trzeba je łapać na każdym kroku, łowić najmniejsze okruszki w każdej chwili życia. Żeby potem nie żałować. Kto raz się nauczy, jak szukać powodów do radości, potem widzi je wszędzie. Ta powieść trafi w mojej biblioteczce na półkę z ulubionymi książkami, z którymi nie rozstanę się nigdy w życiu.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik  

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1515)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3261
Beata | 2016-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2016

W tzw. międzyczasie chciałam sobie przeczytać coś lekkiego i miłego. Lekkie było, ale nie miłe - czuję się raczej sfrustrowana. Książka w klimatach bożonarodzeniowych, ale główne bohaterki wyjątkowo irytujące, roszczeniowe, pełne żalów i pretensji do całego otoczenia. Pełne marzeń i potrzeb, ale niewiele zrobiły, by je spełnić - czekały, by inni je zrealizowali. Typowe biorczynie. Jedyne rozsądne osoby w powieści to pani Marysia i Łukasz, no i Wojtek i dzięki nim dochodzi do happy endu. Eh, ale ciśnienie mam dobre mimo deszczu, bo nerw mi je podniósł:). Zawsze jakiś pożytek...

książek: 1358
Hania | 2016-02-05
Przeczytana: styczeń 2016

"Podarunek"...taki właśnie podarunek dostałam od mojej przyjaciółki Kamilii, za który dziękuję:). Pierwszy raz miałam okazję poznać styl pisania Krystyny Mirek. Po pierwsze bardzo spodobała mi się okładka, jest taka radosa, świeża i piękna. Po drugie treść książki mnie ogromnie zaciekawiła. Na początku miałam pewne emocje rozdrażnienia, jak pojawiał się wątek Kaji, z czasem mi przeszło i współczułam dziewczynie, bo wplątała się w niezłe kłopoty. Podobał mi się klimat taki świąteczno-zimowy. Przyjemnie było spędzić czas z tą książką i poznać historie Marty i jej rodziny oraz Kaji.
Polecam!

książek: 2645
onika | 2017-07-27
Na półkach: Przeczytane, Czytadła
Przeczytana: lipiec 2017

Nie wątpię, że w trakcie pisania „Podarunku” Krystyna Mirek wysyłała nieprzerwany strumień ciepłych myśli ku swym czytelniczkom, ale akurat mój odbiornik mocno życie rozstroiło i w przedstawionej przez pisarkę historii widzę kolejną bajkę dla dużych dziewczynek. W tej odsłonie dobra wróżka przebrała się za starą wiedźmę, ale inna dobra wróżka pomoże odzyskać jej dawną postać, Kopciuszek musi wykazać maksimum dobrej woli, by małżeństwo z księciem przetrwało, a królewna w pogoni za złotą piłeczką tyle żab już nacałowała, że tę właściwą ropuszkę prawie przeoczyła.

No bardzo optymistyczna, ciepła i urocza jest ta powieść. I jeśli miałabym porównywać ją z podobnymi dziełami innych polskich autorek, to jest naprawdę świetnie. Ale…to chyba książka nie dla mnie. Bohaterki mnie irytowały (Kaja bardziej niż Marta, a Eleonora – no cholera, akurat sporo takich Eleonor znam i mogą zrzędzić przy mnie do woli, póki podają swoje obłędne pierogi), a rozwinięcie wątków i zakończenie zostało...

książek: 4988
Pokrecona | 2014-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2014

Książka świetna!!
Opowiada ona o rodzinie z wieloletnim stażem i z nadchodzącym kryzysem małżeńskim. Gdy już jest bardzo źle, nasza bohaterka Marta wysyła do nieba prośbę. Chce być szczęśliwa. Czy los będzie dla niej łaskawy i spełni jej prośbę? Czy jeszcze bardziej pogmatwa losy jej i reszty rodziny? Zachęcam do jej przeczytania, ponieważ uzmysławia ona nam, jak łatwo można zatracić się we własnych smutkach i wiecznie narzekać na swego męża, teściową, czy też dzieci. A co, jeśli takie życie zaplanował dla nas los i, innego już nie będziemy mieli?

książek: 1489
basik | 2016-11-10

Temat relacji teściowa-synowa poruszany jest bardzo często przez różne autorki.
Mnie najbardziej spodobał się właśnie ten jaki przedstawia autorka w powieści "Podarunek".
Na początku winiłam obie panie za to że nie potrafią dojść ze sobą do porozumienia.Potem obu było mi żal.
Marta i Łukasz przechodzą kryzys małżeński, mało ze sobą rozmawiają, za to ciągle o coś się kłócą a zbliża się Wigilia. Szalę goryczy przelewa fakt, że teściowa znowu ma z nimi spędzić Święta. Marta się buntuje i w pewną mroźna zimową noc wysyła prośbę do nieba....żeby wreszcie być szczęśliwą i kochaną.
Wigilia to jedna wielka katastrofa, nic nie przygotowane, mieszkanie nie posprzątane, nikt nie chce jej pomóc.Dochodzi do awantury, podczas której Marta wyrzuca Łukasza z domu.
A w tym samym czasie teściowa siedzi sama w domu, przy zastawionym stole, ubranej choince....i serce jej odmawia posłuszeństwa. Gdyby nie jej przyjaciółka Marysia, która przyszła złożyć życzenia, mogła by to być ostatnia Wigilia w jej...

książek: 706
Ruthless_Woman | 2017-10-03
Na półkach: Ebook, Przeczytane, 2017
Przeczytana: 03 października 2017

