Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jego uczniowska mość

Tłumaczenie: Robert Sudół
Cykl: Smiley (tom 6)
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,37 (86 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
15
8
22
7
23
6
8
5
2
4
7
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Honourable Schoolboy
data wydania
ISBN
9788379990818
liczba stron
680
język
polski
dodała
Ag2S

Kolejna znakomita powieść ze słynnym szpiegiem George’em Smileyem. Gdy upadają tkalnie w Sajgonie, agent Smiley musi przechytrzyć brytyjskie tajne służby na polu walki, na którym żadna ze stron nie może przegrać. Wtyczka została wyeliminowana, ale poniesione szkody rzuciły brytyjskie tajne służby na kolana. Po wielu niepowodzeniach, George Smiley rozpoczyna batalię zdemaskowania tego, co chce...

Kolejna znakomita powieść ze słynnym szpiegiem George’em Smileyem. Gdy upadają tkalnie w Sajgonie, agent Smiley musi przechytrzyć brytyjskie tajne służby na polu walki, na którym żadna ze stron nie może przegrać. Wtyczka została wyeliminowana, ale poniesione szkody rzuciły brytyjskie tajne służby na kolana. Po wielu niepowodzeniach, George Smiley rozpoczyna batalię zdemaskowania tego, co chce ukryć moskiewskie centrum dowodzenia. Kiedy ślad się urywa w Hong Kongu, Smiley wysyła Geralda Westerby’ego. Ten półetatowy tajniak działający pod przykrywką uganiającego się za spódniczkami dziennikarza, przenika do targanego wojną świata, gdzie lojalność − jak życie − ma swoją cenę.

 

źródło opisu: http://www.soniadraga.pl/

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 251
Nina | 2017-06-12
Przeczytana: 12 czerwca 2017

Po wykryciu tożsamości sowieckiego kreta Cyrk* jest w rozsypce. George Smiley, który obejmuje jego kierownictwo, musi najpierw ujawnić poczynione szkody, zanim będzie można pomyśleć o robieniu porządków i przywróceniu agencji jej właściwej roli. Okazuje się, że straty, które przyniosła trzydziestoletnia działalność Geralda, w mistrzowski sposób prowadzonego z Moskwy przez Karlę, sięgają wszystkich możliwych sfer działalności wywiadu. Zagraniczne siatki agenturalne przestały istnieć, a ich członków w najlepszym razie trzeba było uznać za spalonych. W podobny sposób należało potraktować wielu funkcjonariuszy londyńskiej centrali, której struktura, działania i powiązania z amerykańskimi służbami nie stanowiły już dla Moskwy żadnej tajemnicy. Borykając się z tym gruzowiskiem Smiley i jego wspólpracownicy natrafiają na mechanizmy, jakie podwójny agent Gerald, uplasowany przecież bardzo wysoko w strukturze Cyrku, stosował, aby zastopować niebezpieczne dla moskiewskiej centrali akcje wywiadu brytyjskiego. Jeden z tropów takiej unicestwionej operacji, dotyczącej pozyskiwania przez Moskwę funduszy poprzez pranie brudnych pieniędzy, prowadzi do środkowo-wschodniej Azji. Smiley podejmuje decyzję, aby uaktywnić zewnętrznego współpracownika firmy, dziennikarza Geralda Westerby'ego, zwanego Jerrym, którego wysyła do Hongkongu.

Jerry, Honourable Schoolboy (Jego Uczniowska Mość, JUM), ma arystokratyczne pochodzenie, ciekawą przeszłość i bujną osobowość. Akcja powieści toczy się dwutorowo. Westerby, poddawany w Azji rozmaitym, niełatwym próbom, razem z innym nielegałem, australijskim dziennikarzem Crowem dostarczają, za pośrednictwem "kuzynów", zebrane materiały do Londynu, gdzie są one w Cyrku analizowane i obrabiane przez Smileya i jego ludzi. Operacja przyjmuje kryptonim Delfin.

W odróżnieniu od Druciarza..., czyli pierwszego tomu Trylogii Karli, JUM to szeroki, panoramiczny obraz poczynań szpiegów na dwóch kontynentach, z trzecim, amerykańskich "kuzynów", w tle. Opis pozasłużbowego życia agentów nie ogranicza się tu jedynie do krótkich, na ogół niewesołych refleksji, a scena azjatycka to barwny wojenny pejzaż. Natomiast środowisko zagranicznych reporterów tam właśnie, w Azji, mogłoby stanowić temat odrębnej opowieści, szczególnie wówczas, w latach 1970-ych (książka została opublikowana w roku 1977, opisuje wydarzenia z roku 1973). Również język tej powieści, w porównaniu z surową dyscypliną Druciarza... ma znacznie swobodniejszy oddech. Autor nie stroni od śmiałych aluzji i paradoksów, które narzuca, poprzez ciekawe zabiegi stylistyczne, na ogląd różnych sytuacji i doświadczeń bohaterów. Często, zarówno narracja odautorska, jak i obserwacje i refleksje postaci aż iskrzą humorem, choć wydźwięk całości śmieszny nie jest. W rezultacie, JUM jest prawie dwa razy dłuższa niż Druciarz..., a jej polifoniczna struktura nie wszystkim się podoba. Moim zdaniem bogactwo środków literackich stanowi kolejny przejaw talentu autora, tym bardziej, że mimo takiej różnorodności John le Carré jest w swoich powieściach nie do podrobienia. Także dzięki kulturze słowa i typowemu angielskiemu l'espirit.

Jednak nie wszystkie fabularne elementy powieściowej układanki JUM były dla mnie jednakowo interesujące. Podczas gdy azjatyckie epizody, szczególnie kambodżański, na długo zapadają w pamięć, na przykład dyplomatyczno-szpiegowska potyczka w Annexe przy Grosvenor Square serdecznie mnie wynudziła. Aczkolwiek muszę przyznać, że także owa nudna scena ma swoje głębokie uzasadnienie, jako że wątek relacji brytyjsko-amerykańskich, w powiązaniu z przepychankami personalnymi i frakcyjnymi w polityce obydwu stron, rzutuje na stanowisko pisarza w jego całej twórczości. Gorzki finał powieści jest tego najlepszym dowodem. A tytułowego kontraktowego szpiega można potraktować jako jednocześnie sprawcę i ofiarę kolejnego pyrrusowego zwycięstwa ludzi Smileya, w zderzeniu z "kuzynami" i ich akolitami.

*Szpiedzy mówią w powieściach Johna le Carrégo o swojej firmie Cyrk, co z pewnością ma wydźwięk sarkastyczny ale, technicznie rzecz ujmując, nazwa pochodzi od adresu pod którym autor umieścił siedzibę agencji, czyli MI6: Cambridge Circus

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Do trzech razy śmierć

Jeśli lubisz pośmiać się niekontrolowanie przy czytaniu to ta książka jest dla Ciebie. Jeśli podobają Ci się komedie kryminalne, czyli wesołe książki...

zgłoś błąd zgłoś błąd