Jakże piękna i spokojna książka!
Motyw Świąt Bożego Narodzenia w tle bardzo nadaje klimat powieści.
Czasem miałam wrażenie, że historia jest troszkę przereklamowana.
Aczkolwiek w całości "Podarunek" wypada bardzo dobrze.
Aż nie mogę się doczekać Świąt :)

książek: 3785
BagatElka | 2015-12-27
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2015

"Oszałamiająca,zachwycająca,cudowna,wspaniała,wzruszająca"
Od razu wyjaśniam,że to nie moje słowa ale wyłapane z opinii innych czytelników.
Zastanawiam się nawet czy przypadkiem,jakiś złośliwy chochlik nie zamienił mi książki bo okładka ta sama ale moje odczucia całkowicie odmienne.
Po przeczytaniu "Podarunku" przypomniałam sobie dawne hasło reklamowe.

"Takie rzeczy to tylko w Erze"

To doskonałe podsumowanie mojej reakcji po lekturze książki pani Mirek.
Bajka obyczajowa naszpikowana schematami ,w której wystarczy zamienić imiona , ilość posiadanego potomstwa ,miejsce zamieszkania oraz miejsce pracy i trudno będzie się zorientować kto to napisał.
Styl pani Mirek niczym się nie wyróżnia i śmiało można zmienić nazwisko autorki a zaręczam,że nikt się nie zorientuje.
Sięgając po "Podarunek" kolejny raz łudziłam się ,że znajdę coś lekkiego,przyjemnego i optymistycznego.
I skończyło się tak jak w większości przypadków. Mój poziom irytacji dorównuje poziomowi absurdu jakim jest fabuła...

książek: 4782
Książkowo_czyta | 2016-08-11
Przeczytana: 07 lipca 2016

Książki autorstwa Krystyny Mirek cieszą się od dłuższego już czasu ogromną popularnością. Ze względu na to, iż gustuję w literaturze polskiej mój wybór padł na książkę, która ukazała się już jakiś czas temu, bo przecież nie tylko nowości warte są przeczytania, mam tutaj na myśli „Podarunek”.

Autorka opowiada w nim historię dwóch głównych bohaterek.

Marta, mimo, iż ma ustabilizowane życie nie czuje się szczęśliwa, ma poczucie, że mąż coraz bardziej się od niej oddala, a powoli dorastające pociechy są tak zaabsorbowane własnymi sprawami, których nieodłącznym elementem jest nowoczesna technika, że ich relacje z mamą także pozostawiają wiele do życzenia…

Kobieta coraz bardziej ucieka więc w pracę, która w pewnym stopniu staje się dla niej odskocznią od domowej samotności, jaka z każdej strony ją osacza i z każdym dniem mocniej przytłacza. Poczucie osamotnienia dopełnia się również w osobie apodyktycznej teściowej, kobiety wręcz doskonałej, idealnej w każdej dziedzinie, której Marta...

książek: 2384
andzia12 | 2014-11-20
Przeczytana: 20 listopada 2014

Fantastyczma książka.
Tak jak w pprzypadku pozostałych powieści Krsytyny Mirek, tak i tym razem nie zawiodłam się na "Podarunku". Ksiązki tej autorki mogę kupować w ciemno, bo wiem, ze będą bardzo dobre.
Książka swoja akcja wciagnęła mnie i nie mogłam się od niej oderwać.
Autorka tak jak zawsze poruszyła takie nasze codzienne problemy. Tym razem była to kwestia zaborczej miłości matki do syna, jak i trudności w relacjach Marty z teściową. Jak i tego, jak czsami ludzie będący małżeństwem potrafią pogubić sie i przestać dogadywać się ze sobą.
"Podarunek" to nie tylko historia Marty, ale również i Kaji. Która spotyka na swojej drodze w życiu prawdziwą miłość i poznaje to uczucie.
Gorąco polecam!

książek: 601
kamyk576 | 2016-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2016

Liczba stron: 375
''Człowiek potrzebuje kochać.To silniejsze od niego.Jeśli z jakiś powodów nie może wybranego przez siebie człowieka,nadmiar uczuć przelewa się gdzie indziej. Na dzieci,dom,kwiaty,ciasta...''

To moje pierwsze spotkanie z P.Krystyną Mirek. Było ono bardzo udane :)
''Podarunek'' to magiczna i pouczająca książka.Autorka pisze o trudnych tematach miłości,macierzyństwa. Podkreśla to,że zawsze od życia dostajemy w tych najgorszych chwilach jakiś podarunek,tylko nie zawsze przemyślanie go przyjmujemy do siebie.
Bardzo podobali mi się bohaterowie.Byli bardzo zdumieni,jaki podarunek przyszykował dla nich los.
Książkę czyta się bardzo szybko. Pragnę zapoznać się z innymi pozycjami autorki:-)
Polecam gorąco:-)

zobacz kolejne z 1505 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najnowsze konkursy w serwisie

Zapraszamy Was do odwiedzenia naszej konkursowej zakładki. W tej chwili toczy się aż 9 konkursów, w których wygrać można aż 13 książek, e-booki i romantyczny wyjazd.


więcej
Krystyna Mirek odpowie na Wasze pytania!

Do 19 listopada czekamy na propozycje pytań do Krystyny Mirek. Najciekawsze z nich wybierzemy i przekażemy pisarce, a odpowiedzi opublikujemy w serwisie. Na autorów trzech najciekawszych pytań czekają nagrody książkowe!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd